Wielkanoc: Biała kiełbasa pieczona w czerwonym winie

Tradycyjnie je się ją w żurku, gotowaną czy zapiekaną w cieście. Ja postanowiłam pokazać Wam inny, a zarazem jakże elegancki, sposób podania surowej białej kiełbasy. Wędlina ta przygotowywana jest zazwyczaj z dużej ilości wieprzowego mięsa z odrobiną tłuszczu, majerankiem, czosnkiem i kminkiem. Poszukajcie w sklepach i na targowiskach wiejskiej, najlepiej z lokalnej rzeźni, dzięki temu na pewno będzie smaczna i bez dodatkowych, zbędnych składników. Takie pyszne kiełbaski można wykorzystać jako farsz do pieczonych drożdżowych pierogów, usuwając wcześniej naturalną osłonkę, albo jako klopsiki do żurku.

Kiełbasa pieczona w winie zyskuje zupełnie nowy smak – jest krucha i delikatna, wręcz rozpływa się w ustach, wino oddaje jej słodycz, goryczkę i kwasowość, a odrobina przypraw, masło i czerwona cebula wspaniale zagęszczają sos. Idealna propozycja. Postanowiłam podać to danie z duszonym jarmużem – idealny duet.

Składniki:
4 porcje:

kiełbasa:

1/2 kg surowej białej kiełbasy
350 ml czerwonego półwytrawnego wina
3 czerwone cebule
50 g masła
2 liście laurowe
3 ziarna ziela angielskiego

jarmuż:

200 g jarmużu, umytego i pociętego na kawałki
30 g masła
1 łyżka oliwy
 3 łyżki sosu sojowego

Przygotowanie:

kiełbasa:

Cebulę pokroić w pół talarki i wyłożyć nią foremkę do zapiekania.

Dodać przyprawy, na wierzchu rozłożyć kiełbasę, wiórki masła i zalać ją winem.

Piec w 200 stopniach przez 30 minut, kontrolując w połowie pieczenia poziom płynu.

Podawać z musztardą i chrzanem.

jarmuż:

Jarmuż pociąć nożyczkami oddzielając liście od twardych łodyg.

Na patelni rozpuścić masło z olejem.

Wrzucić jarmuż, smażyć pod przykryciem 3-4 minuty, po czym dodać sos sojowy, wymieszać  i dusić jeszcze 1-2. Podawać z kiełbasą lub jako jarzynkę do obiadu.

Wielkanoc: babeczki do koszyczka z młodym jęczmieniem

Zielono zrobiło się za oknami. Równie zielono jest w mojej kuchni. Wszyscy budzimy się do życia a z pomocą przychodzą nam nowalijki i smaczne wiosenne smakołyki. Dziś chciałam Wam pokazać przepis na pyszne babeczki z jagodami i zieloną czapeczką. Piękny zielony kolor i dodatkowe walory prozdrowotne uzyskałam dzięki dodaniu do ciasta sproszkowanego młodego jęczmienia.

O jego wartościach odżywczych poczytacie np. tutaj . Jak się okazuje sproszkowany sok wyciśnięty z trawy lub suszona trawa młodego jęczmienia zawiera witaminę C, B i żelazo, a także błonnik, który wspomaga pracę układu pokarmowego. Ciekawym składnikiem jest także chlorofil-zielony barwnik roślinny sprzyjający w procesach odkwaszania organizmu, wspomagając równowagę kwasowo-zasadową organizmu. Jęczmień ma dość specyficzny smak i najlepiej zjadać go po dodaniu do surowych produktów – np. serków czy koktajli, ale jeśli chcecie się do niego przekonać, podać dzieciakom czy naturalnie zabarwić swoje ciastka na zielono, będzie do tych celów idealny.

O ile wspominamy sporo o jęczmieniu, warto nadmienić że jagody to prawdziwa kopalnia witamin A i E a więc najsilniejszych antyoksydantów w przejściowym momencie między zimą a wiosną niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania np. wzorku i pięknego wyglądu skóry!

Babeczki są przepyszne. Słodkie, lekkie i puszyste, z dodatkiem kwaskowych jagód i wspaniałym posmakiem jaki daje jęczmień. To absolutnie idealne świąteczne połączenie, które należy wypróbować. Zgodnie z tradycją w koszyczku wielkanocnym musi znaleźć się domowa, smakowita babeczka. Ta będzie do tego celu idealna.

Składniki

12 małych babeczek, o średnicy 4 cm lub 6 dużych o średnicy 6 cm

2 jajka, L, najlepiej wiejskie1/2 szklanki oleju rzepakowego2/3 szklanki gęstego jogurtu naturalnego1 szklanka drobnego brązowego cukru2 szklanki mąki pełnoziarnistej drobno mielonej
1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia1 łyżka esencji waniliowej3 łyżki sproszkowanego młodego jęczmieniasłoik pasteryzowanych jagód, lub 1/2 op. mrożonych

Przygotowanie:

Jajka ubić z cukrem i esencją waniliową. Miksując, cienką strużką wlewać do nich olej.

Gdy składniki się połączą dodać jogurt ( 1 łyżkę odłożyć) i wymieszać. Do masy przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia. Dokładnie wymieszać.

W foremce do pieczenia muffinów ułożyć papilotki. W każdą włożyć 1 łyżkę ciasta, a na nią 1 solidną, łyżkę jagód. Resztę ciasta wymieszać z pozostałym jogurtem i jęczmieniem.

Zielone ciasto wyłożyć na wierzch babeczek.

Piec w 180 stopniach, w zależności od wielkości: małe: 15-20 minut, duże ok 25.

Gotowe babeczki wystudzić na kratce.

Smacznego

i Wesołych Świąt!

:)

Wielkanoc: Mazurek Krówka – kajmakowy

Mniam. Kolejna, wieczorna propozycja, grzesznych słodkości. Pyszny mazurek w chrupiącej i aromatycznej polewie krówkowej i dżemem z czarnej porzeczki. Lubię takie połączenia. Dzisiejszy dzień nastroił mnie pozytywnie. Zajmowałam się kreatywnym myśleniem i tworzeniem słów, które mogą bezpośrednio przełożyć się na rzeczywistość. Uwielbiam pisać i jestem coraz bardziej przekonana, że idę dobrą drogą, która choć pełna wybojów, koniec końców zaprowadzi mnie ku świetlanej przyszłości. Chrupiąc kawałek krówkowego mazurka pozytywnie zerkam w przyszłość.

Ciasto kruche warto przygotować tradycyjnie według metody 3:2:1 – 3 części mąki tortowej, 2 części masła i 1 części cukru. Najlepiej wybrać do tego celu cukier puder z prostej przyczyny: nie będzie chrupał w cieście (biały cukier nie zdarzy się rozpuścić podczas krótkiego wyrabiania ciasta), które zachowa idealną kruchość i gładkość.

Postanowiłam przetestować również polewę krówkową od Delecty. Jak się okazuje sprawdza się bardzo dobrze i szybko zastyga. Chciałam osiągnąć efekt chrupnięcia podobny do odgłosu łamanej temperowanej czekolady i takiż osiągnęłam. Polewa jest ogólnie dostępna w większości sklepów więc nie będziecie mieli żadnych problemów z jej kupnem. Moja opinia jest jak najbardziej pozytywna – jest bardzo smaczna, choć może zbyt tłusta (ma jakieś 500 kcal w 100 g). Ale od czasu, do czasu….

Składniki:120 g mąki60 g masła30 g cukru pudru1 łyżka cukru z wanilią1 jajko, L, najlepiej wiejskieszczypta soli

dodatkowo:4 łyżki dżemu z czarnej porzeczki1 100g polewa krówkowa lub 100g kajmakudaktyle do dekoracji

Przygotowanie:

Mąkę wymieszać z solą i cukrami. Dodać posiekane, zimne masło. Posiekać nożem, aż powstanie kruszonka. Dodać jajko i szybko zagnieść ciasto. Zawinąć je w folię i wstawić do lodówki na godzinę.

Ciasto rozwałkować na grubość 5 mm, po czym wyłożyć nim tortownicę o średnicy 20 cm. Z reszty ciasta uformować brzegi mazurka.

Piec ciasto w 180 stopniach, góra-dół, przez 20-25 minut.

Gorące ciasto posmarować dżemem i odstawić do wystudzenia.

Polewę włożyć do kubka z gorącą wodą, aby się rozpuściła. W tym czasie posiekać daktyle.

Polewę wylać na ciasto i rozprowadzić łyżką – uwaga szybko tężeje – więc śpiesznie udekorować ją daktylami.

Mazurek schłodzić.

Wielkanoc: idealna babka marmurkowa – Zebra

Babka to zmora wszystkich piekarzy-amatorów, nie tylko tych płci męskiej. Czasem nie wyrasta, czasem zdarzy się, że oklapnie, innym razem, na przekór twórcy objawi się zakalcem. Dziś mówimy stop tego typu praktyce! Koniec z nieudanymi wypiekami. Pokażę Wam przepis na najlepsze ciasto marmurkowe,  które będzie wspaniałą babką na Wielkanoc.

Alternatywy

Jeśli masz ochotę na babkę waniliową całe ciasto przelej do formy i nie przygotowuj masy kakaowej. Jeśli masz ochotę na babkę czekoladową dodaj jeszcze 20 g kakao i odejmij 20 g mąki, mleko wcześniej wymieszaj z kakao. Babkę cytrynową stworzysz dodając skórkę otartą z jednej sparzonej cytryny i 50 ml wyciśniętego z niej soku.

Składniki:
Forma do babki o średnicy 24 cm

1 1/2 szklanki (220 g) mąki tortowej
1 szklanka cukru pudru
125 g masła
1 łyżka (10g) cukru z wanilią
3 jajka, L
1 1/2 łyżeczki (5g) proszku do pieczenia
masa kakaowa:
50 ml mleka
2 łyżki – 20 g kakao

Przygotowanie:

Wszystkie produkty powinny być w temp. Pokojowej. Wyjmij je z lodówki odpowiednio wcześniej (Jajka możesz przepłukać ciepłą wodą, a mleko odrobinę podgrzać, choć to nie gwarantuje takiego dobrego efektu jak pieczenie ze składników w temp. pokojowej).

Miękkie masło ubij z cukrem puder i waniliowym, aż będzie puszyste – pracujemy nad strukturą ciasta. Gdy masa wyraźnie zwiększy swoją objętość, należy wbijać do niej po jajku, każde następne po dokładnym ubiciu poprzedniego.

Do masy dodać przesianą z proszkiem do pieczenia mąkę.

Ciasto dokładnie wymieszać.

Przygotować formę do babki (24cm) keksówkę (10x12cm) lub tortownicę (20cm). Formę wysmarować masłem i wysypać mąką lub wyłożyć papierem do pieczenia (w przypadku regularnego kształtu formy).

Do blaszki przelać 1/2 ciasta. Kakao wymieszać z mlekiem i ubić z resztą ciasta.

Przelać na wierzch ciasta ciemnego i łyżką lekko wymieszać obie warstwy.

Piec w 180 stopniach, góra dół, przez 40 minut, po czym sprawdzić ciasto patyczkiem, jeśli jest suchy, babka jest gotowa, jeśli nie należy ją dopiekać przez kolejne 10 minut.

Smacznego!

zBLOGowani.pl

Wielkanoc: Mazurek Dąbrowskiego – biało-czerwony

Zrobiło się patriotycznie. Na ulicach przyjemnie, wiosenne słońce zagląda przez okna, widzimy jak przyroda budzi się do życia. Wszystkiemu towarzyszy zamęt związany z różnymi sprawami Państwowymi. Ja dyplomatycznie zabrałam się więc za przygotowanie biało-czerwonego mazurka, opatrzonego wspaniałymi barwami narodowymi. Jak wiadomo słodycze łagodzą obyczaje, a mam wrażenie, że niektórym przydałaby się solidna porcja prostego cukru.

Pyszny i kruchy mazurek najlepszy będzie jeśli za jego przygotowanie zabierzecie się już dziś. Na pewno czytaliście już o tym na moim blogu. I tym razem nie będę oryginalna – kruche ciasto lubi sobie porządnie poleżakować. Mój mazurek Dąbrowskiego to prawdziwe cudo z wspaniałym smakiem polnych truskawek i zbieranego późną wiosną kwaśnego rabarbaru. W słoiku dżemu zatrzymałam najsmaczniejsze chwile minionego roku. Otwierając go kilka dni temu, myślałam o tym ile się zmieniło i jak zmieniliśmy się my sami. Dziś przegryzając jego kawałek i pijąc poranną kawę patrzyłam przez okno, a moją twarz muskały ciepłe promienie słońca, jestem dobrej myśli. W końcu wszystko dobre co się dobrze kończy.

Możecie wykorzystać dowolny czerwony dżem – truskawkowy, malinowy czy tradycyjny – różany. W połączeniu z maślanym kruchym ciastem każdy będzie smakował wspaniale. Liofilizowane owoce, które widać na zdjęciu, można kupić nie gdzie indziej jak w drogerii ROSSMANN, zaskakujące prawda? Są bardzo smaczne i zaskakują swoją strukturą – smakują jak suche owocowe pianki marshmallow, bez charakterystycznego dla nich chemicznego posmaku. Świetna przekąska dla dzieciaków.

Składniki:
forma 20 cm
kruche ciasto:

130 g mąki poznańskiej
60 g masła
1 jajko rozm. M, najlepiej wiejskie
3 łyżki cukru pudru
1 łyżeczka cukru z wanilią

dodatkowo:

5 łyżek dżemu z rabarbaru i truskawek
130 g cukru
2-3 łyżki soku z cytryny
liofilizowane owoce i bakalie do dekoracji

na zdjęciu: liofilizowane maliny, banan i truskawki

Przygotowanie:

Mąkę i cukier przesypać do miski. Dodać posiekane drobno masło. Rozdrobnić je po czym dodać jajo i szybko wyrobić ciasto. Zawinąć je w folię i schować na godzinę do lodówki.

Po tym czasie ciasto rozwałkować na grubość 5mm i wyłożyć nim boki tortownicy.

Boki okroić aby były równe (można zapleść dekoracyjny wzór jak w Mazurku Figowym).

Piec w 180 stopniach przez 20 minut.

Gorący mazurek posmarować połową dżemu, gdy wystygnie czynność powtórzyć.

Z cukru i soku utrzeć lukier, dodając sok po łyżce, aby zanadto nie rozrzedzić lukru.

Polać nim dekoracyjnie mazurek i udekorować owocami liofilizowanymi.

Schłodzić.

Smacznego!

Mazurek Figowy

zBLOGowani.pl

Lekka kuchnia: Orientalny Kurczak duszony w kafirze, z cytrynową kaszą pęczak

Pomysł na obiad? A gdyby tak skusić się na pysznego i delikatnego kurczaka duszonego w bulionie z aromatycznym liściem limonki. Ta orientalna przyprawa wyglądem odrobinę przypomina liść laurowy. Różni się od niego jednak niebanalnym, świeżym aromatem. Zapamiętajcie tę nazwę i wybierzcie się ze mną w podóż do krainy orientu.

Skąd pochodzi i czym jest liść limonki

Liść limonki pochodzący z drzewa kaffir lime (łac. Citrus hystrix) jest popularną przyprawą używaną przede wszystkim w kuchni tajskiej i Indyjskiej. Rośnie przede wszystkim na Hawajach, w Indiach i Laosie, na krzewach osiągających 2-3 metry wysokości. Lubi wilgotne gleby i jest wrażliwa na zimno. Z powodzeniem można hodować ją na domowym nasłonecznionym parapecie.

Pachnie limonką, imbirem, anyżem i kurkumą.  W domowej kuchni przyda się do aromatyzowania bulionów, kokosowego curry, dań z drobiu, owoców morza czy ryb, ze względu na swój świeży aromat. Dzięki bogactwu olejków eterycznych jest przyprawą bardzo cenioną, choć mam wrażenie, że w Polsce jeszcze mało decenianą. Spotkałam się ze stwierdzeniami, że ze względu na ten bardzo charakterystyczny aromat ciężko jest je czymś zastąpić.

Danie, które przygotowałam to fuzja dalekiego egzotycznego wschodu z rodzimą kuchnią polską. Mam tu na myśli sposób podania dania – wszakże to prosta potrawka z kurczaka z pęczakiem, ale w zupełnie innej odsłonie. Mięso jest delikatne, aromatyczne a dzięki liściom kafiru nieziemsko cytrusowe i świeże. Jego smak jest zbilansowany: od słonego, poprzez świeży i lekko pikantny, do słodkiego dzięki karmelizowanej cebuli i dodatkowi polskiego miodu. Jeśli nie przepadacie za nudnymi kaszami ta wersja jej podania mile Was zaskoczy. Wyraźna struktura ziaren, przełamana owocowym aromatem i kremowością masła to mój niezawodny spsób na walkę z kulinarną nudą. Spróbujcie koniecznie.

Składniki:
4 porcje:

500 g piersi z kurczaka
400 ml bulionu z kurczaka
3 cebule
3 ząbki czosnku
3 liście kafiru
30 g masła
20 ml oliwy
1/2 łyżeczki suszonego estragonu
1/2 łyżeczki suszonego rozmarynu
1/2 łyżeczki kurkumy
1 ostra papryczka chili
1 gwiazdka anyżu
3 ziarna ziela angielskiego
1 łyżka miodu gryczanego
sól, grubo mielony pieprz

kasza pęczak:

250 g suchej kaszy pęczak
250 ml soku jabłkowego
skórka otarta z 1 umytej cytryny
30 g masła
sól, pieprz

Przygotowanie:

kurczak:

Pierś z kurczaka umyć i pokroić na mniejsze kawałki – plastry wielkości 4×6 cm wystarczą).

Natrzeć go solą, pieprzem, estragonem, przeciśniętym przez praskę czosnkiem i ostrą papryką. Odstawić do marynowania, w temp. pokojowej.

W tym czasie posiekać w drobną kostkę cebulę i chilli. W wysokim rondelku rozgrzać masło.

Na gorące masło wrzucić cebulę i chilli, posolić je odrobinę, aby szybciej zmiękły. Dodać kurkumę, anyż i ziele angielskie.

Smażyć 5 minut, aż się warzywa będą złote, po czym włożyć do rondelka kawałki kurczaka i obsmażyć go z każdej strony.

Wlać bulion i dusić całość 30 minut aż mięso będzie kruche i delikatne.

Sos doprawić solą, pieprzem i miodem.

Kasz pęczak:

kaszę przesypać do garnka. Prażyć 3-4 minuty, aż zacznie skiwerczeć. Cytrynę sparzyć i obrać z niej skórkę, pozostawiając cienką warstwę albedo (białej błonki) aby uzyskać aromat goryczki. Do kaszy dodać skórkę, 1/2 łyżeczki soli,  sok jabłkowy i tyle wody aby w razem z sokiem, zajmowała dwa razy tyle objętości co kasza.

Gotować ją pod przykryciem, 15-20 minut, a pod koniec gotowania dodać masło aby dodać kaszy kremowości. Kaszę dobrze jest odstawić pod przykryciem na 10-15 minut po ugotowaniu, dzięki temu zabiegowi będzie idealnie sypka.

 

Wielkanoc: Polędwiczka zapiekana w cieście francuskim z konfiturą z cebuli – ala Wellington

Jak już wspominałam na facebooku’u, w centralnym punkcie świątecznego  stolu musi znaleźć się pyszne, domowe pieczone mięso. Kiedyś były to szynki, żeberka czy wołowe pieczenie. Przygotowywane w marynatach z majeranku i czosnku, często moczone wcześniej w solance. Dziś chciałabym pokazać Wam inny pomysł na przygotowanie wspaniałego pieczonego mięsa. Do tego celu wykorzystałam chudą i delikatną polędwiczkę wieprzową. Połączyłam ja z cudowną konfiturą z czerwonej cebuli po czym owinęłam w domowe ciasto francuskie. Połączenie to okazało się być  zachwycające. Słodka, konfitura cebulowa z nutami tymianku i octu balsamicznego, soczysta paprykowa polędwiczka i aksamitne, maślane ciasto francuskie. Prawdziwy smakowy zawrót głowy wywołujące pobudzenie wszystkich kubków smakowych. Do stworzenia tego przepisu zainspirowało mnie przeglądanie zdjęć potraw najlepszych szefów kuchni na Instagramie. Konkretnie mam tu na myśli zdjęcie prezentujące danie zwane Beef Wellington – polędwicę wołową zawiniętą w ciasto francuskie z farszem z grzybów leśnych, cebuli i masła, mocno przyprawionej grubo mielonym pieprzem. W głowie od razu zagrało mi połączenie czerwonej cebuli i  wspomnianej polędwiczki.

Jeśli nie macie zbyt wiele czasu użyjcie gotowego, dostępnego w sklepach ciasta francuskiego- sprawdzi się świetnie, choć najlepsze będzie takie o wysokiej zawartości masła. Kolejną praktyczną poradą jest przygotowanie większej ilości konfitury. Będzie wspaniałym dodatkiem do świątecznych mięs i kiełbas – w smaku przypomina konfiturę z żurawiny. Zaręczam, że to danie zniknie ze stołu w ekspresowym temnie, aż do ostatniego okruszka :)

Składniki:

300 g ciasta francuskiego
1 małe jajko
1 łyżka mleka

konfitura:

4 czerwone cebule ( 350g )
50 ml octu balsamicznego z Modeny
50 g brązowego cukru
1 łyżeczka suszonego tymianku
50 g masła
1 liść laurowy

polędwiczka:

1 – 500g polędwiczka wieprzowa
2 łyżki oliwy z oliwek + do smażenia
3 ząbki czosnku
2 łyżeczki suszonej i mielonej wędzonej papryki i suszonego tymianku
1/2 łyżeczki soli morskiej
1/2 łyżeczki świeżo zmielonego pieprzu
1 łyżka sosu worcester

Przygotowanie:

polędwiczka:

Czosnek przecisnąć przez praskę i wraz z resztą składników wymieszać na pastę.

Pastą nasmarować dokładnie mięso i odstawić, przykryte folią.

konfitura:

Cebulę pokroić w cienkie pióra.

Masło rozpuścić. Na gorące wrzucić cebulę, dodać 1/2 łyżeczki soli, aby szybciej zmiękła.

Cebulę smażyć 8-10 minut, aż zacznie brązowieć, wtedy dodać cukier i tymianek, dokładnie wymieszać i wlać ocet.

Dusić konfiturę aż będzie szklista kolejne 5-10 minut.

Odstawić do przestudzenia.

Polędwiczkę obsmażyć z każdej strony na odrobinie tłuszczu.

Gdy z wierzchu będzie złota, wyłączyć palnik.

Ciasto rozłożyć i jeśli trzeba rozwałkować, przy używaniu gotowego casta nie jest to konieczne.

Na cieście rozłożyć konfitur, a na niej polędwiczkę.

Następnie posmarować wewnętrzne krawędzie ciasta mieszanką jaja i mleka.

Zwinąć ciasto w „kopertę”, a jaj zgięcie włożyć pod spód rolady. Całą powierzchnię ciasta wysmarować resztą masy jajecznej – dzięki temu będzie idealnie zarumieniona po upieczeniu.

Piec w 190 stopniach przez 30 minut, po czym zmniejszyć temp. do 170 i piec jeszcze 10-15.

Polędwiczkę podawać na gorąco lub na zimno, wedle życzenia.

Polub bloga na facebooku!

zBLOGowani.pl

WIelkanoc: Pyszna pasta z soczewicy

Mmmm… Wspaniałe zapachy unoszą się w kuchni. Zachwycona wcześniejszymi eksperymentami z soczewicą przygotowałam z niej pastę o aromacie pieczonych pomidorów i papryki. Zachwyci Was jej lekkość i wspaniały smak wędzonej czerwonej papryki.

Składniki:

1 szklanki surowej czerwonej soczewicy
2 czerwone papryki
1 pikantna papryczka chilli
2 łyżki przecieru pomidorowego
3 łyżki oliwy z oliwek
2 ząbki czosnku
sól, pieprz

do dekoracji:

50 g uprażonego słonecznika
olej dyniowy

Przygotowanie:

Soczewicę zalać 2 szklankami gorącej wody i odstawić na 30 minut.

Paprykę posmarować 1/2 oliwy, posolić i włożyć do piekarnika – 220 stopni – na 20-30 minut, tak aby jej skórka stała się czarna. Gorącą paprykę wyjąć szczypcami z pieca i włożyć do miski. Miskę szczelnie przykryć folią spożywczą – dzięki temu bez problemu pozbędziemy się skórki. Zimne papryki obieramy i odstawiamy na bok.

Soczewicę gotujemy do miękkości. Zajmie to ok. 15-20 minut.

Soczewicę osączamy na sicie i przekładamy do miksera. Dodajemy resztę składników: paprykę, pastę pomidorową, czosnek, oliwę i miksujemy na gładką pastę. Doprawiamy.

Przekładamy do miseczki, polewamy oliwą z pestek dyni i posypujemy prażonym, solonym słonecznikiem.

Smacznego!

zBLOGowani.pl

Wielkanoc: Mazurek czekoladowy z Nutellą

Nie wyobrażam sobie świąt bez wspaniałego mazurka. Czekolada to smakołyk, którego nie sposób nie lubić. Osobiście, wydaje mi się to być niemożliwe. Dlatego postanowiłam przygotować dla Was wspaniały i wyjątkowo prosty mazurek, który łączy miłość do tradycji z miłością do czekolady i Nutelli. Ten krem to z pewnością jeden z najbardziej znanych na świecie, gęstych, lepkich i połyskujących chlebowych smarowideł. Zachwyca aromatem orzechów ale i bogactwem kakao. Od czasu do czasu i ja potrafię skusić się na jego porcję. A w takiej formie skuszę się na niego jeszcze nie raz…

Prawdziwy czekoladowy cud Wielkiej Nocy to właśnie kruche ciasto ze zdjęcia. Udekorowałam je orzechami włoskimi i puszystym jęczmieniem (możecie użyć do jego dekoracji wszystkiego, wedle Waszej świątecznej, dekoratorskiej, twórczej wizji). Dzieciaki na pewno ucieszą się z liofilizowanych kolorowych owoców czy pysznych domowych kandyzowanych skórek pomarańczowych. Wszystko zależy od Was! Mazurek smakuje wybornie, jest kruchy, delikatny o smaku czekolady i aromacie masła. Jeśli możecie się troszkę postarać , tak wiem to trudne zadanie wymagające ogromnych pokładów samozaparcia i silnej woli, dajcie mu odpocząć przez kilka dni w lodówce – dodatkowo skruszeje a jego smaki się połączą.

Składniki:

kruche ciasto czekoladowe: 130 g mąki* 60 g masła 1 jajko L, najlepiej wiejskie 2 łyżki kakao* 3 łyżki cukru pudru* 1 łyżeczka cukru z wanilią* szczypta soli*

przełożenie i dekoracja: krem Nutella prażony jęczmień orzechy włoskie jajeczka czekoladowe (Choco Bons) groszki z białej czekolady

Przygotowanie:

Sypkie składniki ciasta (oznaczone gwiazdką *) przesypać do miski i dokładnie wymieszać.

Dodać pokrojone w kosteczkę zimne masło, rozkruszyć je tak aby powstała kruszonka, po czym wbić jajo i szybko wyrobić gładkie ciasto.

Ciasto owinąć folią spożywczą i schłodzić w lodówce przez godzinę.

Po tym czasie rozwałkować, na grubość 5 mm, delikatnie podsypując je mąką (nie za nadto aby nie było twarde po upieczeniu). W trakcie wałkowania uformować prostokąt o wymiarach 12-13 cm x 30 cm.

Wyrównać brzegi ciasta, a prostokąt przeciąć na pół. Piec w blaszce pokrytej papierem do pieczenia: w temp. 170 stopni, góra dół, przez 25-30 minut. Po 25 ciasto może być już gotowe.

Ciepłe ciasto przełożyć Nutellą i odstawić do przestudzenia. Zimne udekorować.

Mazurek przechowywać w lodówce.

zBLOGowani.pl

Wielkanoc: Mazurek figowy

Ach te baby i mazury ! Nie wyobrażam sobie Wielkiejnocy bez tych słodkości. Do bab jeszcze dojdziemy, bo nie ma możliwości abym nie ujawniła Wam swoich porad i przepisów dotyczących przygotowania tej jedynej i najlepszej. Dziś zajmiemy się przygotowaniem pysznego, kruchego, maślanego mazurka z domową konfiturą figową, której przygotowanie jest banalnie proste. Wykorzystasz do tego zdrowe, bogate w wapń suszone figi. Postaraj się wybrać niesiarkowane, wtedy dodatkowo zadbasz o swój żołądek (używane do konserwowania, szczególnie suszonych owoców, związki siarki drażnią błonę śluzową żołądka).

Mój mazurek to klasyczne kruche ciasto przygotowane z pszennej mąki poznańskiej typ 550. Mąka ta jest grubej mielona przez co mazurek będzie bardziej kruchy i wręcz rozpływający się w ustach. Już nasze babki do wypieków z kruchych cast używały mąki krupczatki i poznańskiej. Przełożenie figowe jest absolutnie kosmicznym i niebanalnym dodatkiem. Egzotyczne figi ( nie mamy do nich znowu tak daleko – w Chorwacji rosną przy każdej ulicy) mają unikalny, jedyny w swoim rodzaju smak: połączenie rodzynek, słodkich sułtanek, miękkich wędzonych śliwek z malinową „pestkowatością”. Zachwyca mnie ich struktura dlatego postanowiłam zachęcić Was do przygotowania tego cuda w Waszych domach.

Składniki:

kruche ciasto:
130 g mąki poznańskiej
60 g masła
1 jajko rozm. M, najlepiej wiejskie
3 łyżki cukru pudru
1 łyżeczka cukru z wanilią

konfitura z suszonych fig:

150 g suszonych fig
4 łyżki cukru brązowego
1 łyżeczka cukru z wanilią

Przygotowanie:

Konfitura z fig:

Suszone owoce obejrzeć i pozbyć się ewentualnych gałązek, które mogły umknąć producentowi. Owoce przełożyć do miski i zalać 300 ml gorącej, wrzącej wody. Odstawić na 2 godziny, aż owoce zmiękną.

Miękkie owoce osączyć, syrop zachować, po czym pokroić w 1 cm paseczki. Owoce przełożyć na patelnię, dodać do nich cukier, cukier waniliowy i 50 ml syropu z moczenia, po czym smażyć 10 minut. Smażone figi zmiksować na konfiturę, jeśli sprawia to trudność a konsystencja konfitur nie jest gładka można dolać jeszcze odrobinę syropu z moczenia.

Gotową konfiturę odstawić.

Ciasto:

Mąkę i cukier przesypać do miski. Dodać posiekane drobno masło. Rozdrobnić je po czym dodać jajo i szybko wyrobić ciasto. Zawinąć je w folię i schować na godzinę do lodówki.

Chłodne ciasto podzielić na pół i obie części rozwałkować na grubość 5 mm. Z każdej wyciąć prostokąt o wymiarach 15 x 20 cm. Z resztek ciasta uformować wałeczki, po czym zrolować je razem aby stworzyć dekoracyjny rant mazurka.

Dokładnie to mam na myśli

Jedną część ciasta posmarować grubą warstwą konfitury i przykryć resztą ciasta. Posmarować ją jajkiem rozbełtanym z mlekiem i przykleić dookoła mazurka dekoracyjny rant z ciasta.

Piec w temp. 170 stopni 25-30 minut, aż się zezłoci.

Wierzch upieczonego mazurka posmarować konfiturą i dowolnie udekorować.

TRIKI:

Każdy mazurek najlepiej smakuje kilka dni po przygotowaniu, gdy poleży sobie w lodówce, zmięknie i w całości przesiąknie aromatem konfitury!