Rogale świętomarcińskie

Jakiś czas temu byłam w Poznaniu. Oczywiście od razu pobiegłam do cukierni. Wybrałam taką, która wydała mi się tradycyjną, bez nadmiernego napuszenia z miłą obsługą starszych ekspedientek. Wszystko po to aby zjeść oryginalnego rogala marcińskiego z nadzieniem z białego maku, bakalii i orzechów. Jako, że to uczucie zostało wtedy legalnie skonsumowane, mogę się do niego przyznawać oficjalnie, co czynię z niniejszym wpisem – uwielbiam marcińskie rogale!

rogale_swietomarcinskie-9

Wersji samego przepisu jest bardzo dużo. Ja wdając się w dyskusję z Panią, która piekła rogale (tak wiem, mam sporo szczęścia, aby w cukierni akurat była osoba za wypieki odpowiedzialna) dowiedziałam się, że rogale składają się z ciasta półfrancuskiego, a farsz to biały mak, orzechy włoskie, migdały i skórka pomarańczowa. Ale żeby nie było łatwo, każda z cukierni strzeże swojej receptury na rogale marcińskie. Mało tego. Tylko nieliczne piekarnie produkują oryginalne rogale. Ich autentyczność potwierdza oznaczenie geograficzne (zgłoszone kilka lat temu przez grupę producentów rogali), które określa co następuje:

rogale_swietomarcinskie-10

Opis gotowego produktu: Rogal świętomarciński jest posmarowany pomadą i posypany rozdrobnionymi orzechami. Jego kształt zewnętrzny to półksiężyc, na przekroju jest owalny. Masa rogala wynosi od 200 do 250 g. Rogal wpisuje się w kwadrat o boku ok. 14 cm, jego wysokość w najgrubszym miejscu wynosi ok. 7 a szerokość ok. 10 cm. Powierzchnia skórki ma barwę ciemnozłocistą do jasnobrązowej, jako dekoracja używana jest biała pomada z posypką. Ciasto ma barwę kremową, a masa (nadzienie) jest beżowa – od jasno do ciemnobeżowej. Wypieczone ciasto jest elastyczne w dotyku, listkujące, na przekroju porowate z widocznymi warstwami. Bliżej środka zwoje ciasta przełożone są masą makową. W środku rogal wypełniony jest masą makową w odczuciu wilgotną. Smak i zapach charakterystyczne dla wyrobu pochodzą od zawartych w nim surowców – ciasta drożdżowego i masy makowej – słodki, lekko migdałowy.”

To bardzo konkretny opis tych ciastek stworzony przez producenta zgłaszającego jego recepturę do kręgu polskich smakołyków. Na pewno zastanawiasz się skąd wzięła się sama nazwa rogali? Oto dalszy ciąg historii opisywanej przez producentów.

Nazwa „rogal świętomarciński” jest nazwą używaną zwyczajowo dla określenia rogala wypiekanego w stolicy regionu Wielkopolski – Poznaniu oraz na znacznej części województwa wielkopolskiego. Nazwa rogala wywodzi się z tradycji kultywowanej na obszarze wypieku i spożywania na dzień Św. Marcina (11 listopada) rogali z charakterystycznym nadzieniem. Tradycja święta sięga XVI wieku i jest związana z uroczystym obchodzeniem zakończenia prac polowych w danym roku, które umownie obchodzono właśnie w dniu imienin Św. Marcina. Dzień Św. Marcina od wieków obchodzony był w Poznaniu szczególnie ze względu na fakt, że jednymi z głównych miejsc Poznania są kościół pod wezwaniem Św. Marcina istniejący już w momencie lokacji Poznania (1253 r.) oraz ulica Św. Marcin stanowiąca pozostałość po starej osadzie o nazwie Św. Marcin, która została włączona do Poznania pod koniec XVIII w. Pierwsze pisane wzmianki o wypieku na terenie Poznania i okolic specjalnych, wykwintnych rogali na dzień Św. Marcina – rogali świętomarcińskich pochodzą z 1852 roku. Tradycja wypieku rogali świętomarcińskich przetrwała do dziś dnia i jest ściśle kojarzona z obszarem stolicy Wielkopolski. „

Słyszałam kiedyś legendę dotyczącą tego iż proboszcz kościoła świętego Marcina zwykł był rozdawać najbiedniejszym parafianom słodkie makowe rogale.


https://www.minrol.gov.pl/content/download/45276/249364/version/1/file/rogal%20swietomarcinski%20wniosek.pdf

rogale_swietomarcinskie

Dotarłam do oryginalnej receptury, przekształcając ją odrobinę do przygotowywania w warunkach domowych. Wszystko po to abyś przepyszne rogale po to abyś przygotował/a je w domu. Przepis wymaga odrobiny zachodu i szczypty czasu. Zaręczam jednak, że minimum raz do roku warto je upiec. Postępowanie według przepisu znacznie ułatwi Ci ich przygotowanie. Zaczynamy!

PRZEPIS NA ROGALE ŚWIĘTOMARCIŃSKIE:

Ciasto półfrancuskie
Zaczyn:
40 g drożdży
50 g mąki
40 g cukru
100 ml mleka

oraz:

1 kg mąki (-40 g do zaczynu)
125 g masła
2 jajka i 1 żółtko
125 g cukru
5 g soli
300 ml mleka

Dodatkowo:
300 g masła

Nadzienie makowe:
500 g białego maku
450-500 g cukru
300 g okruchów z ciasta biszkoptowego lub herbatników
100 g masła
100 g migdałów
100 g orzechów włoskich
100 g rodzynek
100 g skórki pomarańczowej kandyzowanej
10 ml aromatu migdałowego lub 50 ml amaretto
4 jajka

Pomada:
1 białko
30 ml wody
400 g cukru pudru
100 g siekanych orzechów włoskich lub migdałów

rogale_swietomarcinskie-1

A oto biały mak. Gruboziarnisty i waniliowo-orzechowy w smaku.

Przygotowanie:

Ciasto półfrancuskie:

300 g masła włożyć do zamrażarki.

Zaczyn: drożdże wymieszać z cukrem. Dodać ciepłe mleko (35 stopni) i mąkę. Dokładnie wymieszać. Odstawić.

W tym czasie ubić jajka i żółtko z cukrem, a masło stopić.

Mąkę przesiać do miski. Dodać do niej sól, wymieszać i wlać zaczyn oraz ubite jajka.

Wyrabiać ciasto, wlewając masło w trzech turach. Za każdym razem wyrabiając aż ciasto wchłonie tłuszcz.

Ciasto odłożyć na 60 minut do wyrośnięcia. Przykryte lnianą ściereczką w ciepłym miejscu.

Masło zetrzeć na tarce i uformować z niego blok o grubości 3 cm i wymiarach 10×20 cm. Włożyć do lodówki.

Ciasto rozwałkować na prostokąt o wymiarach 60 x 30 cm.

Na jego środku ułożyć blok masła, zwinąć płaty ciasta do środka po czym obrócić ciasto i wałkować je tak aby nie przerwać ciasta. Ciasto złożyć ponownie i schłodzić przez 30 minut. Najlepiej w zamrażarce.

Czynność potworzyć minimum 4 razy.

Dzięki czemu w cieście pojawią się takie oto warstwy:

rogale_swietomarcinskie-3

Po czym przełożyć do lodówki.

Nadzienie makowe:

Mak sparzyć wrzątkiem. Zalać wodą 1:1. Po czym gotować 30 minut. Odcedzić i zemleć trzy razy.

Migdały i orzechy namoczyć w osobnych miseczkach.

Rodzynki sparzyć i posiekać.

Migdały obrać (można użyć obranych) i zemleć z orzechami.

Masło stopić w garnku.

Dodać do niego zmielone orzechy, cukier i bakalie. Przesmażyć, aż cukier się stopi.

Następnie dodać do garnka mak.

Smażyć masę 10 minut, mieszając. Po czym dodać okruchy ciasta. Wymieszać i wlać amaretto i/lub aromat migdałowy.

Wystudzić.

Zimną masę makową wymieszać z jajami.

Ciasto podzielić na pół i rozwałkować na grubość 5-7mm w prostokącie o wymiarze 35×70 cm.

Ciąć na prostokąty o boku 12 cm, następnie na ukos na trójkąty.

rogale_swietomarcinskie-5

Nakładać nadzienie makowe, nacinać i zwijać rogale.

Układać je na blachach z papierem do pieczenia.

Wysmarować jajkiem wymieszanym z 2 łyżkami mleka, przez co będą złoto pomarańczowe.

Piec w 190 stopniach przez 25 minut.

rogale_swietomarcinskie-6

Składniki pomady wymieszać i wysmarować nią lekko wystudzone rogale.

Posypać posiekanymi orzechami.

Podawać.

Wspaniały rogal marciński

Wspaniały rogal marciński

 

Makowiec z figami na kruchym spodzie dla gości

Makowiec w moim rankingu na najlepsze ciasto zajmuje pierwszy stopień podium, na równi z ciastem drożdżowym. Przy wpisie drożdżówki dyniowej omawiałam jej sekrety, a co sprawia, że makowiec wręcz „rozpływa się w ustach” ? Na pewno spód i masa, które muszą być dopracowane w każdym calu. A wszystko po to aby razem, stworzyć spójną, zachwycającą i przepyszną całość. Spód, a więc kruche ciasto, musi być wykonany ze składników najwyższej jakości, dobranych w odpowiedniej proporcji. Nie obejdzie się tutaj bez masła, mielonych migdałów czy dużej ilości wanilii – wtedy migdały zastępujemy mąką a do masy dodajemy ziarna wydrążone z tego mikrego, czarnego i lepkiego kosturu. 

Masa natomiast, składa się ze sparzonego mlekiem maku ( można kupić już sparzoną i zmieloną wersję), prawdziwego miodu i powideł śliwkowych, które według mnie są niezastąpione w świątecznych przepisach. Nie można zapomnieć o karmelizowanej fidze i bakaliach : migdały (wybierzcie blanszowane bez skórki – 100 gramowe opakowanie wystarczy – połowę zmielicie do spodu, a resztę posiekacie do masy), chrupiące orzechy włoskie i słodkie sułtańskie rodzynki to zestaw doskonały wieńczący całość. Poza tym to pierwszy świąteczny wpis na blogu w tym roku! 

Składniki:

ciasto:

400 g mąki tortowej

200 g masła

150 g cukru pudru

50 g mielonych migdałów

4 żółtka

2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia

1 łyżka cukru z wanilią, pół ziaren z laski lub 1 łyżeczka esencji

1/3 łyżeczki soli

masa makowa:

500 g zmielonego i sparzonego niebieskiego maku ( do znalezienia w supermarketach)

2 szklanki mleka 3,2 %

100 g rodzynek

50 g masła

50 g migdałów

50 g orzechów włoskich

100 g + 4 łyżki cukru

4 łyżki miodu

4 łyżki powideł śliwkowych

4 białka

1 łyżeczka olejku migdałowego

*

karmelizowana figa:

3 figi

25 g masła

50 g cukru

*

Przygotowanie:

kruche ciasto:

Mąkę wymieszać z cukrem, migdałami, proszkiem i solą.

Dodać zimne masło, posiekać nożem z mąką. Dodać żółtka i szybko zagnieść ciasto.

Włożyć do lodówki na godzinę.

figa:

Figi pokroić w plastry, a później w kostkę. 

Masło roztopić na patelni, do spienionego dodać cukier, rozpuścić go i wsypać na patelnię figowe kostki.

Smażyć aż się skarmelizują, a maślany karmel oklei każdy z figowych kawałków.

masa makowa:

Mleko zagotować z masłem.

Wrzącym zalać mak. Odstawić na 10 minut, pod przykryciem, do stężenia.

Migdały i orzechy grubo posiekać.

Masło stopić ze 100 g cukru i dżemem.

Do maku dodać rodzynki, migdały i orzechy, następnie wlać stopione masło, miód i olejek.

Do masy makowej dodać karmelizowane figi.

( W tym momencie ciasto powinno już się schłodzić, należy je wyjąć,  formę: 25 x 45 cm wyłożyć papierem a na nim umieścić rozwałkowane ciasto)

Białka ubić ze szczyptą soli (można dodać łyżkę soku z cytryny) pod koniec dodać do nich pozostały cukier.

Wymieszać je delikatnie z masą makową.

Masę wyłożyć na ciasto i piec 45 minut w 170 stopniach, góra dół, bez wiatraka, ewentualnie w 180 z termoobiegiem.

Chłodzić na kratce, poza piecem.

FiGa z MaKieM!

Porady:

Najpierw przygotujcie kruche ciasto.

Następnie zabierzcie się za masę makową, gdy mak spęczniej, zróbcie maślaną miksturę.

Dodajcie ją do masy wraz z bakaliami i miodem, po czym przestudźcie – nie dodawajcie białek do ciepłej masy!

W tym czasie zróbcie figi.

Później zabierzcie się za smarowanie blachy masłem i wykładanie jej papierem do pieczenia.  

Umieśćcie w niej rozwałkowane ciasto – można ją też wylepić rękami, ale wtedy trzeba je ponownie schłodzić, ciepło dłoni rozpuszcza masło w cieście i po upieczeniu może nie być kruche a lepkie i „biszkoptowe”.

Włączcie piekarnik.

Masę wymieszajcie z białkami i wyłóżcie na spód.

Pieczcie!

Smacznego!

Przepis dodaję do konkursu Moich Wypieków w kategorii : deser / wypiek dla gości : dlatego, że święta to czas rodzinnych spotkań, a makowiec sprzyja debatom i z pewnością poprawia nastrój. Uwielbiam.

Więcej przepisów na świąteczne smakołyki możecie znaleźć w książkach:


http://www.mojewypieki.com/info/moje-ksiazki
 

Moje wypieki i desery na każdą okazję

Razowe naleśniki z masą makową, konfiturą różaną i orzechami nerkowca na śniadanie

Kolejny wpis dotyczący słodkich przepisów inspirowanych Moimi Wypiekami. Jeśli myślimy o czymś słodkim dla dzieciaków oczywiście muszą to być naleśniki. Ta drobna przyjemność kojarzy mi się z beztroską, ciepłym popołudniowym słońcem muskającym delikatnie twarz i odkładającym się cieniem na rzęsach okalających zmrużone oczy. Tradycyjne nadzienie z dżemu, w tym wypadku z płatków róż, polecam go Wam, jest wspaniały – szczególnie do – świątecznych mazurków . Masa makowa ma w sobie coś niesłychanie tajemniczego. Jej czerń mnie intryguje, struktura i smak zachwyca a samo połączenie aromatu maku i migdałów pachnie bosko. Takie naleśniki będą idealne na słodkie śniadanie i to właśnie w tej kategorii, w konkursie z Moimi Wypiekami je dodaję. Ja lubię śniadania na słodko, wprawiają w dobry nastrój.

Składniki:

4 porcje

Naleśniki:

1 szklanka mąki razowej

1/2 szklanki mąki tortowej

1 szklanka mleka

1 1/2 szklanki wody

1/2 łyżeczki soli

3 łyżki stopionego masła + odrobina do smażenia

3 jajka kl. L „O”

Nadzienie:

200 g słoiczek konfitury z płatków róży

2 szklanki masy makowej – lub wg przepisu 

1 łyżeczka esencji migdałowej

Dodatki:

100 g orzechów nerkowca

150 g serka wiejskiego

cukier z wanilią

masło

Przygotowanie:

Przygotowujemy masę makową wg przepisu. Gotową należy wymieszać z esencją migdałową.

Naleśniki:

Mleko, jajka i wodę mieszamy trzepaczką.

Dodajemy sól i mąki, stopniowo, dokładnie mieszając.

Na końcu wlewamy stopione masło lub olej rzepakowy.

Odstawiamy ciasto w ciepłe miejsce na 30 minut.

Gdy gluten się uwoli, ciasto zgęstnieje smażymy naleśniki, odrobinę natłuszczając patelnię.

Gotowe naleśniki smarujemy konfiturą, niepełną łyżką na jeden naleśnik oraz 2 łyżkami masy makowej.

Rolujemy.

Naleśniki podsmażamy na płatku masła.

Serek wiejski miksujemy z cukrem waniliowym.

Osobno prażymy orzechy nerkowca.

Naleśniki przed podaniem kroimy pod kątem, wzdłuż na pół, układamy na talerzu z sosem serowym i prażonymi nerkowcami.

Smacznego!

Przepis dodaję w kategorii na słodkie śniadanie

A tutaj możecie odkryć jeszcze więcej przepisów na słodkości i wypieki, w ulubionej przeze mnie formie – książki 


http://www.mojewypieki.com/info/moje-ksiazki
 

Moje wypieki i desery na każdą okazję

Makowiec na kruchym cieście z orzechową bezą

Właśnie skończyliśmy remont małego pokoju, który będzie teraz kącikiem Naszego synka. Większość z prac wykonał mój K. , z niewielką pomocą moją oraz swojego brata. Na pewno pokażę go Wam na zdjęciach, bo synek dziś i wczoraj szamał śniadanie przy swoim stoliczku. Na parapetówkę upiekłam kruchy makowiec, miałam tak wielką ochotę na makowiec, niestety u nas w domu nie przepadają za ciastem drożdżowym ( no chyba, że w formie bułeczek , możecie je zobaczyć w przepisie z wczoraj ) więc zrobiłam kruche maślane ciasto , koniecznie użyjcie do niego masła, przy tak krótkiej liście składników ważna jest ich jakość. Ciasto wieńczy orzechowa beza, prawdziwe cudo.

Składniki

blacha 25×40 cm

ciasto:

  • 500 g mąki typ 500
  • 5 żółtek
  • 250 g masła
  • 125 g cukru pudru
  • wanilia w dowolnej formie
  • szczypta soli
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
dodatkowo:
  • 850-900 g masy makowej z bakaliami

beza:

  • 5 białek
  • sól
  • 50 g mielonych orzechów włoskich lub lakowych
  • 5 łyżek cukru kryształu

Przygotowanie:

  1. Mąkę wymieszać z cukrem pudrem, proszkiem i solą. Dodać pokrojone zimne masło, rozdrobnić nożem lub rękami, wbić żółtka dodać aromat ( u mnie cukier z wanilią 2 łyżki) wyrobić jednolite ciasto, ewentualnie dodając 2-3 łyżki gęstej śmietany. Schładzać 1 h.
  2. Białka odłożyć do lodówki.
  3. Gdy ciasto się schłodzi, białka ubić z solą, gdy będą błyszczące wmiksować cukier. Na końcu wymieszać z orzechami.
  4. 1/2 ciasta wylepić blaszkę z papierem do pieczenia, nałożyć masę makową a na nią bezę, resztę ciasta zetrzeć na wierzch.
  5. Piec 30 minut w 180 stopniach.

Kutia wigilijna

Liczę się z tym  , że dodawanie przepisu na kutię w połowie stycznia jest odrobinę „nie w temacie” jednak dopiero kilka dni temu przypomniałam sobie, że jeszcze nie pojawiła się na blogu, a to wielkie niedopatrzenie, gdyż muszę stwierdzić iż wyszła mi znakomicie. Bogata w bakalie , orzechy , mak i mód kutia to przepyszna słodka potrawa, która będzie gościła na moim stole na pewno częściej niż tylko w wigilię. Warto też wspomnieć, że przepis jest rezultatem mojej przedświątecznej książkowej lektury, robiłam ją po raz pierwszy i chciałam aby była idealna. Posłużyłam się pęczakiem kujawskim, to znacznie ułatwiło pracę. Polecam, koniecznie wypróbujcie.

Składniki:

  • 200 g kaszy pęczak kujawski ( grubych, ziaren  pszenicy)
  • 200 g maku*
  • 100 g fig
  • 100 g rodzynek
  • 100 g orzechów włoskich
  • 50 g suszonych moreli
  • 50 g migdałów
  • 50 g masła
  • 8-10 łyżek miodu
  • 2 szklanki mleka
  • olejek rumowy
  • sól
* używam maku już mielonego, który wystarczy sparzyć, BlackMit, tradycyjny mak należy ugotować w mleku i zmielić 3 razy.

Przygotowanie:

  1. Mak zalać gorącym mlekiem. Odstawić.
  2. Figi i morele pokroić w plastry, przełożyć do miski , dodać rodzynki i zalać wrzątkiem.
  3. Kaszę ugotować wg przepisu na opakowaniu w osolonej wodzie. Osączyć.
  4. Orzechy i migdały grubo posiekać, tak aby były później wyczuwalne w potrawie.
  5. Gorącą kaszę z masłem, makiem, orzechami i bakaliami, doprawić miodem i olejkiem lub rumem.

Wieniec drożdżowy z masą makową ( makowiec)

Uwielbiam zapach pieczonego makowca. Przygotowanie ciasta składa się z wielu etapów. Atmosfera, która towarzyszy wyrabianiu ciasta i przygotowaniu masy makowej jest nie do opisania.

 fotki_2014_10_30-2

Składniki:

ciasto:

500 g mąki pszennej ( ok. 3 szklanki )
35 g drożdży świeżych
3 łyżki cukru
1 szklanka mleka
2 jajka
70 g masła
skórka z cytryny ( lub aromat cytrynowy)

Dodatkowo:
żółtko
cukier puder
700-800 g masy makowej – Klik

Przygotowanie:
Mleko podgrzewamy do 40 stopni. Rozpuszczamy w nim drożdże z 2  łyżkami cukru i mąki. Odstawiamy pod przykryciem na 10 minut.
Masło topimy.
Do 470 g mąki dodajemy startą skórkę ( cytrynę wcześniej należy sparzyć ) , cukier, zaczyn i jajka, zaczynamy wyrabiać gdy ciasto zacznie się łączyć wlewamy tłuszcz i wyrabiamy 10 minut.
Odstawiamy na 40-60 minut, w zależności od temp. pomieszczenia do wyrośnięcia.
Gotowe podsypujemy resztą mąki wałkujemy – 25×50 cm i nakładamy farsz. Zwijamy w roladę.
Przekładamy na blachę,sklejamy końce , formując wieniec i  nacinamy co 8-10 cm , do połowy wieńca.
Ciasto smarujemy rozmąconym żółtkiem i pieczemy w 170 stopniach 25 minut.
Ciepłe pudrujemy lub lukrujemy.

fotki_2014_10_30-3

Ciasto można upiec w formie klasycznego makowca, roladę owijamy papierem do pieczenia i pieczemy 40 minut w 180 stopniach.

Domowa masa makowa

Bez maku nie byłoby świąt. Jeden z wigilijnych zwyczajów głosi, że wśród 12 potraw musi znaleźć się danie z makiem. Na stole wigilijnym zazwyczaj gości kutia, pierogi , zupa makowa, makówki, seromak lub makowiec. Skąd wziął się ten zwyczaj ? Już w czasach starożytności mak symbolizował płodność i urodzaj, a według wierzeń ludowych mógł uchronić domostwo przed nieszczęściem, mając właściwości magiczne, zapomniałam wspomnieć też o narkotyzującym i pobudzającym działaniu maku. Dla chrześcijan jest symbolem czystości i płodności. Stare zwyczaje pokazują nam jak wielką wagę nasi dziadkowie i pradziadkowie przykładali do pokarmów , które spożywali. Warto więc przygotować masę makową według mojej domowej receptury i cieszyć się smakiem o którym często zapominamy.

fotki_2014_10_30-3

Składniki:

ok. 1,2 kg masy

1/2 kg maku
50 g masła
1 szklanka cukru
1/2 szklanki miodu
2 białka
100 g rodzynek
100 g fig
100 g kandyzowanej skórki pomarańczowej
50 g migdałów bez skórek
50 g suszonych moreli
aromat migdałowy

Bakalii powinno być około 400 g
Przygotowanie:
Morele kroimy w kostkę dodajemy rodzynki i zalewamy wrzątkiem.
Figi i migdały siekamy.
Mak zalewamy wodą – tak aby przykrywała go na 4 cm. Gotujemy do miękkości około 30-40 minut. Dwukrotnie mielimy, jeśli jest jeszcze gruboziarnisty, niezbędne będzie trzecie mielenie. Można kupić już zmielony mak np. Black Mit, polecam , lub Lidlowski mak niebieski, wtedy zalewamy go tylko wrzątkiem – sparzamy.
Osączamy na sicie, polecam odstawić mak na 10-15 minut.
Masło topimy z cukrem i miodem. Gorące dodajemy do maku razem z osączonymi bakaliami i aromatem.
Gdy masa przestygnie mieszamy ją z białkami.
Rady makowe:
  • Figi są bardzo smaczne, pamiętajcie jednak aby pozbawić je szczypułek.
  • Do moczenia bakalii można użyć alkoholu, będą bardziej aromatyczne.
  • Do ciasta na makowiec świetnie pasuje skórka otarta z cytryny.
  • ABY MASA NIE ODCHODZIŁA OD CIASTA W TRAKCIE PIECZENIA , PRZED NAŁOŻENIEM FARSZU CIASTO SMARUJEMY ŻÓŁTKIEM, A BIAŁKA PRZED DODANIEM DO MASY UBIJAMY.
  • migdały świetnie zastąpią orzechy, a rodzynki żurawina bądź daktyle

 

Makowiec Ucierany na Biszkopcie – przepis krok po kroku

W trakcie sprzątania znalazłam mój ulubiony przepis na makowiec ucierany. Piekłam go jak byłam w ciąży i bardzo wszystkim smakował. Ciasto jest wilgotne, puszyste, ładnie, równo rośnie , a masa makowa jest idealnym wykończeniem całości. Taki makowiec to ponadczasowy klasyk, był u nas hitem imprez, przyjęć czy imienin, Wy na pewno też go znacie. Przepis jest świetny i wielokrotnie wypróbowany.

Składniki:

blacha 25 x 40 cm ( lub mniejsza – wtedy wydłużamy czas pieczenia )

250 g masła lub margaryny

250 g ( 1 i 1/3 szklanki ) cukru (daję ok. 200 g)

250 g ( 1 i 2/3 szklanki) mąki tortowej

50 g mąki ziemniaczanej lub budyniu waniliowego

2 łyżeczki proszku do pieczenia

5 dużych jajek

850 g masy makowej

ew. 1 łyżeczka cukru z wanilią

cukier puder

Przygotowanie:

Formę wykładamy papierem.

Żółtka oddzielamy od białek.

Miękki tłuszcz ucieramy z cukrem. Gdy zjaśnieje dodajemy żółtka. Ubijamy na jasny kogel mogel.

Mąkę mieszamy z proszkiem i przesypujemy do masy maślanej. Mieszamy.

Ubijamy białka ze szczyptą soli lub soku z cytryny.

Delikatnie mieszamy z ciastem. 

3/4 ciasta przekładamy na papier.

Rozkładamy masę makową, dokładnie ją rozcieramy. Przykrywamy resztą ciasta. 

Pieczemy 50 minut. Gorące zostawiamy na 10 minut w otwartym piekarniku.

Po czym wyciągamy i studzimy.

Zimne posypujemy cukrem pudrem, kroimy w kostkę i podajemy. 

Smacznego!

ANia :)

Do ciasta można dodać także kisiel o dowolnym smaku – truskawkowy lub wiśniowy zabarwi ciasto na różowo! Użyjcie ulubionej masy makowej,

domowej lub z puszki. Kupną można wzbogacić skórką, orzechami lub bakaliami.

Świąteczny Makowiec krucho drożdżowy z bakaliami

Bez makowców nie mogą się obejść żadne polskie Święta, ani te Bożego Narodzenia, ani te Wielkanocne. Domowe ciasto ma niesamowity aromat, smak, jest wilgotne i delikatne. Ja użyłam gotowej masy makowej,którą doprawiłam miodem i bakaliami, nie bójcie się jej, ta która w składzie ma, mak, miód, bakalie i cukier jest zupełnie niegroźna ;) zasada jest jedna skład powinien być jak najkrótszy w mojej masie to raptem 6 -7 składników.

Co do samego ciasta, z takiej proporcji składników wychodzi 6 makowców, ciasto jest pulchne mocno rośnie, powstało metodą prób i błędów, zostało zanotowane i tak służy mi od pewnego czasu. Składniki możecie też spokojnie podzielić na pół, jeśli nie potrzebujecie tak dużej ilości ciast. Smacznego! Idealne ciasto na wieczorne filmowe seanse :)

Składniki na 6 form 10×25:

ciasto:

  • 1 kg mąki poznańskiej
  • 1/2 l mleka
  • 60 g drożdży świeżych
  • 2 jaja
  • 2 żółtka
  • 125 g margaryny (1/2 op.)
  • 250 g cukru
  • 1/2 olejku cytrynowego
  • 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • 1/2 łyżeczki soli

masa:

  • 1 1/2 op . masy makowej ( 1350 g)
  • 2 białka
  • 3 łyżki miodu gryczanego
  • 1 szklanka rodzynek
  • 3/4 szklanki orzechów
  • 1/2 olejku rumowego ( możecie być prawdziwy alkohol)

Przygotowanie:

Ciasto:

  1. Zaczyn : 250 ml mleka podgrzewamy do 40 stopni. Zalewamy nim rozkruszone drożdże, dodajemy łyżkę cukru i rozpuszczamy. Dodajemy 200 g przesianej mąki i mieszamy. Zaczyn powinien mieć konsystencję gęstej śmietany. Odstawiamy go w ciepłe miejsce do podwojenia objętości.
  2. W reszce mleka rozpuszczamy cukier gdy zacznie się topić dodajemy margarynę. Topimy i studzimy.
  3. Do przesianej mąki dodajemy jaja, żółtka, sól,gałkę, olejek cytrynowy ( lub skórkę ze sparzonej cytryny ) i zaczyn. Mieszamy ręką, po czym wlewamy tłuszcz z cukrem i mlekiem wyrabiając ciasto. Wyrabiamy je do momentu aż zacznie puszczać bańki – będzie bąblować i „syczeć” przy wyrabianiu, około 10 minut. Odstawiamy je do wyrośnięcia na około godzinę.
  4. Rodzynki zalewamy 300 ml wrzątku z olejkiem rumowym.

Masa:

  1. Masę przygotowujemy gdy ciasto już wyrośnie.
  2. Mak mieszamy z odsączonymi rodzynkami, orzechami i miodem.
  3. Białka ubijamy z odrobiną soli na sztywną pianę, mieszamy delikatnie z makiem.

Składanie:

  1. Piec nastawiamy na 180 stopni, bez termoobiegu.
  2. Formy natłuszczamy i wysypujemy mąką ( moje są foliowe, bo część ciasto podaruję rodzinie ).
  3. Ciasto i masę dzielimy na sześć części.
  4. Każdy kawałek wałkujemy w prostokąty, podsypując mąką i nadziewamy masą, zwijamy w roladę, sklejamy od spodu i wkładamy do form. 
  5. Przed pieczeniem możemy je posmarować białkiem, jajem lub mlekiem, będą ładnie błyszczały po upieczeniu.
  6. Pieczemy 35-40 minut, po 35 radzę sprawdzić patyczkiem.
  7. Po upieczeniu studzimy na kratce, poza piecem.
  8. Wystudzone dekorujemy.
  9. Ja kilka z nich podarowałam bliskim.

Smacznego!

 

 

Smakowite Prezenty

Drożdżowe bułeczki z makiem, gruszkami i miodem

Rzecz straszna się stała. Miałam awarię laptopa, fatalnie. Chwilowo problemy zażegnane, ale nie całkowicie. Teraz na właściwy temat – mój przepis na idealne drożdżówki z dowolnym nadzieniem, ja miałam miodek z dożynek i gruszki z tajemniczego źródła, gdyż nikt z domowników nie potwierdził, że je przyniósł, a w szafce znalazłam mak: ) pomysł jest mój autorski :) Bułeczki są pulchne, cudownie puszyste, smaczne i pachnące, długo pozostają świeże. Polecam!

Składniki:

80 g masła/margaryny

1 szklanka mleka 3,2 %

25-30 g drożdży

szczypta soli

70 g cukru

300 g mąki tortowej*

200 g mąki orkiszowej

cukier waniliowy

1/2 łyżeczki ulubionego olejku zapachowego ( u mnie migdałowy)

*( można dać mniej np. 450 g i uzupełnić otrębami ja daję zazwyczaj troszkę otrąb pszennych)

Nadzienie:
3/4 szklanki surowego maku

4 gruszki

3 łyżeczki miodu

1/2 łyżeczki cynamonu

1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej

Przygotowanie:

Mleko podgrzać w garnku. Z 1/2 ilości mleka drożdży i połowy cukru zrobić zaczyn. odstawić na 15 minut.

Dobry zaczyn jest wyrośnięty, ale z zapadniętym środkiem i odkształcający się przy dotknięciu palcem.

Do reszty mleka dodać resztę cukru, masło a gdy ono się rozpuści, zestawić z gazu.

Do miski z mąką dodać sól, mleko z masłem, zaczyn olejek i cukier waniliowy. Wyrobić gładkie ciasto.

Jeśli zrobiliśmy wszystko jak w przepisie od razu się ono połączy ; ). Ciasto odstawić na 1h.

Nadzienie : Mak w szklance zalać wrzątkiem do pełna i odstawić.

Gruszki pokroić i wydlubać gniazda nasienne, można obrać jak ktoś nie chce efektu kandyzowanej skórki w gotowej masie, mi o taki efekt chodziło.

Pokroić dowolnie i smażyć z łyżeczką miodu razem z przyprawami do skarmelizowania. Zmiksować. Mak odsączyć.

Dodać do gruszek i zmiksować ponownie. Wlać resztę miodu. Jeśli chcemy możemy jeszcze dosłodzić :)

Piekarnik nastawić na 190 stopni. Po godzinie ciasto lekko wyrobić i  podzielić na pół. Rozwałkować na prostokąty ok 30 x 20cm,

Smarować nadzieniem, zwijać, sklejać, rolować i ciąć. Porobiłam wam zdjęcia, żebyście zobaczyli jak.

Układać na blasze z papierem do pieczenia lub posypanej mąką. Odstawić na kilka minut do wyrośnięcia

Można posmarować przed pieczeniem jajkiem, lub jajkiem rozmieszanym z łyżką mleka.

Piec ok 10 minut, góra dół. A oto pomocne zdjęcia:

potem tniemy co ok 4 cm

i już gotowe

jeśli ktoś lubi można drożdżówki można polukrować lub obsypać cukrem pudrem.

Smacznego!