PYTANIE NA ŚNIADANIE – wiosenna zielona kuchnia przepisy

Moi kochani! Już jutro widzimy się po raz kolejny w kolorowej i pachnącej kuchni Pytania na Śniadanie! To wspaniała okazja, abym przypominała Wam swoje przepisy na wiosenne zielone dania. Przepisy znajdziecie poniżej, a wideo z programu podlinkowałam ze strony Kuchni Pytania na Śniadanie. Co przygotowałam w zielonym odcinku? Same pyszności – Pesto z jarmużu, Jajko w koszulce na zielonej grzance i Pizzę z Patelni. Zaczynamy!

Ania Pastuszka gotuje

Jajko w Koszulce na Zielonej Grzance

Składniki na porcję:

  • 1 jajko
  • 2 kromki razowego chleba
  • 2 plastry alpejskiego żółtego sera
  • 2 łyżki pesto z jarmużu
  • 1 łyżka oliwy
Sałatka:
  • 6 pomidorków koktajlowych
  • świeża rukola
  • 3 rzodkiewki
  • garść natki pietruszki
sos:
  • 1 łyżeczka oliwy
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 łyżeczka słodkiej musztardy
  • sól, pieprz
dodatkowo:
  • 2 łyżki octu
  • 1 łyżeczka soli
Zagotuj w niedużym, ale wysokim garnku wodę z octem i solą. Chleb posmaruj pesto i złóż z serem w kanapkę. Podsmażaj kanapkę na oliwie, aż ser się rozpuści. Wymieszaj oliwę, sok, musztardę, sól i pieprz. Dodaj do sosu sałatę, plasterki rzodkiewki, pomidorki, listki natki i wymieszaj całość. Odstaw. Wodę w garnku mieszaj, aż pojawi się wir. Wbij jajo, tak aby żółtko przykryło się białkiem. Gotuj 5 minut. Wyjmij. Na toście ułóż kłębek z sałaty, a na nim połóż jajo. Możesz podać danie z majonezem.

Pesto z jarmużu i Jajko w Koszulce na Zielonej Grzance część 2

 jajka w koszulce na talerzu w studiu pnś

Pesto z jarmużu:
  • 150 g jarmużu
  • 60-70 g migdałów
  • 4 łyżki oliwy
  • 4 łyżki parmezanu
  • sól, pieprz

Pizza z patelni z pesto z jarmużu

pizza z patelni z pesto z jarmużu

  • 150 g mąki
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 60-70 ml wody
  • szczypta soli
  • 1 łyżka oliwy
Pesto z jarmużu:
  • 150 g jarmużu
  • 60-70 g migdałów
  • 4 łyżki oliwy
  • 4 łyżki parmezanu
  • sól, pieprz
dodatkowo:
  • 100 g koziego, miękkiego twarożku
  • 1 pęczek szczypiorku
  • rzodkiewka
  • młode listki rukoli, buraków, groszku
  • pomidorki koktajlowe
  • oliwa
Zagnieć ciasto i odstaw je na bok. Kozi twarożek wymieszaj z posiekanym szczypiorkiem (odrobię zostaw do dekoracji). Odstaw. Sparz w gorącej wodzie jarmuż i wykrój z niego twarde części, następnie zmiksuj z resztą składników pesto, dopraw. Na patelni, o sporej średnicy nawet 25-28 cm, rozgrzej oliwę i połóż na niej rozwałkowany placek, przykryj patelnię pokrywką i smaż pizzę 4-5 minut, na średnim ogniu po czym ją obróć, zdejmij pizzę z patelni i przełóż na talerz. Polej pizzę pesto, udekoruj kleksami z serka, plastrami rzodkiewki i zieleniną.

Muffiny nie tylko na śniadanie – Przepisy z Pytania na śniadanie

Moi kochani! Oto kolejna porcja przepisów wprost z Pytania na Śniadanie! Przepiękna kuchnia w studiu pachniała wspaniałymi muffinami, które i Was zachwycą. Przyznam, że mini tarty – a więc muffiny z boczkiem smakowały wszystkim najbardziej z racji na to, że większa część ekipy to mięsożercy, wielbicielom łakoci przypadły go gustu wspaniałe muffiny z czerwonej fasoli – lekkie, a mimo to sycące, bez grama cukru! A Ty ? Na co masz dziś ochotę?

 

KRUCHE MUFFINY Z BOCZKIEM, PIECZARKAMI I MOZZARELLĄ – VIDEO

Ciasto:
  • 200 g mąki tortowej
  • 100 g masła
  • 3-4 łyżki zimnej wody
  • sól
Nadzienie:
  • 150 g wędzonego boczku lub szynki
  • 150 g pieczarek
  • 250 g pomidorków koktajlowych
  • 2 jajka
  • 150 ml śmietany 18%
  • pęczek natki pietruszki
  • 1 łyżka oliwy
  • 1 łyżeczka suszonego tymianku
  • 4 łyżki tartej mozzarelli
  • sól, pieprz
Przygotowanie:
Mąkę z solą przesiej do miski. Dodaj zimne masło i wyrób ciasto. Schłódź ciasto w lodowce przez 30 minut. Przygotuj nadzienie do muffinów: boczek i pieczarki pokrój w kostkę, przesmaż na oliwie. Pomidorki pokrój na ćwiartki. Wymieszaj z boczkiem i pieczarkami. Dodaj posiekaną natkę, tymianek, śmietanę i jajka. Ciasto cienko rozwałkuj, pokrój na kwadraty i wykładaj nim foremkę do muffinek – 12 sztuk, tak aby brzegi wystawały poza foremkę.Nadziewaj ciastka, posyp mozzarellą i piecz w 180 stopniach, przez 25 minut. Podawaj muffinki z sosem pomidorowym lub keczupem.

MUFFINY CZEKOLADOWE Z FASOLI – VIDEO

  • 1 puszka czerwonej fasoli
  • 4 jajka
  • 1/2 szklanki miodu
  • 3 łyżki oleju rzepakowego lub kokosowego
  • 2/3 szklanki gorzkiego kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka aromatu waniliowego
Krem:
  • 1/2 szklanki kakao
  • 4 łyżki masła orzechowego
  • 200 g daktyli bez pestek lub rodzynek
  • 1 łyżeczka aromatu waniliowego
  • Płatki migdałów lub czekolady
Przygotowanie:
Zalej daktyle lub rodzynki gorącą wodą. Fasolę osącz, nie płucz. Zmiksuj ją z jajkami,a później dodaj resztę składników i ponownie zmiksuj. Formę do muffinek wyłóż papilotkami i wlej do nich porcje ciasta. Piecz ciastka w 180 stopniach przez 25-30 minut. Krem czekoladowy: osącz daktyle bez pestek i zmiksuj je z resztą składników. Krem przełóż do szprycy i dekoruj nim zimne  muffinki.
PO WIĘCEJ PRZEPISÓW ZAPRASZAM CODZIENNIE
DO PYTANIA NA ŚNIADANIE, JUŻ OD 8 RANO!

Żurawina do mięs i serów – dżem z żurawiny

Ostatnio podczas spotkania ze znajomymi stoczyliśmy przemiłą rozmowę o gotowaniu. Jednym z tematów były dodatki do dań. Chutney’e, dżemy, frużeliny i sosy to według mnie najczęściej kupowane gotowe produkty (nie znalazłam badań na ten temat, ale z doświadczenia i obserwacji lodówek znajomych stwierdzam, że te gotowizny znajdują się w każdej z nich). Myślę, że ma nic prostszego niż przygotowanie domowej i pysznej żurawiny do mięs. Moi rozmówcy zdziwili się, a ja opowiedziałam im jak przygotowałam ją dosłownie w 15 minut, kilka dni temu. Wszyscy byli zachwyceni i podjęli temat. Każdy ambitnie stwierdził, że samodzielnie zrobi wspomniany dżem. Ciekawe jak sobie poradzą. Aby zachęcić ich do dotrzymania słowa, dodaję swój niezastąpiony przepis. Wypróbuj go i Ty, tym bardziej, że żurawina właśnie teraz jest na targowym widelcu. Mam nadzieję, że ten przepis przysporzy Ci sporo frajdy, zachwycając domowników i gości (wszakże warto pochwalić się swoją twórczością) kosztujących go z domową pieczenią czy serem pleśniowym i orzechami, w chłodny, zimowy świąteczny wieczór.

dżem z żurawiny

Mam pewien sprawdzony i skuteczny trik dotyczący gorzkich i cierpkich owoców: zamróź je przed przygotowaniem dżemu. Kup porcję żurawiny, umyj, osusz i przesyp do woreczka. Wstaw na noc do lodówki i podążaj za kolejnymi wskazówkami. Przemrożona żurawina jest smaczniejsza i mniej cierpka (kiedyś wykorzystywano do tego naturalne nocne przymrozki :)). Czary. Aha. Żurawina ma sporo naturalnej pektyny, tak więc dżem szybko robi się bardzo gęsty dlatego może posłużyć jako baza do innych przetworów. Możesz wymieszać go np. z tartymi jabłkami lub dodać do dżemu paczkę mrożonych, drylowanych wiśni. Kolejna ważna rzecz. Z kilograma żurawiny wyjdzie Ci najwyżej 4-5 małych słoiczków, to produkt, który ma sporo wody, a woda jak to woda, odparowuje podczas gotowania. Możesz również zapytać dlaczego używam brązowego, a nie rafinowanego białego cukru. Cukier brązowy jest odrobinę zdrowszy (choć widziałam badania, że to mit, więc mam mieszane uczucia do cukru w ogóle, ale w przetworach nie sposób się bez niego obejść), ale też bardziej aromatyczny niż biały, co pozwala zredukować listę składników dżemu do minimum.

zurawina do mięs

Składniki:

1 kg świeżej żurawiny
400 g brązowego cukru
ewentualnie 2-3 łyżki cherry lub whisky

Przygotowanie:

Żurawinę oczyść, umyj i osusz papierowym ręcznikiem. Przesyp do woreczka i zmróź (noc w zamrażarce wystarczy). Dzięki temu trikowi będzie mniej cierpka w smaku.

Cukier wsyp na patelnię. Wlej do niego 100 ml wody i stop na ciągnący karmel.

Gdy będzie płynny wsyp kuleczki żurawiny, przykryj i gotuj 10 minut, następnie dodaj ewentualny alkohol i zdejmij pokrywkę, aby z garnka odparował zbędny płyn. Duś kolejne kilka minut, aż dżem osiągnie odpowiednią gęstość.

Gorący przekładaj go do wyparzonych, czystych słoików. Zakręcaj je i odstaw do wystudzenia do góry dnem. Tak przygotowane słoiki wytrzymają do przyszłego roku.

Jak zrobić omlet

Omlet. Pozornie jego przygotowanie to nic trudnego, a jednak bywa kłopotliwe. Prawdziwy, smaczny omlet będzie wymarzonym daniem dla każdego – od robotnika po dyrektora, od przedszkolaka do licealisty, od dziewcznyki do żony, od chłopca do męża… Można byłoby wymieniać tak w nieskończoność. Dla mnie najważniejszy jest fakt, że omlet zawsze świetnie sprawdza się jako szybki i pełnowartościowy posiłek, dlatego warto poznać kilka sprawdzonych patentów aby ten, przygotowany przez Ciebie, zawsze był idealny.

Składniki

Właściwie dobrane składniki potrafią czynić cuda. W omlecie jest ich niewiele dlatego tak ważna jest ich jakość. Jajka z ekologicznego chowu – poznacie je po jasnych żółtkach i twardych skorupkach (ekologiczne jajka, wg moich obserwacji, zawsze mają twardsze skorupki od tych ze sklepu) sprawiają, że omlet nie tylko lepiej smakuje, ale i jest zwyczajnie zdrowszy – karmione ekologiczną paszą kury są zdrowsze, a ich jajka bogatsze w zdrowe tłuszcze i witaminy. Zdrowa osoba może zjadać nawet 10 jajek tygodniowo, więc możecie sobie pozwolić na omlet nawet 3-4 razy w tygodniu pamiętając, że jajka znajdują się również w innych produktach spożywczych – ciastach, pastach, panierkach etc.

Prawdopobnie najlepszy omlet na świecie:

Składniki na 1 porcję (patelnia o średnicy 20-22 cm)

2 jajka
szczypta soli
1 łyżeczka prawdziwego masła

Sprzęt

Przygotowanie omletu warto zacząć od wybrania odpowiedniego sprzętu. Przydadzą się tutaj zarówno dobra, nieprzywierająca patelnia, utrzymująca ciepło pokrywka jak i łopatka do jego sprawnego przewracania i nakładania gotowego dania. Co do patelni najlepiej aby była żeliwna lub ceramiczna, o nieprzywierającej, gładkiej powłoce. Często to właśnie nieodpowiednia patelnia jest powodem kulinarnych klęsk początkującego kucharza. Skup się na niej i wybierz odpowiednią dla siebie. Najlepiej wybierać garnki i patelnie o grubym, solidnym dnie i jednolitym wykończeniu, tak jest i w tym przypadku. Dopełnieniem patelni jest pokrywka. Jeśli Twoja nie miała takowej w zestawie zastąp ją  większym niż średnica patelni, dużym ceramicznym talerzem, aby zapewnić szczelność i odpowiednią temperaturę przygotowywanemu daniu.

Łopatka silikonowa do przewracania, podważania i nakładania potraw sprawdzi się w tym przypadku idealnie. Polecam ogólnie dostępne łopatki pokryte tworzywem nieprzywierającym, odporne na wysokie temperatury. Warto podważać omlet delikatnie zaczynając od ścianek patelni, kierując się ku jej środkowi.

Przygotowanie

Najważniejsze w przygotowaniu omletu jest dokładne ubicie lekko posolonych jajek. Użyj do tego widelca lub ręcznej trzepaczki – polecam zaopatrzenie się w podobną do tej widocznej na zdjęciu – świetnie sprawdza się w ubijaniu małych porcji płynu w niewielkich naczyniach. Ponadto jest bardziej poręczna, elastyczna i giętka od tradycyjnej „rózgi”.

źr. google.pl

Jajka najlepiej ubijać 2-3 minuty, aż widocznie powiększą swoją objętość. W tym czasie na patelni należy stopić masło, aby było prawdziwie skwierczące lecz nie zmieniło koloru na brązowy. Gdy patelnia będzie gorąca, tłuszcz należy rozprowadzić po jej powierzchni. Łatwo zrobisz to podnosząc ją za rączkę i delikatnie rozlewając go po powierzchni naczynia lub rozcierając go pędzelikiem silikonowym. Na tak przygotowane podłoże wylej masę jajeczną i od razu przykryj ją pokrywką, aby omlet urósł i ściął się z wierzchu. Jeśli masz ochotę na omlet z serem właśnie w tym momencie na wierzchu jeszcze płynnnej masy połóż wiórki, plasterki lub okruszki swojego ulubionego sera. Klasycznemu omletowi wystarczy od 2 do 4 minut smażenia pod przykryciem. Czas smażenia nie powinien być zbyt długi, aby omlet był kremowy, puszysty i delikatny. Gotowy, należy podważyć łopatką i jeszcze na patelni złożyć go na pół. Później serwować, najlepiej na ciepłym talerzu. Omlety bardzo szybko stygną – szczególnie jeśli są podawane w otoczeniu dużej ilości chłodnych owoców, musów czy kremów.

Jak uniknąć niepowodzenia

Czasem zdarza się tak, że omlet zupełnie nie ścina się z góry – szczególnie w dużych omletach smażonych z podwójnej lub potrójnej porcji jajek, lub z powodu słabo nagrzanej patelni. Wielu szefów kuchni najpierw miesza masę, świeżo wylaną masę jajeczną na gorącej patelni zapewniając sobie jej dokładne ścięcie lub, gdy jajka lekko się zetną, podważa placek aby płynna masa jajeczna wlała się pod spód i uroczo zamieniła się w chrupiący, maślany śniadaniowy cud. Kolejną często spotykaną wpadką jest zbyt długie smażenie omletu, przez co jest suchy i niesmaczny.

Dodatki

Kombinacji może być nieskończenie wiele. Pierwszą kwestią jaką należy rozpatrzyć jest  wariant smakowy omletu, a więc czy podasz go w formie wytrawnej czy deserowej. Tak się składa, że podstawowy omlet, z podanego wyżej przepisu, możesz podać w obu wariantach: posypując go np. parmezanem i podając z małymi, koktajlowymi pomidorkami lub smarując wegańską nutellą ( kliknij po przepis!). A co jeśli chcesz przygotować go z dodatkami zatopionymi w masie jajecznej? Do ubitych jajek można dodawać przesmażone ulubione składniki – warzywa, przyprawy czy wędliny. Przesmaża się je dlatego, że podczas krótkiego smażenia omletu niezdążyłyby zmięknąć (np. cebula, brokuł, papryka, boczek, kurczak). Jeśli chodzi o warzywa, które zawierają dużo wody (np. pomidor, szpinak, jarmuż) spowodowałyby rozwodnienie masy i popsucie smaku dania.  Tak więc, mokre składniki warto wcześniej poddusić lub przesmażyć aby pozbyć się nadmiernej ilości zawartej w nich wody. Jeśli lubisz ciągnące omlety z dużą iloscią sera na smażący się omlet połóż plastry mozzarelli, wiórki parmezanu czy kawałki żółtego sera. Pod pokrywką ser się rozpuści, a po złożeniu omletu zamknie się we wspaniałej puszystej smakowitej jajecznej otoczce.

Moje sprawdzone połączenia to:

1) dodane do klasycznego omletu już na talerzu:

  • truskawki i śmietana
  • kiwi, banany i pomarańcze
  • cukier puder i miód
  • sos czekoladowy i świeża mięta
  • prażone jabłka z cynamonem i bitą śmietaną
  • twarożek klasyczny z orzechów nerkowca, z wanilią i miodem ( na słodko) lub czosnkiem i szczypiorkiem (wyrawnie)
  • szynka parmeńska, rukola i pomidorki cherry
  • tarty parmezan, pomidory i bazylia
  • szynka wędzona, tarty seler lub pietruszka i sos miodowo-musztardowy
  • syrop daktylowy i rodzynki
  • wegańska nutella ( kliknij po przepis!) i banan

2) dodane do surowej masy jajecznej, przed smażeniem omletu

  • siekane świeże zioła lub suszone, otarte
  • siekane suszone pomidory, po usmażeniu udekorowane rukolą
  • smażone boczek z cebulką – klasyk, zwany omletem polskim
  • blanszowany szpinak, jarmuż lub brokuł podzielony na różyczki
  • przeciśnięty przez praskę czosnek
  • drobnoziarniste płatki owsiane
  • rodzynki, żurawiny lub musli

Kiedy go podawać

Omlety mogą być podawane praktycznie od rana do wieczora, na każdy wybrany w ciągu dnia posiłek. Determinatami czasu jego serwowania są oczywiście  do niego dodatki. Tak więc omlet z owocami i twarożkiem będzie świetny na śniadanie, a ten z dodatkiem sałaty w lekkim dressingu, plastrami szynki i pieczywem to idealny towarzysz obiadu.

Wystarczy, że będziesz trzymać się moich wskazówek a na pewno wszystko Ci sie uda.

Zatem do dzieła!

Już dziś przygotuj swój wymarzony omlet!

Recenzja patelni WOLL Saphir

Moje patelnie pozostawiały wiele do życzenia. Wszystkie były już mocno sfatygowane i po przejściach. W końcu zdarza się im przebieganie niemalże kulinarnych maratonów. Szukałam więc nowej alternatywy dla starych naczyń i tak trafiłam na sklep e- gustus, który oferuje szeroką gamę garnków i patelni, wręcz do wyboru do koloru. Wybrałam więc widoczną na poniższym zdjęciu patelnię firmy WOLL, z wyższym rantem i długą rączką. Co to za produkt i czy dobrze sprawdził się w mojej kuchni znajdziecie w recenzji poniżej.

Recenzja

Wielokrotnie wspominałam, że dobre garnki to podstawa kulinarnego sukcesu a taki sukces zapewniają produkty sygnowane znakiem WOLL. Od miesiąca używam w swojej kuchni mojej nowej patelni i przyznam Wam, że przyzwyczaiłam się do niej do tego stopnia, że nie wyobrażam sobie bez niej mojego gotowania. Spektrum potraw, które przygotowałam z jej pomocą jest szerokie: zaczynając od: jajecznicy, przez duszone pulpeciki, zrazy, sos boloński, kokosowe curry, krem z pomidorów, naleśniki czy tosty, a nawet smażenie w niej pączków, a nawet prażenie jabłek do szarlotki (co zauważycie w moim filmie) i stwierdzam, że jest wprost idealnym i wymarzonym partnerem w kuchni.

Przepis na prażone jabłka:

1 1/2 kg jabłek champion
100 g cukru brązowego
sok z 1 cytryny
2 łyżeczki cynamonu

Przygotowanie:

Jabłka umyć, obrać i pokroić w dużą kostkę.
Przełożyć na patelnię, zalać sokiem z cytryny i posypać aromatycznym brązowym cukrem i cynamonem.
Smażyć jabłka przez 10 minut, mieszając, aż zmiękną i zatopią w słodkim cynamonowym syropie.
Jabłka lekko przestudzić, wyłożyć na kruchym cieście i piec przez 1 g w 180 stopniach.

Co sprawia, że jest tak wyjątkowa?  Moja patelnia ma średnicę 24 cm, przez co mieści się świetnie na wszystkich palnikach. Według mnie jest uniwersalna i idealną dla wielbicieli szybkiego gotowania w każdych warunkach. Na pewno wiecie, że patelnie produkowane są z różną wysokością rantów – ja wybrałam wysoki rant, ze względu na jego funkcjonalność – tak jak wspominałam – świetnie wyjdą w niej naleśniki jak i zupa czy gulasz. Jeśli zastanawiacie się więc nad wymianą patelni lub zakupem tej jednej,  jedynej – uniwersalnej – wybierzcie właśnie tę.

Dzięki ceramiczno szafirowej powłoce patelnia pozwala na gotowanie bez tłuszczu i praktycznie wyeliminowanie go z przygotowywania potraw. Zachwyciło mnie to szczególnie w przypadku smażenia omletów. Omlet smaży się cudownie, nie przywiera i łatwo się go obraca, a dzięki idealnemu przewodnictwu cieplnemu smaży się równomiernie.

Nie lubię patelni z odkręcanymi rączkami, wolę gotować na tych, których rączka w żaden sposób się nie przemieszcza. Uważam, że odkręcane rączki czynią patelnię niefunkcjonalną, a chwila pośpiechu i nieuwagi może skończyć się poparzeniem. Tutaj jest zupełnie inaczej, solidna, mocna, rączka powleczona tworzywem, które się nie nagrzewa zapewnia komfort pracy i bezpieczeństwo gotowania. Macie w domu malucha aspirującego do rangi kucharza? Zaproście go do pomocy w wspólnym gotowaniu – łapiąc za rączkę patelni się nie poparzy a jej wysoki rant zabezpieczy go przed pochlapaniem jej zawartością. Mało tego. Patelnia jest solidna i ciężka toteż niepowołane małe rączki jej nie podniosą.

Ogromną zaletą tego produktu jest też brak dodatkowej warstwy lakieru, teflonu czy białego laminatu ceramicznego na jej powierzchni. Zdarta z innych, tak produkowanych patelni, powłoka znajduje się nie gdzie indziej jak w przygotowywanych w nich daniach. Zwróć uwagę : Jeśli zauważysz, że z Twojej patelni schodzi „lakier”, koniecznie wymień ją na nową. Pamiętaj, że zjadając tego typu środki chemiczne narażasz się na choroby układu pokarmowego.

Patelnię ukochali sobie również moi domownicy. Nie ma możliwości aby jakakolwiek domowa projekcja filmowa odbyła się bez prażenia domowego popcornu. A z racji tego, że jej powłoka jest nieprzywierająca wystarczy dodanie odrobiny masła do smaku. Samo zdrowie. Swoją drogą nie pamiętam kiedy jadłam kinowy, tłusty popcorn, ten domowy jest pyszny do tego stopnia, że przestałam interesować się gotowym.

Jeśli zastanawiacie się nad zakupem nowej patelni wybierzcie właśnie tę. Mimo, że chciałam się do niej choć odrobinę przyczepić w swojej recenzji, szukanie dziury w całym zupełnie mi się to nie udało. Jestem zachwycona produktem, a fakt 25 letniej gwarancji producenta na zniszczenie jej dna czyni ją jeszcze bardziej konkurencyjną w stosunku do innych produktów tej klasy. Zdrowe i smaczne potrawy, które przygotujesz z jej pomocą są dodatkowym atutem w talii jej zalet, który będzie dla Ciebie i Twojej rodziny niekwestionowanym krokiem milowym w walce o zdrowie i lepsze samopoczucie! Owocnego gotowania!

Wegańska NUTELLA ! Bez nabiału, kakao, bez cukru i bez tłuszczu

Nutella to najsłynniejszy krem nugatowy na świecie. W internecie jest mnóstwo przepisów z jej wykorzystaniem. Naleśniki, placuszki, ciasta, ciastka, ciasteczka, shake’i, kawy, desery, lody czy inne słodkie cudeńka to początek długiej listy smakołyków w których widnieje na czele listy składników. I ja czasem zjadam kromkę chleba z porcją tego kremu, choć kiedyś słyszałam, że robią tak jedynie „kulinarne lamusy” bo Nutella powstała po to aby wyjadać krem łapczywie, łyżką, wprost ze słoika. Jeśli i Ciebie dopada słodkie nugatowe obżarstwo wybierz zdrowszą alternatywę kremu bogatą w błonnik, magnez i potas. Mniam!

Postanowiłam więc wymyślić przepis na nutellę bez cukru, tłuszczu i wszystkiego co niezdrowe. Wykonaną z trzech składników. Dodatkowo taką, którą mogą zjeść nawet alergicy. Specjalnie dla Ciebie z okazji tłustego czwartku :) spędź go z najbliższymi smakując pyszne i zdrowe przysmaki. Słodycze które można jeść bezkarnie, oczywiście w racjonalnych ilościach ( choć słoik takowej nutelli na pewno będzie bardziej radośnie przyjęty przez organizm niż słoik tradycyjnej.

Jak smakuje? Jest słodka, kremowa i bardzo intensywnie orzechowa. Jeśli użyjesz gładkiego masła orzechowego będzie przyjemnie rozpływać się na podniebieniu, jeśli zastąpisz je masłem z kawałkami orzechów będzie przypominała smakiem Snickersa. Karob dodaje jej głęboki – waniliowo karmelowy smak.

Składniki:
duży słoik 700 ml

 300 g suszonych daktyli
100 g masła orzechowego (z orzechów nerkowca, ziemnych lub laskowych – wybierz ulubione)
35 g – 4 łyżki karobu (mączki z chleba świętojańskiego) lub kakao

Przygotowanie:

Daktyle zalej wrzątkiem – 600 ml wystarczy.

Odstaw na 2-3 godziny aż znacznie zmiękną.

Gdy zmiękną osącz je na sicie. Słodki syrop zachowaj, będzie Ci potrzebny w trakcie miksowania. Daktyle przełóż do miksera lub miski. Dodaj do nich karob i masło. Wlej 150 ml syropu z gotowania.

Nutellę przełóż do słoika i przechowuj w lodówce nawet 3 tygodnie.
Smacznego!

Idealna na śniadanie, drugie śniadanie i kolację :)

Błyskawiczny Dżem z owoców leśnych z chia

Czy zastanawiałeś się kiedyś jak bezpiecznie i zdrowo zagęścić dżem? Nasiona szałwii hiszpańskiej, zwane też nasionami chia mają magiczne higroskopijne właściwości – pochłaniają wodę wielokrotnie zwiększając swoją objętość. Można to wykorzystać w produkcji dżemów i świątecznych smakołyków. Na 750 g (opakowanie) mrożonych owoców wystarczy kilka łyżek tych maleńkich okrągłych okruszynek.

Mój dżem z owoców leśnych jest słodko, orzeźwiający i przepyszny.  A to, że jest bardzo łatwy do przygotowania jest jego kolejną zaletą. Wystarczy, że gorący przelejesz do słoików a otrzymasz wyjątkowy prezent dla najbliższych.

Składniki:

750 g mrożonych owoców leśnych
160 g cukru
10 g przyprawy do piernika lub 10 g cukru waniliowego
sok z 1/2 cytryny
3 łyżki nasion chia

Przygotowanie:

Owoce włożyć do garnka i rozmrażać pod przykryciem. Dodać cukier (można dosypać wedle uznania). Dodać sok i przyprawy. Smażyć 10 minut, bez przykrycia aby sok odparował.

Po 10 minutach dodać nasiona chia, gotować minutę i odstawić do wystudzenia lub przelać do czystych słoików i odwrócić je do góry dnem.

Taki dżem to pyszny dodatek do sernika, gofrów, naleśników, chleba a nawet pieczonych mięs!

Wódka waniliowa

Cykl domowych prezentów to jeden z najbardziej topowych tematów przed świętami. Uwielbiam to, że mogę własnoręcznie przygotować prezenty dla najbliższych i przyjaciół, to mnie uspokaja, sprawia radość i wprawia w świąteczny nastrój. Delikatne podniebienia naszych panów i pań proponuję rozpieścić waniliową wódką domowego wyrobu. Wystarczy, przygotować prosty waniliowy syrop, który należy wymieszać z wódką. Taki prezent jest elegancki, wyszukany i wyjątkowo prosty do wykonania. Jeśli nadal szukacie prezentów jeszcze dziś na święta i nowy rok prezent przyda się znakomicie.

butelka: Ikea

Składniki:

na 0,7l wódki

500 ml wódki
2 laski wanilii
200 ml wody
150 g brązowego cukru
ewentualnie 1 op. cukru z wanilią

Naturalne dekoracje w połączeniu ze wstążkami lub kolorowym papierem stworzą piękne, estetyczne połączenia.

Przygotowanie:

Cukier przełożyć na patelnię, gdy się stopi i powstanie karmel, zalać go wodą, uważając aby się nie poparzyć. Do syropu dodać przekrojoną, wydrążoną wanilię wraz z ziarnami.

Gotować syrop 5 minut. Wystudzić.

Syrop cukrowy wymieszać z wódką i przelać do butelki. Odstawić na tydzień.

Butelkę można ozdobić wstążkami i kolorowym imiennym bilecikiem.

Kruche Ciasteczka waniliowe na prezent

W dobie globalizacji i wiecznego pędu najlepszym i najbardziej wyczekiwanym, dość paradoksalnie a jednak, jest czas. Poświęcając go na własnoręczne przygotowanie świątecznych prezentów każdy z Was przypomni sobie o tym jak to wspaniale było być dzieckiem maczającym swoje malutkie i kruche rączyny w mące, mleku czy topionym z masłem miodzie. Wystarczy na prawdę chwila a na Waszym stole zawitają wspaniałe gotowe do lukrowania pyszne waniliowe ciasteczka. Jeszcze tylko białko, cukier puder wymieszane z sokiem z cytryny, kilka kryształków fiołkowego cukru, kolorowe posypki i już możemy mówić o najpiękniejszym, niezwykle serdecznym prezencie cukierniczym. Jak wiadomo nic tak nie cieszy jak łakocie, więc przygotuj już dziś wspaniałe, kruche i pachnące prawdziwą wanilią ciasteczka.

ciastka_choinka-4-eps

Składniki:
4 blachy ciastek:

350 g mąki ( 1 2/3 szklanki)
200 g cukru pudru
150 g masła
1 laska wanilii*
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego*
4 żółtka
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli

*lub 1/2 buteleczki aromatu waniliowego lub 1 op. cukru z prawdziwą wanilią

do dekoracji:

1 białko
200 g cukru pudru
sok z 1/2 cytyny
ew. aromat migdałowy lub rumowy
kolorowe cukry i posypki
rurka do napojów o średnicy 5 mm

kruche ciasteczka

Dziurki wykrwawamy rurką do napojów w surowych ciasteczkach. Wystarczy wbić rurkę w wybranym na dziurkę miejscu, przekręcić ją wbijając w ci asto i wyjąć. Zbędne ciasto zostaje w rurce, to świetna zabawa dla dzieci!

Przygotowanie:

Mąkę wymieszać z cukrem pudrem, solą i proszkiem.

Dodać zimne, posiekane w kostkę masło, ziarna wydrążone z laski wanilii i ekstrakt ( lub aromat/cukier) i szybko zarobić kruszonkę. Wbić żółtka i połączyć masę.

Ciasto powinno być już jedną kulką.

Ciasto przykry folią i schować na 30 minut do zamrażarki lub na 2 godziny do lodówki.

Po tym czasie wałkować na grubość 3-5 mm i piec w temp. 180 stopni, góra dół, na blachach wyłożonych papierem do pieczenia aż się zezlocą – 15-20 minut, w zależności od mocy piekarnika.

Warto wspomnieć, że czas pieczenia z każdą kolejną wkładaną blachą skraca się – wstawiacie ciastka do coraz mocniej nagrzanego pieca. Warto być czujnym.

Wystudzone ciastka lukrować przygotowanym z białka, cukru i soku lukrem. Jego zapach wzbogacą aromaty do ciast prawdziwe lub syntetyczne.

ciasteczka na choinkę

W zwykłych gwiazdkach wystarczy wyciąć nożem miejsca na gałazki choinkowe i już mamy piękna i tanią ozdobę świąteczną. Podobne foremki sprzedaje też Ikea.

Syrop piernikowy: do kawy, deserów i drinków

Hmmmm. Święta za pasem – zwiastują nam producenci napojów gazowanych, markety spożywcze i galerie handlowe. Ale czy święta na prawdę zaczną się za kilka dni? No, nie do końca, ale nic nie stoi na przeszkodzie żeby już teraz wybrać się na drobne zakupy. Rzekłabym nawet, że w dobrym tonie jest rychłe zaopatrzenie się w pierniki, przyprawy korzenne i miody. Gdy w trakcie takich zakupów chodzę po wspomnianej galerii i czuję zapach kawy z piernikowym syropem, czyli tak ostatnio popularne latte piernikowe lub pumpkin spice latte, z rozkoszą myślę o kubku takiej kawy. Jak mawiała Marylin Monroe pokusy są po to, żeby im ulegać więc… sącząc swoją piernikową kawę wpadłam na pomysł przygotowania domowego syropu. W końcu nie każdy ma pod domem Starbucksa czy Costa Coffie.

syrop-3-a

Domowy syrop piernikowy świetnie sprawdzi się do grzanego wina, piwa czy cydru, ale też herbaty, kawy i deserów. A z racji tego, że nie ma w składzie sztucznych barwników, wypełniaczy i aromatów świetnie sprawdzi się jako aromatyzujący dodatek dla maluchów.

Smacznego!

Składniki na ok. 600 ml syropu

350 ml wody
150 g cukru
150 g daktyli
2 laski cynamonu
30 g przyprawy do pierników
15 g cukru z wanilią lub 1 laska wanilii
2 łyżeczki mielonego cynamonu
1 łyżeczka mielonych goździków
1/2 łyżeczki mielonego anyżu

syrop piernikowy

Przygotowanie:

Do garnka wlać wodę.
Dodać resztę składników i zagotować.
Gotować 10 minut.
Po czym wyciągnąć laski cynamonu.
Zmiksować syrop.
Przecedzić przez sito lub nie, jeśli chcesz otrzymać syrop z miąższem daktyli.
Przelać do butelek.
Zimny syrop przechowywać do miesiąca w lodówce.
Jeżeli jest hermetycznie zamknięty ( na gorąco w wyparzonej butelce) ma trwałość nawet do roku.

Taki syrop jest idealnym pomysłem na prezent dla miłośnika piernika!