Magdalenki – babeczki do koszyczka

Święta zbliżają się wielkim krokami, a bliskie memu sercu zapachy już krążą w powietrzu. W moim domu czuję mazurka, zakwas na żur, sernik i paschę, a więc same pyszności. Dziś najintensywniej pachnie maślanym ciastem – kilka dni temu piekłam urocze babeczki magdalenki według prostego francuskiego przepisu. Magdalenki to ciasteczka, które piecze się w charakterystycznej foremce z 12 miejscami na ciasteczka w kształcie muszelek. Same babeczki są bardzo pyszne, waniliowe, mocno maślane i wręcz uzależniające – nie sposób się od nich oderwać. Ale od święta można pogrzeszyć :) zadbałam też o wielkanocny wygląd moich babeczek – ponownie zanurzyłam je w czekoladzie karmelowej e.Wedel i kolorowej posypce Or. Oetkera. Oczywiście możesz użyć do dekoracji innych ozdób, np. liofilizowanych owoców – też będą znakomite.

magdalenki ciasteczka

Składniki na 12 sztuk:

  • 2 duże jajka
  • 1/3 szklanki drobnego cukru
  • 1/2 szklanki mąki
  • 1/2 szklanki stopionego masła (1/2 kostki – 100 g)
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • skórka otarta z 1 cytryny
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli

dodatki:

  • biała czekolada lub czekolada karmelowa
  • kolorowa posypka

magdalenki ciasteczka babeczki

Przygotowanie:

Stop i wystudź masło – zrób to powoli, aby go nie spalić. Jajka ubij na wysokiej mocy miksera z cukrem, solą, wanilią i skórką, na jasny i puszysty kogel-mogel.
Następnie dodawaj stopniowo mąkę, w 2-3 turach, dokładnie mieszając ciasto.
Gdy masa się połączy, wlej masło i wymieszaj ciasto, ale tylko do połączenia się składników.
Przelej ciasto do wysmarowanych masłem i wysypanych mąką foremek do magdalenek (zazwyczaj to jedna blacha z wgłębieniami na ciastka) i piecz ciastka w 160 stopniach góra-dół przez 15-20 minut – czas pieczenia zależy od mocy piekarnika.
Wyjmij babeczki z piekarnika i wystudź.
Czekoladę stop w kąpieli wodnej lub w mikrofalówce, a posypkę wysyp do miseczki.
Zanurzaj magdalenki w czekoladzie po czym wkładaj do posypki. Gdy czekolada zastygnie podawaj je z mlekiem.

Wesołych Świąt !

magdalenki

Babka Marmurkowa z białą czekoladą i Oreo

Moi kochani dziś w Pytaniu na Śniadanie przygotowałam trzy wspaniałe mazurki (wypieki możecie zobaczy poniżej i na fanpage’u bloga), przyznam też, że po pracy ok.15 zapadłam w kilkugodzinny sen zimowy, a obudził mnie dopiero kurier z kwiatami od mojego męża – dziś mamy drugą rocznicę ślubu :) jestem szczęśliwa, że los wynagrodził mi wszelkie trudy taką wyjątkową osobą – należało mi się :) w końcu. Wracając do tematu ciasta. Przygotowałam dla Was pyszną babkę marmurkową z masą pysznego, Oreo i karmelową czekoladą e.Wedel – stąd jej beżowy a nie typowo biały kolor.

babka z Oreo

Babka jest napakowania dodatkami a w dziurce po kominku formy ma ciastka i kolorowe czekoladowe lentilki – jak szaleć to szaleć. Przygotuj ten przepis, a w szczególności dzieciaki, będą miały kupę radości. Z podanego przepisu upieczesz dwie mini babki o średnicy 18 cm lub jedną sporą babę w dużej formie (25 cm) wybór należy do Ciebie, jednak pamiętaj, że babę musisz piec dłużej, w sumie jakieś 60-70 minut.

Składniki:

  • 4 jajka
  • 2 szklanki mąki tortowej
  • 230 g masła
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 125 ml mleka
  • 40 g kakao
  • szczypta soli
  • 100 g czekolady białej lub karmelowej
  • 120 g ciastek Oreo

babka Oreo

Przygotowanie:

Składniki powinny być w temperaturze pokojowej przed pieczeniem.
Miękkie masło utrzyj na puszystą masę, po czym dodawaj cukier puder i wanilię. Gdy masa się połączy wbijaj po jajku, dodając każde kolejny gdy składniki się połączą.
Ubijaj masę krótko: dodawaj mąkę (1 łyżkę odłóż) przesianą z solą na przemian z mlekiem, a gdy wymieszasz ciasto podziel je na pół. Do pierwszej części dodaj mąkę, a do drugiej kakao.
Ciasto przelewaj w 3 turach na zmianę do foremek do babek po czym lekko przemieszaj je patyczkiem do szaszłyków tworząc esy-floresy.
Piecz małe babki w 160 stopniach przez 40-45 minut, a dużą babę przez 60-70.
Czekoladę stop w kąpieli wodnej.
Gorącą polej zimną babkę i szybko obsyp babkę kawałkami ciastek Oreo i lentilkami.
Do dziurki po kominie też dodaj ciastka – tworząc niespodziankę od zajączka.

Wesołych Świat !

Mazurki z programu Pytanie na Śniadnie

Jutro przypomnę Wam przepisy na przepyszne mazurki!

Muffiny nie tylko na śniadanie – Przepisy z Pytania na śniadanie

Moi kochani! Oto kolejna porcja przepisów wprost z Pytania na Śniadanie! Przepiękna kuchnia w studiu pachniała wspaniałymi muffinami, które i Was zachwycą. Przyznam, że mini tarty – a więc muffiny z boczkiem smakowały wszystkim najbardziej z racji na to, że większa część ekipy to mięsożercy, wielbicielom łakoci przypadły go gustu wspaniałe muffiny z czerwonej fasoli – lekkie, a mimo to sycące, bez grama cukru! A Ty ? Na co masz dziś ochotę?

 

KRUCHE MUFFINY Z BOCZKIEM, PIECZARKAMI I MOZZARELLĄ – VIDEO

Ciasto:
  • 200 g mąki tortowej
  • 100 g masła
  • 3-4 łyżki zimnej wody
  • sól
Nadzienie:
  • 150 g wędzonego boczku lub szynki
  • 150 g pieczarek
  • 250 g pomidorków koktajlowych
  • 2 jajka
  • 150 ml śmietany 18%
  • pęczek natki pietruszki
  • 1 łyżka oliwy
  • 1 łyżeczka suszonego tymianku
  • 4 łyżki tartej mozzarelli
  • sól, pieprz
Przygotowanie:
Mąkę z solą przesiej do miski. Dodaj zimne masło i wyrób ciasto. Schłódź ciasto w lodowce przez 30 minut. Przygotuj nadzienie do muffinów: boczek i pieczarki pokrój w kostkę, przesmaż na oliwie. Pomidorki pokrój na ćwiartki. Wymieszaj z boczkiem i pieczarkami. Dodaj posiekaną natkę, tymianek, śmietanę i jajka. Ciasto cienko rozwałkuj, pokrój na kwadraty i wykładaj nim foremkę do muffinek – 12 sztuk, tak aby brzegi wystawały poza foremkę.Nadziewaj ciastka, posyp mozzarellą i piecz w 180 stopniach, przez 25 minut. Podawaj muffinki z sosem pomidorowym lub keczupem.

MUFFINY CZEKOLADOWE Z FASOLI – VIDEO

  • 1 puszka czerwonej fasoli
  • 4 jajka
  • 1/2 szklanki miodu
  • 3 łyżki oleju rzepakowego lub kokosowego
  • 2/3 szklanki gorzkiego kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka aromatu waniliowego
Krem:
  • 1/2 szklanki kakao
  • 4 łyżki masła orzechowego
  • 200 g daktyli bez pestek lub rodzynek
  • 1 łyżeczka aromatu waniliowego
  • Płatki migdałów lub czekolady
Przygotowanie:
Zalej daktyle lub rodzynki gorącą wodą. Fasolę osącz, nie płucz. Zmiksuj ją z jajkami,a później dodaj resztę składników i ponownie zmiksuj. Formę do muffinek wyłóż papilotkami i wlej do nich porcje ciasta. Piecz ciastka w 180 stopniach przez 25-30 minut. Krem czekoladowy: osącz daktyle bez pestek i zmiksuj je z resztą składników. Krem przełóż do szprycy i dekoruj nim zimne  muffinki.
PO WIĘCEJ PRZEPISÓW ZAPRASZAM CODZIENNIE
DO PYTANIA NA ŚNIADANIE, JUŻ OD 8 RANO!

Klasyczne pączki na Tłusty Czwartek

Sztukę smażenia prawdziwych, solidnych i puszystych pączków można porównać do spotkania się na pierwszej randce, przed którą to trzeba się nieźle napracować podczas przygotowań, w jej trakcie być delikatnym i taktownym, a po koniec uważać, aby nie spalić wszystkiego w decydującym momencie. Tak moi kochani! Ale jeżeli jesteście ambitni i zastosujecie się do moich porad bez problemu przygotujecie najlepsze pączki w swoim życiu – puszyste, leciutkie i przepyszne. Za moment zdradzę Wam moje niezawodne patenty na idealne pączki. Zaczynamy.

klasyczne pączki

Składniki na pączki powinny być w temperaturze pokojowej, najważniejsze są żółtka – mleko, śmietankę czy masło bez trudu podgrzejesz, dlatego jajka wyjmij z lodówki odpowiednio wcześniej. Wybierz mąkę o typie 450, powinna być przesiana i najlepiej wrocławska lub tortowa – drobnoziarnista i z natury dość puszysta. Ważnym dodatkiem zapewniającym pączkom lekkość są wódka lub spirytus – do pączków większego rozmiaru polecam ten drugi, wolniej paruje. Według mnie niestety do tego specjału na Tłusty Czwartek najlepiej sprawdzają się świeże drożdże – przygotowywałam już pączki z drożdży suszonych – niestety nie rosną, aż tak okazałe. Najlepsze pączki przygotujesz na zaczynie drożdżowym – pilnuj go, aby nie zaczął się pienić – fermentować. Jeśli pachnie alkoholem wyrzuć go i zrób nowy. Zaczyn musi być puszysty jak bita śmietana. Co do samej śmietanki – nadaje pączkom lekkość i kremowy, maślany smak. Warto zastąpić nią mleko – wybierz płynną śmietankę o zawartości 30 procent tłuszczu.

Biała obwódka dookoła pączków, którą widzisz na zdjęciach, powstaje jeśli ciasto wyrasta tyle ile powinno, czyli minimum godzinę, a później, już po formowaniu, co najmniej 30 minut, a konkretnie do podwojenia początkowej objętości. Drugim czynnikiem jest nadziewanie pączków po usmażeniu. Usmażyłam już sporo pączków z wielu przepisów i stwierdzam, że te nadziewane przed smażeniem nie rosną tak bardzo jak te  bez dżemu. Dlatego wolę je nadziewać już po wystudzeniu i to doradzam Tobie, przyjacielu.

tardycyjne pączki

Składniki:
na około 15-17 pączków

Zaczyn:

  • 70 g drożdży
  • 125 ml mleka
  • 1 łyżka mąki tortowej
  • 1 łyżka drobnego cukru

Ciasto:

  • zaczyn
  • 500 g mąki tortowej
  • 7 żółtek
  • 100 g drobnego cukru
  • 20 g cukru z prawdziwą wanilią lub 1 laska wanilii (wtedy 120 g cukru)
  • 200-220 ml słodkiej śmietanki 30 %
  • 150 g masła
  • 60 ml spirytusu
  • szczypta soli
  • smalec do smażenia + 100 ml spirytusu
  • dżem np. różany do nadziania

Dodatkowo:

  • 200 g cukru pudru
  • sok z 1-2 cytryn
  • kandyzowana skórka pomarańczowa

tradycyjne pączki

Przygotowanie:

Zaczyn: drożdże utrzyj z cukrem. Gdy się rozpuszczą dodaj ciepłe mleko i mąkę. Odstaw na 10-15 minut do wyrośnięcia. Czas rośnięcia zależy od temperatury pomieszczenia, zaczyn powinien być puszysty i kremowy.

Śmietankę przelej do garnka. Laskę wanilii przekrój na pół, wydrąż z niej ziarna i odłóż na łyżeczce, samo drewienko dodaj do śmietanki. Podgrzewaj ją na wolnym ogniu – aromatyzując wanilią. Odstaw. Ziarenka posłużą do aromatyzowania żółtek.

Żółtka wybij do żaroodpornej miski. Dodaj cukier i ziarenka z laski (jeśli używasz cukru waniliowego lub aromatu dodaj go teraz). Postaw miskę nad kąpielą wodną (garnku z gorącą wodą) i ubijaj je mikserem na puszystą masę.

Do miski przesiej mąkę (to konieczne i naprawdę sprawia, że pączki są bardziej puszyste). Dodaj ubite żółtka i podgrzaną, letnią śmietankę, zacznij mieszać ciasto drewnianą łyżką, a w tym czasie w garnku po śmietance stop masło. Następnie dodaj sól, zaczyn i wyrabiaj ciasto 10-15 minut (to nie jest łatwa, ale konieczna robota – jeśli masz mikser – będzie łatwiej, pocieszę Cię, że nasze babcie go nie miały, a smażyły pyszne pączki). Teraz wlej spirytus, a następnie wyrabiaj ciasto i wlewaj stopione masło. Teraz decydująca sprawa – wyrabiaj ciasto, aż będzie odstawać do naczynia i staraj się nie podsypywać go mąką. Odstaw ciasto na godzinę do wyrośnięcia.

Następnie rozwałkuj ciasto na grubość 3 cm i wycinaj szklanką krążki o średnicy ok. 5-6 cm. Odstaw pączki do wyrośnięcia na ściereczce, na minimum 30 minut, przypominam, że cierpliwość to bardzo wartościowa cnota.

Smażenie – w garnku stop 1,2 kg smalcu – w zapasie miej 2 kostki smalcu, aby dodać je w trakcie smażenia i zmniejszyć temperaturę tłuszczu. Użyj wysokiego garnka, aby pączki mogły się swobodnie smażyć, a tłuszcz, nawet gdyby chlapnął, Cię nie poparzył.

TRIK: do stopionego smalcu wlej 100 ml spirytusu, a pączki wchłoną jeszcze mniej tłuszczu!

Pączki wkładaj (nie wrzucaj) cedzakiem do gorącego tłuszczu. Smaż po 1 minucie z każdej strony, na średnim ogniu, aby się nie spaliły.

Z cukru pudru i soku utrzyj gładki lukier.

Pączki ostudź, nacinaj nożykiem i szprycuj dżemem, lukruj i dekoruj skórką z pomarańczy. Smacznego!

Pączki Last minute – pączki w 5 minut

Ten przepis powstał przypadkowo – kiedyś wertowałam jedną ze starych książek kucharskich i znalazłam pączki na ucieranym serku. Od razu wymyśliłam, że twarożek można zastąpić serkiem z dodatkiem wanilii, zwyczajnym serkiem homogenizowanym, co jeszcze bardziej ułatwia ich przygotowanie. Moje pączki przygotujesz teraz jeszcze szybciej, a ich smak zachwyci Cię tak bardzo jak może niesamowity, chrupiący, solidny i pyszny łakoć. Co ciekawe dzieciaki niekoniecznie lubią spore pączki z marmoladę, a te pochłaniają w sporych ilościach – w końcu pokryte są masą cukru pudru. Jeśli przeraża Cię ilość alkoholu jaki dodałam do masy od razu Cię uspokoję – wódka wypruje w trakcie smażenia. Cały trik polega na tym, że pączki nie wchłoną oleju – zwróć uwagę, że poziom oleju praktycznie nie maleje, a to ważne przy takich, smażonych smakołykach. O ile przygotowanie klasycznych pączków jest dość skomplikowane, te przygotuje nawet osoba, która nie ma kulinarnego doświadczenia. Zatem do pracy! Zrób miłą niespodziankę najbliższym!

pączki w 5 minut

Składniki:

  • 2 szklanki mąki
  • 1 solidna łyżka proszku do pieczenia
  • 200 g serka waniliowego (homogenizowanego) – kubeczek
  • 2 łyżki cukru
  • 2 jajka
  • 100 ml wódki
  • Kilka kropli aromatu migdałowego
  • Szczypta soli
  • 1 l oleju do smażenia

pączki w 5 minut

Przygotowanie:

Mąkę z proszkiem i solą przesiej do miski. Dodaj jaja, serek, aromat i mieszaj, wlewając wódkę. Przyłóż się do tego – masa nie powinna mieć grudek – nie uwierzysz ale wystarczy do tego widelec

Rozgrzej olej na średniej mocy palnika – gdy włożysz do niego kawałeczek ciasta, po kilku sekundach w asyście maleńkich bąbelków powinien wypłynąć na powierzchnię. Wkładaj do rondla (użyj wysokiego garnka – tak aby olej pokrywał dno, ale pozostawiał miejsce na smażenie pączków i w razie gdyby chlapał nie poparzył Ci dłoni) porcje ciasta nakładane dużą łyżką ( zanurzaj łyżkę w oleju – ciasto nie będzie się przyklejało)

Po 30-40 sekund z każdej strony. Nie martw się alkoholem – ciasta spokojnie mogą jeść dzieci – alkoholu odparuje ale to dzięki niemu pączki nie chłoną tłuszczu.

Najważniejsze – pączki najlepsze są w dzień smażenia i dzień po, później stają się nieprzyjemnie miękkie. Ale o tym raczej nie zdążysz się przekonać :)

pączki w 5 minut z dżemem

Rada: przy talerzu, na którym podajesz pączki, połóż miseczkę z Twoim ulubionym dżemem! Zwróć uwagę na to jakie są puszyste!

Faworki i róże karnawałowe

Jeszcze gorące nowości z Pytania na śniadanie! Specjalnie dla Was moje Faworki – idealne, chrupiące i solidnie skąpane w cukrze pudrze!

Ania Pastuszka

Sekrety faworków znajdziecie  >>>>>>    tutaj    <<<<<<<

Faworki:

Składniki:

1 i 1/2 szklanki mąki wrocławskiej lub tortowej + do podsypania
150 śmietany ( 10 – 12% )
4 żółtka
łyżka cukru z wanilią ( 10 g )
łyżka smalcu
łyżka spirytusu
szczypta soli
tłuszcz do smażenia ( smalec i olej rzepakowy)
opcjonalnie: 1 łyżeczka proszku do pieczenia 
cukier puder

Przygotowanie:

Mąkę przesiej do miski. Dodaj sól, cukier, i proszek (ja go dodaję). Wymieszaj i dodaj żółtka, spirytus, smalec i śmietanę, po czym dokładnie wymieszaj ciasto, jeśli jest zbyt rzadkie dodaj jeszcze odrobinę mąki.

Wyrabiaj ciasto uderzając nim o blat przez minimum 15 minut – dzięki temu faworki będą kruche. Wałkuj bardzo cienko, aż ciasto będzie przejrzyste. Krój w długie pasy, po czym w poprzek w paseczki. W środku ciastka zrób 2-3 cm dziurkę nożem i przeplataj przez nią jeden z boków ciastka.

Smaż na złoto w mieszance gorącego oleju ze smalcem. Ciastka muszą swobodnie pływać. Osącz na ręczniku i podawaj posypane cukrem pudrem.

 

Róże karnawałowe:

 róże karnawałowe pytanie na śniadanie

450 g mąki
2 łyżki spirytusu
6 żółtek 
2/3 szklanki śmietany 18%
tłuszcz do smażenia ( smalec i/lub olej rzepakowy)
Cukier puder
Szczypta soli 

róże karnawałowe smazenie
Do nadzienia:
Konfitura różana
Wiśnie w likierze
Gęsta konfitura wiśniowa
Gęsta konfitura pomarańczowa
Skórka pomarańczowa

Przygotowanie

Przesiej do miski mąkę z solą i cukrem. Dodaj żółtka, spirytus i śmietanę. Dokładnie wyrób aż połączy się i powstanie gładka masa. Odłóż zawinięte w folię ciasto na 30 minut by zmiękło i odpoczęło (w temperaturze pokojowej). Później ubij ciasto wałkiem, aż zaczną pojawiać się na nim pęcherzyki powietrza. Poświęć na to minimum 15 minut, po czym schłódź ciasto w lodówce. Gotowe cienko rozwałkuj i wycinaj trzy, różnej wielkości krążki. Przetnij je 2-3 cm od krawędzi nie przecinając środka, po czym układaj jeden na drugim (od największego do najmniejszego). Dokładnie dociśnij środek każdej róży i smaż je na gorącym oleju – na złoto, po 1 minucie z każdej strony. Osącz na ręczniku i udekoruj konfiturą. Z podanego ciasta możesz przygotować też faworki.

 Więcej już w poniedziałek 13. 02. 2017 w

Przepyszny i prosty SERNIK z OREO

Przyznaję od jakiegoś czasu myślałam o upieczeniu swojej wersji smakołyku z markizami Oreo. Moja ulubiona kulinarna czarodziejka Nigella, w swojej nowej książce „Po prostu Nigella”, wykorzystuje je w jednym z przepisów. Jest to przepis na tartę czekoladową z markizami i pysznym, kremowym brunatno czekoladowym wnętrzem. (Recenzję książki może umieszczę na blogu w przyszłości, jeśli wyrażacie ku temu chęć nie widzę problemu.) W końcu i ja uległam modzie na Oreo. Podjęłam więc decyzję o przygotowaniu jakiegoś smakołyku z tymi czarnymi, uroczymi ciasteczkami. Tak więc, wczoraj zabrałam się  za przygotowanie sernika z Oreo. Stworzyłam bardzo prosty przepis, który łatwo odtworzysz w swoim domu. Cała filozofia to jedynie zmiksowanie ciastek i masy serowej. To dobre rozwiązanie dla tych co nie lubią sprzątać i cenią sobie prostotę, ja z pewnością należę do tej grupy. Ciasto zachwyci cię nie tylko szybkością swojego przygotowania, ale też aksamitnym, kremowym smakiem i idealną strukturą, na prawdę nie wiem czy kiedykolwiek jadłam smaczniejszy sernik.

Uwielbiam ten moment, w którym mogę sobie potajemnie nałożyć kawałek pysznego ciasta i posiedzieć z nim przy kawie, właśnie teraz to robię to, spisując dla Ciebie te skromne notatki. Upajam się chwilą. Co do samego sernika mam nadzieję, że nie zdziwi Cię fakt, że dzieciaki zawsze proszą o jego dokładkę? Warto wspomnieć, że ciasto znika w oka mgnieniu, dlatego jeśli planujesz przygotowanie go na kinder bal lub na rodzinną uroczystość podwój porcję składników i upiecz w firmie o średnicy 25 cm.

Składniki: tortownica 20 cm

sernik:
600 g twarogu sernikowego trzykrotnie zmielonego
125 ml śmietany 36%
4 jaja kl.L, najlepiej wiejskie
5 łyżek cukru pudru
1 łyżka cukru z wanilią
spód i wierzch:
24 ciasteczka Oreo (6 paczek po 4 sztuki)
60 g stopionego masła

Przygotowanie:

Ciasteczka połam i wsyp do miski. Zalej masłem i zmiksuj blenderem na kleistą masę.

2/3 ciastek wyłóż do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Ugnieć rękami aby spód mocniej się związał.

Wszystkie składniki masy serowej zmiksuj, nie martw się masą – będzie dość rzadka. Delikatnie wylej ją na spód.
Resztę pokruszonych ciasteczek z masłem wysyp na wierzch sernika.

Ciasto piecz w 180 stopniach, przez 50 minut, w przypadku podwójnej porcji przez 60-70.

Wystudź w formie. Przed podaniem schłódź w lodówce.

Smacznego!

Mini rogaliki drożdżowe jak u babci (ala crossainty)

Małe i delikatne rogaliki drożdżowe pamiętam jeszcze z dzieciństwa. Wtedy wypiekane przez moją ciocię, z konfiturą różaną, powidłami śliwkowymi lub zwyczajne, saute, posypane cukrem pudrem – zawsze przepyszne i niezapomniane. Wspomnienie tego smaku coraz częściej zaprzątało mi ostatnio głowę. Myślałam, jak miło byłoby chrupnąć takiego mini crossainta do porannej kawy, czy po południu zjeść go z dżemem jagodowym lub miodem na wyczekiwany deser. Ach. Jak mawiała Marylin Monroe pokusy są po to aby im ulegać. Uległam jej i ja, przygotowując przepyszne, małe słodkie cudeńka o wyraźnym aromacie rumu i wanilii.

Przygotowanie takich ciasteczek nie jest trudne. Ciasto wystarczy delikatnie wyrobić, a po chwili połączyć je z posiekanym masłem – dzięki temu uzyskacie strukturę listkowanego ciasta francuskiego zdecydowanie mniejszym nakładem pracy. Krótkie chłodzenie wzmocni ten efekt, a delikatne formowanie nada rogalikom apetycznego wyglądu. Do ciasta drożdżowego warto dodawać żółtka jaj, dzięki nim kolor ciasteczek, bułeczek czy babek będzie kremowy i apetyczny. Żółte od jaj baby świadczyły o bogactwie i szczodrości gospodarza częstującego ciastem. Nasze sprytne babki dla bardziej spektakularnego efektu nasze babcie barwiły swoje wypieki szafranem czy kurkumą, także jeśli macie ochotę dodatkowo wzmocnić kolor crossaintów dodajcie odrobinę szafranu ugotowanego w odrobinie płynu – masła, mleka lub wody, albo szczyptę złocistej kurkumy.

Składniki:ok. 50 rogalików

500 g mąki pszennej tortowej200 ml mleka 50 g drożdży4 żółtka 100 g cukru12 g cukru z wanilią1 łyżka rumu (lub esencja rumowa)100 g masłaszczypta soli

Przygotowanie:

Mleko podgrzać, do 35-37 stopni.

Połowę mleka wymieszać je z drożdżami i 1/4 cukru. Następnie dodać 5 łyżek mąki. Dokładnie wymieszać, po czym przykryć lnianą ściereczką i odstawić na 5-7 minut do wyrośnięcia.

W reszcie mleka rozpuścić cukier i odstawić do przestudzenia.

Gdy zaczyn będzie puszysty i kremowy dodać do niego przesianą mąkę, cukier waniliowy, szczyptę soli, żółtka i cukier z mlekiem. Wyrobić ciasto łyżką, po czym połączyć w jednolitą masę rękoma.

Masło pokroić w kosteczkę.

Wyrobić ciasto ponownie wgniatając w nie masło.

Włożyć do miski, przykryć szczelnie folią spożywczą i wstawić do lodówki na godzinę.

Po tym czasie ciasto lekko podzielić na 5 części. Każdą uformować w kulkę i rozwałkować na kształt koła, o grubości 3-4 mm. Ciasto pociąć jak tort, na 12 części (im większa średnica tym lepiej – dłuższy wewnętrzny wierzchołek owijany wokół rogala buduje śliczną warstwową strukturę rogalika).

Zwijać rogaliki, od najkrótszego boku – obwodu koła.

Układać na blaszce do pieczenia.

Zwilżać wodą i posypywać cukrem kryształem lub posmarować rozmąconym jajem aby po upieczeniu były błyszczące.

 W jednej turze piec 24 rogaliki układając je uprzednio na papierze do pieczenia.

Piec w 180 stopniach, przez 20 minut.

Gorące posypać cukrem pudrem.

Podawać z konfiturą i miodem.

i….

Wielkanoc: babeczki do koszyczka z młodym jęczmieniem

Zielono zrobiło się za oknami. Równie zielono jest w mojej kuchni. Wszyscy budzimy się do życia a z pomocą przychodzą nam nowalijki i smaczne wiosenne smakołyki. Dziś chciałam Wam pokazać przepis na pyszne babeczki z jagodami i zieloną czapeczką. Piękny zielony kolor i dodatkowe walory prozdrowotne uzyskałam dzięki dodaniu do ciasta sproszkowanego młodego jęczmienia.

O jego wartościach odżywczych poczytacie np. tutaj . Jak się okazuje sproszkowany sok wyciśnięty z trawy lub suszona trawa młodego jęczmienia zawiera witaminę C, B i żelazo, a także błonnik, który wspomaga pracę układu pokarmowego. Ciekawym składnikiem jest także chlorofil-zielony barwnik roślinny sprzyjający w procesach odkwaszania organizmu, wspomagając równowagę kwasowo-zasadową organizmu. Jęczmień ma dość specyficzny smak i najlepiej zjadać go po dodaniu do surowych produktów – np. serków czy koktajli, ale jeśli chcecie się do niego przekonać, podać dzieciakom czy naturalnie zabarwić swoje ciastka na zielono, będzie do tych celów idealny.

O ile wspominamy sporo o jęczmieniu, warto nadmienić że jagody to prawdziwa kopalnia witamin A i E a więc najsilniejszych antyoksydantów w przejściowym momencie między zimą a wiosną niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania np. wzorku i pięknego wyglądu skóry!

Babeczki są przepyszne. Słodkie, lekkie i puszyste, z dodatkiem kwaskowych jagód i wspaniałym posmakiem jaki daje jęczmień. To absolutnie idealne świąteczne połączenie, które należy wypróbować. Zgodnie z tradycją w koszyczku wielkanocnym musi znaleźć się domowa, smakowita babeczka. Ta będzie do tego celu idealna.

Składniki

12 małych babeczek, o średnicy 4 cm lub 6 dużych o średnicy 6 cm

2 jajka, L, najlepiej wiejskie1/2 szklanki oleju rzepakowego2/3 szklanki gęstego jogurtu naturalnego1 szklanka drobnego brązowego cukru2 szklanki mąki pełnoziarnistej drobno mielonej
1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia1 łyżka esencji waniliowej3 łyżki sproszkowanego młodego jęczmieniasłoik pasteryzowanych jagód, lub 1/2 op. mrożonych

Przygotowanie:

Jajka ubić z cukrem i esencją waniliową. Miksując, cienką strużką wlewać do nich olej.

Gdy składniki się połączą dodać jogurt ( 1 łyżkę odłożyć) i wymieszać. Do masy przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia. Dokładnie wymieszać.

W foremce do pieczenia muffinów ułożyć papilotki. W każdą włożyć 1 łyżkę ciasta, a na nią 1 solidną, łyżkę jagód. Resztę ciasta wymieszać z pozostałym jogurtem i jęczmieniem.

Zielone ciasto wyłożyć na wierzch babeczek.

Piec w 180 stopniach, w zależności od wielkości: małe: 15-20 minut, duże ok 25.

Gotowe babeczki wystudzić na kratce.

Smacznego

i Wesołych Świąt!

:)

Ciasteczka owsiane – bez glutenu, bez tłuszczu, bez nabiału, bez cukru, wegańskie

Stanęłam dziś przed pewnym wyzwniem. Córka mojej przyjaciółki jest na wymuszonej przez stan zdrowia diecie, ograniczajacej gluten, cukier i przetworzone produkty. Nie może zjeść więc zwyczajnej drożdżówki, a „zdrowe” sklepowe ciasteczka są zbyt bogate w biały czy brązowy cukier. Postanowiłam uprzyjemnić jej dzisiejsze popołudnie i upiec pyszne, owsiane, bakaliowe ciasteczka pełne zdrowego „cukru”, bez tłuszczu, glutenu, jaj i nabiału. Zastanawiacie się napewno czy takie ciasteczka mogą być w jakikolwiek sposób „zjadliwe”? Otóż jak najbardziej! Są przepyszne.

Mówiłam o tym wielokrotnie. W kuchni wystarczy odrobina wyobraźni (lub sprawdzony przepis) i może powstać coś pysznego spełniającego wszystkie wyznaczone kryteria. Ten jest idealny aby do pomocy w kuchni zaangażować dzieciaki – zawsze chętniej zjedzą przygotowane przez siebie słodkości.

Ciasteczka smakują lekko orzechowo dzięki dodatkowi mielonego siemienia lnianego, które pełni również funkcję łącznika całości. To wspaniała wiadomość dla osób uczulonych na te chrupiące smakołyki. Słodyczy natomiast dodają im bakalie, użyte w solidnych ilościach oraz odrobina syropu daktylowego. Prawdziwy smakołyk.

Ciasteczka polecam na zdrowe i lekkie śniadanie – wszakże nie różnią się niczym od bakaliowej owsianki. Smacznego!

Składniki:
20 ciasteczek

1 1/2 szklanki płatków owsianych błyskawicznych
1/2 szklanki mąki owsianej
1/2 szklanki mielonego brązowego siemienia lnianego
3/4 szklanki ciepłej wody
100 g rodzynek
20 g jagód goji (można zastąpić rodzynkami lub żurawiną)
40 g słonecznika
2 łyżki syropu z daktyli, cukru brązowego, syropu z agawy lub ewentualnie miodu
1 łyżka oleju kokosowego
1/2 łyżeczki sody

użyłam cetryfikowanych składników bezglutenowych

Przygotowanie:

Siemię zmielić w młynku do kawy. Przełożyć do miski i zalać ciepłą wodą. Dodać olej i syrop. Wymieszać. Wsypać resztę składników i wymieszać ciasto łyżką.

Jeśli ciasto źle się formuje i nie łączy w całość należy dolać do miski jeszcze odrobinę wody.

Blachę wyłożyć papierem do pieczenia.

Z ciasta formować kulki wielkości orzecha włoskiego. Spłaszczać je lekko dociskając, od razu po ułożeniu na blaszce.

Ciasteczka piec w 190 stopniach, góra dół, przez 15-20 minut, w zależności od mocy piekarnika.

Gorące studzić poza piecem. Przechowywać w szczelnym pojemniku nawet przez 2-3 tygodnie.