Pączki Last minute – pączki w 5 minut

Ten przepis powstał przypadkowo – kiedyś wertowałam jedną ze starych książek kucharskich i znalazłam pączki na ucieranym serku. Od razu wymyśliłam, że twarożek można zastąpić serkiem z dodatkiem wanilii, zwyczajnym serkiem homogenizowanym, co jeszcze bardziej ułatwia ich przygotowanie. Moje pączki przygotujesz teraz jeszcze szybciej, a ich smak zachwyci Cię tak bardzo jak może niesamowity, chrupiący, solidny i pyszny łakoć. Co ciekawe dzieciaki niekoniecznie lubią spore pączki z marmoladę, a te pochłaniają w sporych ilościach – w końcu pokryte są masą cukru pudru. Jeśli przeraża Cię ilość alkoholu jaki dodałam do masy od razu Cię uspokoję – wódka wypruje w trakcie smażenia. Cały trik polega na tym, że pączki nie wchłoną oleju – zwróć uwagę, że poziom oleju praktycznie nie maleje, a to ważne przy takich, smażonych smakołykach. O ile przygotowanie klasycznych pączków jest dość skomplikowane, te przygotuje nawet osoba, która nie ma kulinarnego doświadczenia. Zatem do pracy! Zrób miłą niespodziankę najbliższym!

pączki w 5 minut

Składniki:

  • 2 szklanki mąki
  • 1 solidna łyżka proszku do pieczenia
  • 200 g serka waniliowego (homogenizowanego) – kubeczek
  • 2 łyżki cukru
  • 2 jajka
  • 100 ml wódki
  • Kilka kropli aromatu migdałowego
  • Szczypta soli
  • 1 l oleju do smażenia

pączki w 5 minut

Przygotowanie:

Mąkę z proszkiem i solą przesiej do miski. Dodaj jaja, serek, aromat i mieszaj, wlewając wódkę. Przyłóż się do tego – masa nie powinna mieć grudek – nie uwierzysz ale wystarczy do tego widelec

Rozgrzej olej na średniej mocy palnika – gdy włożysz do niego kawałeczek ciasta, po kilku sekundach w asyście maleńkich bąbelków powinien wypłynąć na powierzchnię. Wkładaj do rondla (użyj wysokiego garnka – tak aby olej pokrywał dno, ale pozostawiał miejsce na smażenie pączków i w razie gdyby chlapał nie poparzył Ci dłoni) porcje ciasta nakładane dużą łyżką ( zanurzaj łyżkę w oleju – ciasto nie będzie się przyklejało)

Po 30-40 sekund z każdej strony. Nie martw się alkoholem – ciasta spokojnie mogą jeść dzieci – alkoholu odparuje ale to dzięki niemu pączki nie chłoną tłuszczu.

Najważniejsze – pączki najlepsze są w dzień smażenia i dzień po, później stają się nieprzyjemnie miękkie. Ale o tym raczej nie zdążysz się przekonać :)

pączki w 5 minut z dżemem

Rada: przy talerzu, na którym podajesz pączki, połóż miseczkę z Twoim ulubionym dżemem! Zwróć uwagę na to jakie są puszyste!

Faworki i róże karnawałowe

Jeszcze gorące nowości z Pytania na śniadanie! Specjalnie dla Was moje Faworki – idealne, chrupiące i solidnie skąpane w cukrze pudrze!

Ania Pastuszka

Sekrety faworków znajdziecie  >>>>>>    tutaj    <<<<<<<

Faworki:

Składniki:

1 i 1/2 szklanki mąki wrocławskiej lub tortowej + do podsypania
150 śmietany ( 10 – 12% )
4 żółtka
łyżka cukru z wanilią ( 10 g )
łyżka smalcu
łyżka spirytusu
szczypta soli
tłuszcz do smażenia ( smalec i olej rzepakowy)
opcjonalnie: 1 łyżeczka proszku do pieczenia 
cukier puder

Przygotowanie:

Mąkę przesiej do miski. Dodaj sól, cukier, i proszek (ja go dodaję). Wymieszaj i dodaj żółtka, spirytus, smalec i śmietanę, po czym dokładnie wymieszaj ciasto, jeśli jest zbyt rzadkie dodaj jeszcze odrobinę mąki.

Wyrabiaj ciasto uderzając nim o blat przez minimum 15 minut – dzięki temu faworki będą kruche. Wałkuj bardzo cienko, aż ciasto będzie przejrzyste. Krój w długie pasy, po czym w poprzek w paseczki. W środku ciastka zrób 2-3 cm dziurkę nożem i przeplataj przez nią jeden z boków ciastka.

Smaż na złoto w mieszance gorącego oleju ze smalcem. Ciastka muszą swobodnie pływać. Osącz na ręczniku i podawaj posypane cukrem pudrem.

 

Róże karnawałowe:

 róże karnawałowe pytanie na śniadanie

450 g mąki
2 łyżki spirytusu
6 żółtek 
2/3 szklanki śmietany 18%
tłuszcz do smażenia ( smalec i/lub olej rzepakowy)
Cukier puder
Szczypta soli 

róże karnawałowe smazenie
Do nadzienia:
Konfitura różana
Wiśnie w likierze
Gęsta konfitura wiśniowa
Gęsta konfitura pomarańczowa
Skórka pomarańczowa

Przygotowanie

Przesiej do miski mąkę z solą i cukrem. Dodaj żółtka, spirytus i śmietanę. Dokładnie wyrób aż połączy się i powstanie gładka masa. Odłóż zawinięte w folię ciasto na 30 minut by zmiękło i odpoczęło (w temperaturze pokojowej). Później ubij ciasto wałkiem, aż zaczną pojawiać się na nim pęcherzyki powietrza. Poświęć na to minimum 15 minut, po czym schłódź ciasto w lodówce. Gotowe cienko rozwałkuj i wycinaj trzy, różnej wielkości krążki. Przetnij je 2-3 cm od krawędzi nie przecinając środka, po czym układaj jeden na drugim (od największego do najmniejszego). Dokładnie dociśnij środek każdej róży i smaż je na gorącym oleju – na złoto, po 1 minucie z każdej strony. Osącz na ręczniku i udekoruj konfiturą. Z podanego ciasta możesz przygotować też faworki.

 Więcej już w poniedziałek 13. 02. 2017 w

Fit: Placuszki z kaszy gryczanej białej, bez glutenu, bez cukru i bez nabiału!

Nie miałam pomysłu na to co zrobić z zalegającą w kuchennej szafce, ogromną ilością kaszy gryczanej białej. Kartkując wczoraj książkę : Jaglany Detoks, Marka Zaremby. Od razu wpadł mi w oko ten przepis! Pyszne placuszki z gryczanej kaszy i… tyle! Placuszki z jednego składnika. Na początku myślałam, że to czarna magia i nic z tego nie wyjdzie, ale postanowiłam zaufać autorowi książki i zamoczyć kaszę dzień wcześniej, tak jak napisane było w przepisie. Rano osączyłam ją i delikatnie przepłukałam po czym zmiksowałam i moim oczom ukazało się nic innego jak idealne ciasto naleśnikowe! Muszę przyznać, że jestem pod autentycznym wrażeniem smaku i struktury tych pancakesów. Są jędrne, sztywne i dzięki dodatkowy kurkumy ślicznie żółciótkie (biała gryka ma lekko zielone zabarwienie). Kasza gryczana niepalona ma dość neutralny smak o lekkich nutach orzechów laskowych, kasztanów i gałki muszkatu, dzięki temu będzie wspaniałym tłem dla słodkich lub słonych dodatków ale też wspaniałą solową przekąską.

Co można powiedzieć o samej kaszy? Dlaczego i czy w ogóle warto ją jeść?

Oczywiście, że warto! Poza wartościami odżywczymi mogą jeść ją osoby na diecie bezglutenowej – świetnie sprawdzi się jako zamiennik tradycyjnego chleba i naleśników bogatych w jajka, na które część z was może mieć uczulenie lub po prostu za nimi nie przepadać. Niepalona kasza gryczana ma więcej witamin, makro i mikroelementów niż kasza palona kasza gryczana pozbawiona ich w procesie palenia przy udziale wysokiej temperatury.

Poniżej cytuję tabelę ze strony – klik, która jest dobrym poglądowym źródłem wiadomości odżywczych. Na jej przykładzie widać, że biała kasza gryczana jest bardziej wartościowa niż inne popularne obiadowe dodatki.

Produkt

Ryż

biały

Ryż

brązowy

Kasza

gryczana

Kasza jęczmienna perłowa

Kasza

pęczak

Kasza

 manna

Energia [kcal]

344

322

336

327

334

348

Białko [g]

6,7

7,1

12,6

6,9

6,4

8,7

Tłuszcz [g]

0,7

1,9

3,1

2,2

2

1,3

Węglowodany [g]

78,9

76,8

69,3

75

74,9

76,7

Błonnik [g]

2,4

8,7

6

6,2

5,4

2,5

Witamina B1 [mg]

0,05

0,48

0,54

0,17

0,14

0,11

Magnez [mg]

13

110

218

45

45

18

Potas [mg]

111

260

443

264

228

116

Żelazo [mg]

0,8

1,3

2,8

1,6

1,9

0,9

Cynk [g]

1,73

1,5

3,5

0,92

0,92

0,85

 

Kasza gryczana niepalona (biała) w zbliżeniu:

Składniki:
6-8 placuszków

1/2 szklanki suchej kaszy gryczanej białej

szczypta soli himalajskiej

ewentualnie: 1/2 łyżeczki mielonego kardamonu lub cynamonu

1/2 łyżeczki kurkumy

Przygotowanie:

Kaszę zalać 2 szklankami zimnej wody i odstawić na noc.

Rano kaszę osączyć z wody i wlać do niej wody, 1 cm ponad warstwę kaszy.

Dodać do kaszy sól, kurkumę i cynamon. Zmiksować na gładką masę, o konsystencji ciasta naleśnikowego.

Smażyć na patelni z nieprzywierającą powłoką, posmarowanej odrobiną oleju kokosowego, z każdej strony po 3 minuty.

Ciasto można przechowywać w lodówce przez 1-2 dni, a gotowe placuszki przez 2-3 dni.

Smacznego!

Wspaniale smakują z tahini i kiwi :)

FIT Nutella: Ożywcze masło daktylowe z olejem kokosowym

Pomysłów na śniadanie zazwyczaj mam bardzo dużo. Ale w przypływie porannego lenistwa, lub odwrotnie pośpiechu, wynikającemu z coraz szybszego obrotu wskazówek kuchennego zegara zdarza mi się nie mieć czasu na przygotowywanie skomplikowanego i zdrowego śniadania. Z pomocą przychodzi wtedy stojący w lodówce słoik z przepysznym masłem daktylowym, które zjadam natychmiast z omletem, tostem czy owsianym naleśnikiem. Oczywiście to tylko trzy z wielu zastosowań tego kremu. Możesz posmarować nim ciasto marchewkowe, lub inne Wasze ulubione, zjeść je z jogurtem, płatkami, musli, ciastem drożdżowym… Wiem, wiem. Mogę tak wymieniać bez końca – ogranicza nas jedynie nasza wyobraźnia. W każdym bądź razie jest to obowiązkowa pozycja na liście przepisów dbających o linię i… łakomczuchów! Jak się domyślacie, dobór składników również nie jest przypadkowy, aby poznać wartości prozdrowotne mojego masła, zapraszam do zapoznania się z tekstem spisanym poniżej.

Olej kokosowy a odchudzanie, daktyle i ciśnienie krwi

źr. olej-kokosowy.eu

Olej kokosowy to jeden z najzdrowszych olejów na świecie. Pozyskuje się go z miąższu orzecha kokosowego. Najzdrowszy jest ten tłoczony na zimno, ekologiczny i nierafinowany – taki olej będzie miał najwięcej wartości odżywczych. Trójglicerydy średniołańcuchowe (MCT) w nim zawarte to wyjątkowy rodzaj tłuszczu – z uwagi na to, że są metabolizowane zupełnie inaczej niż pozostałe. Mianowicie, po dostaniu się do organizmu nie zostają zamienione w tkankę tłuszczową, lecz są od razu wykorzystywane do produkcji energii czego skutkiem, zamiast oponki, jest przyśpieszenie tempa przemiany materii. Oznacza to, że po zjedzeniu posiłku z dodatkiem oleju kokosowego szybciej spalisz zbędne kalorie! Kolejną korzyścią wynikającą z jego struktury jest fakt, że olej kokosowy szybko zaspokaja głód. To pożądana cecha dla produktów spożywanych na diecie ponieważ zapobiega przejadaniu się i podjadaniu między posiłkami.

źr. nuttynuts.eu

Daktyle, te które najczęściej kupujemy to suszone owoce palmy daktylowej pozbawione wewnętrznych pestek. Zachwycają swoim słodkim smakiem, który na dalekim wschodzie uważany jest za ratujący życie – upał sprzyja parowaniu wody z organizmu. Gdyby nomadzi popijali ją bez przekąski w postaci tych słodkich owoców, spowalniających ten proces dzięki rozpuszczającej się w wodzie pochodzącej z nich glukozie, narazili by się na niebezpieczne odwodnienie. Nie bez powodu palma daktylowa zyskała nazwę: „drzewo życia”. Daktyle obfitują w naturalne salicylany, działające jak aspiryna, witaminy: A, C, B1, B2 i PP, spore ilości potasu i fosforu, ale też magnezu i żelaza. Ponieważ zawierają dużo błonnika, zapobiegają zaparciom, dodatkowo obniżając (mimo, że są bardzo słodkie) poziom cukru i cholesterolu we krwi. Potas w nich zawarty pomoże w nadciśnieniu, łagodnie je obniżając. Samo zdrowie! Warto jednak zwracać uwagę na to, czy suszone były na słońcu czy z użyciem związków siarki – siarkowane bakalie mogą powodować podrażnienia żołądka.

Omówiłam już wszystkie walory zdrowotne użytych do wyrobu mojego masła składników. A jak ma się to do jego smaku? Masło jest kremowe i gładkie, o dominującym zapachu toffie z wanilią i delikatnym aromacie kokosa. Smakuje jak karmelowe cukierki, przyjemnie rozpływając się na podniebieniu. Nic tylko zajadać!

Składniki:
(300 ml słoik)
2/3 szklanki daktyli suszonych, bez pestek (100-130 g)
1/3 szklanki oleju kokosowego ( 4 czubate łyżki)
1 łyżeczka esencji waniliowej
50 g wiórków kokosowych
ew. 1-2 łyżeczki kakao (jeśli jesteś czekoladoholikiem)
Przygotowanie:
Daktyle zalać szklanką gorącej wody i odstawić do nasączenia.
Owoce osączyć i wymieszać z resztą składników, po czym zmiksować na gładkie masło.
Przełożyć do słoika i przechowywać w lodówce.
Smacznego!
***
TRIKI:
Jeśli lubisz CHRUPIĄCE MASŁO ORZECHOWE przygotuj jego smaczną alternatywę – zmiksuj wszystkie składniki masła daktylowego, prócz wiórków kokosowych. Te wmieszaj do niego na końcu – uzyskasz chrupiące smarowidło niczym batonik BOUNTY!

Ciasto drożdżowe z jabłkami i kruszonką


Dawno nie jadłam dobrej drożdżowki… Poranna mleczna kawa, na spienionym mleku, z niczym nie smakuje równie dobrze co z soczystą i aromatyczną drożdżówką. Postanowiłam taką upiec wykorzystując do niej prażone jabłka z wanilią, kardamonem i cytryną. Uwielbiam klasyczne połączenia. Aby zachować walory prozdrowotne użyłam do upieczenia mojego ciasta mąki razowej z mieszanki trzech zbóż. Każda – biała pszenna, pszenna razowa lub orkiszowa, mieszanka pszennej z żytnią lub owsianą, polecam 1:1, sprawi, że ciasto urośnie bez problemu, a Ty poznasz jego nowe smaki.

Przepis jest banalnie prosty, zawsze się udaje i przysparza masy radości, od samego wyrabiania, poprzez aromatyczne pieczenie do jedzenia. Do wypieku użyłam suszonych drożdży. Możesz zamienić je na 40 g świeżych, rozetrzyj je wcześniej z 1 łyżką cukru, a następnie rozmieszaj z połową ciepłego mleka. Dalej postępuj zgodnie z przepisem. Smacznego! Uważaj, to ciasto będzie Twoim ulubionym.

ciasto drożdżowe (2 of 2)-kopia

Składniki:

blacha 25 x 40 cm

Ciasto drożdżowe:

500 g mąki
100 g masła
100 g cukru (1/2 szklanki)
125 ml mleka 3,2 %
7 g (op.) suszonych drożdży
3 duże jajka „0″
1/2 laski wanilii*
szczypta soli
*lub: cukier z wanilią 10 g / 1 łyżka skórki otartej ze sparzonej cytryny

Jabłka prażone:

1,2 kg jabłek
50 g rodzynek
1/2 laski wanilii
1 łyżeczka cynamonu
50 g cukru
1 cytryna

Kruszonka:

70 g mąki
70 g cukru
50 g masła

Przygotowanie:

Ciasto drożdżowe:

Drożdże rozpuścić w podgrzanym mleku. Dodać łyżkę cukru i dokładnie wymieszać.

Mąkę przesiać do miski, jeśli na sitku zostaną otręby dodać je do mąki. Zrobić w niej dołek, po czym wlać do niego rozczyn drożdżowy. Wymieszać go z mąką, aby go zagęścić i pozwolić drożdżom rosnąć, przykryć ściereczką i odstawić na 15 minut.

Masło stopić.

Jajka ubić z cukrem i ziarnami z laski wanilii na jasny kogel-mogel.

Do rozczynu dodać kogel mogel. Zacząć wyrabiać ciasto, po czym wlać stopione masło. Mimo to iż ciasto się klei nie dosypujemy do niego mąki. Wyrabiamy je 5-10 minut, aż zacznie odstawać od dłoni. Gotowe ciasto przykrywamy ściereczką i zostawiamy aby podwoiło swoją objętość, na ok. 45-60 minut, w zależności od temp. otoczenia.

W tym czasie przygotowujemy jabłka.

Jabłka myjemy, obieramy i kroimy w kostkę. Cytrynę sparzamy wrzątkiem, przecianamy na pół, ocieramy ze skórki i wyciskamy sok. Jabłka dokładnie obtaczamy w soku aby nie ściemniały.

Cukier wsypujemy na patelnię. Dodajemy jabłka i smażymy je 10 minut. Po tym czasie dodajemy przyprawy, rodzynki i skórkę z cytryny. Prażymy kolejne 5 minut po czym odstawiamy do przestudzenia.

Wyrośnięte ciasto przekładamy do blaszki wysmarowanej masłem i wysypanej bułką tartą. Rozciągamy je dłońmi. Na wierzchu układamy ciepłe jabłka.

Składniki kruszonki zagniatamy dłońmi aż się połączą, 2-3 minuty wystarczą. Wysypujemy je na jabłka.

Ciasto pieczemy 40-45 minut w 180 stopniach. Jest pyszne z mlekiem lub z kleksem bitej śmietany.

Prosty deser jogurtowy z bakaliami

Na pomysł wykonania tego deseru wpadłam przed chwilą. Myślę, że jeśli masz w lodówce jogurt naturalny, a w sklepie obok kupisz batonik z ziaren w syropie – np. BA! lub uprażyć pestki słonecznika, dyni i sezamu na odrobinie masła i cukru. Zaręczam, że takim deserem sprawisz swoim bliskim ogromną przyjemność. Wykorzystaj dowolne owoce – ja akurat miałam swój domowy, niskosłodzony dżem truskawkowy, ale możecie użyć dowolnego, lub świeżych owoców – ważne aby deser orzeźwiał owocami. Taki deser to sprytny sposób na podanie owoców owocowym niejadkom, więc jeśli znasz takiego zachowaj ten przepis. Jogurt powinien być zimnym, przed podaniem możesz wstawić go na 10 minut do lodówki.

Składniki:

4 porcje

400 g jogurtu naturalnego
125 g serka waniliowego z wanilią
1 batonik bakaliowy z ziaren słonecznika BA!
4 łyżki jagód goji – opcjonalnie
200 ml dżemu truskawkowego lub 400 g świeżych malin lub jagód

Przygotowanie:

Jogurt wymieszaj z serkiem.

Przełóż do pucharków. Posyp kruszonymi prażonymi ziarnami z batonika.

Na wierzchu ułóż dżem lub owoce i jagody goji.

Przed podaniem można schłodzić przez 10 minut w zamrażarce.

Smacznego!

Trik: nie masz pod ręką batonika? Upraż na łyżce masła i łyżce cukru 50 g mieszanki pestek – np. mieszanki chrupiąca sałatka :)

Sernik na zimno – chrupiące tiramisu z truskawkami

Dziś światowy dzień sernika! Nie ma innej możliwości niż celebrowanie go z porcją truskawkowego tiramisu – mojej wersji sernika na zimno. Ten deser należy do takich, które robią na gościach piorunujące wrażenie, więc jeśli chcesz pokazać w kuchni wysoki poziom kulinarnych zdolności koniecznie po niego sięgnij.

Lubisz żartować przy stole? Dla mnie przy wspólnym posiłku ważny jest nie tylko smak potrawy. To czy potrafi wywołać uśmiech na twarzy jedzącego i wprawić go w dobry humor to zawsze cel mojego gotowania. Czy zgodzisz się ze mną, że próby wylizywania pucharków to najlepsze świadectwo smaku deseru? Mnie rozbawiły do tego stopnia, że śmiałam się przez kilkanaście minut bez przerwy.

Dziś w żadnym wypadku nie liczymy kalorii. Świętujemy światowy dzień sernika ( 30 lipca) dosadnie (choć ten przepis jest koniec końców lekki i zdrowy), porcją ulubionego deseru.

Zabawa strukturą

Moje truskawkowe tiramisu łamie konwencję tradycyjnego miękkiego, kremowego deseru. Tutaj muszę Ci opowiedzieć pewną historię nawiązując do mojego udziału w Hell’s Kitchen. To tam, pod okiem wspaniałych szefów kuchni, zaczęłam doświadczać kuchni łączącej struktury, kolory i smaki.

Składniki:

Sernik:

500 g serka mascarpone*
3 żółtka, najlepiej z jaj ekologicznych
4 łyżki cukru
1 łyżka cukru z wanilią**

Kruszonka:
100 g płatków owsianych błyskawicznych
100 g mieszanych bakalii: rodzynek, żurawin, daktyli, krojonych suszonych moreli
50 g orzechów włoskich
30 g masła
30 g cukru
1 łyżka cukru z wanilią**

Owoce:***

500 g truskawek, malin, jagód lub wydrylowanych wiśni
4-5 łyżek cukru

Przygotowanie:

Sernik/ krem do tiramisu:
Jajka sparzyć. Oddzielić żółtka od białek.
Żółtka ubić z cukrami na jasną puszystą masę (jeśli poleżą w temp.pokojowej szybciej się ubiją). Dodać mascarpone i wymieszać ręcznie trzepaczką.

Kruszonka:

Na patelni rozgrzać masło.
Dodać cukier wymieszać i wsypać resztę składników.
Prażyć je 4-5 minut, aż będą złociste.

Owoce:

Owoce zasypać cukrem i przesmażyć – 4-5 minut wystarczy.
Gdy zmiękną połowę owoców zmiksować, tak aby uzyskać zrównoważony w strukturze sos.

Składanie:

Na dno formy wsypać 1/3 kruszonki.
Przykryć serkiem.
Wylać 1/3 sosu.
Powtórzyć czynność dwa razy.
Schłodzić przez minimum 30 minut.
Podawać udekorowane miętą.

 

Smacznego!

*Kremowy serek mascarpone jest wdzięczną bazą do deserów. Wystarczy, że dodasz do niego żółtka, wanilię, cukier i… w oka mgnieniu otrzymasz wspaniały krem, którym możesz przełożyć biszkopty nasączone kawą i otrzymać tradycyjne tiramisu lub nadziać eklery, ptysie czy kremówki!

** lub łyżeczka ekstraktu, kilka kropel aromatu waniliowego lub ziarenka z połowy laski wanilii – eksperymentuj :)

*** Możesz użyć gotowego dżemu. Wybierz taki z dużą zawartością owoców i małą zawartością cukru – bakalie są słodkie!

Wegański deser z brązowego ryżu z musem truskawkowym

Ostatnio, co na pewno zauważyliście, zainteresowała mnie kuchnia wegańska. Uwielbiam zdrowe jedzenie, kóre nie jest pretensjonalne, a smakiem nie ustępuje temu z najlepszej śniadaniowej restauracji. Warto nadmienić, że świadome odżywianie jest ważym czynnikiem wspomagającym nasze ciało, dającym nam energię i piękny wygląd. Dziś chciałam Was zachęcić do zmiany tradycyjnego puddingu ryżowego na wersję przygotowywaną na mleku sojowym z rozgrzewającą wanilią i musem truskawkowo rabarbarowym, coś pysznego na zdrowe i lekkie śniadanie.

Przygotujcie sobie dziś coś lekkiego :)

Składniki:

4 porcje:
ryż:
1l mleka sojowego niesłodzonego
200 g ryżu brązowego
1/2 laski wanilii
ksylitol, syrop z buraków lub pasta z daktyli – jeśli macie ochotę na słodsze danie

mus:
300 g truskawek
1 łodyga rabarbaru
3 łyżki ksylitolu (lub pasty z daktyli)
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej, lub kukurydziane

Przygotowanie:

Ryż zalać mlekiem sojowym. Dodać przekrojoną na pół wanilię i gotować do miękkości, pod przykryciem, mieszając aż wchonie cały płyn. Pod koniec gotowania dosłodzić do smaku, ksylitolem lub pastą z daktyli.

W tym czasie przygotować warzywa i owoce. Truskawki umyć i oczyścić po czym przekroić na połowy. Rabarbar obrać z włókien i pokroić w kostkę.

Przełożyć je do garnka, zasypać cukrem brzozowym i przesmażyć przez 10 minut. Gdy puszczą sok, lekko je zmiksować blenderem ręcznym, tak aby pozostały kawałki owoców. Mąkę rozrobić w odrobinie wody i wlać ją do musu.

Mus podawać na ryżu lub samodzielnie do pieczywa, musli lub deserów owocowych.

Lody Truskawkowe z trzech składników

Przepisy na domowe lody często są zbyt skomplikowane aby się za nie zabierać, mało tego, w większości przypadków wymagają także użycia maszyny do lodów. Ja takowej nie posiadam, choć nie ukrywam, że jej zakup bardzo nęci. Postanowiłam przygotować dla Was zdrowe lody, w wersji sezonowej, truskawkowej, tylko z trzech składników! Brzmi niewiarygodnie? A jednak! Lody przygotowane wg tego przepisu są pyszne lekkie i cudownie kremowe, wymagają chwili przygotowań i nie zmuszają do zmiany planów dnia z racji ich wykonywania. Ich przygotowanie to maksymalnie 25 minut, a po schłodzeniu delektujecie się smakiem domowych, pysznych lodów, które bez najmniejszego wahania możecie podać swoim maluchom. Smacznego!

Składniki:

12 lodów lub 0,8 l popjemnik
500 g truskawek
400 ml zimnej śmietany 30 %
100 g białej czekolady

Przygotowanie:

100 ml śmietany zagotować, pilnując aby nie wykipiała. W tym czasie połamać na koski czekoladę. Śmietanę zestawić z palnika i wsypać do niej czekoladę. Mieszać aż do jej rozpuszczenia. Przelać na płaski zimny talerz i odstawić do schłodzenia, na 5 minut.

W tym czasie ubić zimną śmietanę na sztywno. Dodać do niej zimną czekoladę ze śmietaną. Jeżeli mamy ochotę na lody śmietankowe, już możemy je mrozić.

Aby uzyskać lody truskawkowe należy delikatnie włożyć do masy lodowej umyte i oczyszczone truskawki, Zmiksować blenderem. I przelać do formy lub foremek lodowych z patyczkami.

Chłodzić do stężenia.

Gdyby lody nie chciały wyjść z foremek, na chwilę należy je zanurzyć w gorącej wodzie trzymając za patrzyczek.

Lody w pojemniku należy wyciągnąć z zamrażarki na 15 minut przed podaniem.

Akcja lodowa 2015

Milion Smaków Truskawek - druga edycja

Serniczki pomarańczowe z białą czekoladą

Od dawna zamierzałam upiec coś słodkiego w pięknych kokilkach, które całkiem dawno temu kupiław w celach wypiekowych. Oto efekt mojego eksperymentowania, które de facto jest poruszaniem się w znanej mi strefie ciekawostek kulinarnych i ciągłym doskonaleniem ich formy. Serniczki, które bazują na żółtkach i białej czekoladzie, pieczone w niższej temperaturze – 150 stopni, są delikatniejsze i lekkie jak puch, w porównaniu do tych pieczonych krócej w 180 stopniach. Dominują w nich aromaty wanlii i pomarańczy, zachwyczjące swoją harmonią. Kremowa struktura wypieków jest absolutnie wyjątkowa i zachwycająca.

Składniki:
12 kokilek lub jeden duży sernik w forni o średnicy 24 cm
750 g sera bialego, trzykrotnie zmielonego, tłustego
4 jajka kl. 0
160 g cukru pudru
100 ml śmietany 30 %
100 g (op.) czekolady białej
80 g masła
skórka otarta ze sparzonej pomarańczy
laska wanilii
szczypta soli

Przygotowanie:

Żółtka oddzielić od białek. Białka schować do lodówki. Laskę wanilii przeciąć i wydrążyć z niej czubkiem łyżeczki ziarna. Dodać je do żółtek.

Żółtka utrzeć nad kąpielą wodną z cukrem i ziarnami z laski wanilii.

W międzyczasie w rondlu, umieścić czekoladę, śmietanę i masło. Stopić je, mieszając. Ciepłą masę wlać, miksując, do żółtek. Dokładnie połączyć.

Ser dodawać do masy czekoladowej łyżkami. Mieszając drewnianą łyżką lub szpatułą.

Ubić białka z solą i delikatnie, w dwóch turach, wymieszać je z masą serową.

Sernik rozlać do kokilek, te bez teflonu wysmarować wcześniej masłem.

Piec w 150 stopniach przez 30 minut, odstawić do przestudzenia. Zimne przełożyć na godzinę do lodówki.

Podawać z miętą, sosem truskawkowym i śmietaną.