Fit Brownie – ciasto czekoladowe z fasoli i erytrytol

No moje kochano czytelniczko tudzież drogi czytelniku! Czy można wymyślić lepszy prezent niż pyszne, wilgotne ciasto, które nie pójdzie Ci w boczki? Myślę, że czym by nie był z moim przepisem ciężko będzie konkurować, tym bardziej, że to ciasto praktycznie robi się samo – miksujesz jego składniki, przelewasz do formy, wstawiasz do pieca i po godzinie zajadasz najsmaczniejsze brownie jakiego kiedykolwiek próbowałaś/eś! Serio!

ciasto_czekoladowe_fit

Erytrytol – zdrowy słodzik bez kalorii

Wspominałam już, że moje czekoladowe brownie, albo polski, swojski murzynek, nie ma ani grama mąki? Co prawda dodałam odrobinę płatków owsianych, ale i to nie jest konieczne – możesz zastąpić je gorzkim kakao, płatkami gryczanymi, ryżowymi czy jaglanymi, a nawet zmielonymi migdałami czy orzechami. Co więcej moje ciasto jest też bez cukru zamiast niego użyłam erytrytolu. Erytrytol to naturalny słodzik (choć z racji na ogromny popyt produkuje się go sztucznie przez fermentację drożdży) prawie tak słodki jak sacharoza (ma 60-70% słodkości białego cukru). Organizm ludzki nie trawi erytrytolu, gdyż nie posiada stosownych ku temu enzymów, dlatego słodzik może szczycić się bardzo niskim indeksem glikemicznym i bez obaw mogą go jeść osoby chore na cukrzycę. Jeśli jesteś na diecie i dla Ciebie mam dobrą wiadomość – przez to, że nie możemy go w żaden sposób strawić nie pozyskujemy z tego cukru energii. Co przez to rozumieć? W końcowym rozrachunku erytrytol nie ma dla nas żadnych kalorii (niecałe 0,2 kcal w 1 g, w porównaniu do zwykłego cukru, który ma 4 kcal w 1 g i jest niekwestionowanym zwycięzcą). Magia. Co jeśli chodzi o bardziej przyziemne sprawy? Kilogram słodziku kosztuje ok. 20-30 złotych, a wydajność jest równa ok. 600-700 g cukru białego. Erytrytol dobrze się rozpuszcza, ma dość przyjemny smak, rzekłabym neutralny, coś zabawnego co nazwałabym „odświeżającym posmakiem” i brak uczucia „oklejania zębów” jakie towarzyszy np. piciu słodkiej herbaty czy jedzeniu batona. Co więcej jest kuzynem ksylitolu i tak jak ksylitol pomaga dbać o zęby i nie powoduje próchnicy. Oczywiście mimo, że erytrytol występuje w naturze, ten który kupiłam to produkt przetworzony, więc jeśli nie liczysz kalorii wybierz miód, syrop z agawy lub klonowy – moja zasada podczas robienia zakupów – staraj się wybierać to co naturalne.

Składniki:

blacha 10 x 30 cm lub tortownica o d=25 cm

  • 1 puszka fasoli, czerwonej lub białej
  • 60 g gorzkiego kakao
  • 4 jajka
  • 2 dojrzałe, lekko brązowe banany
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 4 łyżki płatków owsianych
  • 150 g erytrytolu lub 6-7 łyżek miodu/agawy/syropu z klonu
  • ewentualnie: 2 łyżki ziaren chia (ja dodałam)*
  • ewentualnie: 6-7 orzechów brazylijskich

*Nasiona szałwii hiszpańskiej (chia) są ostatnio bardzo modne i mają sporo witamin. Podobne właściwości ma siemię lniane więc możesz nim zastąpić ziarna chia.
Oba przyjemnie chrupią w cieście. Możesz też pominąć składnik „chrupiący”.

Przygotowanie:

Fasolę osącz na sicie, przełóż do miski, po czym dodaj resztę składników i zmiksuj na gładkie ciasto. Przelej masę do formy wysmarowanej olejem i wyłożonej papierem do pieczenia po czym posyp posiekanymi orzechami (możesz upiec ciasto bez orzechów).
Piecz murzynka / brownie przez 50 minut w 180 stopniach.
Zimne ciasto możesz oblać gorzką czekoladą lub przełożyć dżemem np. ze śliwek czy płatków róż tak jakbyś przygotowywał/a fit mazurka :)

ciasto czekoladowe z chia

Wegańskie ciasto marchewkowe – bez cukru i bez mąki

Jednak ciasto marchewkowe, to ciasto marchewkowe – w każdym wydaniu musi być smaczne! To jest najeżone masą pysznych składników, które są zdrowe, wartościowe i pełne witamin. Skosztujcie go. Tym bardziej jeśli nie jecie jaj, białej mąki czy glutenu. Najciekawszym składnikiem jest z pewnością mąka dyniowa. Zmielone pestki dyni oleistej mogą być fantastycznym zamiennikiem dla zwyczajnej białej, miałkiej, mąki. Lubisz piec ciasta? Bułeczki, naleśniki ? Wszystko to przygotujesz z mąki dyniowej! Mało tego. Mąka dyniowa to fantastyczne źródło wielonienasyconych tłuszczów. Spróbujcie. Szczególnie z masą pysznych składników w środku – rodzynkami, musli, orzechami i soczystą marchewką! To ciasto jest słodkie mimo to, że nie dodałam do niego ani odrobiny białego cukru. Będzie idealne na śniadanie, jeśli znudziły Ci się już płatki, musli czy kanapki.

Składniki:

2 szklanki drobno tartej marchewki
1 szklanka musli owsianego *
100 g daktyli
100 g rodzynek
100 g mąki dyniowej
1 1/2 szklanki gorącej wody
1/3 szklanki oleju
ewentualnie 40 g orzechów
1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
15 g przyprawy do piernika

* mam tu na myśli musli z mieszanki płatków pełnoziarnistych, orzechów, rodzynek i wiórków kokosowych – może być dowolne, byleby zdrowe i gruboziarniste

Przygotowanie:

Daktyle zalej gorącą wodą i odstaw.

W tym czasie możesz przygotować marchew.

Daktyle zmiksuj z olejem.

Gładką pastę wymieszaj z resztą składników.

Jeśli ciasto jest zbyt gęste dolej jeszcze odrobinę wody

Piecz w blaszce wyłożonej uprzednio papierem do pieczenia przez 50 minut, w 180 stopniach.

Jest pyszne! Smacznego!

Jeśli faktycznie interesujesz się zdrowym żywieniem zerknij, ile białka znajdziesz w 100 gramach takiej mąki. Paradoksalnie jej głównym składnikiem wcale nie jest tłuszcz, a właśnie białko. Pełnowartościowe białko zbuduje Twoje mięśnie, ale też ujędrni skórę, poprawi wygląd włosów i paznokci… Samo zdrowie :)

Owsianka TURBO orzechowa

Zdrowe, leniwe sobotnie śniadanie to wspaniały początek weekendu. Orzechy są źródłem zdrowych tłuszczy wielonienasyconych, witamin oraz makro i mikroelementów. Jestem przeciwniczką redukowania wartości kalorycznych do minimum. Uważam, że to jakość jedzenia i skala jego przetworzenia decyduje o tyciu i problemach zdrowotnych. Dziś polecam swoją ulubioną owsiankę – Turbo orzechową. Czy wiesz, że dwa orzechy brazylijskie zaspokajają dzienne zapotrzebowanie na selen? Niedobory selenu powodują ciągłe zmęczenie, osłabienie mięśni, spadek odporności i częstsze infekcje organizmu a także przyczyniać się do chorób trzustki i wątroby. Zatem orzechy górą!

 

Owsianka mocno orzechowa:

1 porcja:
4 łyżki płatków owsianych
250 ml wody
1 łyżka masła orzechowego
1 mały banan ( 130 g)
1 łyżeczka bio rodzynek
4 połówki orzechów włoskich
5 orzechów nerkowca
1 orzech brazylijski

Przygotowanie:

Płatki zalewamy wodą i gotujemy do miękkości. Dodajemy masło orzechowe i dokładnie mieszamy. Owsiankę przelewamy do miseczki, na wierzchu układamy pokrojonego w plastry banana, a na nim posiekane orzechy i rodzynki.

Płatki śniadaniowe: najlepsze, top 5

Wielu z nas nie wyobraża sobie śniadania bez porcji płatków zbożowych. I bardzo dobrze! Zboża to podstawa zdrowej i zbilansowanej diety. W naszych sklepach znajdziecie setki takich produktów. Jak wybierać te zdrowe i jednocześnie smaczne? Podpowiem Ci co jem z moją rodziną i myślę, że wykorzystasz tę wiedzę przy następnych zakupach. Na pewno zauważyłaś/eś, że od dawna propaguje się jedzenie płatków owsianych. Zawierają dużo białka, błonnika i witamin, co dobrze wpływa na naszą urodę i zdrowie. Ale w sklepach znajdziesz znacznie więcej produktów zbożowych, nie tylko owsianych, więc które wybrać?

Postanowiłam zdradzać moich ulubieńców w listach top produktów: TOP 5. Cena będzie drugorzędnym kryterium, choć dobrze wiesz (jeżeli odwiedzasz mojego bloga), że nigdy nie jest wygórowana. Uważam, że można jeść niedrogo, zdrowo i smacznie. Moje listy w żaden sposób nie są i nie będą sponsorowane. Pokażę Ci to co lubię i co kupuję, wymiennie w zależności od tego gdzie robię zakupy.

1. Górskie płatki owsiane, 2-3 zł/500g

Górskie płatki owsiane to czysty, gruboziarnisty owies. Często wybieram, Złote Plony  (Biedronka), płatki firmy Sante, czasem bio płatki z ekologicznych sklepów. Staram się zachować zdrowy rozsądek dlatego, że te „eko” często kosztują kilkakrotnie więcej niż zwyczajne. Gotuję je długo 5-10 minut. Najlepsze są gdy po ugotowaniu chwilę odpoczną i napęcznieją.

źr. google.com

2. Płatki owsiane, Elovena, fińskie, 5 zł/ 500 g

Smaczne płatki owsiane błyskawiczne w dużej półkilogramowej tekturowej paczce. Płatki zawierają sporo żelaza i białka. Świetnie się sprawdzają gdy śniadanie muszę przygotować w kilka minut. Przyznam, że wystarczy zalać je gorącą wodą lub mlekiem dzięki czemu w kilka sekund mam przed sobą pyszne śniadanie. Gotowane dłużej stają się bardzo gęste, co może przydać się osobom będącym na diecie. Zje się ich wtedy znacznie mniej. Bardzo wydajne i ciężko jest wykorzystać całą paczkę. Jeżeli lubicie owsiane wypieki płatki Elovena świetnie się do nich sprawdzą – dodaję je do ciast, bułeczek i pankejków! Produkt naturalny, dostępny także w wersji z malinami i jabłkiem z cynamonem, nie próbowałam, choć zamierzam. Spróbuję i ocenię.

źr. google.com

Dane z opakowania:

WARTOŚCI ODŻYWCZE
W 100G W 40G
Wartość energetyczna 350 kcal 115 kcal
1450 kJ 483 kJ
Tłuszcze 8,0 g 2,5 g
w tym kwasy tł. nasycone 1,6 g 0,4 g
Węglowodany 55 g 22 g
w tym cukry 1,2 g 0,5 g
Białka 14 g 5,6 g
Sól 0,002 g 0 g
Błonnik 11 4,4

oraz na 100 g produktu: Żelazo : 5,1 mg (36%**),Magnez : 131 mg (44%**),Fosfor: 441 mg (55%**),Cynk : 3,2 mg (21%**),Witamina B1: 0,4 mg (29%**),**RDA – Zalecane dzienne spożycie

1 porcja (40 g)
Żelazo : 2,0 mg (14% **),Magnez : 52 mg (17% **),Fosfor: 176 mg (22%**),Cynk : 1,3 mg (9%**),Witamina B1: 0,2 mg (14%**)

3. Płatki opiekane premium, Granelo, 3-3,5 / 300 g

 

Przepyszne, opiekane, chrupiące, górskie płatki owsiane o podwyższonej zawartości białka i błonnika. Idealne dla osób, które nie mogą przekonać się do surowego owsa. Ich  karmelowy smak (pochodzący od jęczmiennego słodu) zachęci do spróbowania każdego. Moją jedyną uwagą jest to iż mają w swoim składzie odrobinę cukru (i słód jęczmienny) – w sumie 7% Objętościowych.

źr. granero.com.pl

Co znajdziecie na ich opakowaniu? Samo dobro!

Wartości odżywcze
w 100g w 30g
Wartość energetyczna 383 kcal 115 kcal
1609 kJ 580 kJ
Tłuszcze 8,2 g 3,2 g
w tym kwasy tł. nasycone 1,5 g 0,6 g
Węglowodany 58,1 g 22 g
w tym cukry 4,9 g 0,5 g
Białka 11,1 g 5,6g
Sól 0,8 g 0 g
Błonnik 16,4 4,9

4. Płatki jaglane, Bio Planet. 8 zł / 600 g

Niektórzy twierdzą, że płatki jaglane są zdrowsze niż owsiane. Ja staram się łączyć oba gatunki ziaren i zajadać je naprzemiennie. Razem też smakują wyśmienicie! Lubię płatki jaglane za to, że szybko się gotują, są lekkie i mogą być dodatkiem do wielu wytrawnych dań, np. w formie „jaglanej polenty”. Jeśli masz problem z zakwaszeniem organizmu i czujesz się osłabiona/y koniecznie zacznij jeść płatki jaglane. Bio Planet były pierwszą marką jaką nabyłam. Obecnie wybieram też innych przedstawicieli tego gatunku. Zauważyłam, że największe sieci spożywcze wprowadziły je już do swoich ofert, więc spróbujecie ich już za 2-3 zł / 500 g. Warto wybierać te jak najmniej przetworzone.

żr. google.pl

Pamiętaj o tym, że płatki jaglane mają sporo tłuszczu. Warto przechowywać je więc w szczelnym pojemniku w lodówce. A co mówi o nich producent?

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA

płatki gotować w proporcji 1:2 (1 porcja płatków na 2 porcje wody lub mleka)  na wolnym ogniu ok. 5 minut od czasu do czasu mieszając.

Wartości odżywcze:

Wartości odżywcze (%) w 100 g
Wartość 1586 kJ
energetyczna 370 kcal
Tłuszcz 3,9 g
- w tym kwasy tłuszczowe nasycone 0,9 g
Węglowodany 69 g
- w tym cukry 1,6 g
Błonnik 2,0 g
Białko 11 g
Sól <0,01 g

Płatki jaglane firmy Kupiec, mają mniej tłuszczu (w tym wypadku jest to mniej zdrowego tłuszczu), ale za to więcej białka i błonnika. Są też znacznie tańsze. Jeżeli nie masz w okolicy sklepu z ekologiczną żywnością, kup płatki Kupca.

5. Nestle, Cheerios, Oats, 5,5 zł /250 g ; 9,90 / 450 g

Miła odskocznia od wytrawnych płatków śniadaniowych. Nestle wypuściło płatki owsiane połączone z kółeczkami cheerios. Kupiłam małą paczkę i muszę przyznać, że są bardzo smaczne i sycące, nawet jeśli zjada się sugerowaną przez producenta 30 gramową porcję. Uważam, że jako dodatek, raz na jakiś czas warto je zjeść, (nie za często mają w swoim składzie szkodliwy syrop glukozowy i syrop z cukru inwertowanego) tym bardziej, że nie są przesadnie słodkie. Chrupiące i dobrze uprażone płatki świetnie sprawdzą się z ryżowym lub sojowym mlekiem i owocami, tak dla odmiany. Dostępne również w wersji z cynamonem.

źr. google.pl

WARTOŚCI ODŻYWCZE (%) W 100 G
Wartość 1626 kJ
energetyczna 385 kcal
Tłuszcz 5,2 g
- w tym kwasy tłuszczowe nasycone 0,9 g
Węglowodany 69,8 g
- w tym cukry 22,6 g
Błonnik 8,5 g
Białko 10,5 g
Sól 0,69 g

Producent znany z suplementacji swoich wyrobów nie zawodzi także w ™ wypadku. Znajdziemy tu niacynę (wit. B3 lub PP, jak kto woli), kwas pantotenowy – B5, ryboflawinę – wit. B2, wit. B, kwas foliowy – wit. B9, żelazo, wapń i magnez. W dużych ok.20-30 % zalecanego dziennego spożycia na porcję.

Smacznego śniadania!

 

Bułki grahamki – do mrożenia

Czy zauważyliście nieustającą modę na świeżo wypiekane pieczywo? W większości sklepów pojawiły się piece a z nich kilka lub nawet kilkanaście razy w ciągu dnia unosi się zapach świeżo wypiekanego pieczywa. To miły i przebiegły zabieg sprzedawców, który ma na celu podnieść sprzedaż, ale przy okazji daje klientom radość, jak to miło zjeść w trakcie święta, wieczorem lub na wdzesne śniadamie zjeść smaczną, ciepłą bułkę. Warto zaznaczyć, że pieczywo to po kilku godzinach traci swoją wybitność. Jednak skąd bierze się takowe pieczywo? Wszystkie bułeczki, ciabatty i bagietki są głęboko mrozone. Okazuje się, że pieczywo po zamrożeniu i ponownym wypieczeniu bardzo zyskuje na smaku i chrupkości. Postanowiłam więc opracować recepturę na mrożone bułeczki, które będziecie mogli upiec gdy tylko przyjdzie Wam ochota na dobrej jakości bułkę bez odrobiny polepszaczy, bo i w pieczywie coraz częściej się je spotyka. Co więcej wypiekaną z mąki razowej oraz otrąb, owsianych i żytnich. Prawdziwy bułczany majstersztyk. Smaczne pieczywo, które po upieczeniu pozostaje świeże przez kilka dni to prawdziwy rarytas. Tym bardziej, że dziś 1 maja! Warto zaszaleć i zaserwować do rodzinnego posiłku coś pysznego!

Składniki:
16 bułek:
400 g mąki razowej pszennej bio
100 g mąki tortowej
150 g otrąb owsiano żytnich bio
250 ml mleka 2%
100 ml wody
7 g aktywnych drożdży
1 1/2 łyżki cukru
1 łyżeczka soli
40 ml oleju rzepakowego*
*trik pod przepisem!

Przygotowanie:

Mleko podgrzać do 30 stopni. Dodać do niego cukier i drożdże, wymieszać, po czym wsypać przesianą mąkę tortową, podwnie wymieszać i szczelnie przykryć folią. Odstawić na pół godziny.

Gotowy zaczyn po wyrośnięciu, podwaja swoją objętość.

Po tym czasie przesiać do ciasta resztę mąki i dodać 100 g otrąb. Wodę podgrzać do 30 stopni. Rozpuścić w niej sól, wlać do ciasta. Dokładnie wymieszać je drewnianą łyżką. Wyrabiając około 4-5minut. Ponownie przykryć ciasto i odstawić na godzinę.

Wyrośnięte ciasto drożdżowe na bułki grahamki, jest sprężyste, elastyczne i puszyste.

Po tym czasie ciasto podzielić na 16 części, obtoczyć w reszcie otrębów, uformować kulki, lekko je spłaszczyć i ułożyć na blaszce pokrytej papierem do pieczenia. Przykryć folią spożywczą i włożyć do piekarnika nagrzanego do 50 stopni na 20 minut. Po tym czasie folię zdjąć i piec bułeczki w 200 stopniach przez 25 minut.

Jeśli bułeczki chcecie zamrozić, pieczecie je 15 minut, wyciągnijcie z pieca i po wystudzeniu rozłóżcie w odstępach na tacy (tak aby w trakcie mrożenia się nie posklejały) i wstawcie do zamrażaraki. Gdy stwardnieją przełóżcie je do foliowej torby do mrożenia, porcjując lub nie – pamiętacie, bułki nie są bryłą, zamroziliście je sztukami.

Odpiekamy je wkładając zamrożone do nagrzanego do 200 stopni pieca przez 10 minut, góra dół.

Trik : użyjcie smakowego oleju, np. z chilli lub czosnkiem i uzyskajcie smakowe pieczywo! Dodatkowo na wierzchu bułek możecie ułożyć tarty parmezan i go zapiec :) !

Maliny z zabaglione (zabajone) z Hell’s Kitchen

Trzecia edycja Hell’s Kitchen Piekielnej Kuchni trwa w najlepsze. Uczestnicy nie szczędzą sobie małych złośliwostek i mają prawdziwie piekielne osobowości. Wczoraj z programu odpadł chłopak z niebieskiej drużyny. Dziś dla ostudzenia emocji po serwisie gotujemy, pełną parą, w mojej anielskiej kuchni! Deser, który był gwiazdą drugiej edycji, specjalnie dla Was w mojej interpretacji, tak abyście jeszcze bardziej zachwycili się jego świątecznym, Wielkanocnym, klimatem.  Aromatem cudownych gorących malin, przepyszne, gęste i rozgrzewające zabajone, posypane słodką kruszoną z chrupiących płatków owsianych to jeden z moich ulubionych deserów.

Składniki na 4 porcje:
Zabaglione
3 żółtka
40 ml whisky
6 łyżek cukru
1/2 laski wanilii
40 ml wódki
Maliny:
450 g mrożonych malin
3 łyżki cukru
1/2 laski wanilii
mała szczypta kardamonu
Crust ( chrupiące płatki owsiane )
4 łyżki płatków owsianych
25 g masła
2 łyżki cukru
Przygotowanie:
Zabaglione, zabajone:
Żółtka wymieszać z cukrem i ziarnami z łaski wanilii. Ustawić w misce, znoszącej wysoką temperaturę nad garnkiem z gorącą wodą.
Ubijać trzepaczką, kontrolując temperaturę ,aby krem zabaglione  nie zaczął się gotować, po kilku ruchach trzepaczką wlać, ubijając, alkohole.
Ubijać zabaglione aż zgęstnieje.
Krem można schłodzić i podać z gorącymi malinami lub podać na ciepło.
Crust:
Masło stopić. Do płynnego dodać cukier. Zrobić karmel, a gdy zacznie się topić wsypać płatki owsiane. Dokładnie wymieszać aby pokrył płatki i odstawić do przestudzenia.
Maliny:
Rozmrozić maliny i osączyć na sicie – sok zostawić.Wydrążyć ziarna z laski wanilii. A na patelnię wsypać cukier maliny, laskę wanilii, ziarenka i kardamon. Przesmażyć 3-5 minut
Przekładać maliny , bez laski, na miseczki,
Na wierzchu ułożyć zabaglione i crust owsiany.
Udekorować miętą.

Orzechowe płatki żytnie na mleku sojowym z arbuzem

Ktoś kto nie próbował w swoim życiu mleka sojowego natychmiast powinien to zrobić. Ten cudowny wegański produkt, zachwyca mnie już od kilku miesięcy. Uwielbiam jego cudowny miodowo, odrobinę pszeniczny smak i specyficzną słodycz jaką dodaje kawie, to z jaką gracją dopieszcza płatki owsiane lub żytnie. Akcja różowe śniadania zainspirowała mnie do przygotowania czegoś wyjątkowego i uczynienie poranka wyjątkowym. Arbuzy, które w tym roku są mniej słodkie niż zeszłoroczne ( według mnie na prawdę tak jest) w tym wydaniu bardzo zyskują. No cóż, jeśli akurat nie będziecie mieli ochoty na płatki usmażcie go na patelni z cukrem lub miodem.

Składniki:

2 porcje:

2/3 szklanki płatków żytnich pełnoziarnistych
1 szklanka mleka sojowego*
50 g migdałów
1 łyżeczka esencji waniliowej
arbuz
150 g serka wiejskiego
grenadyna

*Moje ulubione mleka to : Alpro proffesional, używane do spieniania w ekspresach, ( jeśli będziecie w fachowych kawiarniach proście właśnie o nie! ) naturalne i waniliowe, poza tym Alpro naturalne, waniliowe i lekko sojowe piłam mleka innych marek i te smakują mi najlepiej.

Przygotowanie:

Migdały i płatki prażymy 2 minuty w suchym garnku, gdy zaczną pachnieć palonym drewnem, żywicą, miodem gryczanym i sianem zalewamy je mlekiem, esencją i 250 ml wody.
Gotujemy pod uchyloną pokrywką aż spęcznieją i wchłoną płyn, ok. 10 minut.
Arbuza kroimy w kostkę.
Poridge żytni układamy w centralnym punkcie talerza, wokoło układamy serek wiejski, a na wierzchu kostki z arbuza,

całość skrapiamy grenadyną.

Smacznego!!!
Różowe wrześniowe śniadanie

Kotlety mielone z natką ( bez jajek) i Hell’s Kitchen

Coś pysznego dla maluchów, ale nie tylko. Z doświadczenia wiem, że ten rodzaj kotletów, szczególnie jeśli poświęcamy chwilę na wybranie odpowiedniego rodzaju mięsa, jest powszechnie lubiany i zostawia szerokie pole jeśli chodzi o wybór dodatków. Można podać je z surówką z marchewki i gotowanymi ziemniakami z masłem lub dodać śliwek, piwa, cynamonu i udusić w korzennym sosie podając z zapieczoną bagietką pokrojoną w skośne kromki. Właśnie o tym mowa. Kotleciki przygotowuje się szybko i łatwo. Dodatkowo, co może być ważne dla alergików, nie trzeba dodawać do nich jajka. Ja go po prostu nie miałam, stąd płatkowa betaglukanowa improwizacja. Kotlety są delikatniejsze i świetnie się formują.

Składniki:

250 g mięsa mielonego wieprzowego np. karkówka, łopatka
250 g mięsa mielonego wołowego, np. łata, pręga, rozbratel
2 łyżki sosu worcester
4 łyżki siekanej natki
1/3 szklanki płatków owsianych błyskawicznych
1 cebula
2-3 ząbki czosnku
sól, pieprz

Przygotowanie:

 Płatki owsiane zalać  podwójną ilością wody co do ilości płatków (2/3 szklanki wystarczy, jeśli robicie to w misce zastosujcie tą samą metodę). Odstawić pod przykryciem na 5 minut.
Cebulę, czosnek i natkę drobno posiekać.
Mięso dodać do płatków, wyrabiać aż stanie się kleiste 4-5minut.
Dodać warzywa, sos, doprawić.
Wilgotowymi dłońmi formować kulki, wielkości mirabelki na koreczki, moreli – na pulpety, brzoskwini na klopsy.
Obtaczać w mące, smażyć na oleju, na średnim ogniu, 5minut po czym obrócić, dodać masło. Smażyć  2-3 minuty ( przyjmując,że są wielkości moreli) polewając spienionym masłem.
Podawać z ulubionymi dodatkami.

Mam nadzieję , że pamiętacie o jutrzejszym odcinku Hell’s Kitchen – Piekielnej Kuchni

wtorek 20:00 Polsat

oraz ipla.tv  dla zapracowanych

na zachętę mała próbka:

źródło: Hell’s Kitchen Polska

Owsianka truskawkowa z pestkami dyni

Przepyszne połączenie kremowej owsianki , gotowanej na mleku z chrupiącymi, wyłuskanymi przeze mnie pestkami mojego ulubionego warzywa – dyni. Całości dopełnia sok truskawkowy z owocami, domowy , który robiłam w czerwcu. Piękne wspomnienie lata w śniadaniowej formie.

Składniki:

1 porcja

  • 1 szklanka mleka
  • 4 łyżki płatków owsianych
  • 1 łyżka mielonych orzechów lub migdałów
  • 1 łyżka pestek dyni
  • 6 łyżek soku truskawkowego i owoce z soku

Przygotowanie:

  1. Owsiankę gotujemy na mleku, aż spęcznieje.
  2. Gorącą przekładamy na talerz. Zalewamy sokiem.
  3. Posypujemy pestkami. Dekorujemy owocami.
  4. Podajemy.

Placki owsiane z jabłkiem – fitness ( dieta dla sportowców)

Jeśli jesteście ciekawi co na śniadania jedzą sportowcy i kulturyści oto odpowiedź – placki owsiane. Tyle , że nie są to zwykłe placki z mąki i jaj, ale lekkie pancakes z białek, żółtka, płatków i jabłka. Na pomysł ich przygotowania wpadłam razem z moim partnerem – obecnie jest na diecie i sporo trenuje. Śniadanie to podstawa jeśli myślicie o zrzuceniu kilku zbędnych kilogramów lub poprawieniu sylwetki na siłowni. Spróbujcie, placuszki są przepyszne.

Składniki:

1 porcja:

  • 3 białka
  • 1 żółtko
  • 1/2 jabłka
  • 30 g płatków owsianych
  • po szczypcie: soli, pieprzu, cynamonu

Przygotowanie:

  1. Płatki namaczamy w 3/4 szklanki wrzątku. Odstawiamy na 5 minut.
  2. Białka mieszamy z żółtkiem, doprawiamy.
  3. Jabłko ścieramy do masy.
  4. Dodajemy też rozmoczone ( powinny być gęste ) płatki.
  5. Mieszamy i smażymy na patelni posmarowanej oliwą ( pędzelkiem) aż się zetną.
  6. Podajemy na gorąco lub na zimno.

Placuszki są pyszne także na zimno. Możecie je usmażyć i zabrać ze sobą w lunchboxie! Polecam to rozwiązanie osobom na diecie, które nie mają możliwości przygotować sobie posiłku w pracy czy w szkole. Zapakujcie je w dwukomorowy pojemnik – dołączcie dip – z jogurtu miodu i soku z cytryny!