Magdalenki – babeczki do koszyczka

Święta zbliżają się wielkim krokami, a bliskie memu sercu zapachy już krążą w powietrzu. W moim domu czuję mazurka, zakwas na żur, sernik i paschę, a więc same pyszności. Dziś najintensywniej pachnie maślanym ciastem – kilka dni temu piekłam urocze babeczki magdalenki według prostego francuskiego przepisu. Magdalenki to ciasteczka, które piecze się w charakterystycznej foremce z 12 miejscami na ciasteczka w kształcie muszelek. Same babeczki są bardzo pyszne, waniliowe, mocno maślane i wręcz uzależniające – nie sposób się od nich oderwać. Ale od święta można pogrzeszyć :) zadbałam też o wielkanocny wygląd moich babeczek – ponownie zanurzyłam je w czekoladzie karmelowej e.Wedel i kolorowej posypce Or. Oetkera. Oczywiście możesz użyć do dekoracji innych ozdób, np. liofilizowanych owoców – też będą znakomite.

magdalenki ciasteczka

Składniki na 12 sztuk:

  • 2 duże jajka
  • 1/3 szklanki drobnego cukru
  • 1/2 szklanki mąki
  • 1/2 szklanki stopionego masła (1/2 kostki – 100 g)
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • skórka otarta z 1 cytryny
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli

dodatki:

  • biała czekolada lub czekolada karmelowa
  • kolorowa posypka

magdalenki ciasteczka babeczki

Przygotowanie:

Stop i wystudź masło – zrób to powoli, aby go nie spalić. Jajka ubij na wysokiej mocy miksera z cukrem, solą, wanilią i skórką, na jasny i puszysty kogel-mogel.
Następnie dodawaj stopniowo mąkę, w 2-3 turach, dokładnie mieszając ciasto.
Gdy masa się połączy, wlej masło i wymieszaj ciasto, ale tylko do połączenia się składników.
Przelej ciasto do wysmarowanych masłem i wysypanych mąką foremek do magdalenek (zazwyczaj to jedna blacha z wgłębieniami na ciastka) i piecz ciastka w 160 stopniach góra-dół przez 15-20 minut – czas pieczenia zależy od mocy piekarnika.
Wyjmij babeczki z piekarnika i wystudź.
Czekoladę stop w kąpieli wodnej lub w mikrofalówce, a posypkę wysyp do miseczki.
Zanurzaj magdalenki w czekoladzie po czym wkładaj do posypki. Gdy czekolada zastygnie podawaj je z mlekiem.

Wesołych Świąt !

magdalenki

Babka Marmurkowa z białą czekoladą i Oreo

Moi kochani dziś w Pytaniu na Śniadanie przygotowałam trzy wspaniałe mazurki (wypieki możecie zobaczy poniżej i na fanpage’u bloga), przyznam też, że po pracy ok.15 zapadłam w kilkugodzinny sen zimowy, a obudził mnie dopiero kurier z kwiatami od mojego męża – dziś mamy drugą rocznicę ślubu :) jestem szczęśliwa, że los wynagrodził mi wszelkie trudy taką wyjątkową osobą – należało mi się :) w końcu. Wracając do tematu ciasta. Przygotowałam dla Was pyszną babkę marmurkową z masą pysznego, Oreo i karmelową czekoladą e.Wedel – stąd jej beżowy a nie typowo biały kolor.

babka z Oreo

Babka jest napakowania dodatkami a w dziurce po kominku formy ma ciastka i kolorowe czekoladowe lentilki – jak szaleć to szaleć. Przygotuj ten przepis, a w szczególności dzieciaki, będą miały kupę radości. Z podanego przepisu upieczesz dwie mini babki o średnicy 18 cm lub jedną sporą babę w dużej formie (25 cm) wybór należy do Ciebie, jednak pamiętaj, że babę musisz piec dłużej, w sumie jakieś 60-70 minut.

Składniki:

  • 4 jajka
  • 2 szklanki mąki tortowej
  • 230 g masła
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 125 ml mleka
  • 40 g kakao
  • szczypta soli
  • 100 g czekolady białej lub karmelowej
  • 120 g ciastek Oreo

babka Oreo

Przygotowanie:

Składniki powinny być w temperaturze pokojowej przed pieczeniem.
Miękkie masło utrzyj na puszystą masę, po czym dodawaj cukier puder i wanilię. Gdy masa się połączy wbijaj po jajku, dodając każde kolejny gdy składniki się połączą.
Ubijaj masę krótko: dodawaj mąkę (1 łyżkę odłóż) przesianą z solą na przemian z mlekiem, a gdy wymieszasz ciasto podziel je na pół. Do pierwszej części dodaj mąkę, a do drugiej kakao.
Ciasto przelewaj w 3 turach na zmianę do foremek do babek po czym lekko przemieszaj je patyczkiem do szaszłyków tworząc esy-floresy.
Piecz małe babki w 160 stopniach przez 40-45 minut, a dużą babę przez 60-70.
Czekoladę stop w kąpieli wodnej.
Gorącą polej zimną babkę i szybko obsyp babkę kawałkami ciastek Oreo i lentilkami.
Do dziurki po kominie też dodaj ciastka – tworząc niespodziankę od zajączka.

Wesołych Świat !

Mazurki z programu Pytanie na Śniadnie

Jutro przypomnę Wam przepisy na przepyszne mazurki!

Fit Brownie – ciasto czekoladowe z fasoli i erytrytol

No moje kochano czytelniczko tudzież drogi czytelniku! Czy można wymyślić lepszy prezent niż pyszne, wilgotne ciasto, które nie pójdzie Ci w boczki? Myślę, że czym by nie był z moim przepisem ciężko będzie konkurować, tym bardziej, że to ciasto praktycznie robi się samo – miksujesz jego składniki, przelewasz do formy, wstawiasz do pieca i po godzinie zajadasz najsmaczniejsze brownie jakiego kiedykolwiek próbowałaś/eś! Serio!

ciasto_czekoladowe_fit

Erytrytol – zdrowy słodzik bez kalorii

Wspominałam już, że moje czekoladowe brownie, albo polski, swojski murzynek, nie ma ani grama mąki? Co prawda dodałam odrobinę płatków owsianych, ale i to nie jest konieczne – możesz zastąpić je gorzkim kakao, płatkami gryczanymi, ryżowymi czy jaglanymi, a nawet zmielonymi migdałami czy orzechami. Co więcej moje ciasto jest też bez cukru zamiast niego użyłam erytrytolu. Erytrytol to naturalny słodzik (choć z racji na ogromny popyt produkuje się go sztucznie przez fermentację drożdży) prawie tak słodki jak sacharoza (ma 60-70% słodkości białego cukru). Organizm ludzki nie trawi erytrytolu, gdyż nie posiada stosownych ku temu enzymów, dlatego słodzik może szczycić się bardzo niskim indeksem glikemicznym i bez obaw mogą go jeść osoby chore na cukrzycę. Jeśli jesteś na diecie i dla Ciebie mam dobrą wiadomość – przez to, że nie możemy go w żaden sposób strawić nie pozyskujemy z tego cukru energii. Co przez to rozumieć? W końcowym rozrachunku erytrytol nie ma dla nas żadnych kalorii (niecałe 0,2 kcal w 1 g, w porównaniu do zwykłego cukru, który ma 4 kcal w 1 g i jest niekwestionowanym zwycięzcą). Magia. Co jeśli chodzi o bardziej przyziemne sprawy? Kilogram słodziku kosztuje ok. 20-30 złotych, a wydajność jest równa ok. 600-700 g cukru białego. Erytrytol dobrze się rozpuszcza, ma dość przyjemny smak, rzekłabym neutralny, coś zabawnego co nazwałabym „odświeżającym posmakiem” i brak uczucia „oklejania zębów” jakie towarzyszy np. piciu słodkiej herbaty czy jedzeniu batona. Co więcej jest kuzynem ksylitolu i tak jak ksylitol pomaga dbać o zęby i nie powoduje próchnicy. Oczywiście mimo, że erytrytol występuje w naturze, ten który kupiłam to produkt przetworzony, więc jeśli nie liczysz kalorii wybierz miód, syrop z agawy lub klonowy – moja zasada podczas robienia zakupów – staraj się wybierać to co naturalne.

Składniki:

blacha 10 x 30 cm lub tortownica o d=25 cm

  • 1 puszka fasoli, czerwonej lub białej
  • 60 g gorzkiego kakao
  • 4 jajka
  • 2 dojrzałe, lekko brązowe banany
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 4 łyżki płatków owsianych
  • 150 g erytrytolu lub 6-7 łyżek miodu/agawy/syropu z klonu
  • ewentualnie: 2 łyżki ziaren chia (ja dodałam)*
  • ewentualnie: 6-7 orzechów brazylijskich

*Nasiona szałwii hiszpańskiej (chia) są ostatnio bardzo modne i mają sporo witamin. Podobne właściwości ma siemię lniane więc możesz nim zastąpić ziarna chia.
Oba przyjemnie chrupią w cieście. Możesz też pominąć składnik „chrupiący”.

Przygotowanie:

Fasolę osącz na sicie, przełóż do miski, po czym dodaj resztę składników i zmiksuj na gładkie ciasto. Przelej masę do formy wysmarowanej olejem i wyłożonej papierem do pieczenia po czym posyp posiekanymi orzechami (możesz upiec ciasto bez orzechów).
Piecz murzynka / brownie przez 50 minut w 180 stopniach.
Zimne ciasto możesz oblać gorzką czekoladą lub przełożyć dżemem np. ze śliwek czy płatków róż tak jakbyś przygotowywał/a fit mazurka :)

ciasto czekoladowe z chia

Kutia z Pęczaku

Kutia to tradycyjne danie pochodzące ze wschodu. Przygotowuje się ją z długo moczonej i gotowanej pszenicy w postaci niełuskanych, grubych ziaren. Pamiętam, że poznałam ją dopiero w dorosłym życiu, bo nikt w mojej rodzinie jej nie przygotowywał. Marzyłam, aby spróbować kutii i kilka lat temu przygotowałam ją w swoim domu po raz pierwszy. Bardzo mi posmakowała i odtąd przygotowuję ją co roku i stawiam na stole wigilijnym. Mój przepis jest o wiele prostszy – zamiast twardych i wymagających kilku dni przygotowań ziaren pszenicy używam kaszy pęczak, która zarówno strukturą jak i wyglądem przypomina pęczak. Kosztuje mnie to o wiele mniej zachodu, a smakuje równie wybornie.

kutia z pęczaku

Składniki:

200 g kaszy pęczak
masa makowa z połowy składników

dodatkowo:

4 łyżki rodzynek
4 łyżki suszonych fig
4 łyżki smażonej skórki pomarańczowej
4łyżki miodu
4 łyżki płatków migdałów
15 orzechów pekan

kutia

Przygotowanie:

Przygotuj masę makową wg przepisu powyżej. Nie dodawaj do niej białek.

Jeśli chcesz, aby była bardziej treściwa ugotuj ją na mleku – może być sojowe.

Kaszę ugotuj al dente wg przepis u na opakowaniu z odrobiną soli. Osącz i lekko przestudź. Do kaszy dodaj masę makową, miód i bakalie. Schłódź i podawaj udekorowaną bakaliami.

Smacznego!

kutia

Rada: jeśli bardzo się spieszysz użyj gotowej masy makowej, dodaj do niej bakalii, aby była lepsza.

Dorsz w migdałach

Nie ma to jak gotowanie nocą… Sama lubię czasami zrobić np. pierogi o 1 w nocy. Właściwie kto mi zabroni, lubię to a jak każdy kucharz-artysta zdarza mi się mieć fanaberie. Karp to wigilijny relikt PRL-u, wtedy gdy o tradycyjną polską rybę: a więc taką jaką jadało się za czasów powojennych, a mianowicie jesiotra, szczupaka, śledzia, makrelę czy dorsza było bardzo trudno. Wszakże i ja znam te trudne czasy z opowieści ale postanowiłam przygotować dla Ciebie wigilijną rybę, która nie musi być karpiem, mało tego usmażyłam ją ja za starych dobrych czasów – w migdałach. Tak. To naprawdę smaczne i wyjątkowe danie – idealne na wyjątkowy wieczór.

dorsz w migdałach

Składniki:4-5 porcji

  • 4 filety z dorsza ok. 350 g
  • sok z 1 cytryny
  • 2 ząbki czosnku
  • sól, pieprz
  • 2 łyżeczki przyprawy do ryb
  • 2 jajka
  • 1/3 szklanki mąki kokosowej
  • 50-70 g płatków migdałów
  • masło i olej do smażenia

Przygotowanie:

Ryby oddziel od skór, jeśli je mają i przekrój na pół. Natrzyj przeciśniętym przez praskę czosnkiem, solą i sokiem z cytryny.

Teraz będziesz potrzebować trzech naczyń: na pierwszy talerz wysyp mąkę kokosową i wymieszaj ją z przyprawą do ryb, na drugi talerz wysyp płatki migdałów, a na miseczkę wybij i lekko podbij jajka.

Panieruj kawałki ryb najpierw w mące (będą dość wilgotne, więc jajko jest na pierwszym etapie panierowania niekonieczne), następnie w jajku i w migdałach, później znów, tym razem lekko oprósz filety mąką.

Smaż na rozgrzanym oleju z 1-2 łyżkami masła.

Podawaj z koprem i cząstkami cytryny!

Smacznego i niech Twoje Święta będą wyjątkowe!

 

Wigilijny barszcz czerwony – czysty

Ach. Świąteczny barszcz czerwony smakuje inaczej niż barszcz, który jada się w ciągu roku… Jego wyjątkowy aromat przypraw i grzybów, intensywnie słodki smak i oczywiście różowe wąsy w kącikach ust, które powstają gdy dopijam zupę wprost z miseczki (nigdy ne mogę się przed tym powstrzymać) to wspomnienia, którymi żyję przez cały rok i ze zniecierpliwieniem czekam, aż wydzierane karty z kalendarza wskażą połowę grudnia. Wtedy już wiem, że niebawem, będę przygotowywała moją ulubioną świąteczną zupę. Mój barszcz bazuje na przepisie Hanny Szymanderskiej, kiedyś przeczytałam go w jednej z jej książek i od kilku lat przygotowuję go właśnie z jej przepisu. Jestem pewna, że zachwyci Cię jego smak, tym bardziej, że nie musisz kisić zakwasu, aby cieszyć się smakiem barszczu – użyj kwasu z gotowania grzybów i kapusty. Myślę, że ten jeden raz  w roku warto przygotować prawdziwy, tradycyjny czysty, barszcz czerwony – spróbuj i twórz tradycję.

barszcz czerwony czysty

Składniki:

  • 1 kg buraków ćwikłowych
  • 250 g (2-3 szt.) kwaśnych jabłek np. antonówek
  • 10 suszonych grzybów
  • 2 cebule
  • 8 goździków
  • pół selera
  • 3-4 ząbki czosnku
  • 3 liście laurowe
  • 4 szklanki esencjonalnego bulionu z warzyw (gdy nie ma postu może być z mięsa)
  • 5-6 ziaren pieprzu
  • 5-6 ziaren ziela angielskiego
  • 5-6 ziaren jałowca
  • 1 szklanka kwasu z kapusty
  • opcjonalnie: garść suszonej włoszczyzny
  • sól, pieprz, cukier do smaku

Przygotowanie:

Grzyby przepłucz i zamocz – zalej je wodą tak, aby lekko je przykryła (150 ml wystarczy). Buraki oczyść, owiń folią i upiecz w piekarniku. Przestudź.

W obrane cebule powbijaj goździki. Seler zetrzyj na grubej tarce.

Bulion przelej do garnka. Dodaj do niego cebule, starty seler, opcjonalnie garść suszonej włoszczyzny (u mnie widać ją na zdjęciach – kawałeczki warzyw pływają w barszczu, już po odcedzeniu), dla wzmocnienia smaku oraz przyprawy i grzyby, z wodą z moczenia. Gotuj bulion 20 minut.

Na grubej tarce zetrzyj upieczone buraki i obrane jabłka – dodaj do barszczu, gdy zupa zawrze, wlej kwas z kapusty i odstaw barszcz na 2-3 godziny (a najlepiej na całą noc), aż buraki oddadzą mu swój aromat. Przecedź barszcz przez sito.

Przed podaniem zupę podgrzej, ale nie gotuj, dopraw solą, pieprzem, cukrem (koniecznie) i jeśli trzeba sokiem z cytryny. Podawaj z pierogami, uszkami lub pasztecikami! Smacznego!

barszcz czerwony czysty

Taki barszcz będzie idealny na Wigilię. Przygotuj go na rosole a będzie idealną gorącą przekąską na sylwestra – podaj do niego chrupiące paszteciki z grzybami!

Wyjątkowy Keks świąteczny z bakaliami

Jak już wspominałam kultywowanie świątecznych tradycji zależy jedynie od Ciebie. Dlatego właśnie teraz wytęż swoją uwagę i poświęć chwilę na przyglądanie się otoczeniu i poszukiwanie tego co chciałbyś a może chciałabyś mieć w swoim świątecznym zwyczaju. U mnie na pewno, corocznie jest to właśnie keks świąteczny. Właściwie nie wiem skąd mam ten przepis – chyba jest wypadkową wielu innych. W każdym bądź razie piekę go corocznie już od 7-8 lat i nie wyobrażam sobie, że nagle mogłabym przestać. Ciasto przygotowuję zawsze z tego samego przepisu, tego który zobaczysz niżej, ale pozwalam sobie na eksperymenty z jego zawartością – mieszam proporcje bakalii tak aby zawsze były to 6 i 1/2 szklanki w tym minimum 2 szklanki orzechów.
keks
Przygotowanie takiego keksu to prawdziwy kulinarny taniec – już dzień wcześniej musisz przyszykować bakalie, a gdy zabierasz się za przygotowanie ciasta musisz je ucierać cierpliwie i z miłością. Tylko wtedy, gwarantuję, mój keks będzie ozdobą Waszego stołu. Gwarantuję, że trudno jest zjeść równie pyszne ciasto, które ma w sobie tyle niuansów smakowych, tyle aromatów, tyle wspaniałych kolorów i struktur. Nie ma drugiego takiego, dlatego choć raz do roku warto przygotować je w takiej, bogatej, pełnej rozmachu wersji.
keks
Składniki:
Ciasto:
225 g masła
1 szklanka cukru pudru
3 łyżki cukru z prawdziwą wanilią
4 łyżki miodu
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka soli
1/2 łyżeczki mielonych goździków
5 jajek
1 szklanka mleka (może być sojowe)
3 3/4 szklanki mąki
bakalie do keksu
Bakalie:
(W sumie 6 1/2 – 7 szklanek bakalii)
2 szklanki rodzynek(250g)
1 szklanka kandyzowanych skórek(200g)
1 szklanka suszonych fig(100g)
1 szklanka suszonych daktyli (100g)
1 1/3 szklanki migdałów (200g)
2/3 szklanki orzechów laskowych (100g)
1/2 szklanki amaretto lub rumu
Przygotowanie:
Daktyle i figi pokrój w paseczki. Przełóż je do zamykanego pojemnika. Dodaj rodzynki i skórki po czym wlej amaretto i 2/3 szklanki przegotowanej wody lub soku jabłkowego.
Zamknij pojemnik i odstaw na noc do lodówki.
Kolejnego dnia zadbaj o to, aby wszystkie składniki przed pieczeniem były w temp. pokojowej – dlatego masło, mleko i jajka wcześniej wyjmij z lodówki.
Ciasto: W dużej misce zacznij ubijać masło. Gdy będzie puszyste dodaj do niego cukier, goździki i cukier z wanilią. Ubijaj, aż masa dokładnie się połączy. Następnie dodaj miód, wymiksuj go do masy, po czym dosyp proszek i sól. Miksuj dokładnie, aż masa ponownie się napuszy.
Teraz wbijaj po kolei jajka – masa będzie zmieniła swoją konsystencję – po dodaniu jajka będzie luźna, aby po chwili znowu napuszyć się i pozwalać mikserowi robić na niej piękne rozetki. Dopiero w tym momencie dodaj kolejne jajko. Powtórz czynność 4 razy.
Sito postaw na misce z ciastem, wsyp na nie mąkę. Przesyp połowę do ciasta, zestaw z miski i zacznij mieszać je mikserem na wolnych obrotach, później zwiększ obroty i wlej połowę mleka (z sojowym mlekiem ciasto jest równie dobre). Zmiksuj i powtórz czynność. Ciasto powinno być idealnie gładkie. Dokładnie takie jak na zdjęciu.
ciasto na keks
Orzechy laskowe upraż na suchej patelni, potrząsając nią, aby zapobiec przypalaniem. Włóż je między dwie warstwy szmatki i pocieraj, aż zejdzie z nich skórka. Chłodne orzechy i migdały posiekaj, kilka solidnych cięć wystarczy, wtedy keks będzie najbardziej aromatyczny.
Osącz bakalie – syrop odstaw.
Wymieszaj orzechy i osączone bakalie z ciastem. Uwielbiam ten etap – pachnie wprost fenomenalnie.
Ciasto przełóż do dwóch forem 12x35cm zwanych keksowymi, lub keksówki i formy na babkę. Wlej ciasto do krawędzi forem, wysmarowanych wcześniej masłem i wysypanych mąką lub wyłożonych papierem do pieczenia. Piecz 1,5 godziny w 160 stopniach. Jeśli po tym czasie ciasto jest jeszcze mokre w środku (sprawdź patyczkiem) dopiekaj je jeszcze 20 minut i ponownie zrób próbę patyczka.
Jeśli Twój keks za bardzo się rumieni przykryj go folią albuminową, aby się nie spali a spokojnie upiekł.
Gorące ciasta posmaruj syropem pozostałym z moczenia bakalii – będą jeszcze bardziej aromatyczne.
Wystudź ciasta i dowolnie udekoruj. Najlepsze są z lukrem i bakaliami.

Klasyczny Sernik Krakowski

Zdaję sobie sprawę, że istnieją setki rodzajów serników – nowojorskie, na zimno, pieczone, gotowane, parowane itd. Jednak dla mnie esencją świąt jest ten jeden, jedyny, który przygotowuję jedynie raz, może dwa razy do roku – solidny, kremowy, idealnie jedwabisty, rozpływający się na podniebieniu i lekko cytrynowy Sernik Krakowski. Czasem piekę go z kratką z kruchego ciasta, czasem bez, tak jak dziś i dekoruję lukrem lub czekoladą. Nigdy nie liczę kalorii zjadając kolejne kęsy tego wspaniałego ciasta – taka grzeszna przyjemność w końcu nie zdarza mi się codziennie. Jedno jest pewne: zawsze wracam do tego przepisu jako najlepszego ze wszystkich, a właśnie teraz, przed świętami, chciałam i przed Tobą uchylić rombek tajemnicy, abyś stał/a się kulinarnym czarodziejem. Ten sernik to esencja świąt Bożego Narodzenia i zaręczam Ci, że znika w mgnieniu oka, dlatego już za wczasu zrób większe zakupy. Zawsze powtarzam, że to Ty sam/a tworzysz świąteczne tradycje. Nawet jeśli świąt z dzieciństwa nie wspominasz zbyt dobrze to właśnie dziś, teraz, w tym roku, możesz to zmienić. Ja robię o co roku podwijam rękawy i zamiast narzekać po prostu czaruję. Dlatego a przestań opowiadać o sobie jako „kuchennym beztalenciu” i weź sprawy w swoje ręce, wydrukuj mój przepis i upiecz swój wspaniały sernik krakowski. Jestem pewna, że dzięki Tobie te święta będą wyjątkowe.
przepis na sernik krakowski
Składniki
Forma 25×35 cm
Ciasto:
350 + 50 g mąki tortowej typ 450
200 g zimnego masła
125 g cukru pudru*
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka esencji waniliowej
4 żółtka
Masa serowa:
1 kg sera twarogowego trzykrotnie mielonego
200 g masła
5 jajek
1 1/2 szklanki cukru pudru
Skórka otarta z 2 cytryn
3 łyżki soku z cytryny
40 g budyniu waniliowego bez cukru
20 g cukru z wanilią
Ewentualnie 100 g kandyzowanej skórki z pomarańczy
*Malusieńka dygresyjka: w swoim życiu upiekłam setki ciast. Sporo eksperymentowałam i uważam, że jednym z przełomowych momentów w historii mojego pieczenia było odkrycie cukru pudru jako składnika ciast, a nie jedynie substratu do lukru. Cukier puder zapewnia wypiekom cudowną gładkość, idealną konsystencję i wspaniały wielowymiarowy smak. A praktycznie przyśpiesza sam proces miksowania – składniki szybciej się mieszają, nie powoduje nie estetycznych kryształków w wypiekach, ale też cudownie spaja ciasto – w końcu ma mączystą strukturę. Kup i stosuj :)
przpeis na sernik krakowski
Przygotowanie:
Rada: Masło do masy serowej wystaw z lodówki na kilka godzin przez pieczeniem, natomiast masło do ciasta dokładnie schłódź.
Ciasto: mąkę przesiej z cukrem pudrem. Dodaj proszek i esencję waniliową. Do suchych składników dołóż pokrojone w kostkę zimne masło i opuszkami palców zagnieć ciasto w kruszonkę. Dodaj żółtka i szybko wyrób ciasto, tak aby było gładkie. Schłódź w lodówce przez 40 minut.
Sernik: miękkie masło ubij na puszysty mus. Dodawaj stopniowo cukier puder, może się okazać, że szklanka cukru wystarczy, to zależy jak słodki sernik lubisz.
Białka oddziel od żółtek. Żółtka dodawaj do puszystej masy maślanej, następne po połączeniu wcześniejszego. Dodaj do masy cukier waniliowy (lub ekstrakt) i skórkę z cytryny. Powąchaj jak pięknie pachnie! Następnie wsyp budyń i miksując masę na niskich obrotach blendera lub miksera, tak aby śnieżny puch nie pokrył całej Twojej kuchni. Do masy dodaj ser partiami, dokładnie mieszając.
W drugim naczyniu ubij białka ze szczyptą soli i sokiem z cytryny. Gdy będą sztywne dodaj je do masy serowej, delikatnie mieszając szpatułką. Jeśli lubisz ja na tym etapie dodaję do ciasta oprószone mąką skórki cytrusów lub rodzynki – dzięki temu nie opadną na dno sernika. Odstaw masę.
Składanie: Rozgrzej piec do temp. 160 stopni. Schłodzone ciasto wyjmij z lodówki. Formę wysmaruj masłem i wyłóż papierem do pieczenia, a następnie rozwałkowanym ciastem – zrób to tak, aby wystarczyło rownież na brzegi formy.
Wylej masę na ciasto i piecz je 60 minut. Po tym czasie sprawdź ciasto patyczkiem – powinien być suchy, choć sernik powinien być miękki i trzęsący się jak galaretka. Następnie wyjmij ciasto z piekarnika i odstaw do wystudzenia – to najtrudniejszy moment wymagający ogromnej siły woli.
Zimny sernik włóż do lodówki – najlepszy jest po kilku godzinach w chłodnym miejscu.
sernik krakowski

Najlepsza sałatka jarzynowa

Właściwie to nie pamiętam czy kiedykolwiek spędziłam święta bez tego specjału. Już jako mały brzdąc podglądałam jak dziadek, mama czy babcia kroją skrupulatnie warzywa korzeniowe w idealnie zaradną kostkę. Z racji tego, że zima (a właściwie jeszcze jesień) rozpieszcza nas śniegiem i rześkie powietrzem postanowiłam w tym roku zupełnie nie kombinować i pokazać Ci święta jakimi je pamiętam, ale też jak dbam o to, aby moi bliscy z utęsknieniem wyglądali za pierwszą gwiazdką i pierwszą łyżką świątecznego barszczu. Jednym z wspaniałych klasyków jest moja ulubiona tradycyjna sałatka jarzynowa. Może skończyły się już czasy godzinnego krojenia warzyw – teraz robi to za mnie blender – to smak i zapach tej jakże prostej przystawki wprawia w iście świąteczny nastrój już po jednym kęsie.
sałatka jarzynowa
Składniki:
1 puszka groszku*
1 puszka kukurydzy
6-7 łyżek majonezu
2 marchewki
2 ziemniaki (nieduże, ok. 150 g)
4 jajka kl. L
350 g ogórków kwaszonych
1 łyżka musztardy miodowej
1 czerwona cebula
sól, pieprz
*Na początek mała dygresja: jak się okazuje groszek konserwowy potrafi, jak nic innego, skutecznie popsuć smak sałatki. Dobry i słodki groszek, bez twardej skórki to m.in: groszek z Lidla, Pudliszki czy Krakus. Niesmaczne i twarde są groszki marki: TAK!, Tesco i Dawtona, to subiektywna ocena, może miałam pecha i kilkakrotnie kupiłam niezbyt udaną puszkę.
sałatka jarzynowa
Przygotowanie:
Marchewkę i ziemniaki obierz i ugotuj w lekko osolonej wodzie, aż będą miękkie, lecz nadal jędrne. Odcedź i wystudź. Jajka ugotuj na twardo 10 minut od zimnej wody, 8 od gorącej). Zalej zimną wodą i ostudź. Kukurydzę i groszek przepłucz na sicie i bardzo dokładnie osącz – przez wodę Twoja sałatka może się szybciej popsuć.
Przełóż je do miski. Dodaj posiekane ogórki, cebulę, marchewki, jajka i ziemniaki (świetnie sprawdza się do tego blender z pojemnikiem – ja wkładam do pojemnika blendera składniki i tnę je pulascyjnie, naciskając spust blendera może 3-4 razy – dzięki temu sałatkę przygotowuję dosłownie w kilka minut!).
Dopraw musztardą, dodaj majonez i solidnie popieprz, najlepiej pieprzem z młynka. Sól dodaj dopiero gdy wymieszana sałatkę – ogórki kiszone są dość słone.
Przed podaniem schłódź w lodowce.
jak zrobic sałatkę jarzynową

Trochę historii: Są rożne wersje sałatki jarzynowej – niektórzy dodają do niej jabłko, inni seler i pietruszkę. Jeśli lubisz te warzywa możesz dodać do mojego przepisu 1 słodkie jabłko, ćwiartkę selera i lub korzeń pietruszki. Nie wiem czy wiesz, ale sałatka jarzynowa powstała w czasach, kiedy nic nie mogło się zmarnować – a więc w PRLu. Nasze babcie przygotowywały ją z włoszczyzny z rosołu. Dlatego jeśli akurat gotujesz rosół… nie wyrzucaj ugotowanych, smacznych jarzyn – zrób z nich sałatkę, nie tylko od święta! Aha a propo historii, niektórzy (w tym moja mama) dodają do sałatki jarzynowej ogórki konserwowe vel korniszony. Ja zrezygnowałam z nich i od jakiegoś czasu wybieram tylko te kwaszone. Niby niewielka zmiana, ale według mnie sałatka jest smaczniejsza, a Twój brzuszek zadowolony – kiszonki mają sporo dobrych bakterii kwasu mlekowego i całą masę witaminy C – to naturalny antybiotyk!

zBLOGowani.pl

Świąteczny grzaniec – Glögg korzenny

Nie każdy lubi grzane wino, a świąteczny grzaniec według mnie powinien zbliżać wszystkich domowników, toteż z myślą o najmłodszych i przyszłych mamach, ze szczyptą inspiracji wyniesioną ze sklepu Ikea przygotowałam dla Ciebie wspaniały przepis na bezalkoholowy świąteczny Glögg. Ten popularny skandynawski napój składa się z mieszanki soków, miodu i cytrusów z wyraźną nutą korzeni i świątecznych przypraw. Ba, często pije się go z całą masą innych różności – Fini dodają do niego np. orzechy, migdały i rodzynki, sprawiając, że z rozgrzewającego napoju robi się cudowna lekka, gorąca przekąska. Mi ten przepis odpowiada i na pewno przygotuję go jeszcze nie raz, a jeśli masz ochotę dodaj do niego odrobinę prądu – świetna będzie whisky lub rum.

glogg

Składniki:

1 l soku jabłkowego 100%
1 l (ciemnego, solidnego) soku z czarnej porzeczki 100%
3 cytryny
4 laski cynamonu
15 goździków
3-4 ziarna ziela angielskiego
4 łyżki miodu
4 łyżki gęstego syropu z malin
3, 5 mm plastry imbiru

glogg

Przygotowanie:

Cytryny sparz. Jedną potnij na plastry, z pozostałych wyciśnij sok, odcedź pestki.

Wszystkie składniki, prócz miodu, przełóż do garnka i podgrzewaj, na wolnym ogniu, aż do zagotowania. Przecedź napój, lekko przestudź i dodaj miód.

Podawaj udekorowane laską cynamonu.

Jeśli masz ochotę do przecedzonego napoju dolej 100-150 ml ulubionego alkoholu – whisky lub rumu.

glogg

ania gotuje wesolych swiat

zBLOGowani.pl