Magdalenki – babeczki do koszyczka

Święta zbliżają się wielkim krokami, a bliskie memu sercu zapachy już krążą w powietrzu. W moim domu czuję mazurka, zakwas na żur, sernik i paschę, a więc same pyszności. Dziś najintensywniej pachnie maślanym ciastem – kilka dni temu piekłam urocze babeczki magdalenki według prostego francuskiego przepisu. Magdalenki to ciasteczka, które piecze się w charakterystycznej foremce z 12 miejscami na ciasteczka w kształcie muszelek. Same babeczki są bardzo pyszne, waniliowe, mocno maślane i wręcz uzależniające – nie sposób się od nich oderwać. Ale od święta można pogrzeszyć :) zadbałam też o wielkanocny wygląd moich babeczek – ponownie zanurzyłam je w czekoladzie karmelowej e.Wedel i kolorowej posypce Or. Oetkera. Oczywiście możesz użyć do dekoracji innych ozdób, np. liofilizowanych owoców – też będą znakomite.

magdalenki ciasteczka

Składniki na 12 sztuk:

  • 2 duże jajka
  • 1/3 szklanki drobnego cukru
  • 1/2 szklanki mąki
  • 1/2 szklanki stopionego masła (1/2 kostki – 100 g)
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • skórka otarta z 1 cytryny
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli

dodatki:

  • biała czekolada lub czekolada karmelowa
  • kolorowa posypka

magdalenki ciasteczka babeczki

Przygotowanie:

Stop i wystudź masło – zrób to powoli, aby go nie spalić. Jajka ubij na wysokiej mocy miksera z cukrem, solą, wanilią i skórką, na jasny i puszysty kogel-mogel.
Następnie dodawaj stopniowo mąkę, w 2-3 turach, dokładnie mieszając ciasto.
Gdy masa się połączy, wlej masło i wymieszaj ciasto, ale tylko do połączenia się składników.
Przelej ciasto do wysmarowanych masłem i wysypanych mąką foremek do magdalenek (zazwyczaj to jedna blacha z wgłębieniami na ciastka) i piecz ciastka w 160 stopniach góra-dół przez 15-20 minut – czas pieczenia zależy od mocy piekarnika.
Wyjmij babeczki z piekarnika i wystudź.
Czekoladę stop w kąpieli wodnej lub w mikrofalówce, a posypkę wysyp do miseczki.
Zanurzaj magdalenki w czekoladzie po czym wkładaj do posypki. Gdy czekolada zastygnie podawaj je z mlekiem.

Wesołych Świąt !

magdalenki

Babka Marmurkowa z białą czekoladą i Oreo

Moi kochani dziś w Pytaniu na Śniadanie przygotowałam trzy wspaniałe mazurki (wypieki możecie zobaczy poniżej i na fanpage’u bloga), przyznam też, że po pracy ok.15 zapadłam w kilkugodzinny sen zimowy, a obudził mnie dopiero kurier z kwiatami od mojego męża – dziś mamy drugą rocznicę ślubu :) jestem szczęśliwa, że los wynagrodził mi wszelkie trudy taką wyjątkową osobą – należało mi się :) w końcu. Wracając do tematu ciasta. Przygotowałam dla Was pyszną babkę marmurkową z masą pysznego, Oreo i karmelową czekoladą e.Wedel – stąd jej beżowy a nie typowo biały kolor.

babka z Oreo

Babka jest napakowania dodatkami a w dziurce po kominku formy ma ciastka i kolorowe czekoladowe lentilki – jak szaleć to szaleć. Przygotuj ten przepis, a w szczególności dzieciaki, będą miały kupę radości. Z podanego przepisu upieczesz dwie mini babki o średnicy 18 cm lub jedną sporą babę w dużej formie (25 cm) wybór należy do Ciebie, jednak pamiętaj, że babę musisz piec dłużej, w sumie jakieś 60-70 minut.

Składniki:

  • 4 jajka
  • 2 szklanki mąki tortowej
  • 230 g masła
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 125 ml mleka
  • 40 g kakao
  • szczypta soli
  • 100 g czekolady białej lub karmelowej
  • 120 g ciastek Oreo

babka Oreo

Przygotowanie:

Składniki powinny być w temperaturze pokojowej przed pieczeniem.
Miękkie masło utrzyj na puszystą masę, po czym dodawaj cukier puder i wanilię. Gdy masa się połączy wbijaj po jajku, dodając każde kolejny gdy składniki się połączą.
Ubijaj masę krótko: dodawaj mąkę (1 łyżkę odłóż) przesianą z solą na przemian z mlekiem, a gdy wymieszasz ciasto podziel je na pół. Do pierwszej części dodaj mąkę, a do drugiej kakao.
Ciasto przelewaj w 3 turach na zmianę do foremek do babek po czym lekko przemieszaj je patyczkiem do szaszłyków tworząc esy-floresy.
Piecz małe babki w 160 stopniach przez 40-45 minut, a dużą babę przez 60-70.
Czekoladę stop w kąpieli wodnej.
Gorącą polej zimną babkę i szybko obsyp babkę kawałkami ciastek Oreo i lentilkami.
Do dziurki po kominie też dodaj ciastka – tworząc niespodziankę od zajączka.

Wesołych Świat !

Mazurki z programu Pytanie na Śniadnie

Jutro przypomnę Wam przepisy na przepyszne mazurki!

Fit Brownie – ciasto czekoladowe z fasoli i erytrytol

No moje kochano czytelniczko tudzież drogi czytelniku! Czy można wymyślić lepszy prezent niż pyszne, wilgotne ciasto, które nie pójdzie Ci w boczki? Myślę, że czym by nie był z moim przepisem ciężko będzie konkurować, tym bardziej, że to ciasto praktycznie robi się samo – miksujesz jego składniki, przelewasz do formy, wstawiasz do pieca i po godzinie zajadasz najsmaczniejsze brownie jakiego kiedykolwiek próbowałaś/eś! Serio!

ciasto_czekoladowe_fit

Erytrytol – zdrowy słodzik bez kalorii

Wspominałam już, że moje czekoladowe brownie, albo polski, swojski murzynek, nie ma ani grama mąki? Co prawda dodałam odrobinę płatków owsianych, ale i to nie jest konieczne – możesz zastąpić je gorzkim kakao, płatkami gryczanymi, ryżowymi czy jaglanymi, a nawet zmielonymi migdałami czy orzechami. Co więcej moje ciasto jest też bez cukru zamiast niego użyłam erytrytolu. Erytrytol to naturalny słodzik (choć z racji na ogromny popyt produkuje się go sztucznie przez fermentację drożdży) prawie tak słodki jak sacharoza (ma 60-70% słodkości białego cukru). Organizm ludzki nie trawi erytrytolu, gdyż nie posiada stosownych ku temu enzymów, dlatego słodzik może szczycić się bardzo niskim indeksem glikemicznym i bez obaw mogą go jeść osoby chore na cukrzycę. Jeśli jesteś na diecie i dla Ciebie mam dobrą wiadomość – przez to, że nie możemy go w żaden sposób strawić nie pozyskujemy z tego cukru energii. Co przez to rozumieć? W końcowym rozrachunku erytrytol nie ma dla nas żadnych kalorii (niecałe 0,2 kcal w 1 g, w porównaniu do zwykłego cukru, który ma 4 kcal w 1 g i jest niekwestionowanym zwycięzcą). Magia. Co jeśli chodzi o bardziej przyziemne sprawy? Kilogram słodziku kosztuje ok. 20-30 złotych, a wydajność jest równa ok. 600-700 g cukru białego. Erytrytol dobrze się rozpuszcza, ma dość przyjemny smak, rzekłabym neutralny, coś zabawnego co nazwałabym „odświeżającym posmakiem” i brak uczucia „oklejania zębów” jakie towarzyszy np. piciu słodkiej herbaty czy jedzeniu batona. Co więcej jest kuzynem ksylitolu i tak jak ksylitol pomaga dbać o zęby i nie powoduje próchnicy. Oczywiście mimo, że erytrytol występuje w naturze, ten który kupiłam to produkt przetworzony, więc jeśli nie liczysz kalorii wybierz miód, syrop z agawy lub klonowy – moja zasada podczas robienia zakupów – staraj się wybierać to co naturalne.

Składniki:

blacha 10 x 30 cm lub tortownica o d=25 cm

  • 1 puszka fasoli, czerwonej lub białej
  • 60 g gorzkiego kakao
  • 4 jajka
  • 2 dojrzałe, lekko brązowe banany
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 4 łyżki płatków owsianych
  • 150 g erytrytolu lub 6-7 łyżek miodu/agawy/syropu z klonu
  • ewentualnie: 2 łyżki ziaren chia (ja dodałam)*
  • ewentualnie: 6-7 orzechów brazylijskich

*Nasiona szałwii hiszpańskiej (chia) są ostatnio bardzo modne i mają sporo witamin. Podobne właściwości ma siemię lniane więc możesz nim zastąpić ziarna chia.
Oba przyjemnie chrupią w cieście. Możesz też pominąć składnik „chrupiący”.

Przygotowanie:

Fasolę osącz na sicie, przełóż do miski, po czym dodaj resztę składników i zmiksuj na gładkie ciasto. Przelej masę do formy wysmarowanej olejem i wyłożonej papierem do pieczenia po czym posyp posiekanymi orzechami (możesz upiec ciasto bez orzechów).
Piecz murzynka / brownie przez 50 minut w 180 stopniach.
Zimne ciasto możesz oblać gorzką czekoladą lub przełożyć dżemem np. ze śliwek czy płatków róż tak jakbyś przygotowywał/a fit mazurka :)

ciasto czekoladowe z chia

Babeczki do koszyczka – Wielkanoc

Stanęłam dziś w kuchni i zastanawiałam się co by tu upiec. Na pewno to znasz, niedzielne popołudnia budzą w człowieku chęć stworzenia czegoś kreatywnego. Szukając inspiracji zaczęłam przeglądać zawartość szafek i moim oczom ukazał się zapisany niegdyś na wyrwanej z notesu kartce papieru przepis na ucieraną babkę waniliową ze skórką z cytryny. Od razu zapragnęłam tchnąć życie w ten przepis i postanowiłam, że przygotuję wspomnianą babkę, ale zmniejszę format ciasta i upiekę mini babeczki, które będą idealne do święconki – wielkanocnego koszyczka. W końcu Wielkanoc już niebawem, a takowe ciacha na pewno się nie zmarnują, bo nie tylko święconka przyjmie porcję babki. Wyjęłam więc moje sprzęty kucharskie i zaczęłam prawdziwą wielkanocną alchemię, pozwalając zapachom masła, wanilii i skórki cytrynowej wypełnić nasz dom. Zrób to samo, na pewno nie pożałujesz. Moje babeczki są wilgotne i rozpływają się w ustach. Zaręczam, że niesamowite połączenie wanilii i cytryny wyczujesz w jej każdym kęsie.

Z podanych poniżej składników możesz upiec dużą babę na Wielkanocny stół lub letni podwieczorek. Jeśli mogę mieć jakiekolwiek rady co do technicznego przygotowania ciasta ucieranego oto one: po pierwsze masło powinno być bardzo miękkie, po drugie cukier puder sprawdzi się o niebo lepiej niż kryształ (nawet drobny). Dlaczego? Szybko się rozpuści i nada ciastu gładką konsystencję – charakterystyczne chrupanie i grudki powstają gdy cukier kryształ podczas ubijania nie rozpuści się w masie.  Po trzecie jajka powinny być w temperaturze pokojowej, aby w cieście nie powstały grudki, jeśli zapomniałaś/eś je wyciągnąć wcześniej lub wręcz przeciwnie zamierzasz upiec spontaniczną babkę (ja często tak miewam) włóż je na 10 minut do ciepłej wody. To tyle. Reszty dowiesz się z poniższego przepisu.

Składniki na 8 sztuk:

  • 125 g miękkiego masła
  • 125 g cukru pudru
  • 4 jajka rozm. L
  • 150 g mąki tortowej
  • 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • skórka z 1 cytryny

Przygotowanie:

Miękkie masło ubij na puszystą masę, gdy zacznie się puszyć wsyp cukier puder.
Następnie dodawaj po jajku, wbijając każde następne, gdy wcześniejsze połączy się z masą.
Na końcu przesiej do masy jajecznej mąkę z proszkiem i dodaj skórkę z cytryny (wcześniej umyj i sparz owoc wrzątkiem).
Przelej ciasto do foremek do babeczek wysmarowanej masłem i wysypanej mąką (ja miałam silikonową łączoną formę do babeczek) lub do foremki do muffinek wyłożonych papilotkami.
Piecz ciastka 30 minut w 170 stopniach.
Sprawdź babeczki wykałaczką, jeśli wbity w nie patyczek wychodzi suchy babeczki są gotowe, jeśli nie, piecz je jeszcze 5 minut.
Wyjmij babeczki z pieca, wystudź je i udekoruj wedle swojego widzi mi się, np. lukrem lub czekoladą, a później kolorowymi bakaliami lub posypkami.

Wesołych Świąt !

Muffiny nie tylko na śniadanie – Przepisy z Pytania na śniadanie

Moi kochani! Oto kolejna porcja przepisów wprost z Pytania na Śniadanie! Przepiękna kuchnia w studiu pachniała wspaniałymi muffinami, które i Was zachwycą. Przyznam, że mini tarty – a więc muffiny z boczkiem smakowały wszystkim najbardziej z racji na to, że większa część ekipy to mięsożercy, wielbicielom łakoci przypadły go gustu wspaniałe muffiny z czerwonej fasoli – lekkie, a mimo to sycące, bez grama cukru! A Ty ? Na co masz dziś ochotę?

 

KRUCHE MUFFINY Z BOCZKIEM, PIECZARKAMI I MOZZARELLĄ – VIDEO

Ciasto:
  • 200 g mąki tortowej
  • 100 g masła
  • 3-4 łyżki zimnej wody
  • sól
Nadzienie:
  • 150 g wędzonego boczku lub szynki
  • 150 g pieczarek
  • 250 g pomidorków koktajlowych
  • 2 jajka
  • 150 ml śmietany 18%
  • pęczek natki pietruszki
  • 1 łyżka oliwy
  • 1 łyżeczka suszonego tymianku
  • 4 łyżki tartej mozzarelli
  • sól, pieprz
Przygotowanie:
Mąkę z solą przesiej do miski. Dodaj zimne masło i wyrób ciasto. Schłódź ciasto w lodowce przez 30 minut. Przygotuj nadzienie do muffinów: boczek i pieczarki pokrój w kostkę, przesmaż na oliwie. Pomidorki pokrój na ćwiartki. Wymieszaj z boczkiem i pieczarkami. Dodaj posiekaną natkę, tymianek, śmietanę i jajka. Ciasto cienko rozwałkuj, pokrój na kwadraty i wykładaj nim foremkę do muffinek – 12 sztuk, tak aby brzegi wystawały poza foremkę.Nadziewaj ciastka, posyp mozzarellą i piecz w 180 stopniach, przez 25 minut. Podawaj muffinki z sosem pomidorowym lub keczupem.

MUFFINY CZEKOLADOWE Z FASOLI – VIDEO

  • 1 puszka czerwonej fasoli
  • 4 jajka
  • 1/2 szklanki miodu
  • 3 łyżki oleju rzepakowego lub kokosowego
  • 2/3 szklanki gorzkiego kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka aromatu waniliowego
Krem:
  • 1/2 szklanki kakao
  • 4 łyżki masła orzechowego
  • 200 g daktyli bez pestek lub rodzynek
  • 1 łyżeczka aromatu waniliowego
  • Płatki migdałów lub czekolady
Przygotowanie:
Zalej daktyle lub rodzynki gorącą wodą. Fasolę osącz, nie płucz. Zmiksuj ją z jajkami,a później dodaj resztę składników i ponownie zmiksuj. Formę do muffinek wyłóż papilotkami i wlej do nich porcje ciasta. Piecz ciastka w 180 stopniach przez 25-30 minut. Krem czekoladowy: osącz daktyle bez pestek i zmiksuj je z resztą składników. Krem przełóż do szprycy i dekoruj nim zimne  muffinki.
PO WIĘCEJ PRZEPISÓW ZAPRASZAM CODZIENNIE
DO PYTANIA NA ŚNIADANIE, JUŻ OD 8 RANO!

Klasyczne pączki na Tłusty Czwartek

Sztukę smażenia prawdziwych, solidnych i puszystych pączków można porównać do spotkania się na pierwszej randce, przed którą to trzeba się nieźle napracować podczas przygotowań, w jej trakcie być delikatnym i taktownym, a po koniec uważać, aby nie spalić wszystkiego w decydującym momencie. Tak moi kochani! Ale jeżeli jesteście ambitni i zastosujecie się do moich porad bez problemu przygotujecie najlepsze pączki w swoim życiu – puszyste, leciutkie i przepyszne. Za moment zdradzę Wam moje niezawodne patenty na idealne pączki. Zaczynamy.

klasyczne pączki

Składniki na pączki powinny być w temperaturze pokojowej, najważniejsze są żółtka – mleko, śmietankę czy masło bez trudu podgrzejesz, dlatego jajka wyjmij z lodówki odpowiednio wcześniej. Wybierz mąkę o typie 450, powinna być przesiana i najlepiej wrocławska lub tortowa – drobnoziarnista i z natury dość puszysta. Ważnym dodatkiem zapewniającym pączkom lekkość są wódka lub spirytus – do pączków większego rozmiaru polecam ten drugi, wolniej paruje. Według mnie niestety do tego specjału na Tłusty Czwartek najlepiej sprawdzają się świeże drożdże – przygotowywałam już pączki z drożdży suszonych – niestety nie rosną, aż tak okazałe. Najlepsze pączki przygotujesz na zaczynie drożdżowym – pilnuj go, aby nie zaczął się pienić – fermentować. Jeśli pachnie alkoholem wyrzuć go i zrób nowy. Zaczyn musi być puszysty jak bita śmietana. Co do samej śmietanki – nadaje pączkom lekkość i kremowy, maślany smak. Warto zastąpić nią mleko – wybierz płynną śmietankę o zawartości 30 procent tłuszczu.

Biała obwódka dookoła pączków, którą widzisz na zdjęciach, powstaje jeśli ciasto wyrasta tyle ile powinno, czyli minimum godzinę, a później, już po formowaniu, co najmniej 30 minut, a konkretnie do podwojenia początkowej objętości. Drugim czynnikiem jest nadziewanie pączków po usmażeniu. Usmażyłam już sporo pączków z wielu przepisów i stwierdzam, że te nadziewane przed smażeniem nie rosną tak bardzo jak te  bez dżemu. Dlatego wolę je nadziewać już po wystudzeniu i to doradzam Tobie, przyjacielu.

tardycyjne pączki

Składniki:
na około 15-17 pączków

Zaczyn:

  • 70 g drożdży
  • 125 ml mleka
  • 1 łyżka mąki tortowej
  • 1 łyżka drobnego cukru

Ciasto:

  • zaczyn
  • 500 g mąki tortowej
  • 7 żółtek
  • 100 g drobnego cukru
  • 20 g cukru z prawdziwą wanilią lub 1 laska wanilii (wtedy 120 g cukru)
  • 200-220 ml słodkiej śmietanki 30 %
  • 150 g masła
  • 60 ml spirytusu
  • szczypta soli
  • smalec do smażenia + 100 ml spirytusu
  • dżem np. różany do nadziania

Dodatkowo:

  • 200 g cukru pudru
  • sok z 1-2 cytryn
  • kandyzowana skórka pomarańczowa

tradycyjne pączki

Przygotowanie:

Zaczyn: drożdże utrzyj z cukrem. Gdy się rozpuszczą dodaj ciepłe mleko i mąkę. Odstaw na 10-15 minut do wyrośnięcia. Czas rośnięcia zależy od temperatury pomieszczenia, zaczyn powinien być puszysty i kremowy.

Śmietankę przelej do garnka. Laskę wanilii przekrój na pół, wydrąż z niej ziarna i odłóż na łyżeczce, samo drewienko dodaj do śmietanki. Podgrzewaj ją na wolnym ogniu – aromatyzując wanilią. Odstaw. Ziarenka posłużą do aromatyzowania żółtek.

Żółtka wybij do żaroodpornej miski. Dodaj cukier i ziarenka z laski (jeśli używasz cukru waniliowego lub aromatu dodaj go teraz). Postaw miskę nad kąpielą wodną (garnku z gorącą wodą) i ubijaj je mikserem na puszystą masę.

Do miski przesiej mąkę (to konieczne i naprawdę sprawia, że pączki są bardziej puszyste). Dodaj ubite żółtka i podgrzaną, letnią śmietankę, zacznij mieszać ciasto drewnianą łyżką, a w tym czasie w garnku po śmietance stop masło. Następnie dodaj sól, zaczyn i wyrabiaj ciasto 10-15 minut (to nie jest łatwa, ale konieczna robota – jeśli masz mikser – będzie łatwiej, pocieszę Cię, że nasze babcie go nie miały, a smażyły pyszne pączki). Teraz wlej spirytus, a następnie wyrabiaj ciasto i wlewaj stopione masło. Teraz decydująca sprawa – wyrabiaj ciasto, aż będzie odstawać do naczynia i staraj się nie podsypywać go mąką. Odstaw ciasto na godzinę do wyrośnięcia.

Następnie rozwałkuj ciasto na grubość 3 cm i wycinaj szklanką krążki o średnicy ok. 5-6 cm. Odstaw pączki do wyrośnięcia na ściereczce, na minimum 30 minut, przypominam, że cierpliwość to bardzo wartościowa cnota.

Smażenie – w garnku stop 1,2 kg smalcu – w zapasie miej 2 kostki smalcu, aby dodać je w trakcie smażenia i zmniejszyć temperaturę tłuszczu. Użyj wysokiego garnka, aby pączki mogły się swobodnie smażyć, a tłuszcz, nawet gdyby chlapnął, Cię nie poparzył.

TRIK: do stopionego smalcu wlej 100 ml spirytusu, a pączki wchłoną jeszcze mniej tłuszczu!

Pączki wkładaj (nie wrzucaj) cedzakiem do gorącego tłuszczu. Smaż po 1 minucie z każdej strony, na średnim ogniu, aby się nie spaliły.

Z cukru pudru i soku utrzyj gładki lukier.

Pączki ostudź, nacinaj nożykiem i szprycuj dżemem, lukruj i dekoruj skórką z pomarańczy. Smacznego!

Pączki Last minute – pączki w 5 minut

Ten przepis powstał przypadkowo – kiedyś wertowałam jedną ze starych książek kucharskich i znalazłam pączki na ucieranym serku. Od razu wymyśliłam, że twarożek można zastąpić serkiem z dodatkiem wanilii, zwyczajnym serkiem homogenizowanym, co jeszcze bardziej ułatwia ich przygotowanie. Moje pączki przygotujesz teraz jeszcze szybciej, a ich smak zachwyci Cię tak bardzo jak może niesamowity, chrupiący, solidny i pyszny łakoć. Co ciekawe dzieciaki niekoniecznie lubią spore pączki z marmoladę, a te pochłaniają w sporych ilościach – w końcu pokryte są masą cukru pudru. Jeśli przeraża Cię ilość alkoholu jaki dodałam do masy od razu Cię uspokoję – wódka wypruje w trakcie smażenia. Cały trik polega na tym, że pączki nie wchłoną oleju – zwróć uwagę, że poziom oleju praktycznie nie maleje, a to ważne przy takich, smażonych smakołykach. O ile przygotowanie klasycznych pączków jest dość skomplikowane, te przygotuje nawet osoba, która nie ma kulinarnego doświadczenia. Zatem do pracy! Zrób miłą niespodziankę najbliższym!

pączki w 5 minut

Składniki:

  • 2 szklanki mąki
  • 1 solidna łyżka proszku do pieczenia
  • 200 g serka waniliowego (homogenizowanego) – kubeczek
  • 2 łyżki cukru
  • 2 jajka
  • 100 ml wódki
  • Kilka kropli aromatu migdałowego
  • Szczypta soli
  • 1 l oleju do smażenia

pączki w 5 minut

Przygotowanie:

Mąkę z proszkiem i solą przesiej do miski. Dodaj jaja, serek, aromat i mieszaj, wlewając wódkę. Przyłóż się do tego – masa nie powinna mieć grudek – nie uwierzysz ale wystarczy do tego widelec

Rozgrzej olej na średniej mocy palnika – gdy włożysz do niego kawałeczek ciasta, po kilku sekundach w asyście maleńkich bąbelków powinien wypłynąć na powierzchnię. Wkładaj do rondla (użyj wysokiego garnka – tak aby olej pokrywał dno, ale pozostawiał miejsce na smażenie pączków i w razie gdyby chlapał nie poparzył Ci dłoni) porcje ciasta nakładane dużą łyżką ( zanurzaj łyżkę w oleju – ciasto nie będzie się przyklejało)

Po 30-40 sekund z każdej strony. Nie martw się alkoholem – ciasta spokojnie mogą jeść dzieci – alkoholu odparuje ale to dzięki niemu pączki nie chłoną tłuszczu.

Najważniejsze – pączki najlepsze są w dzień smażenia i dzień po, później stają się nieprzyjemnie miękkie. Ale o tym raczej nie zdążysz się przekonać :)

pączki w 5 minut z dżemem

Rada: przy talerzu, na którym podajesz pączki, połóż miseczkę z Twoim ulubionym dżemem! Zwróć uwagę na to jakie są puszyste!

Faworki i róże karnawałowe

Jeszcze gorące nowości z Pytania na śniadanie! Specjalnie dla Was moje Faworki – idealne, chrupiące i solidnie skąpane w cukrze pudrze!

Ania Pastuszka

Sekrety faworków znajdziecie  >>>>>>    tutaj    <<<<<<<

Faworki:

Składniki:

1 i 1/2 szklanki mąki wrocławskiej lub tortowej + do podsypania
150 śmietany ( 10 – 12% )
4 żółtka
łyżka cukru z wanilią ( 10 g )
łyżka smalcu
łyżka spirytusu
szczypta soli
tłuszcz do smażenia ( smalec i olej rzepakowy)
opcjonalnie: 1 łyżeczka proszku do pieczenia 
cukier puder

Przygotowanie:

Mąkę przesiej do miski. Dodaj sól, cukier, i proszek (ja go dodaję). Wymieszaj i dodaj żółtka, spirytus, smalec i śmietanę, po czym dokładnie wymieszaj ciasto, jeśli jest zbyt rzadkie dodaj jeszcze odrobinę mąki.

Wyrabiaj ciasto uderzając nim o blat przez minimum 15 minut – dzięki temu faworki będą kruche. Wałkuj bardzo cienko, aż ciasto będzie przejrzyste. Krój w długie pasy, po czym w poprzek w paseczki. W środku ciastka zrób 2-3 cm dziurkę nożem i przeplataj przez nią jeden z boków ciastka.

Smaż na złoto w mieszance gorącego oleju ze smalcem. Ciastka muszą swobodnie pływać. Osącz na ręczniku i podawaj posypane cukrem pudrem.

 

Róże karnawałowe:

 róże karnawałowe pytanie na śniadanie

450 g mąki
2 łyżki spirytusu
6 żółtek 
2/3 szklanki śmietany 18%
tłuszcz do smażenia ( smalec i/lub olej rzepakowy)
Cukier puder
Szczypta soli 

róże karnawałowe smazenie
Do nadzienia:
Konfitura różana
Wiśnie w likierze
Gęsta konfitura wiśniowa
Gęsta konfitura pomarańczowa
Skórka pomarańczowa

Przygotowanie

Przesiej do miski mąkę z solą i cukrem. Dodaj żółtka, spirytus i śmietanę. Dokładnie wyrób aż połączy się i powstanie gładka masa. Odłóż zawinięte w folię ciasto na 30 minut by zmiękło i odpoczęło (w temperaturze pokojowej). Później ubij ciasto wałkiem, aż zaczną pojawiać się na nim pęcherzyki powietrza. Poświęć na to minimum 15 minut, po czym schłódź ciasto w lodówce. Gotowe cienko rozwałkuj i wycinaj trzy, różnej wielkości krążki. Przetnij je 2-3 cm od krawędzi nie przecinając środka, po czym układaj jeden na drugim (od największego do najmniejszego). Dokładnie dociśnij środek każdej róży i smaż je na gorącym oleju – na złoto, po 1 minucie z każdej strony. Osącz na ręczniku i udekoruj konfiturą. Z podanego ciasta możesz przygotować też faworki.

 Więcej już w poniedziałek 13. 02. 2017 w

Wyjątkowy Keks świąteczny z bakaliami

Jak już wspominałam kultywowanie świątecznych tradycji zależy jedynie od Ciebie. Dlatego właśnie teraz wytęż swoją uwagę i poświęć chwilę na przyglądanie się otoczeniu i poszukiwanie tego co chciałbyś a może chciałabyś mieć w swoim świątecznym zwyczaju. U mnie na pewno, corocznie jest to właśnie keks świąteczny. Właściwie nie wiem skąd mam ten przepis – chyba jest wypadkową wielu innych. W każdym bądź razie piekę go corocznie już od 7-8 lat i nie wyobrażam sobie, że nagle mogłabym przestać. Ciasto przygotowuję zawsze z tego samego przepisu, tego który zobaczysz niżej, ale pozwalam sobie na eksperymenty z jego zawartością – mieszam proporcje bakalii tak aby zawsze były to 6 i 1/2 szklanki w tym minimum 2 szklanki orzechów.
keks
Przygotowanie takiego keksu to prawdziwy kulinarny taniec – już dzień wcześniej musisz przyszykować bakalie, a gdy zabierasz się za przygotowanie ciasta musisz je ucierać cierpliwie i z miłością. Tylko wtedy, gwarantuję, mój keks będzie ozdobą Waszego stołu. Gwarantuję, że trudno jest zjeść równie pyszne ciasto, które ma w sobie tyle niuansów smakowych, tyle aromatów, tyle wspaniałych kolorów i struktur. Nie ma drugiego takiego, dlatego choć raz do roku warto przygotować je w takiej, bogatej, pełnej rozmachu wersji.
keks
Składniki:
Ciasto:
225 g masła
1 szklanka cukru pudru
3 łyżki cukru z prawdziwą wanilią
4 łyżki miodu
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka soli
1/2 łyżeczki mielonych goździków
5 jajek
1 szklanka mleka (może być sojowe)
3 3/4 szklanki mąki
bakalie do keksu
Bakalie:
(W sumie 6 1/2 – 7 szklanek bakalii)
2 szklanki rodzynek(250g)
1 szklanka kandyzowanych skórek(200g)
1 szklanka suszonych fig(100g)
1 szklanka suszonych daktyli (100g)
1 1/3 szklanki migdałów (200g)
2/3 szklanki orzechów laskowych (100g)
1/2 szklanki amaretto lub rumu
Przygotowanie:
Daktyle i figi pokrój w paseczki. Przełóż je do zamykanego pojemnika. Dodaj rodzynki i skórki po czym wlej amaretto i 2/3 szklanki przegotowanej wody lub soku jabłkowego.
Zamknij pojemnik i odstaw na noc do lodówki.
Kolejnego dnia zadbaj o to, aby wszystkie składniki przed pieczeniem były w temp. pokojowej – dlatego masło, mleko i jajka wcześniej wyjmij z lodówki.
Ciasto: W dużej misce zacznij ubijać masło. Gdy będzie puszyste dodaj do niego cukier, goździki i cukier z wanilią. Ubijaj, aż masa dokładnie się połączy. Następnie dodaj miód, wymiksuj go do masy, po czym dosyp proszek i sól. Miksuj dokładnie, aż masa ponownie się napuszy.
Teraz wbijaj po kolei jajka – masa będzie zmieniła swoją konsystencję – po dodaniu jajka będzie luźna, aby po chwili znowu napuszyć się i pozwalać mikserowi robić na niej piękne rozetki. Dopiero w tym momencie dodaj kolejne jajko. Powtórz czynność 4 razy.
Sito postaw na misce z ciastem, wsyp na nie mąkę. Przesyp połowę do ciasta, zestaw z miski i zacznij mieszać je mikserem na wolnych obrotach, później zwiększ obroty i wlej połowę mleka (z sojowym mlekiem ciasto jest równie dobre). Zmiksuj i powtórz czynność. Ciasto powinno być idealnie gładkie. Dokładnie takie jak na zdjęciu.
ciasto na keks
Orzechy laskowe upraż na suchej patelni, potrząsając nią, aby zapobiec przypalaniem. Włóż je między dwie warstwy szmatki i pocieraj, aż zejdzie z nich skórka. Chłodne orzechy i migdały posiekaj, kilka solidnych cięć wystarczy, wtedy keks będzie najbardziej aromatyczny.
Osącz bakalie – syrop odstaw.
Wymieszaj orzechy i osączone bakalie z ciastem. Uwielbiam ten etap – pachnie wprost fenomenalnie.
Ciasto przełóż do dwóch forem 12x35cm zwanych keksowymi, lub keksówki i formy na babkę. Wlej ciasto do krawędzi forem, wysmarowanych wcześniej masłem i wysypanych mąką lub wyłożonych papierem do pieczenia. Piecz 1,5 godziny w 160 stopniach. Jeśli po tym czasie ciasto jest jeszcze mokre w środku (sprawdź patyczkiem) dopiekaj je jeszcze 20 minut i ponownie zrób próbę patyczka.
Jeśli Twój keks za bardzo się rumieni przykryj go folią albuminową, aby się nie spali a spokojnie upiekł.
Gorące ciasta posmaruj syropem pozostałym z moczenia bakalii – będą jeszcze bardziej aromatyczne.
Wystudź ciasta i dowolnie udekoruj. Najlepsze są z lukrem i bakaliami.

Klasyczny Sernik Krakowski

Zdaję sobie sprawę, że istnieją setki rodzajów serników – nowojorskie, na zimno, pieczone, gotowane, parowane itd. Jednak dla mnie esencją świąt jest ten jeden, jedyny, który przygotowuję jedynie raz, może dwa razy do roku – solidny, kremowy, idealnie jedwabisty, rozpływający się na podniebieniu i lekko cytrynowy Sernik Krakowski. Czasem piekę go z kratką z kruchego ciasta, czasem bez, tak jak dziś i dekoruję lukrem lub czekoladą. Nigdy nie liczę kalorii zjadając kolejne kęsy tego wspaniałego ciasta – taka grzeszna przyjemność w końcu nie zdarza mi się codziennie. Jedno jest pewne: zawsze wracam do tego przepisu jako najlepszego ze wszystkich, a właśnie teraz, przed świętami, chciałam i przed Tobą uchylić rombek tajemnicy, abyś stał/a się kulinarnym czarodziejem. Ten sernik to esencja świąt Bożego Narodzenia i zaręczam Ci, że znika w mgnieniu oka, dlatego już za wczasu zrób większe zakupy. Zawsze powtarzam, że to Ty sam/a tworzysz świąteczne tradycje. Nawet jeśli świąt z dzieciństwa nie wspominasz zbyt dobrze to właśnie dziś, teraz, w tym roku, możesz to zmienić. Ja robię o co roku podwijam rękawy i zamiast narzekać po prostu czaruję. Dlatego a przestań opowiadać o sobie jako „kuchennym beztalenciu” i weź sprawy w swoje ręce, wydrukuj mój przepis i upiecz swój wspaniały sernik krakowski. Jestem pewna, że dzięki Tobie te święta będą wyjątkowe.
przepis na sernik krakowski
Składniki
Forma 25×35 cm
Ciasto:
350 + 50 g mąki tortowej typ 450
200 g zimnego masła
125 g cukru pudru*
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka esencji waniliowej
4 żółtka
Masa serowa:
1 kg sera twarogowego trzykrotnie mielonego
200 g masła
5 jajek
1 1/2 szklanki cukru pudru
Skórka otarta z 2 cytryn
3 łyżki soku z cytryny
40 g budyniu waniliowego bez cukru
20 g cukru z wanilią
Ewentualnie 100 g kandyzowanej skórki z pomarańczy
*Malusieńka dygresyjka: w swoim życiu upiekłam setki ciast. Sporo eksperymentowałam i uważam, że jednym z przełomowych momentów w historii mojego pieczenia było odkrycie cukru pudru jako składnika ciast, a nie jedynie substratu do lukru. Cukier puder zapewnia wypiekom cudowną gładkość, idealną konsystencję i wspaniały wielowymiarowy smak. A praktycznie przyśpiesza sam proces miksowania – składniki szybciej się mieszają, nie powoduje nie estetycznych kryształków w wypiekach, ale też cudownie spaja ciasto – w końcu ma mączystą strukturę. Kup i stosuj :)
przpeis na sernik krakowski
Przygotowanie:
Rada: Masło do masy serowej wystaw z lodówki na kilka godzin przez pieczeniem, natomiast masło do ciasta dokładnie schłódź.
Ciasto: mąkę przesiej z cukrem pudrem. Dodaj proszek i esencję waniliową. Do suchych składników dołóż pokrojone w kostkę zimne masło i opuszkami palców zagnieć ciasto w kruszonkę. Dodaj żółtka i szybko wyrób ciasto, tak aby było gładkie. Schłódź w lodówce przez 40 minut.
Sernik: miękkie masło ubij na puszysty mus. Dodawaj stopniowo cukier puder, może się okazać, że szklanka cukru wystarczy, to zależy jak słodki sernik lubisz.
Białka oddziel od żółtek. Żółtka dodawaj do puszystej masy maślanej, następne po połączeniu wcześniejszego. Dodaj do masy cukier waniliowy (lub ekstrakt) i skórkę z cytryny. Powąchaj jak pięknie pachnie! Następnie wsyp budyń i miksując masę na niskich obrotach blendera lub miksera, tak aby śnieżny puch nie pokrył całej Twojej kuchni. Do masy dodaj ser partiami, dokładnie mieszając.
W drugim naczyniu ubij białka ze szczyptą soli i sokiem z cytryny. Gdy będą sztywne dodaj je do masy serowej, delikatnie mieszając szpatułką. Jeśli lubisz ja na tym etapie dodaję do ciasta oprószone mąką skórki cytrusów lub rodzynki – dzięki temu nie opadną na dno sernika. Odstaw masę.
Składanie: Rozgrzej piec do temp. 160 stopni. Schłodzone ciasto wyjmij z lodówki. Formę wysmaruj masłem i wyłóż papierem do pieczenia, a następnie rozwałkowanym ciastem – zrób to tak, aby wystarczyło rownież na brzegi formy.
Wylej masę na ciasto i piecz je 60 minut. Po tym czasie sprawdź ciasto patyczkiem – powinien być suchy, choć sernik powinien być miękki i trzęsący się jak galaretka. Następnie wyjmij ciasto z piekarnika i odstaw do wystudzenia – to najtrudniejszy moment wymagający ogromnej siły woli.
Zimny sernik włóż do lodówki – najlepszy jest po kilku godzinach w chłodnym miejscu.
sernik krakowski