Zdrowa Zupa paprykowa z dwóch składników!

Pyszne, rozgrzewające zupy powinny być podstawą zimowej diety. Według mnie jeśli możemy pominąć te na bazie śmietany, zasmażek i innych staropeerelowskich kulinarnych cudów zróbmy to! Polecam przygotowywanie gęstych i treściwych zup bazujących na warzywach bulwiastych i strączkowych. Jeśli chodzi o te drugie moimi faworytami są: cieciorka, groch i soczewica. Cieciorka – humus, groch – wojskowa grochówka, a soczewica? No właśnie. Często jest przez nas niedoceniana. Co jest dużym błędem. Znana i ceniona była już w starożytności. Pierwsi chrześcijanie jedli zupy i gulasze przygotowywane właśnie na bazie tego magicznego warzywa. Można ją zakupić w dwóch wariantach: czerwonym, czarnym, żółtym i zielonym.

Grzanki widoczne na zdjęciu to preparowana soja ( 50 g białka w 100 g ! )
Prażyłam ją ze słodką papryką, solą i kuminem na gorącej patelni. Przepyszny, pełno białkowy dodatek do posiłków: zup. past i sałatek.

Soczewica jest źródłem dobrze przyswajalnego roślinnego białka, obniżającego ciśnienie krwi potasu i kwasu foliowego, czyli witaminy B9, niezbędny dla prawidłowego rozwoju dziecka w łonie matki. Dlatego szczególnie polecam ją osobom, które za mięsem nie przepadają, ograniczają je ze względów moralnych czy jakościowych.  Na jednym z portali internetowych przeczytałam, że naukowcy z Instytutu Rozrodu Zwierząt i Badań Żywności PAN w Olsztynie znaleźli w soczewicy taniny – związki które chronią organizm przed nowotworami, m.in. upośledzając tempo podziału komórek nowotworowych. Jedzmy więc soczewicę, delektując się przy tym jej pysznym smakiem, który w tej zupie jest wyjątkowy i zachwycający.

źr. : tesco.pl

Bardzo prosty przepis na cudowne danie. Połączenie pikantnej pasty paprykowej i gęstej soczewicy czyni je prawdziwie doskonałym. Jeśli nigdy nie próbowałeś/aś soczewicy saute smakuje ona jak połączenie grochu i fasoli, z nutami pieprzu i pikantnej papryki. Bardzo dobrze łączy się z .

Składniki:
4-5 porcji

500 g suchej czerwonej soczewicy
300 g pikantnego lub łagodnego ajvaru (wedle uznania)
sól

Przygotowanie:

Soczewicę zalać w garnku litrem wrzątku i odstawić na 30 minut. Dzięki temu zabiegowi znacznie szybciej się ugotuje.
Gdy soczewica napęcznieje i odstoi swoje pół godziny, gotować ją z dodatkiem 1 łyżki soli, przez ok. 20-30 minut, sprawdzając czy jest miękka.

Miękką soczewicę wymieszać z ajvarem i zmiksować. Jeśli zachodzi taka potrzeba i zupa jest zbyt gęsta należy dolać odrobinę wody do garnka.

Zupę podawać z pieczywem, grzankami lub zieleniną.

Smacznego!

Rodzaje i kolory soczewicy. źr. magazynbieganie.pl

Pyszne pączki w 15 minut!!!

Faworki, róże karnawałowe i wielbione przeze mnie pączki to typowe słodkości karnawałowe. Co się tyczy tych ostatnich przygotowanie ciasta drożdżowego jest dość kłopotliwe, szczególnie dla początkujących cukierników. Jestem natomiast pewna, że aspiranci w tym fachu zabiorą się właśnie za ten przepis jako sztandarowy, tłustoczwartkowy. Kilka dni temu, gdy wertowałam kulinarne magazyny, zaintrygował mnie wysyp przepisów na różnorakie słodkości.

Zaczęłam się zastanawiać jak uprzemysłowić i skrócić proces przygotowywania pączków aby można je było przygotować w kilka minut, nie narażając się na niebezpieczeństwo utarty piekarniczego zapału. Postanowiłam pomyśleć nad pączkami, które można wykonać w kilka chwil, a więc szybko, łatwo i przyjemnie. Odkurzyłam więc swój przepiśnik i wykopałam w nim stary przepis na oponki na proszku do pieczenia.
Po chwili stwierdziłam, że oponki są zbyt kłopotliwe do przygotowania dla osoby zabieganej czy niedoświadczonej, a właśnie takim miał być dedykowany ten przepis. Ciasto powinno nakładać się łyżką, bezpośrednio do gorącego oleju, a nie wałkować, wyrabiać, przymierzać i w końcu smażyć. Tym sposobem powstał przepis na pyszne, smażone waniliowe pączki na proszku do pieczenia, które możesz przygotować w 15 minut, włączając w to czas smażenia.

Moje szybie pączki wprost rozpływają się w ustach. Ciasto jest mocno waniliowe, porowate i o kremowym kolorze. Smakuje idealnie, nie ma się wrażenia pochłaniania jedynie wielkiej ilości cukru, a wspaniałego, pysznego ciastka o chrupiącej, lekko słodkiej skórce, oprószonej porcją śnieżnobiałego cukru pudru. To prawdziwe niebo w gębie. Mimo tego iż są niezaprzeczalnie przepyszne ich błyskawiczne przygotowanie czyni z nich faworyta karnawałowych stołów. Nikt nie uwierzy w to, że przygotowuje się je aż tak szybko! A zatem masz przed sobą kolejną obowiązkową pozycję do dodania do swojej listy niezapomnianych przepisów. Chyba nie muszę wspominać, że dzieciaki je uwielbiają? Jeśli raz ich spróbujecie staną się Waszą ulubioną pozycją karnawałową.

Zatem do dzieła!

Składniki:
20 pączków

pączki

1 szklanka mąki tortowej (160 g)
150 g (kubeczek) serka waniliowego
80 ml mleka
1 łyżka cukru lub cukru z wanilią
szczypta soli
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
1 jajo
1 łyżka octu/wódki

dodatkowo:

1 l oleju do smażenia
cukier puder do posypania

Przygotowanie:

Wszystkie składniki wymieszać w misce.

Składniki umieść w misce w dowolnej kolejności.

Gotowanie ma być przyjemne i nie wprawiające w konsternację. Wystarczy wymieszać i viola! Ciasto na pyszne pączki gotowe.

Rozgrzać olej w garnku z rantem zdecydowanie wyższym niż powierzchnia oleju, najlepiej na średnim ogniu, aby olej się nie spalił.

Gdy będzie miał 170 stopni, sprawdź to wkładając na niego 1 łyżeczkę ciasta. Jeśli ciasto wypływa od razu na powierzchnię tłuszczu, można wkładać do garnka pączki.

Solidną łyżkę ciasta wkładać jako porcję – jednego pączka.

Smażyć pączki po 3 minuty z każdej strony.

Następnie osączać na papierowym ręczniku.

Gorące pączki posypywać cukrem pudrem.

TRIKI:

  • Można podawać nadziane Nutellą lub konfiturą
  • Polać sosem toffi, karmelem lub lukrem
  • Zamiast serka waniliowego dodać twaróg naturalny kremowy, pominąć cukier i podawać pączki na wytrawnie z pastami lub kremami
  • Zamienić smak serka i przygotować pączki o innym aromacie: np. ścierając do pączków skórkę z cytryny i serek pomarańczowy, czy tartą czekoladę i serek czekoladowy
  • Lukier królewski – nieprzezroczysty przygotujesz mieszając 1 białko z 300 g cukru i sokiem z połówki cytryny – to porcja na polukrowanie ok. 80-100 takich pączków

Hummus / humus z pieczonym burakiem

Jeśli tak jak ja jesteś wielbicielem pochodzącego z Libanu Humusu – a więc pasty z gotowanej ciecierzycy z cierpką, tłoczoną na zimno oliwą z oliwek, czosnkiem i tahiną (pastą z prażonego sezamu) to ten przepis właśnie dla Ciebie. Humus z pieczonym burakiem to przyjemna orientalna odskocznia od tradycyjnej wersji tego przysmaku. Dodatkowym atutem przemawiającym za wypróbowaniem tego przepisu jest fakt, że  jemy również oczami, a jego piękny różowy kolor niewątpliwie pobudzi zmysły i wprawi Cię w dobry nastrój. Jeśli nigdy nie jadłeś humusu, jeśli szukasz urozmaicenia w swojej codziennej diecie a także jeśli brak Ci pomysłu na przepyszną przekąskę koniecznie wypróbuj ten przepis.

Składniki:

8-10 porcji

2 puszki ciecierzycy lub 150 g suchej
300-350 g buraków
100 ml oliwy z oliwek dobrej jakości
1 1/2 łyżki pasty tahini
2-3 ząbki czosnku – w zależności od wielkości
2 łyżeczki kuminu (kminu rzymskiego) *
sól, pieprz

*kmin rzymski to przyprawa przypominająca nasz rodzimy kminek. Charakteryzują go podłużne ziarna, lekko spłaszczone na bokach i anyżowy zapach nasuwający jednoznaczne skojarzenia z aromatem kopru włoskiego, ziaren kolendry i gorczycy oraz skórek cytrusowych.
To dzięki niemu humus buraczany ma orzeźwiający, przyjemny anyżowo-cytrynowy smak.

Przygotowanie:

Suchą cieciorkę namoczyć dzień wcześniej, po czym posolić – 1 łyżeczka soli powinna wystarczyć i ugotować do miękkości. Kilka ziaren ciecierzycy zachować do dekoracji.

Buraki umyć, owinąć w folię i upiec w piekarniku. Polecam wybieranie małych sztuk – szybciej się upieką co skutkuje mniejszym zużyciem energii. Warzywa lekko przestudzić.

Cieciorkę osączyć (wodę z gotowania zachować) i przełożyć do dużej miski. Dodać obrane i pokrojone w kostkę buraki. Wlać 2/3 oliwy, dodać pastę tahini oraz wyciśnięty przez praskę czosnek – dwa ząbki na początek.

Miksować wlewając w sumie ok. 100-150 ml wody z gotowania aby uzyskać konsystencję gładkiej i kremowej pasty. Oczywiście stopniowo, aby zanadto nie rozrzedzić masy.

Kmin wsypać na suchą patelnię, podgrzewać przez minutę aż zacznie pachnieć po czym 2/3 ziaren przełożyć do moździeża i utłuc na miał. Doprawić humus utartym kminem, pieprzem i solą.

Gotowy polać oliwą, posypać ziarnami cieciorki i kminu.

Podawać z warzywami pokrojonymi w słupki i pieczywem.

WSKAZÓWKI:

Jeśli jesteś osobą zabieganą wybierz cieciorkę z puszki i dostępne w sklepach gotowe pieczone buraki w folii. Dokładnie czytaj etykiety wybieranych półproduktów aby nie dostarczać organizmowi zbędnej porcji konserwantów i barwników.

Śniadanie mistrzów – fit granola z patelni

Ha! Dzisiejsze śniadanie z pewnością mogę nazwać śniadaniem mistrzów. Z racji tego, że nie przepadam za gotowymi mieszankami crunchy czy granoli a miałam ochotę na słodkie i chrupiące śniadanie postanowiłam od ręki, szybko i przyjemnie uprażyć płatki w syropie i stworzyć swoje pyszne i lekkie śniadanie. Przygotowywanie małych śniadaniowych porcji jest nie tylko szybkie i efektywne ale też zapewnia możliwość codziennego wyboru dodatków do musli – czego nie daje zakup całego opakowania.

Z etycznego punktu widzenia taka przekąska jest nie tylko ciasteczkowym smakołykiem

Składniki:

1 porcja:

4 łyżki (40-45 g) płatków owsianych
1 łyżka suszonej żurawiny
15 g – 3 sztuki dowolnych orzechów
1 łyżka cukru, syropu z daktyli*, syropu z agawy lub miodu
u mnie był to właśnie syrop z daktyli

Przygotowanie:

Na patelnię wrzucić płatki, żurawiny, syrop i posiekane lub pokruszone orzechy.

Prażyć 3-4 minuty, aż będą złotobrązowe – mieszając.

Granolę podawać z jogurtem ( kubeczek 180g ) lub mlekiem (250 ml).

Smacznego!

Jogurt naturalny to wspaniałe źródło białka, witaminy D i wapnia. Wybieraj niesłodzony o zawartości tłuszczu od 1-3%. Pamiętaj, że witaminy A,D,E i potrzebują tłuszczu aby wchłonąć się do organizmu.

Green DETOX Smoothie

Smoothie na detoksie! Od dziś zaczynamy prawdziwy szał na zielone warzywa. W moim koktajlu znajdziesz całą masę błonnika, witaminy C i żelaza. Większość z nas zdaje sobie sprawę z tego jak zdrowa jest natka pietruszki. Natka zawiera cały ogrom dobroczynnego żelaza – zwalczającego anemię, wspomaga detoksykację organizmu i zawiera sporo witaminy C. Dietetycy alarmują, że nadal spożywamy za mało żelaza, a jeżeli już przyjmujemy je z mięsem lub suplementem zapominamy o fakcie, że najlepiej wchłania się w obecności witaminy C. Stąd pomysł na moją zieloną kompilację.

Kiwi to super owoc.W tych zielonych owocach znajduje się jej ogromna ilość 90 mg w sztuce. Ponadto znajduje się w nich wit. A, E, K, B i minerały: cynk, potas, magnez i kwas foliowy. Dzięki zawartości różnorodnych witamin i minerałów owoce kiwi wzmacniają odporność i wspomagają leczenie przeziębień i grypy. Działają antystresowo, a pobudzając cierpkim smakiem wpływają na dobre samopoczucie. Kiwi chroni też przed chorobami serca i pomaga w detoksykacji organizmu.

Dodatkowym spajającym całość składnikiem jest jabłko. Najbardziej znanym i cenionym związkami chemicznymi o charakterze prozdrowotnym są  zawarte w nim pektyny. Pektyny wspomagają trawienie i pomagają zachować smukłą sylwetkę. Dodatkowym atutem są jabłkowe kwasy owocowe, pomagający spalić tłuszcz. Polecam lekturę o occie jabłkowym.

W moim przepisie, kierując się świadomym komponowaniem przepisów połączyłam uzupełniające się składniki aby stworzyć detoksykujący, oczyszczający organizm i wspierający odporność pyszny zielony koktajl. Smacznego!

Składniki:
1 porcja

1 jabłko
1 pęczek natki pietruszki
1 kiwi
150 ml wody mineralnej
ewentualnie łyżka miodu/syropu z agawy lub brązowego cukru

Przygotowanie:

Kiwi obrać, z jabłka usunąć gniazdo nasienne i pestki, skórkę zostawić. Natkę umyć.

Zmiksować wszystkie składniki na kremowe smoothie.

Podawać z plastrem kiwi i gałązką natki.

Polecam picie koktajlu codziennie przez 7 dni. Po tym czasie na pewno zobaczysz poprawę samopoczucia i podwyższenie własnej odporności :)

Smoothie o smaku Nutelli Wegański!

Wczorajszy artykuł o proteinowych wzmacniających koktajlach jest krokiem milowym w naszym wspólnym dbaniu o zdrowie. Już dziś warto sprawić sobie pyszną przekąskę w formie gęstego smoothie o smaku…. Nutelli! Zdziwicie się jak zdrowe mogą być słodycze. Batonik już dziś wymień na słodki, kremowy i gęsty koktajl. Mieszanka banana, surowego kakao, daktyli i masła orzechowego to bomba białka witamin i minerałów. W szczególności mam tu na myśli obniżający ciśnienie krwi potas oraz działający antystresowo i przeciwskurczowo magnez. A jak smakuje? Jest słodki, mocno orzechowy, gęsty, kremowy i sycący. Wszystkie składniki bardzo dobrze się równoważą tworząc smaczne orzechowe połączenie.

Składniki:

1 porcja:

1 dojrzały banan
1 łyżka surowego gorzkiego kakao
1 łyżka masła orzechowego
3 daktyle bez pestek
100 ml wody lub mleka roślinnego

Przygotowanie:

Banana obrać i zmiksować z resztą składników na kremowe smoothie.

Mniam!

Już jutro przepis na wzmacniający koktajl z kiwi i pietruszką!

maksymalne stężenie witaminy C i żelaza w jednej szklance :)

Top 7 – Najlepsze smoothies w Internecie

Od początku stycznia zaczęłam czuć się apatyczna i ociężała. Jestem pewna, że spowodowało to moje złe odżywianie i brak przykładania uwagi do tego lądowało na moim talerzu. Ciągły stres, długie godziny spędzane w pracy i codzienna bieganina, wpłyneła tragicznie na moje planowanie posiłków i poskutkowały dyskomfortem trawiennym. Wzięłam się jednak w garść i postanowiłam o siebie zadbać. Od kilku dni wybieram zdrowe i pełnowartościowe produkty. Świadome odżywianie to jedyny sposób na zachowanie szczupłej sylwetki i zdrowia, a to właśnie nasze codzienne decyzje mają na nie największy wpływ. Postanowiłam zebrać (również z myślą o Was) najlepsze wg mnie przepisy na smoothie’s, które są prawdziwymi bombami witaminowymi i lekarstwem dla zabieganych. Smoothie to gęste i sycące koktajle skomponowane z dużej ilości warzyw, owoców i funkcjonalnych dodatków żywieniowych. Są wspaniałym pomysłem na śniadanie, drugie śniadanie lub popołudniową przekąskę, wystarczy zmiksować wskazane składniki i sączyć koktajl, w domu przy komputerze, w korku czy biurze., dostarczając sobie niezbędnych witamin, białka i błonnika. Wszystkie koktajle z poniższej listy, przetestowałam i uważam, że są przepyszne. Co więcej mają działanie prozdrowotne. Jesteśmy dokładnie tym co jemy a wybierając dobrze dziś dbamy o siebie myśląc o jutrze. Więc? Zaczynamy!

1. PROTEINOWY smoothie z nasionami konopii

Kto z nas nie lubi czekolady ? Och, ja uwielbiam! Autorka jednego z moim ulubionych blogów, z którego pochodzi przepis, dodatkowo przemyca w tym smacznym przepisie nasiona konopne. Nasiona te są źródłem białka, błonnika i tak ważnych dla prawidłowego funkcjonowania mózgu kwasów Omega 3 i 6. Porcja z przepisu zawiera aż 2,5 g kwasów Omega, 10 g białka i 3 g błonnika. Sztucznym odżywkom białkowym już podziękujmy! Nasiona do kupienia w sklepach ze zdrową żywnością.

źr. http://ohsheglows.com/

Składniki:

2 porcje:

2 szklanki mleka migdałowego (lub sojowego)
3 drylowane daktyle (do smaku)
3 łyżki kakao
3 łyżeczki nasion konopii
1 mrożony lub surowy banan
4 kostki lodu
ewentualnie szczypta cynamonu

Przygotowanie:

Wszystkie składniki zmiksować w blenderze na kremowe smoothie.

2. FIT SMOOTHIE Z ANANASEM – ODCHUDZAJĄCY

Wspaniały, jeden z moich ulubionych przepisów. Pyszny koktajl z ananasem – tropikalnym owocem o nieocenionym wpływie na zdrowie! Ananas od lat wykorzystywany jest w medycynie konwencjonalnej i alternatywnej. Wszystko dzięki zawartości witamin, minerałów, kwasów owocowych i bromeliny – grupy enzymów o wielu właściwościach leczniczych a także wspomagających trawienie, gojenie się ran, działających przeciwzapalnych i odchudzająco.

źr. http://simpleveganblog.com/detox-smoothie/

Składniki:

2 solidne porcje:

375 ml wody
250 g świeżego ananasa (szklanka)
1 ogórek
1 cytryna
12 daktyli

Przygotowanie:

Wszystkie składniki zmiksować w blenderze na kremowe smoothie.

3. Różowy koktajl poprawiający metabolizm

Wspaniałe słodkie i kremowe połączenie warzyw i owoców. Jeśli od zawsze marzysz żeby przywdziać różowe okulary, a dyspozycji masz jedynie klasyczne szkła polecam jedno spojrzenie przez kubek wypełniony tym smoothie. Burak pomaga obniżyć ciśnienie krwi, jest też wspaniałym źródłem żelaza. Dodatek truskawek i witaminy C w nich zawartej ułatwia jego wchłanianie. Do tego zdrowe tłuszcze: avocado i olej kokosowy pobudzą metabolizm i dadzą niezłego energetycznego kopa. Polecam, już jutro, zamiast kawy.

źr. ochsheglows.com

Składniki:

2 porcje:

1/2 szklanki wody kokosowej
1/4 avokado
1 łodyga selera naciowego
1/2 szklanki truskawego
1 burak
1 jabłko
1 łyżeczka oleju kokosowego nierafinowanego
sok z 1/2 cytryny
4 kostki lodu

  • Przygotowanie:
  • Buraka obrać, pokroić w kostkę (najlepiej w rękawiczkach) i ugotować na parze.
    Wszystkie składniki włożyć do blendera po czym zmiksować na kremowe smoothie.

4. Wiosenny zielony DETOX

Sezon bikini zbliża się wielkimi krokami. Warto już dziś zabrać się za zdrowe i świadome odchudzanie. Zauważyłam, że co niektórzy nie przyswajają jednak zielonych warzyw saute – szczególnie tyczy się to tych, których w dzieciństwie karmiono rozgotowanym szpinakiem. Ale mam na to sprytny patent! Zmiksowane, słodkie i kremowe warzywa w formie zielonego smoothie. Wystrzałowe bogactwo żelaza, błonnika i witamin, które pomoże poprawić trawienie, usunąć toksyny z organizmu i przyśpieszyć metabolizm. Rozwiązanie wprost stworzone dla „szpinakowych malkontentów”.

źr. http://tasty-yummies.com/2013/03/15/spring-cleanse-creamy-green-smoothie-gluten-free-vegan-sugar-free/

Składniki:

1-2 porcje

1 szklanka mleka sojowego, kokosowego, wody lub wody kokosowej
1 szklanka świeżych liści szpinaku ( 150g)
4 daktyle
1 jabłko
1/2 avocado
2-cm kawałek świeżego imbiru
1 mielonego łyżka siemienia lnianego
1/2 łyżeczki mielonego cynamonu
3 lub 4 kostki lodu

Przygotowanie:

Wszystkie składniki zmiksować w blenderze na kremowe smoothie.

5. POBUDZAJĄCY SMOOTHIE bogaty w wapń

Figi to znakomite źródło wapnia. Zarówno świeże jak i suszone figi powinny być nieodzownym elementem wegetariańskiej i wegańskiej diety ubogiej w produkty pochodzenia mlecznego. Tutaj we wspaniałym połączeniu ze zdrowymi tłuszczami Omega z orzechów nerkowca i witaminą C pochodzącą z malin. Samo zdrowie w najlepszym możliwym wydaniu.

Żr. http://www.cookrepublic.com/the-valentine-smoothie-and-healthy-smoothie-101/

Składniki:

2 porcje

2 szklanki mleka sojowego
1 szklanki mrożonych malin
2 świeże figi lub 50 g suszonych
1/2 szklanki orzechów nerkowca
2 łyżeczki kakao
1 łyżeczka sypkiej macy
1/2 łyżeczki słodkiej papryki
1 łyżka syropu klonowego*
* w przypadku użycia świeżych fig można pominąć ten krok.

Przygotowanie:

Wszystkie składniki zmiksować w blenderze na kremowe smoothie.

6. REWITALUZJĄCY SMOOTHIE WIŚNIOWY

Boom! Cała masa witaminy A, potasu i błonnika, w smoothie, które pomoże energetycznie zacząć dzień. Jesienią i zimą szczególnie warto doceniać mrożone owoce. Są świetnym źródłem witamin gdy za oknem pada deszcz. Tak jest właśnie w tym wypadku. Słoneczna porcja witamin, która dzięki mieszance banana, wiśni z wanilią smakuje jak ciastko wiśniowe. Idealne zdrowe drugie śniadanie.

źr. http://www.averiecooks.com/2014/02/cherry-revitalizer-smoothie-kitchenaid-stand-mixer-lecreuset-dutch-oven-go-tart-giveaway.html

 

Składniki:

2 porcje

2 szklanki mrożonych wiśni lub czereśni bez pestek
2 średnie banany lub 1 duży
1 szklanka wody kokosowej
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
syrop z agawy, daktyle, stevia lub syrop klonowy do smaku

Przygotowanie:

Wszystkie składniki zmiksować w blenderze na kremowe smoothie.

7. JOGURTOWY SMOOTHIE Z MANGO I JAGODAMI

Szybką przekąską lub późnym śniadaniem może być kupiony w drodze do pracy owocowy jogurt. Niestety często zawierają one owoce z koncentratów, całą masę cukru i/lub syropu glukozowo-fruktozowego powodującego miażdżycę lub cukrzycę. Krokiem w stronę zdrowia będzie zamiana cukrów i tłuszczy trans (nasyconych) na zdrowe, naturalne alternatywy. Już dziś dokonaj zdrowego wyboru i zjedz swój ulubiony jogurt w odświeżonej formie z jagodami i mango! Jagody jako kopalnia antyoksydantów, które przeciwstawiają się procesom starzenia komórek, a mango jako nieocenione źródło obniżającego ciśnienie potasu.

źr. http://www.twopeasandtheirpod.com/blueberry-mango-smoothie/

Składniki:

1 porcja

1 szklanka mrożonych jagód lub borówek
1 szklanka (1 sztuka ) mango
1 szklanka chudego greckiego jogurtu
1/4 szklanki mleka sojowego, migdałowego lub owsianego

Przygotowanie:

Wszystkie składniki zmiksować w blenderze na kremowe smoothie.

****

Już jutro pokażę Wam moje przepisy na smoothies, które dodatkowo pomogą Wam czuć się lekko i zdrowo!

Iluzja kulinarnego „Amatora”

Co się stanie gdy na chwilę oderwiemy się od codzienności i spojrzymy z boku na nasze życie? Wczoraj miałam okazję zatrzymać się w kinie Iluzjon i dzięki zaproszeniu otrzmanym od moich przyjaciół obejrzeć odnowionego cyfrowo  „AMATORA” Krzysztofa Kieślowskiego. Projekcja oficjalnie rozpoczęła 18. edycję ORŁÓW, obecnie jednej z najbardziej prestiżowych nagród polskiego przemysłu filmowego. 53 filmy będą walczyły o tytuł najlepszego w roku 2015.

Kadr z filmu „Amator” / Żródło: Studio Filmowe Tor


Niektórych dziwić może fakt, że dopiero teraz sięgam po dzieła tak wybitnych twórców. Inni mogą nawet nie wiedzieć kim był wyżej wspomniany. Obu odpowiem, że warto dokształcać się korzystając z każdej nadarzającej się okazji, a kino Kieślowskiego niewątpliwie daje do myślenia. Obejrzałam więc w Iluzjonie seans odnowionego cyfrowo „Amatora”, a po nim przysłuchiwałam się z zaciekawieniem spotkaniu twórców filmu: aktorowi Jerzemu Stuhrowi odgrywającego rolę tytułowego „Amatora”, autorowi zdjęć Jackowi Petryckiemu oraz realizatorowi dźwięku Michałowi Żarneckiemu. Do zebranych, po chwili, dołączyła Agnieszka Holland, wybitna reżyser i przyjaciółka wspominanego reżysera.

Jak wiadomo w filmie wiele rzeczy odbywa się poza kamerą. Ekipa pracująca ze sobą miesiącami zżywa się owocując w przyjaźnie i we wspólne wspomnienia. Stąd wiele anegdot, które opowiadali zebrani.

Anegdoty

Podczas kręcenia filmu powstało wiele scen pominiętych na etapie montażu. Nie mówię tu o działającej ówcześnie cenzurze, a o wizji reżysera. Wspomnienia tych scen przekazywali słuchaczom sami twórcy dzieła. Jedną z wyciętych była scena zdrady Irenki, w której to Filip miał zdradzić ją z Anną. Jerzy Stuhr opowiadał o niej tak: on siedział na łóżku, ona naga podchodziła do niego. Sugestywny wstęp miał mieć jednoznaczny koniec. Jednakże w trakcie jej powstawania wydarzyło się jeszcze coś, co aktor wspominał mając uśmiech na twarzy. Scena kręcona była nocą, tak więc niezbędne było odpowiednie oświetlenie planu zdjęciowego. Operator, obecny na spotkaniu Jacek Petrycki, z zaangażowaniem go doświetlał. Stał tuż nad aktorem, świecąc na niego od góry. W pewnym momencie Jerzy Stuhr poczuł dotkliwy swąd palącej się ludzkiej skóry. Oczywiście zdziwił się ogromnie, nie przerwał jednak gry. Gdy spojrzał do góry, okazało się, że to ręka operatora, która dosłownie zaczęła palić się od kontaktu z gorącą żarówką . Zaangażowany i nie chcący przerywać ujęcia Jacek Petrycki twardo stał na posterunku. Scenę przerwał dopiero sam Kieślowski. Dziś obaj panowie wspominają to zdarzenie z uśmiechem na twarzach.

Wzruszającą dla mnie puentą jest fakt dlaczego faktycznie w filmie pominięto tę scenę. Reżyser stwierdził, że Filip nie powinien był zdradzać żony i pozostać jej wiernym, myślę, że dopełnia to tragedii bohatera, częściowo zdejmując z niego odpowiedzialność za rozpad rodziny.

Jak się okazuje w filmie wystąpili również amatorzy. Byli nimi np. Pan Wawrzyniec i jego filmowa żona. On – członek obsługi teatru w którym pracował Jerzy Stuhr, ona okazjonalnie występująca w jednej ze sztuk. Najzabawniejsza z anegdot dotyczy dialogu żony pana Wawrzyńca z filmowym Filipem, a mianowicie wywołującego salwy śmiechu tekstu o niekwestionowanym powrocie żony jeśli ta odchodząc nie zabrała ze sobą telewizora. Jak się okazało był on przypadkowy, choć częściowo zaaranżowany przez reżysera. Powiedział on aktorce iż Jerzy w realnym życiu przeżywa kryzys i od niego, tak jak od filmowego Filipa, odeszła żona. Tak piękną, szczerą i ujmującą wypowiedź mógł wychwycić jedynie Kieślowski ze swoim szczęściem dokumentalisty.

Trzecią i najważniejszą wiadomością okazała się informacja , że początkowym zakończeniem filmu miała być scena przedostatnia w której Filip, rozrywa rolkę z taśmą filmową, rozrywając ją niszczy film i rzuca, bądź porzuca, swoje dzieło. Symbolizowała ona towarzyszący twórcy ciągły dylemat moralny i brzemię odpowiedzialności jakie daje mu pełniona funkcja. Według tej puenty autor poddaje się, a konsekwencje jego pracy, alienacja, brak zrozumienia a czasem nawet spowodowana siłą przekazu dzieła ludzka krzywda, są wystarczającym powodem do zachowania milczenia. Jednak po trzech tygodniach od zakończenia zdjęć Krzysztof Kieślowski zadzwonił do Jerzego Stuhra i powiedział, że „zakończenie filmu jest nieprawdziwe”. Dlaczego? Argumentował to pytaniem będącym jednocześnie odpowiedzią na wszystko – czy ja lub Ty przestanę robić filmy? Mimo wszystko, w domyśle mimo ofiar które ponosimy? Spotykają się więc ponownie i nagrywają „prawdziwe” kultowe już zakończenie filmu. Scenę, w której samotny Filip dokonuje obrotu kamery na siebie i opowiada jego początek.

 

Sylwetka reżysera

Krzysztof Kieślowski tworzył od lat 70-80. Znany na świecie, co więcej bardzo ceniony za granicą jako reżyser, wizjoner i twórca łączący sprawy „boskie”, a więc metafizyczne spojrzenie na świat, z naturalizmem i dokumentalnym odwzorowaniem rzeczywistości. Nigdy nie wywoływał skandali, choć za swoje poglądy bywał krytykowany przez kolegów z branży(1). Mimo wszystko zawsze był wierny swoim przekonaniom. Jego celem było tworzenie kina, które w potocznie pospolitej rzeczywistości pokazywało dramaty i trudności ludzkie, ukazując jak wielkie znaczenie w życiu bohaterów odgrywa ”Przypadek” i jak ważne jest przestrzeganie „Dekalogu”.  Od lat wierny tej samej kobiecie, Marii Kieślowskiej. Z opowieści Jerzego Stuhra (odtwórcy roli ( Filipa Mosza) w „Amatorze”), był to człowiek który niesiony silną potrzebą artystycznego wyrazu stworzył szereg wybitnych dzieł filmowych, od etiud, przez dokumenty po fabułę. A że był człowiekiem skromnym i ciągle szukającym odpowiedzi na pytanie jak żyć, stał się inspiracją i wzorem dla wielu Polaków.

Wczoraj uzmysłowiłam sobie, że właśnie w szarej codzienności rodzi się pasja i dążenie do doskonalenia otaczającego nas świata. Trudne wybory nie dotyczą jedynie ludzi na szczycie a zwyczajni zjadacze chleba (pewne nawiązanie do „Amatora”) przeżywają ogromne dramaty, gdy szukają sposobu na wyrażenie swojego artystycznego „ja”.  Właśnie tacy są bohaterowie Kieślowskiego – prości ludzie z sąsiedztwa (student medycyny w „Przypadku” czy pracownik zaopatrzenia tytułowy „Amator”). Na przykładzie Filipa Mosza realnie uzmysłowiłam sobie, że pragnienie poznania nieznanego od zawsze było, jest i będzie motywacją do poszukiwania subiektywnej prawdy. Niestety, zarówno film jak i życie pokazują, że poszukiwanie odpowiedzi na ważne pytania często na tyle pochłania uwagę poszukiwacza, że w momencie jej znalezienia wymaga często wysokiej opłaty, dla wielu równej 2 obolom dla symbolicznego Charona (2).

Podsumowanie

Zachęcam do udziału w podobnych, kulturalnych wydarzeniach. Dziś wystartował festiwal filmowy ORŁY 2016. Po brawurowym wstępie przez cały miesiąc można oglądać najlepsze dzieła 2015 roku nominowane przez kapitułę  do grand prix. W tym roku festiwal zagości w Warszawie i w Łodzi. Zachęcam. Wyglądajcie za mną, na pewno się tam pokażę.

żr. / film.wp.pl

(1) Zebrani na spotkaniu wspominali, że sposób przedstawienia władzy symbolizującej w filmie dyrektora było dla niej korzystne. Jak wiadomo władza komunistyczna w okresie powstawania filmu nie była zbyt łaskawa dla filmowców, ale też dla niezwiązanych z branżą osób.

(2)Mam tu na myśli samotność i izolację. Według mitologii to dusza podróżowała przez Styks do świata umarłych – Hadesu. Taka alienacja, może być swoistą śmiercią duszy. Szczególnie jeśli tracimy coś lub kogoś ważnego.