Omlety – przepisy z Pytania na śniadanie

 Moi kochani! Któż z nas nie lubi omletów! Ja je uwielbiam, w ogóle przepadam za daniami z jajek – wszelkie jajecznice, pasty i sałatki stale bywają na moim stole. Oto kilka sprawdzonych przepisów, które przegonią nudę z Waszej kuchni. Patelnie w dłoń i do dzieła!

Pozdrawiam Was serdecznie!

FRITTATA – OMLET Z WARZYWAMI – VIDEO

  • 5 jajek
  • 100 g miękkiego koziego serka
  • 1 pęczek szczypiorku
  • 1 czerwona papryka
  • 1 żółta papryka
  • szczypta mielonej gałki muszkatu
  • 1 łodyga selera naciowego
  • 30 g masła
  • rukola
  • sól, pieprz

Przygotowanie:

Papryki i seler pokrój w drobną kostkę. Przesmaż na połowie masła – aż zmiękną. Warzywa przełóż do formy do zapiekania.
Jajka rozmąć w miseczce, dopraw je i zalej warzywa. Lekko wymieszaj i wstaw do pieca (180 stopni) na 25-30 minut. Serek wymieszaj z posiekanym szczypiorkiem. Gorącą fritattę podawaj z rukolą i serkiem.
 

OMLET Z PIECZARKAMI, CHEDDAREM I BEKONEM – VIDEO

  • 3 jajka
  • 2 plastry bekonu
  • 2 łyżki tartego sera cheddar
  • 2 pieczarki
  • 20 g masła
  • sól, pieprz
  • szczypiorek
  • pomidorki cherry

Przygotowanie:

Pieczarkę pokrój w plasterki i podsmaż na połowie masła. Odłóż. Bekon podsmaż na suchej patelni. Połowę tartego cheddara wymieszaj z jajkami. Rozmąć je po czym dopraw solą i pieprzem. Na maśle usmaż omlet. Gdy będzie się smażył na wierzch wysyp pieczarki, bekon i cheddar, złóż omlet na pół i podawaj z pomidorkami i szczypiorkiem.
 

OMLET KSIĘŻNICZKI – VIDEO

  • 2 jaja
  • 1 białko
  • 2 łyżki śmietanki kremówki
  • 1 łyżeczka cukru
  • 30 g masła
  • szczypta soli
Dodatki:
  • Bita śmietana
  • Pomarańcza
  • Melisa lub mięta
  • Miód
  • Cynamon

Przygotowanie:

Na patelni rozgrzej masło. Żółtka utrzyj ze śmietanką i cukrem. Dodaj delikatnie ubite z solą białka. Smaż omlet na patelni pod przykryciem. Po czym zdejmij pokrywkę i obróć go lub zapiecz w piecu – 180 stopni 5 minut. Podawaj omlet ze śmietaną i owocami udekorowany miętą i miodem.
Oglądajcie kolejne programy z moim udziałem i wpadajcie po garść nowych przepisów, co wtorek przed telewizory o 8:00 rano do:

Placuszki wegańskie z kaszy z pomarańczą i miętą, bezglutenowe, bez mąki

Dzień dobry! Jak przystało na energetyczny poranek przygotowałam przepyszne śniadanie, które dodało mi energii na pracowity dzień. Kasza gryczana niepalona to wspaniałe źródło witamin, białka i błonnika. Uwielbiam jej świeży pyszny smak czystego, naturalnego zboża (może to porównanie zbyt ogólne, ale po prostu jej spróbuj aby wyrobić sobie o niej własne zdanie). Jeśli myślisz, że zrobienie placuszków z jednego składnika jest niemożliwe, jesteś w błędzie. Te naleśniki składają się w 99% z kaszy i wody oraz z przypraw. Wegańskie i bezglutenowe jedzenie wydaje się być kłopotliwe w przygotowaniu. Choć odkąd ja przeszłam na jasną stronę mocy, stwierdzam, że łatwo można ominąć nadęcie i komplikacje, korzystając z kilku prostych trików. Zaglądaj na mojego bloga, w poszukiwaniu inspiracji. Na pewno pomoże Ci on w znalezieniu równowagi między cywilizacją a naturą.

Placuszki smakują wspaniale, niczym nie różnią się od naleśników i wydawać by się mogło, że do ich przygotowania niezbędne są tony jaj i mąki pszennej. Przyprawy dodałam mając na względzie aspekt prozdrowotny. Kurkuma wspaniale oczyszcza organizm, zwiększa odporność organizmu i ma działanie antynowotworowe. Także sięgaj po nią  często! To danie to odrobina słonecznego orientu na co dzień. Smacznego!

Składniki:
10 placuszków

100 g kaszy gryczanej białej niepalonej
1/3 łyżeczki kurkumy
1/3 łyżeczki cynamonu
sól, najlepiej himalajska
dżem pomarańczowy słodzony sokiem jabłkowym lub cząstki pomarańczy
mięta, odrobina oleju kokosowego

Przygotowanie:

Kaszę zalej 250 ml wody, tak aby ją przykryła. Odstaw na noc do lodówki.

Rano zlej wodę, zostaw jedynie gęstą, zanurzoną w żelu kaszę, a następnie dodaj 1-3 do 2/3 szklanki świeżej wody mineralnej i blenderem zmiksuj ciasto (jeśli jest zbyt gęste możesz dolać jeszcze odrobinę wody). Gotowe ma mieć gęstość ciasta na naleśniki. Dopraw masę i smaż na przesmarowanej tłuszczem ( patelni, po 3-4 minuty z każdej strony.

Podawaj z dżemem i miętą.

Pancakes: bez mąki i bez glutenu ! Pyszne śniadanie

Wow. Od dawna czytałam hymny chwalące mąkę kokosową. Mąka powstaje z wysuszonych i zmielonych wnętrz, właściwie miąższu, orzechów kokosowych. Ma śnieżnobiałą barwę i konsystencje mąki kukurydzianej. Jednak w przeciwieństwie do niej nie jest zwyczajnym zapychaczem a ma wyraźnie i dostrzegalne wartości odżywcze. 100 g mąki ma ok. 350 kcal. W 19 % (19g) składa się z tłuszczu, reszta to węglowodany ok. 20-30 g i całe, zachwycające 35 % (35g) błonnika, reszta to oczywiście woda, zawarta nawet w suchej masie. To one przekonały mnie do jej zakupu. I choć nie jest tania, pół kilograma może kosztować nawet 20 zł (z certyfikatem ekologicznym) warto czasem się na nią skusić.

Przechodząc do rzeczy. Pancakes są pyszne i leciutkie. Bardzo puszyste, co mi jako wielbicielowi naleśników i słodkich śniadań bardzo odpowiada. Pachną kokosem i wanilią, choć ta druga pojawia się tutaj w tajemniczy sposób – placki składają się wszakże z trzech składników. Zjedzcie je choć raz, a zaręczam, że staną się waszym codziennym hitem.

Składniki na 1 porcję:

2 eko jaja „m”
2 łyżki mąki kokosowej
2 łyżki mleka (dowolnego)
odrobina oleju rzepakowego

Przygotowanie:

Składniki zmiksuj blenderem, lub wymieszaj trzepaczką.

Patelnię posmaruj odrobiną oleju, najlepiej użyj do tego pędzelka silikonowego, porządnie ją rozgrzej i łyżką nałóż placuszki – 8-9 sztuk.

Smaż pod przykryciem po 2 minuty z każdej strony!
Smacznego

Fit: Placuszki z kaszy gryczanej białej, bez glutenu, bez cukru i bez nabiału!

Nie miałam pomysłu na to co zrobić z zalegającą w kuchennej szafce, ogromną ilością kaszy gryczanej białej. Kartkując wczoraj książkę : Jaglany Detoks, Marka Zaremby. Od razu wpadł mi w oko ten przepis! Pyszne placuszki z gryczanej kaszy i… tyle! Placuszki z jednego składnika. Na początku myślałam, że to czarna magia i nic z tego nie wyjdzie, ale postanowiłam zaufać autorowi książki i zamoczyć kaszę dzień wcześniej, tak jak napisane było w przepisie. Rano osączyłam ją i delikatnie przepłukałam po czym zmiksowałam i moim oczom ukazało się nic innego jak idealne ciasto naleśnikowe! Muszę przyznać, że jestem pod autentycznym wrażeniem smaku i struktury tych pancakesów. Są jędrne, sztywne i dzięki dodatkowy kurkumy ślicznie żółciótkie (biała gryka ma lekko zielone zabarwienie). Kasza gryczana niepalona ma dość neutralny smak o lekkich nutach orzechów laskowych, kasztanów i gałki muszkatu, dzięki temu będzie wspaniałym tłem dla słodkich lub słonych dodatków ale też wspaniałą solową przekąską.

Co można powiedzieć o samej kaszy? Dlaczego i czy w ogóle warto ją jeść?

Oczywiście, że warto! Poza wartościami odżywczymi mogą jeść ją osoby na diecie bezglutenowej – świetnie sprawdzi się jako zamiennik tradycyjnego chleba i naleśników bogatych w jajka, na które część z was może mieć uczulenie lub po prostu za nimi nie przepadać. Niepalona kasza gryczana ma więcej witamin, makro i mikroelementów niż kasza palona kasza gryczana pozbawiona ich w procesie palenia przy udziale wysokiej temperatury.

Poniżej cytuję tabelę ze strony – klik, która jest dobrym poglądowym źródłem wiadomości odżywczych. Na jej przykładzie widać, że biała kasza gryczana jest bardziej wartościowa niż inne popularne obiadowe dodatki.

Produkt

Ryż

biały

Ryż

brązowy

Kasza

gryczana

Kasza jęczmienna perłowa

Kasza

pęczak

Kasza

 manna

Energia [kcal]

344

322

336

327

334

348

Białko [g]

6,7

7,1

12,6

6,9

6,4

8,7

Tłuszcz [g]

0,7

1,9

3,1

2,2

2

1,3

Węglowodany [g]

78,9

76,8

69,3

75

74,9

76,7

Błonnik [g]

2,4

8,7

6

6,2

5,4

2,5

Witamina B1 [mg]

0,05

0,48

0,54

0,17

0,14

0,11

Magnez [mg]

13

110

218

45

45

18

Potas [mg]

111

260

443

264

228

116

Żelazo [mg]

0,8

1,3

2,8

1,6

1,9

0,9

Cynk [g]

1,73

1,5

3,5

0,92

0,92

0,85

 

Kasza gryczana niepalona (biała) w zbliżeniu:

Składniki:
6-8 placuszków

1/2 szklanki suchej kaszy gryczanej białej

szczypta soli himalajskiej

ewentualnie: 1/2 łyżeczki mielonego kardamonu lub cynamonu

1/2 łyżeczki kurkumy

Przygotowanie:

Kaszę zalać 2 szklankami zimnej wody i odstawić na noc.

Rano kaszę osączyć z wody i wlać do niej wody, 1 cm ponad warstwę kaszy.

Dodać do kaszy sól, kurkumę i cynamon. Zmiksować na gładką masę, o konsystencji ciasta naleśnikowego.

Smażyć na patelni z nieprzywierającą powłoką, posmarowanej odrobiną oleju kokosowego, z każdej strony po 3 minuty.

Ciasto można przechowywać w lodówce przez 1-2 dni, a gotowe placuszki przez 2-3 dni.

Smacznego!

Wspaniale smakują z tahini i kiwi :)

Pancakes Kurta Schellera

Znalazłam w szafce przepis szefa Kurta Schellera na najlepsze pancakes. Dostałam go jeszcze w Hell’s Kitchen, w odcinku gdy do karty wchodziły dania inspirowane kuchnią amerykańską, a gośćmi byli baseballiści. Dziś postanowiłam przekazać go Wam, abyście mieli w swoim przepiśniku absolutny hit i smakołyk wszystkich dzieciaków. Z przepisu korzystam zawsze, gdy dzieciaków w domu robi się sporo. Choć nie ukrywam, że i dorośli chętnie sięgają po takie placuszki.

Pancakes szefa Kurta są sprężyste i miękkie, wręcz stworzone do podawania ich zanurzonych w sosie. Ja podaję je z sosem truskawkowym mojej roboty i syropem klonowym – dużo smakołyków w jednym daniu aby dostać solidnego energetycznego kopa na cały dzień.

Składniki:
300 g mąki tortowej  (ja zawsze używam razowej)
300 ml sok z krowa (mleka)
2 jajka
30 g masła
1 łyżka cukru
1 łyżka proszku do pieczenia
dodatki

Przygotowanie:

Stopić masło.

Mleko, jajka i cukier dokładnie wymieszać.

Mąkę wymieszać z proszkiem i mieszając wlewać do nej masę jajeczną i przestudzone masło.

Ciasto odstawić na 5 minut.

Smażyć na patelni małe placuszki lekko smarując ją masłem, ale niekoniecznie przy każdym smażeniu – co dwie tury wystarczy.

Placuszki podawać z ulubionymi dodatkami.

Przepis na najlepszą domową pizzę

Wszysczy dopominali się abym upiekła im domową pizzę, zgodnie stwierdzili, że moja jest najlepsza i nie można zjeść podobnej w naszej stolicy. Otóż można, w końcu gdzieś się ją wypiekać nauczyłam, ale o tym przy okazji. Dziś chciałam zdradzić Wam tajniki domowego wypieku tego cuda. Czy dacie wiarę, że pizza powstała setki lat temu jako danie włoskich chłopów?Placek z najprostszego ciasta drożdżowego składającego się jedynie z mąki chlebowej, wody, drożdży, soli i oliwy, pokryty przeciśnietymi przez praskę pomidorami i świeżutką mozzarellą, w oryginale z bawolego mleka, zwieńczony po upieczeniu świeżą bazylią i włoską, aromatyczną oliwą o wyraźnej goryczce musiał stać się światowym hitem. Czy jest ktoś kto jej nie lubi? Wszakże występuje w ogromnej ilości wariantów.

Do podstawy wg mojego przepisu dodajcie ulubione składniki!

Przepis na najlepsze ciasto
Kiedyś dodawałam do niego całą masę drożdży. Jak się okazuje najlepsze ciasto na pizzę powstaje gdy na 1 kg mąki przypada ok. 15-20g* świeżych drożdży co jest ekwiwalentem 7-8g suszu. Suszu… Drożdże suszone uważane są za aktywniejsze niż świeże i przyznam, że wytrawne wypieki na drożdżach suszonych smakują znacznie lepiej niż te wykorzystujące do produkcji świeże kostki. Woda dodawana do prawdziwej pizzy powinna być zimna i wymieszana z oliwą, a sól rozpuszczona osobno w kieliszku z wodą tak aby rozprowadziła się równomiernie po całej masie chlebowej, już w trakcie wyrabiania. Czasem nie mamy czasu na długie oczekiwanie, więc przyspieszamy proces wyrastania ciasta dodając do niego ciepłej wody, zachęcam Was jednak abyście pewnego dnia zrobili eksperyment i na czas wyrastania przechowywali ciasto w lodówce. Zaręczam, że zachwyci Was rozwinięta gama chlebowych smaków w każdym cudownie wypieczonym kawałku pizzy.
Oliwa. Dodatek tłuszczu wpływa na chrupkość ciasta. Dodajcie jej do mieszanki, a resztą posmarujcie brzegi gotowego surowego placka, będą jeszcze bardziej chrupiące!
Mąka** to prawdziwy temat rzeka. Najlepsza do pizzy to mąka chleba 750 lub mieszanka mąk o tajemniczej nazwie 00. Do posypywania ciasta używa się semoliny czyli grubomielonej mąki z pszenicy durum, o twardych ziarnach i wysokiej zawartości białka.
Osobiście uważam, że razowa, drobnomielona 1850 jest fantastyczna! Pszenne ciasto graham to spód do mojej ulubionej pizzy i taki przepis dziś Wam pokazuję.
Przepis na pizzę Ani:
2 pizze o średnicy 35cm
50 g mąki typu 00, 550 lub 750
400 g mąki typu 1850
250 ml wody
3 łyżki, 35 ml oliwy
2 łyżeczki 5 g drożdży suszonych
1 łyżeczka cukru
1 łyżeczka soli
Przygotowanie:
Z wody odlać 30 ml i rozpuścić w niej sól.
Drożdże rozpuścić w chłodnej wodzie. Dodać cukier i mąkę 00. Odstawić na 5 minut. Po czym wsypać mąkę graham, wlać oliwę i sól. Ciasto wyrabiać przez minimum 10 minut, im dłużej jest wyrabiane tym lepszą będzie miało strukturę.
Ciasto przełożyć do miski i odstawić na noc do lodówki, dbając o to aby naczynie miało wystarczającą ilość miejsca na wyrastanie.
Pgotowe ciasto podzielić na porcje, wyjdą z niego nawet trzy średnie pizze.
Smarować je sosem, posypać mozzarellą i piec w 230 stopniach przez 10-15 minut, w zależności od piekarnika.
Zabiegani mogą przygotować pizzę zalewając drożdże ciepłą wodą i leżakować ciasto przykryte ściereczką w ciepłym miejscu przez godzinę. Piec podobnie z ulubionymi składnikami.

Najlepszy sos do pizzy to taki, który jest odpowiednio kwaśny, z wyczuwalną nutą bazylii.

Sos do pizzy
To odwieczny temat tabu. Każdy ma swoją recepturę. Jadłam sosy aż kwaśne od pomidorów, bardziej lub mniej ziołowe, często z dużą ilością psujących całość dodatków. Od jakiegoś czasu sos pomidorowy do pizzy przygotowuję wg tej samej receptury. Pomidory pelati, suszona cebula, sól, czasem odrobina cukru i świeża bazylia – to klasyk, który zawsze świetnie się sprawdza. Dobry sos nie może być zbyt gęsty – musi zwilżyć ciasto i połączyć je w jedną całość z serem. Pamiętajcie, że trzeba go zrobić dość dużo, przecież każdy będzie chciał nim sobie polać już gotową pizzę! Sos pomidorowy i aromatyzowana oliwa – tak właśnie podają ją Włosi (częściej jest to oliwa niż duet podanych).
Sos do pizzy Ani
2 puszki całych pomidorów pelati
1 słoik (190g) pasty pomidorowej
3 łyżki liści bazylii
2 łyżki suszonej cebuli
1 łyżeczka płatków chilli
300 ml wody
Sól, pieprz, cukier dla korekcji smaku
Przygotowanie:
Całe pomidory przełożyć wraz z sokiem do garnka, rozgnieść je widelcem, dodaćpastę pomidorową, wodę, cebulę i chilli. Zagotować i doprawić do smaku. Po zagotowaniu dodać posiekane listki bazylii. Sosem smarować placki a resztę podawać do gorącej pizzy.
Dlaczego używam całych pomidorów? Tylko po podłużnym kształcie pomidorów widać, że to właśnie mięsiste pomidory pelati odpowiednie do tego celu. Poza tym uważam, że krojone rozpływają się w sosie i lepiej sprawdzają się jako substrat zup.
Ser
Strach się przyznać, ale jadłam kiedyś pizzę z wyrobem seroposobnym. Ten śniący się po nocach koszmar fanów restauracyjnych dań z serem jest podróbką którą łatwo rozpoznać już na pierwszy rzut oka, o ile jest się świadomym jej istnienia. Gdy spojrzycie na czychającą na pizzy złotą masę utwardzonego tłuszczu z barwnikami i odrobiną mleka, zauważycie, że wyraźnie się rozwarstwia i pokryta jest nalotem oleju. Pachnie całkiem przyjemnie, bo orzechami, trochę serem gouda i edamskim, mało tego. Za jej plus można uznać to, że charakteryzuje się dużą ciągliwością i topliwością. Kilkakrotnie jadłam taką pizzę w Częstochowie, powtarzało się to w popularnej pizzerii na dw. Wieluńskim (nawiązującej nazwą do odłamków drewnianych), natomiast następną zamówiłam z dostawą, chcąc sprawić mamie przyjemność dobrą pizzą z nieznanej, obiecującej pizzerii. Nie tylko Częstochowa świeci takimi serowymi kwiatkami! Jeszcze w zeszłym roku, w Warszawie, zdarzyło mi się próbować fatalnej pizzy zamawianej z już zamkniętej, nawiązującej do tematyki egipskiej pizzerii, stylizującej się na porządną. Dość solidna dygresja, puentą jest w niej to, że chemiczne wytwory źle działają na mój żołądek, dodatek takiego składnika jest nie tylko niesmaczny ale też zawsze powoduje rozstrój żołądka nawet po jednym, zjedzonym towarzysko kawałku.
Prawdziwy ser powinien być białą, najlepiej bawolą, lub żółtą mozzarellą. Koszt takiego sera to odpowiednio ok. 3 zł za 125 g kulkę białego, jeżeli kupujecie w dyskoncie, do nawet 6-7 w sklepie osiedlowym, natomiast żółta mozzarella to koszt rzędu 30 zł za kilogram. O ile nie zawsze mamy dostęp do włoskich serów dobry, polski ser gouda na pewno spełni swoje zadanie.
Wypiek
Pizzę piecze się w wysokiej temperaturze. Jeśli możecie sobie na to pozwolić najlepiej piec ją na kamieniu, który zimny wkłada się do pieca, a na jego wierzchu uklada się surowe pizze. Kamień sprawia, że pizza jest wyjątkowo chrupiąca i po upieczeniu można jeść ją wygodnie trzymając w ręce.
Osobom, które jak ja, tymczasowo kamienia nie mają polecam używanie piekarnikowej blachy, wyłożonej papierem do pieczenia i wysypanej delikatnie mąką to jedyna możliwość uzyskania chrupiącego spodu.
Ha! Przed nami gotowy produkt, wspaniała pachnąca i cudowna pizza, prawie jak oryginalna włoska. Gorącą posypcie listkami bazylii będzie jeszcze smaczniejsza.
* w jednej pizzerii w której pracowałam pizzer dodawał do ciasta 100 g drożdży na 8 kg mąki co daje jeszcze mniejszy wynik: 12,5g/1kg.
** w jednym z lokali, w których serwują na prawdę pyszną pizzę do przygotowania ciasta pizzer używał mąki szymanowskiej 550, podsypywał ciasto polską krupczatką!

Obiad za 10 zł: pizza z oliwkami i salami

Dziś poniedziałek. Umawialiśmy się na cykl obiad za 10 zł! Dycha to całkiem sporo dla spryciarza :) wystarczy, że dysponujecie w kuchni dodatkowym tłuszczem, solą i pieprzem, czasem przyda się także odrobinka ziół, a te można uprawiać w doniczkach Na coraz bardziej słonecznym parapecie.

proponuję Wam pizzę jedno z najbardziej popularnych dań na świecie. Jedzenie pizzy na wynos lub w lokalu może nadszarpnąc Wasz budżet, mało tego, często taka pizza jest też niesmaczna. Warto więc opracować metodę wypieku tego pysznego chlebowego placka z sosem i serem i raczyć się nią kiedy tylko przyjdzie Wam na to ochota.

Pizza z oliwkami, Ania gotuje

Składniki:

ciasto:

300 g mąki

2/3 szklanki cieplej wody

1 łyżeczka cukru

1 L łyżeczka suszonych drożdży

1/2 łyżeczki soli

2 łyżki oleju

dodatki:

1 mały słoiczek koncentratu pomidorowego

1 łyżeczka cukru

1 łyżeczka suszonego oregano lub ziół prowansalskich

200g ulubionego żółtego sera

20 plasterków, ok. 50g ulubionych wędlin, np. Salami

1/2 czerwonej papryki, świeżej lub marynowanej, pokrojonej w paski

2 łyżki czarnych oliwek

3 pieczarki

Świeże zioła hoduj na parapecie, z nimi nawet prosty makaron z puszką pomidorów będzie żywy i smaczny.

Świeże zioła hoduj na parapecie, z nimi nawet prosty makaron z puszką pomidorów będzie żywy i smaczny.

Przygotowanie:

W letniej wodzie rozpuszczamy drożdże. Dodajemy cukier i 1/4 mąki, dokładnie mieszamy. Przesiewamy do ciasta resztę mąki. Sól zalewamy 3 łyżkami wody i mieszamy do rozpuszczenia, po czym wlewamy do ciasta. Ciasto wyciągamy na deskę, polewamy olejem i wyrabiamy aż będzie gładkie. Przykrywamy szczelnie folią lub ściereczką i odstawiamy na godzinę.

Koncentrat, ok. 100g mieszamy z 3 łyżkami wody, cukrem i ziołami.

Ser ścieramy na drobnych oczkach tarki. Cebulę siekamy w plasterki. Tak na prawdę dodajcie do pizzy to co akurat macie pod ręką. Wszystko zjedzone? Upieczenie Margharite! Która wzięła swoją nazwę od królowej Małgorzaty, odwiedzającej Neapol w poszukiwaniu najlepszej pizzy, trójkolowowa Margharita, w barwach Włoch to absolutny rarytas. Dobrą mozzarellę można kupić już za 4 zł!

Ciasto dzielimy na pół i wałkujemy na dwa cienkie placki o średnicy 25 cm. Układamy na kamieniu lub blaszce, obsypanej mąką, stąd ten chrupiący spód.

Smarujemy sosem, posypujemy serem i ulubionymi składnikami.

Pizze wkładamy do rozgrzanego do 230stopni piekarnika, góra dół. Pieczemy 10-15 minut, tu duże znaczenie ma faktyczna moc piekarnika. Dobrze upieczona pizza ma stabliny chrupiący spód i lekki stopiony ser.

Pizzę można polać oliwią czosnkową, tak jak robią to Włosi.

Bon apetitto!

 

 

 

 

Zupa z dyni z naleśnikami razowymi I serkiem Arla z Czosnkiem

Od dwóch dni piekę i mrożę dynię makaronową. Zostałam dziś w domu bo jestem odrobinkę przeziębiona. Pół dnia przespałam, no cóż chorowitkom wolno, a nawet zaleca się długi sen. Wstałam i postanowiłam zrobić coś pysznego z Dyni, którą tak uwielbiam. Serek Arla Czosnek i Zioła zobaczyłam będąc na zakupach więc postanowiłam, że jutro przygotuje coś z jego udziałem. Korzenna, pachnąca przyprawami zupa dyniowa w meksykańskim klimacie… Tak! A dodatkiem do niej będą posmażone razowe naleśniki z serkiem Czosnek&Zioła. Serek świetnie sprawdza się podgrzany, staje się jeszcze bardziej kremowy ale nie wycieka z naleśników! Zupa jest słodko pikantna przez co łamie delikatność naleśników. Świetny pomysł na jesienną kolację.

Składniki:

Zupa:

1 dynia hokaido ok. 1.5 kg

1 cebula

1 marchewka

3 łyżki oliwy

3 łyżki brązowego cukru

3 ziarna ziela angielskiego

3 liście laurowe

1 łyżka kakao

1 łyżka słodkiej papryki

1 łyżeczka ziaren gorczycy

1 łyżka kuminu

1 łyżecza curry

sól,pieprz

1 l bulionu warzywnego lub wody

Naleśniki:

1 szklanka mleka

1 szklanka wody

2/3 szklanki mąki razowej np. pszennej

1/3 szklanki mąki tortowej

1/2 łyżeczki soli

2 jajka

2 łyżki oleju

serek Arla Czosnek & Zioła

masło do podsmażenia naleśników

Przygotowanie:

Naleśniki:

Składniki ciasta zmiksować. Odstawić, w temperaturze pokojowej.

Dynię umyć, pokroić ze skórką.

Cebulę i marchew pokroić w kostkę.

Rozgrzać oliwę. Do garnka dodać kumin, gorczycę, paprykę, ziele i liście laurowe.  Prażymy 2-3 minuty aż zaczną pachnieć. Dodajemy cebulę, dynię i marchew.

Smażymy aż zaczną się podpiekać ok. 3-5 minut.

Dodajemy kakao i cukier. Podkręcamy moc kuchenki i karmelizujemy. Dynia w kakaowym karmelu jest pyszna. Gdy powstanie karmel dodajemy bulion lub wodę i gotujemy 15 minut. Po tym czasie miksujemy, wcześniej wyciągając liście laurowe.  Doprawiamy solą o curry.

Gdy zupa się gotuje smażymy naleśniki.

Gorące zmrużenia serkiem Arla i zwijamy w rulony.

Podsmażamy je na maśle, każdy rumiany naleśnik kroimy na 4 części.

Na miski nalewamy zupę. Układamy kawałki naleśników dekorujemy zieleniną.

Smacznego!

Dania z serkami kremowymi

Razowe naleśniki z masą makową, konfiturą różaną i orzechami nerkowca na śniadanie

Kolejny wpis dotyczący słodkich przepisów inspirowanych Moimi Wypiekami. Jeśli myślimy o czymś słodkim dla dzieciaków oczywiście muszą to być naleśniki. Ta drobna przyjemność kojarzy mi się z beztroską, ciepłym popołudniowym słońcem muskającym delikatnie twarz i odkładającym się cieniem na rzęsach okalających zmrużone oczy. Tradycyjne nadzienie z dżemu, w tym wypadku z płatków róż, polecam go Wam, jest wspaniały – szczególnie do – świątecznych mazurków . Masa makowa ma w sobie coś niesłychanie tajemniczego. Jej czerń mnie intryguje, struktura i smak zachwyca a samo połączenie aromatu maku i migdałów pachnie bosko. Takie naleśniki będą idealne na słodkie śniadanie i to właśnie w tej kategorii, w konkursie z Moimi Wypiekami je dodaję. Ja lubię śniadania na słodko, wprawiają w dobry nastrój.

Składniki:

4 porcje

Naleśniki:

1 szklanka mąki razowej

1/2 szklanki mąki tortowej

1 szklanka mleka

1 1/2 szklanki wody

1/2 łyżeczki soli

3 łyżki stopionego masła + odrobina do smażenia

3 jajka kl. L „O”

Nadzienie:

200 g słoiczek konfitury z płatków róży

2 szklanki masy makowej – lub wg przepisu 

1 łyżeczka esencji migdałowej

Dodatki:

100 g orzechów nerkowca

150 g serka wiejskiego

cukier z wanilią

masło

Przygotowanie:

Przygotowujemy masę makową wg przepisu. Gotową należy wymieszać z esencją migdałową.

Naleśniki:

Mleko, jajka i wodę mieszamy trzepaczką.

Dodajemy sól i mąki, stopniowo, dokładnie mieszając.

Na końcu wlewamy stopione masło lub olej rzepakowy.

Odstawiamy ciasto w ciepłe miejsce na 30 minut.

Gdy gluten się uwoli, ciasto zgęstnieje smażymy naleśniki, odrobinę natłuszczając patelnię.

Gotowe naleśniki smarujemy konfiturą, niepełną łyżką na jeden naleśnik oraz 2 łyżkami masy makowej.

Rolujemy.

Naleśniki podsmażamy na płatku masła.

Serek wiejski miksujemy z cukrem waniliowym.

Osobno prażymy orzechy nerkowca.

Naleśniki przed podaniem kroimy pod kątem, wzdłuż na pół, układamy na talerzu z sosem serowym i prażonymi nerkowcami.

Smacznego!

Przepis dodaję w kategorii na słodkie śniadanie

A tutaj możecie odkryć jeszcze więcej przepisów na słodkości i wypieki, w ulubionej przeze mnie formie – książki 


http://www.mojewypieki.com/info/moje-ksiazki
 

Moje wypieki i desery na każdą okazję

Placuszki pancakes z mango, jabłkiem i dżemem porzeczkowym

Delikatne placuszki są idealne na sobotnie śniadanie. Mango, które odruchowo wzięłam do koszyka będąc na zakupach świetnie się tutaj przydało. Postanowiłam połączyć słodki owoc z kwaskowym dżemem,  efekt był wspaniały. Placuszki świetnie się smażą, są lekkie i nie nasiąkają tłuszczem – ale musicie pamiętać aby kłaść je na rozgrzany olej – owoce dodają im wilgotności i słodyczy co pozwala maksymalnie ograniczyć dodatek białego cukru. Mąkę możecie wymieszać w proporcji 1:1 z orkiszową lub razową , będą jeszcze bardziej wartościowym śniadaniem. Do placuszków polecam zrobienie kakao lub białą kawę. Poezja smaku.

Składniki

4 porcje:

150 g jogurtu greckiego light

150 g mąki (ok. 1 szklanki)

2 jajka „0″

1 łyżka cukru waniliowego

1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

1 dojrzałe mango

1 jabłko antonówka

szczypta soli

olej do smażenia

porzeczkowy Dżem ŁOWICZ

Przygotowanie:

Mango  przekroić na pół. Razem ze skórką od strony miąższu, pociąć je w kratkę. Kratkę w dwóch turach, poziomo do skórki ściąć – w ten sposób otrzymamy kostkę ( można je też zwyczajnie obrać i pokroić ).

Jajka lekko ubić z cukrem. 

Dodać jogurt i dokładnie wymieszać.

Mąkę wymieszać z solą i proszkiem, przez sito przesypać do masy jogurtowej. Wymieszać.

Jabłko obrać i zetrzeć na grubych oczkach tarki.

Dodać razem z kostką mango. do ciasta. Wymieszać.

Rozgrzać olej i smażyć rumiane placuszki.

Podawać z porzeczkowym dżemem Łowicz.

Smacznego!

Dżem dobry, pobudka