Klasyczne zielone pesto

Klasyczne zielone pesto to jeden z najbardziej znanych na świecie włoskich sosów do makaronu. Ja uwielbiam go zjadać z penne, grzankami, sosem śmietanowym czy z solidną łyżką pysznej ricotty. Dziś przygotowałam go w klasyczny sposób – z bazylii, orzechów pini i parmezanu. Zaręczam jest przepyszny. Co do samego pesto i jego historii. W pewnej włoskiej książce kucharskiej przeczytałam,że najważniejsze są odpowiednie proporcje składników sosu – dużo bazylii, solidna porcja oliwy, garść sera  i orzechów, ale też odrobina czosnku, który ma być jedynie dodatkiem.

pesto

Składniki:

2 pęczki bazylii

100 ml oliwy

1 ząbek czosnku

60 g tartego parmezanu

60 g orzeszków pini

sól

Przygotowanie:

Orzeszki upraż na suchej patelni. Ostudź.

Zioła umyj i osusz.

Zmiksuj wszystkie składniki, po czym dopraw solą.

Podawaj z ulubionymi dodatkami (makaronem albo pyszną ciabattą z kurczakiem).

Przepisy na zapiekanki – Pytanie na śniadanie

Moi kochani! W środę spotkaliśmy się w Pytaniu na śniadanie gdzie zdradziłam Wam kilka sekretów na pyszne zapiekanki. Jeśli ktoś z Was przypadkiem nie zdążył obejrzeć, a chciałby poznać kilka sprawdzonych trików na bardziej efektowne gotowanie zapraszam, obejrzy je:

T U T A J.

Ania gotuje - osobiście

Niżej znajdziesz przepisy na wszystkie dania, które przygotowałam w środę :)

zapiekanka z kurczakiem

 

Zapiekanka z kurczakiem i suszonymi pomidorami
  • 300 g piersi z kurczaka
  • 250 g makaronu rigatoni (rurki lub świderki)
  • 250 g brokuł
  • 1 żółta papryka
  • 1 słoik pomidorów suszonych w oliwie
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 szklanka płynnej śmietanki lub mleka 3,2%
  • 2 łyżeczki suszonego oregano
  • sól, pieprz
  • 100 g tartej mozzarelli
  • sól, pieprz
  • Świeża bazylia
Makaron lekko podgotuj w osolonej wodzie ok. 4 minuty. Osącz na sicie, przelej zimną wodą i polej oliwą spod pomidorów, aby się nie posklejał (2-3 łyżki wystarczą). W tej samej wodzie zblanszuj porwanego na różyczki brokuła. Paprykę pokrój w drobną kostkę, a kurczaka w średnie kawałki i natrzyj go solą. Suszone pomidory potnij na połówki. Na patelni rozgrzej odrobię oliwy ze słoika, i wrzuć na nią kawałki mięsa. Gdy będą opieczone, dodaj pomidory. Smaż aż zmiękną, po czym wyłącz palnik i dopraw danie suszonym oregano, przeciśniętym przez praskę czosnkiem i listkami bazylii. W formie do zapiekania wymieszaj makaron z mięsem, papryką i brokułem. Polej śmietanką lub mlekiem, a wierzch posyp serem. Zapiekaj w 200 stopniach przez 30 minut.
 
Grecka zapiekanka z makaronem
  • 250 g makaronu świderki
  • 150 g sera feta
  • 500 ml przecieru z pomidorów
  • 1 puszka pomidorów krojonych
  • 100 g czarnych oliwek bez pestek
  • 250 g pomidorków koktajlowych
  • 2 cebule
  • 3 ząbki czosnku
  • Listki świeżej mięty i tymianku (lub 10 g ziół prowansalskich)
  • 2-3 łyżki oliwy
  • 2-3 łyżki sosu worcester
  • sól, pieprz
Na patelni rozgrzej oliwę, po czym przesmaż posiekaną cebulę, lekko ją posól, szybciej zmięknie. Dodaj pomidory i przecier. Dopraw ziołami, solą, pieprzem, sosem worcester i 1 łyżką cukru lub miodu. Duś 5 minut. Sos powinien być solidnie doprawiony. Suchy makaron wymieszaj z sosem, jeśli jest zbyt gęsty dolej 2/3 szklanki wody. Fetę pokrój w kostkę, połowę dodaj do makaronu, dodaj również połowę oliwek. Zapiekankę przełóż do formy, wierzch udekoruj serem, oliwkami i pomidorkami. Zapiekaj: najpierw pod przykryciem 20 minut, a później 15 minut bez przykrycia w 200 stopniach.
Muszle carbonara z orzechami
  • 250 g makaronu muszle
  • 1 szklanka śmietany 30%
  • 3 żółtka
  • 2 cebule
  • 1 czerwona papryka
  • 200 g boczku w kawałku
  • 3 ząbki czosnku
  • 3 łyżki oliwy
  • świeża bazylia
  • 100 g orzechów laskowych
  • 50 g parmezanu
  • sól, pieprz
Muszle ugotuj al dente, po czym przelej zimną wodą. Na patelni podsmaż posiekaną cebulę i pokrojony w drobną kosteczkę boczek, gdy będą szkliste dodaj do nich pokrojoną w drobną kostkę paprykę. Przestudź. W misce wymieszaj żółtka ze śmietanką. Dopraw je solą i pieprzem, po czym dodaj boczek z cebulką i papryką. Dodaj 10-15 posiekanych listków świeżej bazylii. Wymieszaj i faszeruj muszle. Gotowe posyp parmezanem. Orzechy upraż na patelni po czym przesyp na ścierkę. Zakryj je materiałem i pocieraj, aż zetrzesz skórkę. Pokrój je w kawałki i posyp muszle. Zapiekaj 30 minut w 180 stopniach.

 logo pytanie na śniadanie

Klasyczna lasagne – lazania

Oglądaliście kilka dni temu Pytanie na śniadanie? Otóż właśnie moja lasagne była gwiazdą tamtejszej kuchni. Tak mi zasmakowała, że postanowiłam przygotować ją dziś w domu, na sobotni obiad. Przepis przekazuję Wam, jako prawdziwe włoskie dobro narodowe. Smakujcie go! Co mogę Wam powiedzieć o samym daniu. Lasagne pochodzi z południowej części Włoch, a konkretnie regionu Emilia Romagna ( tego samego, w którym produkuje się ocet balsamiczny, mortadelę i pyszne Lambrusco). Włosi w różnych częściach kraju używają do jej przygotowania różnego rodzaju makaronu. Kiedyś przeczytałam, że makaron do lasagne w regionie Emilia przygotowuje się z dodatkiem jaj i mąki pszennej, w innych mniej żyznych regionach używa się do jego produkcji jedynie mąki z pszenicy twardej durum. Stąd różne rodzaje i tak zagmatwana historia tego smakołyku i kłótnie dotyczące właściwego rodzaju makaronu. Co do samej pasty możesz ją ugotować lub nie przed przygotowaniem zapiekanki. Ja rzadko ją gotuję. Wystarczy, że dokładnie zalejesz makaron sosem a bez problemu upiecze się w piecu.

Sos boloński:
500 g mielonej wołowiny
4 ząbki czosnku
2 cebule
4 łyżki oliwy
Op. Przyprawy do pizzy
2 puszki pomidorów
100 g gęstej pasty z pomidorów
3 łyżki sosu worcester
2 łyżki cukru
sól, pieprz
Sos beszamelowy:
1 1/2 szklanki mleka
40 g masła
50 g mąki pszennej
1/2 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej
Sól, pieprz
Dodatkowo:
500 g makaronu lasagne
Świeża bazylia
150 g tartej mozzarelli
wloska lasagne
Przygotowanie:
Cebulę i czosnek posiekaj. Na patelni rozgrzej oliwę, wrzuć na nią warzywa, posól i smaż aż będą złote. Po chwili dodaj do nich pastę pomidorową. Przesmaż aż sos zacznie pachnieć i dorzuć mięso. Gdy będzie złote wlej pomidory z sokiem, sos worcester, przyprawę do pizzy, szklankę wody, cukier i pieprz. Duś 20 minut, po czym dopraw solą.
W tym czasie przygotuj sos beszamelowy: na patelni, na wolnym ogniu, stop masło. Dosyp do niego mąkę i mieszaj, aby nie pojawiły się grudki. Gdy mąka będzie skwierczeć dolewaj mleko, za każdym razem odrobinę, i mieszaj energicznie, aby nie postały grudki. Najlepiej co chwilę zestawiaj sos z gazu, aby dokładnie rozmieszać grudki. Dopraw sos gałką, solą i dużą ilością pieprzu. Odstaw.
Makaron przygotuj wg przepisu na opakowaniu – niektórych nie trzeba gotować. Na dnie wysmarowanej masłem lub oliwą formy ułóż warstwę makaronu, polej sosem bolońskim i beszamelem po czym posyp częścią sera. Czynność powtórz. Wierzch zapiekanki również posyp serem.
Piecz w 180 stopniach 60 minut. Przez 30 pod folią aluminiową, później zdejmij i zapiekaj skórkę.

Makaron ze szpinakiem w sosie serowym

Ho, ho, ho! Chciałoby się zawołać zerkając za okno. Zima nadchodzi wielkimi krokami, a Mikołaj chyba już czai się u wlotu do komina. Jednak wraz z nadchodzącą zimą nie musisz zapominać o dobrej. lekkiej kuchni. Świeży szpinak, dobry makaron i tarty parmezan znajdziesz w sklepach przez cały. Dlatego dziś proponuję Ci ten przepis. Osobiście bardzo lubię jeść makaron. To mit, że makaron tuczy (wszystko co zjadasz w nadmiarze odbija się w obwodzie twojej talii, sam makaron nie ma tu nic do rzeczy, czepiałabym się raczej deseru, który jesz tuż po nim). Porcja ugotowanego al dente makaronu ma ok. 200 kcal i niższy indeks glikemiczny niż ten rozgotowany (wg różnych źródeł to od 45-55, gdy ten rozgotowany może mieć ponad połowę więcej). Co to oznacza? Po pierwsze jedząc prawidłowo ugotowany makaron dłużej czujesz się najedzony/a i nie jesteś narażony/a na napady głodu.

makaron ze szpinakiem i sosem z sera pleśniowego

Po drugie, siłą rzeczy, technicznie spędzasz nad talerzem więcej czasu, a Twój mózg ma szansę odebrać bodziec sytości, dzięki temu zjesz mniej niż mógłbyś, jedząc „papkę”. Może brzmi to zbyt naukowo, dlatego jeśli jesteś humanistą zapamiętaj jedynie to, że krótko gotowany makaron jest smaczniejszy, bardziej jędrny i apetyczny i lepiej łączy się z sosami. Ja gotuję go ok. 8 minut, przy czym to absolutne maksimum, które tyczy się grubych makaronów (świderki, penne, spaghetti etc) z pszenicy durum (innych w ogóle nie tykam). Mąka z pszenicy durum jest grubiej mielona niż np. mąka tortowa, można powiedzieć, że przypomina żółtawą kaszkę. Ma więcej składników odżywczych i zdecydowanie lepiej się trawi. Dlatego czytaj opakowania (poświęcisz temu chwilę podczas jednej wizyty w sklepie, a później sięgaj już po swojego pewniaka).

Tyle o makaronie, teraz możemy zająć się sosem. Makaron i sos. Rzadko można spotkać  tak dopasowany duety – razem błyszczą niczym Angelina Jolie i Brad Pitt (przykład, który do niedawna odpowiadałby naszemu duetowi wprost idealnie) na czerwonym dywanie. Omówiłam, już krótko makaron, teraz przejdźmy do tematu sosów. Dobry sos powinien składać się z kilku składników (powie wam to każdy włoski król makaronu). Przyznam, że całkiem niedawno zrozumiałam tę prostą regułę – w kuchni minimalizm to podstawa, a kluczową rolę powinna odgrywać wysoka jakość składników. (Najbardziej wytrwali fani bloga na pewno zauważyli, że wcześniej uwielbiałam faszerować swoje dania całą masą dodatków, babciną metodą zw. „czyszczeniem szafek”:)). Wybieraj sprawdzone i świeże sztuki, korzystaj też z przecen, które pozwolą ci spróbować nowych produktów bez nadwyrężania Twojego budżetu.

makaron ze szpinakiem w sosie z sera plesniowego 2

Moje danie to pyszny makaron Malma (penne ze 100% pszenicy durum) z kremowym sosem na bazie mleka migdałowego (możesz użyć śmietanki kremówki, jeśli nie ma go w twoim sklepie, ja lubię mleko migdałowe bo jest lekkie dla brzucha), świeżego szpinaku, czosnku, sera lazur (jeśli chcesz użyj lepszej, ale i droższej gorgonzoli) doprawionych pikantną nutą pieprzu i listkami bazylii. Absolutny majstersztyk w swojej prostocie, który cudownie otula podniebienie wszechogarniającą kremowością, pożądaną szczególnie w tak chłodne dni. Co mogę powiedzieć o samej marce Malma? Lubię te makarony, używam ich od jakiegoś czasu (najpierw musiałam je solidnie przetestować, aby wypowiedzieć się jakkolwiek w ich temacie) i uważam, że to jedne z lepszych dostępnych w tym przedziale cenowym (koszt paczki to maksymalnie 5-6 zł). Właściwie smakują mi najlepiej, ale chyba nie jadłam jeszcze wszystkich rodzajów past dostępnych na rynku, stąd ta zachowawczość. Makarony Malma gotują się szybko, zachowują początkowy kształt i mają piękny kolor. Czegóż chcieć więcej? Ja zajadam swoją porcję.

makaron ze szpinakiem w sosie serowym malma

Składniki:

  • 250 g makaronu penne
  • 1 łyżka oliwy
  • 4 ząbki czosnku
  • 1 szklanka mleka migdałowego niesłodzonego
  • 250 g świeżego szpinaku (opakowanie)
  • 125 g sera lazur/gorgonzola (opakowanie)
  • sól, pieprz, gałka muszkatołowa
  • parmezan i bazylia do dekoracji

Przygotowanie:

Zagotuj wodę na makaron. Posól ją i wrzuć pastę. Gotuj 5 minut.

W międzyczasie posiekaj czosnek i wrzuć go go dużego garnka z rozgrzaną oliwą (oblicz to tak, aby zmieścił się tu cały makaron z sosem). Przesmaż minutę i dodaj szpinak. Duś go 3-4 minuty, po czym wlej mleko i dodaj pocięty lub pokruszony ser (ja prawie zawsze robię to rękoma :))

Przykry sos i poczekaj aż ser się rozpuści, potrwa to może 4-5 minut. Do sosu (mleka będzie sporo) dodaj półtwardy makaron i duś razem 3-4 minut, aż makaron wchłonie sos. Dopraw danie i podawaj udekorowane wedle uznania – parmezanem i bazylią lub np. natką pietruszki.

Penne w sosie napoli

Sos napoli to najbardziej znany na świecie wegetariański sos do makaronu. Powstaje na bazie duszonych, a następnie przecieranych pomidorów z dodatkiem aromatycznej oliwy z oliwek, czosnku, ziół i cebuli. Ja dla wzbogacenia smaku dodałam odrobinę szynki parmeńskiej.

Sos Napoli świetnie smakuje w połączeniu ze świeżymi ziołami – bazylią, tymiankiem i szczypiorkiem, który cudownie odświeża całe danie, stąd mój wybór. Sos smakuje wybornie, szczególnie z razowym makaronem lub makaronem z pszenicy durum. Wybierz swój ulubiony i przygotuj danie, które najbardziej będzie odpowiadało Twojemu gustowi. Jeśli możesz dodać do dania tarty ser parmezan, zrób to, ten aromatyczny, słony ser o zapachu trufli, orzechów i wędzonki uwypukli smak pomidorów.

Składniki:4 porcje:

400 g razowego makaronu penne500 g gęstego przecieru z pomidorów2 cebule3 ząbki czosnku3 łyżki oliwy z oliwek2-3 gałązki świeżej bazylii lub 1 łyżeczka ziół prowansalkich1 łyżka cukru
sól, pieprzewentualnie 50 g szynki parmeńskiejparmezan i szczypiorek do podania

Przygotowanie:

Makaron ugotować al dente wg przepisu na opakowaniu.

Cebulę i czosnek posiekać. Rozgrzać oliwę i wrzucić na nią warzywa. Posolić i smażyć aż się zeszklą. (Jeśli planujesz dodać szynkę – pokrój ją w kosteczkę i przesmaż z warzywami).

Do przesmażonych warzyw dodać przecier, zagotować go, po czym doprawić ziołami, solą, pieprzem i cukrem.

Do sosu wrzucić odcedzony makaron, wymieszać go z sosem i podawać posypany posiekanym szczypiorkiem.

Triki:

Taki sos wykorzystasz do z dużym sukcesem do przygotowania spaghetti, pizzy czy zapiekanego w sosie mięsa. Smacznego!

Gnocchi w sosie pomidorowym

Moja mama robi najlepsze kopytka na świecie. Nawet w Piekielnej Kuchni nie były takie smaczne! Sekretem kopytek mojej mamy jest jej tajemnicza praska do ziemniaków zamknięta w kredensie. Mama wyciąga ją z kredensu, przeciska przez nią jeszcze ciepłe ziemniaki a później, swoją dłonią czarodziejki stwarza kształtne kopytka. Ostatnio zmierzam coraz częściej ku kuchni włoskiej więc mamine kopytka postanowiłam wykonać w formie gnocchi. Gnocchi to kluseczki rolowane na desce widelcem. To dzięki niemu mają ten charakterystyczny dla nich wzór paseczków.

gnocchi w sosia pomidorowym

Gnocchi podaje się z różnymi dodatkami, wgniatając je do ciasta lub podając z okrasą. Ja przygotowałam dziś klasyczne kluseczki w sosie napoli – zwyczajnym sosem z pomidorami i świeżą bazylii. Właśnie teraz ziemniaki najlepiej nadają się do ich przygotowania. Do klusek wybieraj zawsze ciężkie, mączne ziemniaki. Buon appetito!

Gnocchi:

1 kg ziemniaków, mącznych
150 g mąki
1 łyżeczka soli
1 jajo

gnocchi

Przygotowanie:

Ziemniaki ugotować w mundurkach.
Obrać je od razu i przecisnąć przez praskę.

Przełożyć ziemniaki na wysypaną mąką stolnicę, wsypać resztę mąki, dodać sól i pieprz. Lekko wymieszać.

Zrobić w ziemniakach dołek, wlać roztrzepane jajo, szybko zagnieść ciasto (im krócej tym lepiej długie zagniatanie rozrzedza ciasto). Szybko uformować z ciasta wałki o grubości 3 cm. Po czym pokroić je w podłużne kluseczki 1-2 cm.

Gnocchi można gotować w formie kopytek lub rolować je naciskając widelcem, aby powstały wzorki.

Gotować w gorącej osolonej wodzie, 3 minuty od wypłynięcia.

Najsmaczniejsze są gdy chwilę odpoczną i lekko stwardnieją po ugotowaniu, wtedy najlepiej je odsmażać.

Sos:

800 ml pasatty pomidorowej
2 cebule
4 ząbki czosnku
1/2 pęczka świeżej bazylii
1 łyżka cukru
1 łyżeczka soli
sól, pieprz
30 ml oliwy

Dodatkowo:

natka pietruszki
parmezan

Przygotowanie:

Cebulę i czosnek posiekać.
Rozgrzać oliwę, wrzucić na nią warzywa, posolić.
Smażyć aż będą złote.
Wlać gęsty przecier z pomidorów – pasattę.
Dusić 10 minut.
Doprawić.
Dodać posiekaną bazylię.
Sos wymieszać z gnocchi, podgrzać i podawać.
Gotowe danie posypać parmezanem i natką lub bazylią.

Spaghetti carbonara

Latem byłam we Włoszech. Kupiłam sobie wspaniałą książkę o tamtejszych makaronach. Pasta to podstawowy, bazowy produkt włoski. O ile w różnych rejonach kraju je się go z innym dodatkami, o tym opowiem w przyszłości o tyle pewne klasyczne receptury na dobre przeszły do naszych kuchni. Spaghetti carbonara to wspaniałe danie. Przygotowywany jest najczęściej z mąki durum i jaj (klasyczny zagniatany makaron jajeczny) lub samej mąki durum i wody (choć ja często wybieram razowy), żółtek, parmezanu i dużej ilości tłuczonego, świeżego pieprzu.

spaghetti razowe

Makaron z mąki pochodzącej z ekologicznych upraw i pełnego przemiału to wspaniałe źródło błonnika, białka i witamin. Taki makaron nie tuczy!

Co ciekawe, Włosi nie dodają do swojej carbonary śmietany. Pracując z różnymi kucharzami dostrzegłam jednak, że my Polacy uwielbiamy go jeść w kremowym śmietanowym sosie. Dlatego jeśli lubisz gdy makaron pokryty jest większą ilością sosu – żółtka roztrzep z 100 ml śmietany 30%. Kilka razy spotkałam się także z dodawaniem do sosu całych jaj (nie w domu lecz w restauracji) – wydaje mi się, że było to spowodowane brakiem pomysłu na wykorzystanie białek. Jeśli masz ochotę spróbować oryginalnej włoskiej pasty spaghetti carbonara, oto przepis.

spaghetti carbonara

Składniki na 2 porcje

200 g makaronu spaghetti
3 żółtka
80 g tartego parmezanu
1/2 łyżeczki tłuczonego pieprzu
natka pietruszki lub bazylia
sól morska
100 g boczku
1 łyżka oliwy

spaghetti carbonara

Przygotowanie:

W osolonej wodzie ugotować makaron, oczywiście al dente.
W międzyczasie pokroić boczek.
Przesmażyć kostki boczku na oliwie.
Gdy będą spieczone na patelnię przełożyć osączony makaron.
Przesmażyć go, dodać połowę startego parmezanu i wlać 100 ml wody z gotowania i przesmażyć przez minutę.
Wyłączyć gaz pod patelnią i niezwłocznie wlać do niego roztrzepane żółtka (na tym etapie dodaj do żółtek śmietanę, jeśli lubisz).
Energicznie wymieszać makaron, aby żółtka się ścięły.
Makaron przełożyć na talerze, posypać natką i resztą parmezanu.

Makaron orkiszowy z pieczonymi bakłażanami wg dr Ornisha

Dzięki fundacji WIEMY CO JEMY,  ich stronie fejsbukowej i całej masie wiadomości tam wyczytanych zaczęłam przykładać większą wagę do jedzenia i tego skąd się ono bierze. Czy zdajecie sobie sprawę jak długą drogę przebywają do nas niektóre produkty? Nie mam tu na myśli tych orientalnych lub cytrusowych, te z przyczyn klimatycznych u nas nie wyrosną, ale mówię o produktach codziennego użytku – mleku, mące, jajkach, serze, owocach, warzywach, jogurtach, zbożach etc. Warto czytać etykiety jeść bardziej lekko i sezonowo a przy tym dość lokalnie. 

Zdrowe przepisy doktora Ornisha natchnęły mnie do tego aby dołączyć do bloga kolejny cykl. Tym razem zdrowych, lekkich przepisów dla osób, którym doskwierają choroby, m.in. układu trawienia ale też osób chcących zmienić swój jadłospis na bardziej świadomy.

Dziś proponuję Wam przepyszny makaron orkiszowy* z pieczonymi warzywami ze świeżymi ziołami, przygotowany tak aby zachować jak najwięcej jego wartości odżywczych.

*W przypadku nietolerancji pszenicy IgE i IgG, zamieńcie makaron z orkiszu na makaron gryczany, ryżowy, kukurydziany lub dowolny bezglutenowy i cieszcie się prawdziwym smakiem przełomu wiosny i lata.

Składniki:
4 porcje:
2 bakłażany
1 kg pomidorów, słodkich polskich lub dwie puszki krojonych, osączonych
3 posiekane ząbki czosnku (autor wymienia 2, to za mało)
1/2 pęczka bazylii
1 czerwona cebula
450 g makaronu bio orkiszowego (lub bezglutenowego)
1/4 szklanki (60 ml) octu winnego białego 6 % lub sok z 1 cytryny
1 łyżka oliwy lub oleju rzepakowego
sól morska, grubo mielony pieprz

Jak widać kuchnia wegańska jest lekka, łatwa i zdrowa.

Przygotowanie:

Rozgrzej piekarnik do 200 stopni. Warzywa umyj i osusz ręcznikiem. Pomidory, cebulę i bakłażany przekrój wzdłuż na połowy i ułóż na papierze do pieczenia wysmarowanym olejem, skórkami do góry. Piecz aż bakłażany będą miękkie, ok. 30 minut, a warzywa zaczną się karmelizować, ok. 40.

Miękkie warzywa przestudzić , zdjąć z nich skórki i pokroić w kostkę. Posypać je solą i pieprzem, dodać posiekany czosnek. Do zupełnie zimnych warzyw dodać posiekaną bazylię.

Makaron ugotować wg przepisu na opakowaniu, ale dente, po czym odlać z garnka szklankę wody, a resztę wylać. Do makaronu dolać pozostawione 250ml wody i ocet/sok. Przełożyć do miski, dodać warzywa i doprawić, jeśli jeszcze tego wymagają. Podawaj z listkami świeżej bazylii, na ciepło jako danie obiadowe lub na zimno jako makaronową sałatkę.

Smacznego!

Makaron z łososiem i brokułami – łatwy przepis, zrób jej kolację!

Dziś dzień kobiet! Panowie proponuję Wam, abyście na kolację dla swoich wybranek ugotowali dziś przepysznego łososia z makaronem razowym, brokułem (jak najbardziej może być mrożony) i bazylią. Całość w sosie śmietanowym, gotowana w bulionie, przepyszna i lekka. Koniecznie wypróbujcie ten przepis, na pyszny obiad lub ekką kolację.

Do dania świetny będzie schłodzony Cydr jabłkowy, białe wytrawne wino, np. ze szczepu riesling lub gewurztaminier. Poezja smaków!

Składniki:
2 porcje:

250 g filetu z łososia
150 g razowego makaronu spaghetti ( mogą być także świderki lub rurki)
250 g brokuła, świeżego lub mrożonego podzielonego na różyczki
40 ml śmietany 30 % kremówki
250 ml aromatycznego bulionu
1 łyżeczka suszonego tymianku
1/2 cytryny
5-6 listków świeżej bazylii
1 łyzka masła
1 ząbek czosnku
sól,pieprz
por, świeża bazylia lub natka do dekoracji

Przygotowanie:

Wstawić 3/4 l wody na makaron (z przykrywką ugotuje się szybciej). Świeży brokuł podzielić na różyczki, mrożony wyciągnąć z zamrażarki.

Łososia pokroić w poprzek w paski o grubości 4 cm, na porcję powinny przypadać dwa, a nawet trzy paski, w zależności czy kawałek jest wąski czy grubszy ( od brzucha czy od ogona). Rybę delikatnie posolić, skropić sokiem z cytryny i odstawić na talerzyk.

Do garnka dodać makaron. Gotować 5 minut, po czym odlać połowę wody, dodać bulion, śmietanę i różyczki brokuła. Gotować kolejne 5 minut. Po czym doprawić, solą, pieprzem i posiekaną bazylią. Zostawić pod przykryciem.

Rybę najlepiej smażyć gdy makaron się gotuje.

Rozgrzać patelnię, na gorącej ułożyć rybę. Ząbek czosnku obrać, przekroić na trzy plastry i dodać na patelnię aby miał kontakt z dnem, dzięki temu w pełni uwolni swój aromat. Gdy ryba zacznie się ścinać, po 3 minutach, dodać masło i przewrócić łososia na drugą stronę.  Smażyć aby będzie złoty – 3 minuty.

Makaron z sosem ułożyć w głębokich talerzach, zalać powstałym bulionem śmietanowym, a na wierzchu ułożyć łososia. Udekorować siekanym zielonym porem, listkami bazylii i podawać.

Smacznego!

Makaron w sosie pieczarkowym – prosty przepis

To jednej z prostszych i smaczniejszych przepisów z bloga. Ostatnio lubuję się w produktach dobrej jakości, które redukują ilość użytych składników do minimum. Dlatego, przepis ten będzie idealnym na Walentynkową kolację. Ostatnio z mięsem mi nie po drodze, jakoś się mijamy, może to przez to iż dłużej pracuję, a tym masowym-sklepowym, zupełnie nie ufam. Oto prawdziwe cudo. Cudownymi trikami, które Wam tu zdradzam są: użycie serka topionego, w celu zagęszczenia i skondensowania sosu oraz oleju dyniowego jako katalizatora, podbijającego smak grzybów.

Nie wspominałam Wam, że w Piekielnej Kuchni używaliśmy go do deserów, więc robię to teraz, w tym momencie. Tłoczony na zimno olej jest bardzo zdrowy, mocno dyniowy, esencjonalny o głębokiej, jedwabistej, głębokozielonej barwie mchu. Dopiero się rozkręcam, zobaczycie wiele przepisów i całą notkę o piekielnych aromatyzowanych polskich olejach.

Makaron w sosie pieczarkowym z olejem dyniowym Semco

Składniki:

2-3 porcje:

250 g makaronu razowego
300 g świeżych pieczarek
50 g serka topionego paprykowego
1 łyżeczka siekanego chilli
1/2 pęczka natki pietruszki
1 dymka bez cebulki
olej dyniowy tłoczony na zimno, Semco
sól

Przygotowanie:

Wstawić 1 litr wody na makaron, dodać 1/2 łyżeczki soli. Gotować wg przepisu na opakowaniu, al dente.

W międzyczasie rozgrzać patelnię, a pieczarki pokroić w cienkie półplastry. Wrzucić na nią grzyby. Po 2-3 minutach mocnego przypalania, dodać 3 łyżki oleju dyniowego. Grzyby smazyć do momentu w którym zmniejszą swoją objętość, woda odparuje i będą bursztynowe. Calość potrwa w sumie od 6-8 minut.

Posiekać chilli, natkę i szczypiorek.

Makaron osączyć na sicie.

250 ml wody, z gotowania makaronu pozostawić w garnku( odcedzając makaron, odlać ją do standardowych rozmiarów szklanki). Postawić ją na palniku, dodac serek topiony i mocno wymieszać go trzepaczką, do rozpuszczenia. Po czym dodać grzyby, chilli i zioła, a na końcu ugotowany na pół-twardo makaron.

Wymieszać całość. Doprawić łyżką oleju dyniowego. Podawać.

Udekorować potrawę plastrami chilli oraz liśćmi szczypiorku. Olej zatkać kciukiem, używany przeze mnie ma dość wygody dozownik, na sosie zrobić dekorację z kropli oleju.

Smacznego!