Wigilijny barszcz czerwony – czysty

Ach. Świąteczny barszcz czerwony smakuje inaczej niż barszcz, który jada się w ciągu roku… Jego wyjątkowy aromat przypraw i grzybów, intensywnie słodki smak i oczywiście różowe wąsy w kącikach ust, które powstają gdy dopijam zupę wprost z miseczki (nigdy ne mogę się przed tym powstrzymać) to wspomnienia, którymi żyję przez cały rok i ze zniecierpliwieniem czekam, aż wydzierane karty z kalendarza wskażą połowę grudnia. Wtedy już wiem, że niebawem, będę przygotowywała moją ulubioną świąteczną zupę. Mój barszcz bazuje na przepisie Hanny Szymanderskiej, kiedyś przeczytałam go w jednej z jej książek i od kilku lat przygotowuję go właśnie z jej przepisu. Jestem pewna, że zachwyci Cię jego smak, tym bardziej, że nie musisz kisić zakwasu, aby cieszyć się smakiem barszczu – użyj kwasu z gotowania grzybów i kapusty. Myślę, że ten jeden raz  w roku warto przygotować prawdziwy, tradycyjny czysty, barszcz czerwony – spróbuj i twórz tradycję.

barszcz czerwony czysty

Składniki:

  • 1 kg buraków ćwikłowych
  • 250 g (2-3 szt.) kwaśnych jabłek np. antonówek
  • 10 suszonych grzybów
  • 2 cebule
  • 8 goździków
  • pół selera
  • 3-4 ząbki czosnku
  • 3 liście laurowe
  • 4 szklanki esencjonalnego bulionu z warzyw (gdy nie ma postu może być z mięsa)
  • 5-6 ziaren pieprzu
  • 5-6 ziaren ziela angielskiego
  • 5-6 ziaren jałowca
  • 1 szklanka kwasu z kapusty
  • opcjonalnie: garść suszonej włoszczyzny
  • sól, pieprz, cukier do smaku

Przygotowanie:

Grzyby przepłucz i zamocz – zalej je wodą tak, aby lekko je przykryła (150 ml wystarczy). Buraki oczyść, owiń folią i upiecz w piekarniku. Przestudź.

W obrane cebule powbijaj goździki. Seler zetrzyj na grubej tarce.

Bulion przelej do garnka. Dodaj do niego cebule, starty seler, opcjonalnie garść suszonej włoszczyzny (u mnie widać ją na zdjęciach – kawałeczki warzyw pływają w barszczu, już po odcedzeniu), dla wzmocnienia smaku oraz przyprawy i grzyby, z wodą z moczenia. Gotuj bulion 20 minut.

Na grubej tarce zetrzyj upieczone buraki i obrane jabłka – dodaj do barszczu, gdy zupa zawrze, wlej kwas z kapusty i odstaw barszcz na 2-3 godziny (a najlepiej na całą noc), aż buraki oddadzą mu swój aromat. Przecedź barszcz przez sito.

Przed podaniem zupę podgrzej, ale nie gotuj, dopraw solą, pieprzem, cukrem (koniecznie) i jeśli trzeba sokiem z cytryny. Podawaj z pierogami, uszkami lub pasztecikami! Smacznego!

barszcz czerwony czysty

Taki barszcz będzie idealny na Wigilię. Przygotuj go na rosole a będzie idealną gorącą przekąską na sylwestra – podaj do niego chrupiące paszteciki z grzybami!

Krem z pomidorów i mięsne KULKI MOCY

Eh, ta szarość za oknem. Z pełnym przekonaniem stwierdzam, że to zupełnie nie mój kolor. Wolę pomarańczowo-różowe niebo pod koniec sierpnia, soczystą ciemną zieleń krzewów i złocisty odcień dojrzałych, okrąglutkich jabłek na drzewach w parku… Jednak te widoki zobaczymy dopiero za rok, a upragnione kolory możemy wyczarować w naszej kuchni. Mało tego, wcale nie będzie nam do tego potrzebna magiczna różdżka. Wystarczy solidna porcja apetycznych i pachnących pomidorów zamkniętych w słoiku z karminową pomidorową pasattą.

Moja rozgrzewająca zupa powstała na bulionie warzywnym więc spokojnie możesz ją podać weganom. Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale świetną bazą dla zup jest mocno skarmelizowana cebula z czosnkiem. Te dwa niepozorne warzywa dodadzą smaku rosołowi, kremom z warzyw, żurkowi czy ogórkowej. Jeśli zaczynasz swoją przygodę z gotowaniem możesz też używać takiej bazy do sosów pieczeniowych (tak, zapomnij o tych w torebkach). Wystarczy, że do sok, który gromadzi się w blaszce podczas duszenia czy pieczenia mięs, zmiksujesz z taką cebulką. Podaj go do „pieczystego” a jeśli ci trochę zostanie po prostu przelej resztę do woreczka strunowego i zamroź, będzie na później.

O tak :)

Zupełnie „nie-wegańskim” dodatkiem są mięsne kulki mocy. My jadamy mięso i przyznam, że całkiem je lubimy. Kulki przygotowałam z mielonej wieprzowej łopatki i wołowiny. Jeśli masz pod ręką inne mięso: np. jagnięcinę, spokojnie możesz jej użyć, w tym wypadku dodaj jeszcze garstkę listków mięty – kulki będą jeszcze smaczniejsze. Tak przygotowane, pieczone mięso, jest wspaniałym źródłem białka, a świeże zioła i przyprawy wspomogą wasze trawienie (domniemam, że podzielisz się kulkami z innymi:). Warto wspomnieć, że w tym przepisie celowo użyłam sporo, szczególnie ważnych o tej porze roku czosnku i imbiru, które wzmacniają odporność. Także, łyżki w dłoń, robimy i zajadamy! Tym bardziej, że to danie jest banalnie proste do wykonania.

Składniki:4-5 porcji

Krem z pomidorów:

  • 4 puszki pomidorów pelatti, bez skórki
  • 0,5l esencjonalnego bulionu z włoszczyzny*
  • 3 cebule
  • 3 łyżki oliwy
  • 4-5 ząbków czosnku
  • 5-6 daktyli (lub cukier do smaku)
  • 2-3 łyżki sosu Worcester
  • sól, pieprz

Mięsne Kulki Mocy >bez tłuszczu<

  • 500 g mielonego mięsa z łopatki i wołowiny (pół na pół)
  • 2 łyżeczki siekanego imbiru
  • 1 czerwona cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 żółtko
  • garść świeżej bazylii
  • garść świeżego szpinaku**
  • po 1/2 łyżeczki soli i pieprzu
  • 3 łyżki sosu sojowego

*Jak go przygotować?: Obierz pęczek włoszczyzny (650 g), pokrój i włóż do zimnej wody (2l). Dodaj ziele angielskie, liść laurowy, korę cynamonu i ziarna pieprzu. Gotuj 1,5 godziny, na wolnym ogniu, aż połowa bulionu odparuje. Część zużyj do zupy kremu, resztę przelej do woreczka lub foremek na lód i zamróź.

**nie jest konieczny, dodaję go bo ma sporo żelaza i magnezu

Przygotowanie:

Krem: Cebulę i czosnek posiekaj. W garnku rozgrzej oliwę i wrzuć do niego cebulę. Posól ją, wtedy szybciej zmięknie. Smaż cebulę, aż się przyrumieni i będzie złoto-brązowa. Wtedy wlej bulion i pomidory. Dodaj resztę składników i gotuj zupę 15 minut, koniecznie pod przykryciem, bo pomidorowe smakołyki są ciekawe świata i za wszelką cenę będą chciały zwiedzić Twoją kuchnię. Zmiksuj gotowy krem i dopraw go, jeśli trzeba. Aha ! Taką zupę możesz zawekować na później :)

Kulki mocy: Zacznij je przygotowywać jeszcze przed zupą kremem. Cebulę, czosnek, obrany imbir, szpinak i bazylię zmiksuj w blenderze z przykrywką (banalnie proste, prawda?). Jeśli nie masz blendera posiekaj wszystko dość drobno. Wymieszaj warzywa z mięsem, przyprawami (sosem, solą, pieprzem) i żółtkiem. Dokładnie – rękoma. Możesz dolać do masy 2-3 łyżki wody, wtedy na pewno dobrze się sklei. Formuj zmoczonymi dłońmi małe kuleczki i układaj je na papierze lub folii do pieczenia (z folii są bardziej chrupiące, ale mogą się do niej przyklejać, więc sam/a zdecyduj co jest lepsze. Jeśli masz w domu jeden z tych produktów sprawa, paradoksalnie, jest łatwiejsza). Piecz kulki 30 minut w 180 stopniach, aż będą złote i pachnące.

Możesz podawać je też solo z sosami – Kremowym Curry czy Truskawkowym Chilli – oba przepisy jutro!

Krem z pomidorów w 10 minut

Dziś nie mam zbyt wiele czasu. Dlatego dodaję dla Was przepis który powstał przy podobnej okazji o zmniejszonym zasobie czasu. Pewnego jesiennego wieczoru gdy miałam ochotę na gorącą aromatyczną zupę pomidorową przypomniałam sobie o kremie który jadłam w jednej z warszawskich restauracji. Pyszny, intensywnie pomidorowy, z wyrazistą kwaskową nutą i ziołowym aromatem pomidorowy krem zachwycił mnie wtedy do granic możliwości. Smak ten zapisał się w moim aromatycznym, wewnętrznym pamiętniku i został zapomniany, aż do tego, wspomnianego wieczoru.

Jestem kulinarnym detektywem i zazwyczaj wiem z czego składa się smakowane danie. Nie inaczej było w tym wypadki. Sekretem smaku tej zupy jest mieszana cebuli, czosnku i tajemniczego składnika, którym jest sos worcester. Ten znany na całym świecie sos używany jest do przyprawiania zup, sosów i dressingów.

Sos worcester lub worcestershire (czyt. wuster / wusterszajer) to fermentowany produkt na bazie octu i przypraw, dojrzewający ponad 18 miesięcy. Pochodzi z Indii, choć znamy go przede wszystkim z wielokulturowej Wielkiej Brytanii, łączących w sobie kultury kulinarne z całego świata. W smaku kwaśny, o orientalnej nucie cynamonu, kuminu, kolorowego pieprzu i cebuli.

Na jednej ze stron sklepów internetowych możecie przeczytać o jednym z moich ulubionych, najczęściej spotykanym sosie tego typu. „Nazwa Lea & Perrins pochodzi od nazwisk aptekarzy, którym powracający z Indii lord Sandys powierzył odtworzenie receptury poznanego tam sosu. W ten sposób powstał słynny Worcester. Od 200 lat zdobywa podniebienia konsumentów na całym świecie.”

źr. google.pl, cena ok. 10 zł / 150 ml

Światowy gigant – Heinz również wyprodukował swoją wersję sosu. Od kilku miesięcy dostępna jest również w Polsce, w znacznie niższej cenie. Produkty różnią się nieznacznie – wydaje mi się, że Lea Perrins ma bardziej intensywny aromat. Uważam jednak, że dla mniej wprawnego nosa różnica będzie niezauważalna.

Co do przeznaczenia sosu worcester świetnie przydaje się do marynat – wymieszany z oliwą, czosnkiem, chilli i miętą będzie wspaniałą marynatą do mięsa lub ryby na grilla. Ocet zawarty w sosie wspaniale wzbogaca smak kotletów mielonych i steków – jeśli zastanawialiscie się jaki jest sekret amerykańskich burgerów – przedstawiam go wam właśnie w tej chwili – to sos worcestershire!

źr. google.pl, cena ok. 5 zł / 150 ml

Kończąc teoretyczną edukację i wracając do właściwego przepisu. Przygotuj dziś pyszną zupę krem w kilka minut!

Składniki:
4 porcje:

2 puszki pomidorów
500 ml passaty pomidorowej ( gęstego 100% przecieru z pomidorów)
2 cebule
4 ząbki czosnku
3 łyżki sosu worcester
2 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżeczka ziół prowansalskich*
1 łyżka cukru
sól, pieprz do smaku

*świeże zioła są bardziej aromatyczne niż suszone. Zdaję sobie jednak sprawę, że nie zawsze ma się do nich dostęp. Jeśli masz je akurat pod ręką użyj garstki świeżej siekanej bazylii dodając ją tuż przed miksowaniem – długo gotowania bazylia traci swój aromat.

Przygotowanie:

Czosnek i cebulę posiekać.

W granku rozgrzać oliwę i wrzucić na nią cebulę. Warzywa posolić. I smażyć 3-4 minuty, aby się przysmażyła i zyskała złoty kolor. Do granka wlać passatę i pomidory, dolać sos, doprawić i gotować 5 minut, pod przykrycie, gdyż wszystko co pomidorowe uwielbia chlapać dookoła palnika.

Zupę zmiksowąć i ewentualnie ponownie doprawić, gotowa musi mieć wyraźny kwaśno-słony aromat.

Podawać ze śmietaną, ricottą, mascarpone, twarożkiem z nerkowców (w wersji wegańskiej) i masą ziół – natką lub bazylią.

 

Zdrowa Zupa paprykowa z dwóch składników!

Pyszne, rozgrzewające zupy powinny być podstawą zimowej diety. Według mnie jeśli możemy pominąć te na bazie śmietany, zasmażek i innych staropeerelowskich kulinarnych cudów zróbmy to! Polecam przygotowywanie gęstych i treściwych zup bazujących na warzywach bulwiastych i strączkowych. Jeśli chodzi o te drugie moimi faworytami są: cieciorka, groch i soczewica. Cieciorka – humus, groch – wojskowa grochówka, a soczewica? No właśnie. Często jest przez nas niedoceniana. Co jest dużym błędem. Znana i ceniona była już w starożytności. Pierwsi chrześcijanie jedli zupy i gulasze przygotowywane właśnie na bazie tego magicznego warzywa. Można ją zakupić w dwóch wariantach: czerwonym, czarnym, żółtym i zielonym.

Grzanki widoczne na zdjęciu to preparowana soja ( 50 g białka w 100 g ! )
Prażyłam ją ze słodką papryką, solą i kuminem na gorącej patelni. Przepyszny, pełno białkowy dodatek do posiłków: zup. past i sałatek.

Soczewica jest źródłem dobrze przyswajalnego roślinnego białka, obniżającego ciśnienie krwi potasu i kwasu foliowego, czyli witaminy B9, niezbędny dla prawidłowego rozwoju dziecka w łonie matki. Dlatego szczególnie polecam ją osobom, które za mięsem nie przepadają, ograniczają je ze względów moralnych czy jakościowych.  Na jednym z portali internetowych przeczytałam, że naukowcy z Instytutu Rozrodu Zwierząt i Badań Żywności PAN w Olsztynie znaleźli w soczewicy taniny – związki które chronią organizm przed nowotworami, m.in. upośledzając tempo podziału komórek nowotworowych. Jedzmy więc soczewicę, delektując się przy tym jej pysznym smakiem, który w tej zupie jest wyjątkowy i zachwycający.

źr. : tesco.pl

Bardzo prosty przepis na cudowne danie. Połączenie pikantnej pasty paprykowej i gęstej soczewicy czyni je prawdziwie doskonałym. Jeśli nigdy nie próbowałeś/aś soczewicy saute smakuje ona jak połączenie grochu i fasoli, z nutami pieprzu i pikantnej papryki. Bardzo dobrze łączy się z .

Składniki:
4-5 porcji

500 g suchej czerwonej soczewicy
300 g pikantnego lub łagodnego ajvaru (wedle uznania)
sól

Przygotowanie:

Soczewicę zalać w garnku litrem wrzątku i odstawić na 30 minut. Dzięki temu zabiegowi znacznie szybciej się ugotuje.
Gdy soczewica napęcznieje i odstoi swoje pół godziny, gotować ją z dodatkiem 1 łyżki soli, przez ok. 20-30 minut, sprawdzając czy jest miękka.

Miękką soczewicę wymieszać z ajvarem i zmiksować. Jeśli zachodzi taka potrzeba i zupa jest zbyt gęsta należy dolać odrobinę wody do garnka.

Zupę podawać z pieczywem, grzankami lub zieleniną.

Smacznego!

Rodzaje i kolory soczewicy. źr. magazynbieganie.pl

Żółta zupa z pieczonej dyni

Ogromna żółta dynia zerknęła na mnie ze straganu. Na pewno nudziła się wsród buraków i kartofli. Zapewne musiała być pewna, że zaangażuję ją do pracy w kuchni. Nie myliła się. Zabrałam dynię do torby i ugotowałam z niej pyszną, kremową żółtą zupę. Swój piękny kolor zawdzięcza sporej ilości kurkumy, a wspaniały smak dodatkowi odrobiny oliwy i chilli. Cudowna rozgrzewająca zupa na chłodne dni. Pieczenie warzyw wydobywa ich smak. Pozbywamy się wody i zachowujemy zawarte w warzywach witaminy co w zdrowym gotowaniu jest priorytetem.zupa z dyni

Składniki:
6-8 porcji
1 1/2 kg dyni hokaido
3-4 ziemniaki (300g)
1 l bulionu warzywnego
50 g masła lub oliwy

przyprawy:
2 i 1/2 łyżeczki kurkumy
1/2 łyżeczki ziaren kolendry
1/2 łyżeczki ziaren kuminu
1 laska cynamonu
1-2 papryczki chilli
3 liście laurowe
4 ziarna ziela angielskiego
sól, pieprz

zupa z dyni (1 of 3)

Przygotowanie:

Dynie i ziemniaki obrać, umyć i pokroić w podobnej wielkości kostkę. Wyłożyć na blaszce do pieczenia.

Łyżkę tłuszczu odłożyć. Resztę wyłożyć na warzywa (wiórki masła lub skropić je oliwą) dodać laskę cynamonu, liście laurowe i ziele angielskie. Piec w 180-190 stopniach aż zmiękną i zbrązowieją, czyli ok. 25 minut.

Kumin i kolendrę zemleć.

Usmażyć na reszcie rozgrzanego wcześniej tłuszczu, po czym dodać do garnka warzywa i kurkumę. Zalać bulionem, zagotować i zmiksować na zupę krem. Doprawić solą i pieprzem.

Podawać z serowym tostem lub orzechami.

zupa z dyni (3 of 3)

Barszcz czerwony ukraiński

Wczoraj wpadłam na pomysł ugotowania barszczu czerwonego. Zgłosiłam się do mojej sąsiadki-przyjaciółki M. po obiecanego buraka z pola i z radością zabrałam się za przygotowywanie zupy. W mojej kuchni dania nieodzownie łączą się z kulinarnymi historiami. Z barszczem nie mogło być inaczej. Kilka dobrych lat temu moja mama  była w Kijowie. Zwiedzała i poznawała tamtejszą kulturę, aż w końcu jej znajoma zaprosiła ją do domu na obiad. Gdy na stole stanął gar pachnącej burgundowej zupy, która chwilę później wylądowała na talerzach mama zachwycona jej smakiem poprosiła o gospodynię o przepis. Tak zaczęło się nasze gotowanie czerwonego, warzywnego barszczu ukraińskiego. Od lat przygotowujemy go z dużą ilością warzyw i czerwoną fasolą, zaprawiając śmietaną lub jak robili to Ukraińcy majonezem. Jeśli ten ostatni Was dziwi nie dajcie się odstraszyć! Majonez w barszczu czerwonym to poezja smaku – dodawajcie go jednak już na talerzach, wtedy każdy doprawi nim zupę samodzielnie. Mama przekazała mi swój przepis, chcąc nie chcąc, często podglądałam ją gdy gotowała. Dziś nasz rodzinny przepis podaję Wam, abyście mogli wyczarować pyszne danie naszych sąsiadów.

Składniki : 6 porcjibarszcz ukrainski (1 of 2)-kopia

1,5 l rosołu
1/2 kg buraków
pęczek włoszczyzny* – 650 g
1 puszka czerwonej fasoli
2-3 ziemniaki
3 liście laurowe
ząbek czosnku
4 ziela angielskie
1 laska cynamonu
sok z 1 cytryny lub ocet jabłkowy 40-50 ml
cukier lub miód, sól,pieprz do smaku
śmietana 18 % lub majonez do podania

*2-3 marchewki, kawałek pora, pietruszka, kawałek selera, bez kapusty

TRIK: możecie użyć gotowej zamrożonej mieszanki warzyw: krojonej marchewki, fasolki szparagowej, pietruszki, selera i pora! Znacznie ułatwi to Wam gotowanie.

Wspaniały i klarowny barszcz czerwony. Wykorzystaj sezon na korzeniowe warzywa do przygotowania prawdziwych pyszności!

Wspaniały i klarowny barszcz czerwony. Wykorzystaj sezon na korzeniowe warzywa do przygotowania prawdziwych pyszności!

Przygotowanie:

Warzywa obrać, umyć i pokroić w kostkę – 1 x 1 cm. Zalać rosołem. Dodać ziarna ziela, liście i korę cynamonu. Gotować aż warzywa będą miękkie, w sumie ok. 20-25 minut, w połowie gotowania dodać fasolę wraz z zalewą.

Miękkie warzywa zakwasić aby barszcz nie ściemniał (wcześniejsze zakwaszenie wydłużyłoby znacznie czas gotowania, a długi czas gotowania to znaczna strata witamin).

Doprawić solą, pieprzem i miodem.

Podawać ze śmietaną lub majonezem w osobnej miseczce.

Zupa z dyni z naleśnikami razowymi I serkiem Arla z Czosnkiem

Od dwóch dni piekę i mrożę dynię makaronową. Zostałam dziś w domu bo jestem odrobinkę przeziębiona. Pół dnia przespałam, no cóż chorowitkom wolno, a nawet zaleca się długi sen. Wstałam i postanowiłam zrobić coś pysznego z Dyni, którą tak uwielbiam. Serek Arla Czosnek i Zioła zobaczyłam będąc na zakupach więc postanowiłam, że jutro przygotuje coś z jego udziałem. Korzenna, pachnąca przyprawami zupa dyniowa w meksykańskim klimacie… Tak! A dodatkiem do niej będą posmażone razowe naleśniki z serkiem Czosnek&Zioła. Serek świetnie sprawdza się podgrzany, staje się jeszcze bardziej kremowy ale nie wycieka z naleśników! Zupa jest słodko pikantna przez co łamie delikatność naleśników. Świetny pomysł na jesienną kolację.

Składniki:

Zupa:

1 dynia hokaido ok. 1.5 kg

1 cebula

1 marchewka

3 łyżki oliwy

3 łyżki brązowego cukru

3 ziarna ziela angielskiego

3 liście laurowe

1 łyżka kakao

1 łyżka słodkiej papryki

1 łyżeczka ziaren gorczycy

1 łyżka kuminu

1 łyżecza curry

sól,pieprz

1 l bulionu warzywnego lub wody

Naleśniki:

1 szklanka mleka

1 szklanka wody

2/3 szklanki mąki razowej np. pszennej

1/3 szklanki mąki tortowej

1/2 łyżeczki soli

2 jajka

2 łyżki oleju

serek Arla Czosnek & Zioła

masło do podsmażenia naleśników

Przygotowanie:

Naleśniki:

Składniki ciasta zmiksować. Odstawić, w temperaturze pokojowej.

Dynię umyć, pokroić ze skórką.

Cebulę i marchew pokroić w kostkę.

Rozgrzać oliwę. Do garnka dodać kumin, gorczycę, paprykę, ziele i liście laurowe.  Prażymy 2-3 minuty aż zaczną pachnieć. Dodajemy cebulę, dynię i marchew.

Smażymy aż zaczną się podpiekać ok. 3-5 minut.

Dodajemy kakao i cukier. Podkręcamy moc kuchenki i karmelizujemy. Dynia w kakaowym karmelu jest pyszna. Gdy powstanie karmel dodajemy bulion lub wodę i gotujemy 15 minut. Po tym czasie miksujemy, wcześniej wyciągając liście laurowe.  Doprawiamy solą o curry.

Gdy zupa się gotuje smażymy naleśniki.

Gorące zmrużenia serkiem Arla i zwijamy w rulony.

Podsmażamy je na maśle, każdy rumiany naleśnik kroimy na 4 części.

Na miski nalewamy zupę. Układamy kawałki naleśników dekorujemy zieleniną.

Smacznego!

Dania z serkami kremowymi

Krem z młodych ziemniaków ze szparagami i grzanką fondue

Konkurs Almy na danie kojarzące się ze Szwajcarią. Dla mnie niezaprzeczalnie są to młode wiosenne warzywa oraz pyszne, aromatyczne sery. Przede wszystkim Emmentaler, gruyere oraz reszta serowej świty nadaje Szwajcarii charakter i smak. Krem z młodych ziemniaków to danie, które będziecie mogli jeszcze spotkać w jednym z odcinków 8 smaków Europy , dziś o 17:00 emisja kolejnego odcinka, chociaż w zupełnie innym wydaniu.

Składniki:

4 porcje

zupa:

1 kg małych młodych eko ziemniaków
1 litr bulionu z kurczaka
1 szklanka białego półwytrawnego wina
1 cebula
1/3 szklanki kremówki 30 %
świeże gałązki tymianku
sól,pieprz
8 szparagów
50 g masła
2 łyżki oleju

grzanki fondue:

2 bagietki do domowego opieku
50 g masła
50 g mąki
1 szklanka mleka 3,2 % uht
1 szklanka białego wina ( jw)
60 g sera Gruyere Reserve
60 g sera emmentaler
pieprz, gałka muszkatołowa świeżo zmielone
sól

Przygotowanie:

(około 35 minut)

Zupa:

Ziemniaki obrać, umyć osuszyć. Rozgrzać masło z olejem (dzięki niemu się nie spali).
Pokroić cebulę i ziemniaki w kostkę i podsmażyć na tłuszczu mieszając 5-7 minut, aż się zrumienią.
Dodać listki z 4 gałązek tymianku. Zalać gorącym bulionem , dodać wino i gotować do miękkości ok. 20 minut.
Gdy będą miękkie dodać kremówkę i zmiksować. Doprawić do smaku ( powinien być dość pieprzny). Nalać do misek, udekorować śmietaną i gałązkami ziół.
Szparagi obieramy z twardej skórki , gotujemy 1 l wody i dodajemy do niego 2 łyżki cukru.
Gotujemy szparagi do miękkości.
Gotowe podajemy po dwie sztuki w porcji zupy.

Grzanki:

Masło rozpuścić od razu dodać mąkę i zrobić jasną zasmażkę, mieszając trzepaczką wlać wino, dokładnie rozmieszać a gdy zacznie się gotować dodać mleko. Sos doprawić startym serem , gałką , solą i pieprzem ( najlepiej z młynka).
Gotować 2-3 minuty.
Bagietki pokroić pod kątem na plastry o grubości 2,3 cm.
Wkładać na wierzchach po kromek po 2 łyżki foundee i zapiekać aż się lekko zrumienią.
Gotowe udekorować tymiankiem i podawać do kremu.

Szparagi

Żur ( żurek, barszcz biały) z jajkiem i kiełbasą

Żurek przygotowuje na domowym zakwasie, niestety w tą Wielkanoc nie udało mi się wrzucić na bloga przepisu na zakwas, nie zrzucę tego na świąteczne obowiązki, bo tych jest zawsze tyle samo lecz na zmiany, które nastąpiły w moim życiu, czy wyjdą mi na dobre tego jeszcze nie wiem, jednak klamka zapadła. Wracając do żurku, według mnie nie powinien być zbyt kwaśny lecz aromatyczny, czosnkowy  ( jeśli wolicie może to być chrzan staropolski ) i  kremowy.

Składniki:

4 porcje

1,5 l wody
300 g szpondra wołowego z kością
300 g swojskiej kiełbasy
marchewka
pietruszka
pół selera
cebula
4 liście laurowe
5 ziaren ziela angielskiego
1/2 l zakwasu na żur
150 g wędzonki
3/4 szklanki kwaśnej śmietany
sól,pieprz
jajka do podania

Przygotowanie:

Szponder zalać wodą, gotować 30 minut.
Cebulę umyć osuszyć. Przekroić na pół. Opiec aż będzie przypalona nad palnikiem kuchenki.
Kiełbasę pokroić na kawałki – około 4-5 cm.
Włoszczyznę umyć, obrać, pokroić w kostkę dodać wraz z cebulą, liśćmi , zielem i pieprzem do mięsa. Gotować do miękkości około 30 minut.
Wywar przecedzić.
Dodać do niego zakwas, gotować 5 minut.
Śmietanę rozrobić z 1/2 łyżeczki soli, zahartować chochlą żuru, wymieszać i stopniowo wlać do zupy.
Zagotować, doprawić.
Podawać z kiełbasą , połówką jajka , posypany szczypiorkiem.

Kwaśnica na żeberkach – kapuśniak

Bardzo często gotuję zupy, jesienią i zimą są podstawą rozgrzewającej diety. Kapuśniak , a właściwie kwaśnica bo tak nazywam ją w tej wersji: pikantnej , mięsnej z pomidorową nutą. Nie wspominam Wam już o zdrowotnym aspekcie tego dania – kapusta kiszona to bomba błonnikowa  i witaminowa, B , C i D są bardzo ważne gdy za oknem śnieg lub deszcz. Nawet mój synek, półtorarocznak  zajadał ze smakiem. Taka treściwa zupa może być całym daniem obiadowym.

Składniki:

  • 500 g kiszonej kapusty
  • 400 g żeberek w trójkącie
  • 300 g ziemniaków ( 4-5 sztuk)
  • 300 g chudego boczku lub kiełbasy
  • 1 op. przyprawy do fasolki Prymat
  • 1,5 – 2 l bulionu lub wody
  • 2 marchewki
  • 1 pietruszka
  • 3 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 3 łyżki mąki
  • 3 liście laurowe
  • 5 ziaren ziela
  • sól, pieprz
  • 1 papryczka chilli – może być suszona
  • olej

Przygotowanie:

  1. Żeberka umyć, pokroić na kawałki z kośćmi, natrzeć solą i pieprzem.
  2. Rozgrzać 2 łyżki oleju, podsmażyć z każdej strony, na rumiano żeberka. Przełożyć do garnka. Zalać bulionem, dodać liście i ziele, gotować na wolnym ogniu 30-40 minut.
  3. Marchew i pietruszkę oczyścić i zetrzeć na grubych oczkach tarki. Podsmażyć na tłuszczu z żeberek. Złote przełożyć do wywaru.
  4. Ziemniaki obrać, umyć i pokroić w kostkę dodać do zupy. Gotować 15 minut.  Posolić.
  5. Kapustę poszatkować dodać do zupy wraz z sokiem i posiekaną papryczką i przyprawą do fasolki.
  6.  Zaprawić zupę koncentratem.
  7. Kiełbasę pokroić wedle uznania na plastry, podsmażyć na 1-2 łyżkach oleju, złotą posypać mąką i zrobić zasmażkę. Dodać ją do zupy.
  8. Gotować aż kapusta będzie miękka.
  9. Ewentualnie doprawić.
  10. Podawać z pieczywem.

Na pewno część z Was zdziwiła się dlaczego tyle zachodu jest przy kapuśniaku. Otóż, kwas z kapusty spowoduje że ziemniaki czy warzywa się nie ugotują – tak samo będzie gdy dodamy groch do kapusty lub nawet fasolkę.