Obiad za dychę (10zł) – Naleśniki ze szpinakiem

Dziś kolejny odcinek cyklu „Obiad za dychę”. Dziś wegetariańsko – choć zaręczam, że już za tydzień miłośnicy mięsa znajdą tutaj coś dla siebie, pyszny szpinakowy farsz z masą czosnku i pyszną cebulką. I znikł mit szpinaku, którego nie da się zupełnie przełknąć – ten jest przepyszny!

Naleśniki to bardzo łatwa potrawa znana na całym świecie. Przy następnej okazji pokażę Wam tureckie faszerowane lawasze!

 

Farsz szpinakowy:

450 g mrożonego szpinaku
3 ząbki czosnku
1 spora cebula
30 g masła lub oleju
50g kremowego serka: mascarpone, topionego, brie lub fety
sól i pieprz do smaku

Ciasto:

1 szklanka ulubionej mąki
1 szklanka mleka
1 szklanka wody, najlepiej gazowanej
3 jajka
sól
20-30 g stopionego masła lub oleju

Cudowny farsz szpinakowy na patelni!

Przygotowanie:

Szpinak – liście lub rozdrobniony – przekładamy na drobne sito i przelewamy ciepłą wodą. Odstawiamy.

Składniki ciasta naleśnikowego miksujemy. Odstawiamy na 30 minut. W tym czasie zabieramy się za szpinak.

Czosnek i cebulę siekamy.

Roztapiamy masło. Na rozgrzane dodajemy cebulę i czosnek. Solimy i przesmażamy.

Dodajemy osączony na sicie szpinak i smażymy 3-4 minuty.

Po przesmażeniu dodajemy serek i wyłączamy farsz.

Smażymy naleśniki, faszerujemy i zwijamy w koperty.

Najlepsze są z majonezem zmiksowanym z listakmi bazyli!!

Babka cytrynowa na Wielkanoc

Wielkanocne baby i mazurki to z pewnością wspaniałe ozdoby śniadania w niedzielny świąteczny poranek. Pomysł na dodanie skórek do tradycyjnego przepis, który kiedyś znalazłam na zakurzonej i starej kalendarzowej kartce sprzed wielu lat był intuicyjny i okazał się być bardzo dobry. Babka na Wielkanocnym stole, pokrojona przez gospdarza lub gospodynię domu to coś absolutnie wspaniałego i niesamowitego. Koniecznie ją zróbcie i cieszcie się świętami.

Składniki:

2 1/2 szklanki mąki tortowej

3/4 szklanki mleka

3 jaja M kl. 0

200 g masła

2 cytryny

100 g skórek kandyzowanych

2 łyżeczki proszku do pieczenia

1 1/3 szklanki cukru pudru

2 łyżki cukru z waniliią

100 g czekoladowej kuwertury

kolorowe posypki do dekoracji

Przygotowanie:

Wszystkie składniki powinny być w temp. pokojowej – wtedy masa Wam się nie zważy!

Cytryny sparzyć i zetrzeć z nich skórki. Z jednej wycisnąć sok.

Formę do babki (z kominkiem) o średnicy 26 cm wysmarować masłem i wysypać bułką tartą

Miękkie masło ubić z cukrem pudrem i cukrem waniliowym ( można również dodać łyżkę esencji waniliowej). Dodawać do niego po jajku, każde następne po wmieszaniu wcześniejszego.

Mąkę przesiać z solą i proszkiem. Dodawać do masy jajecznej, w trzech turach na zmianę z mąką. Po połączeniu wlać sok z cytryny, zmiksować, dodać skórki i przelać do formy.

Piec 50-55 minut w temp. 170 stopniach.

Wyjąć z piekarnika i przestudzić. Ciepłą obrócić, pod spód podstawić talerz i wyjąć z formy.

Czekoladę stopić nad kąpielą wodną dodać do niej śmietanę, wymieszać i oblać ciasto.

Udekorować dowolnymi ozdobami.

TRIK:

Jajo nad babką.

Potrzebne będą:

Jajko na wykałaczce oraz kawałek jabłka, gruszki, twardego chleba, korek od wina lub marchewki/ogórka.

Podpórkę do jajka wycinamy tak aby zmieściła się w kominku formy. Wbijamy w nią jajko i wkładamy w ciasto.

Gotowe!

Mazurek czekoladowy z polewą bez mąki

Oczywiście Wielkanoc nie może obyć się bez wspaniałych świątecznych i pięknych wypieków! Dziś zaczynamy przed świąteczne szaleństwo. Oto pierwszy w tym roku świątezny przepis, a będzie ich jeszcze całkiem sporo, na pyszny czekoladowy mazurek bez mąki! Oczywiście jeśli nie macie mielonych migdałów użyjcie zwykłej mąki tortowej.

 Składniki:
100g masła
200g czekolady gorzkiej, np. Lindt 70 %, jak u mnie
100g mielonych migdałów
3 jaja m
150g cukru
50g kakao np. DecoMorreno
50 ml śmietany 30 %
1 łyżka amaretto lub esencji migdałówej
cukier fiołkowy i posypka cukrowa do dekoracji

Przygotowanie:

Miękkie masło utrzeć z cukrem.

100 g czekolady stopić.

Do masła dodawać po jajku, najlepiej aby były w temi. pokojowej – masa się nie zważy. Do masy dodać czekoladę, wymieszać szpatułą i dodać migdały oraz przesiane kakao. Wymieszać.

Silikonową tortownicę wysmarować masłem. Blaszaną dodatkowo wyłożyć papierem.

Przelać ciasto i włożyć do piekarnika – 170 stopni, 35-40 minut.

Wystudzić.

Resztę czekolady stopić w kąpieli wodnej – nad garnkiem z wrzątkiem ułożyć miskę, wrzucić do niej czekoladę i amaretto. Dodać śmietanę i dokładnie wymieszać.

Polać gotowe ciasto i posypać cukrem fiołkowym.

Wielkanocne Smaki - edycja V

5 POMYSŁÓW NA szpinak – przepisy ze świeżego i mrożonego szpinaku

Cześć i czołem! Wczoraj obiecałam Wam rozpoczęcie nowego cyklu 5 Pomysłów na…. ale po przejechaniu prawie 600 km zasnęłam i koniec końców wpisu nie przygotowałam. To drugi z nowych cyklów na blogu, pierwszy: OBIAD ZA DYCHĘ, będziecie mogli śledzić co poniedziałek, drugi wspominany w temacie co środę, a we wtorek będziemy oglądać Hell’s Kitchen Piekielną Kuchnię :)

Wracając do tematu. Chcę Wam pokazać, że można gotować łatwo, szybko i bardzo smacznie, używając dostępnych produktów, które po odpowiednim połączeniu zachwycą Was smakiem. Dziś pierwsza najbardziej popularna zielona roślina – szpinak.

5 POMYSŁÓW NA… szpinak

Farsz szpinakowy:

2 op. czyli łącznie 200g szpinaku lub 450 g mrożonego szpinaku,
3 ząbki czosnku
1 cebula,
30 g masła
50g kremowego topionego serka
sól i pieprz do smaku

Czosnek i cebulę siekamy, czosnek w plasterki, a cebulę w podobnej wielkości kostkę. Mrożony szpinak rozmrażamy, zalewając odrobiną wody i podgrzewając w garnku, pod przykryciem. Rozmrożony osączamy na sicie. Masło topimy, a gdy zacznie się pienić dodajemy czosnek i cebulę, solimy i przesmażamy aż będą złote. Dodajemy szpinak, świeży, umyty lub osączony mrożony. Smażymy kilka minut aż będzie miękki. Dodajemy serek, rozpuści się w wytworzonym mimo wszystko sosie, gotujemy jeszcze 2-3 minuty i szpinak mamy gotowy!

Tak przygotowany farsz możemy wykorzystać do:

1. Faszerowania naleśników, które podajemy zawinięte w koperty, z kleksem majonezu i odrobiną farszu na wierzchu.

2. Pierogów:

Gotowanych: 1/2 kg mąki, 1 szklanka wrzątki, 2-3 łyżki oleju i 1 łyżeczka soli – wymieszana i wyrobiona na gładkie ciasto.

Pieczonych: 275 g op. ciasta francuskiego kroimy na k8 równych kwadratów, nadziewamy farszem, zwijamy w trójkąty (jedynie sklejając brzegi), smarujemy z wierzchu roztrzepanym jajem i obsypujemy grubą morską solą, sezamem, makiem lub słonecznikiem. Pieczemy w 180-190 stopniach przez 20 minut.

3. Tarty z serem i łososiem.

Potrzebne będzie dodatkowo 100 g wędzonego łososia a zamiast serka topionego 100 g bryndzy lub mozzarelli (uważajcie z solą – łosoś i bryndza są słone).

300 g mąki krupczatki, zagniatacie z 150 g masła, łyżeczką soli, 1 jajem bądź kilkoma łyżkami wody, formujecie kulę i schładzacie przez godzinę. Wykładacie formę do tarty lub blachę do ciasta, podpiekacie spód przez 10 minut w 180 stopniach, po czym wykładacie farsz,a na nim łososia porwanego na kawałki i ser. Pieczecie jeszcze 25 minut. Najlepiej podawać taką tartę z sałatą z vinegretem z pomidorkami chery.

4. Razowego makaronu

Ugotujcie do niego razowy makaron i podajcie posypany świeżymi ziołami – np. bazylią i posypany startym dojrzałym serem – np. bursztynem.

5. Zapiekanego bakłażana z orzechami

Danie, które dane było mi jeść w jednej z restauracji. Będziecie potrzebować 50 g orzechów (włoskich lub laskowych) i oliwy z oliwek. Bakłażany kroicie w 1/2 cm plastry, solicie i odstawiacie na 10 minut, po tym czasie lekko płuczecie wodą, używając do tego celu mokrego ręcznika, i grillujecie. Plastry faszerujecie szpinakiem ( w wersji wegańskiej użyjcie kremowego tofu), posypujecie prażonymi orzechami, skrapiacie oliwą i zapiekacie w 190 stopniach przez 15-20 minut. Pychota!

Obiad za dychę (10 zł) : Kopytka z sosem

Od dziś startujemy z nowym cyklem: OBIAD ZA DYCHĘ!  Będę Was raczyła przepisami za 10 zł podzielonymi na 3-4 konkretne porcje w każdy poniedziałek zaczynając od dzisiaj!

Według mnie można gotować prosto i smacznie. Tym bardziej jeśli macie przeyt kulinarnych eksperymentów, łatwa kuchnia będzie dla Was złapaniem oddechu. Zafundujmy sobie trochę beztroski! Od dziś raz w tygodniu będę pokazywała Wam tanią kuchnię, bez zbędnych ceregieli – pomysłową i od serca. Znajdziecie w niej pomysły na obiady i desery, ale też śniadania i kolacje, zawsze w poniedziałek i zawsze za maksymalnie 10zł. Koniecznie wpadajcie i gotujcie!

Pyszne gotowanie nie musi wcale rujnować domowego budżetu!

Kopytka z sosem ze schabu

Składniki:

Kopytka:

1 kg ziemniaków

1 szklanka mąki – tolerowanej (150 -180 g)

1 jajo

3/4 łyżeczki soli

sos:

350 g cebuli

150 g wędzonego boczku (wybierzcie mięsną część sztuki) lub schabu podsuszanego

2 łyżki oleju

2 łyżki mąki

2 łyżeczki słodkiej papryki

1 łyżeczka suszonego tymianku, cukru i koncentratu pomidorowego

sól,pieprz

Przygotowanie:

Kopytka mogą być dodatkiem do wielu dań, koniecznie wypróbujcie je też w wersji na słodko, dodając do masy jeszcze jedno żółtko i 200 g białego sera!

Kopytka:

Jakie ziemniaki wybrać do klusek, kopytek czy pyz ? Typ C – mączyste : Arkadia, Aster,  Bryza, Beryl, Bzura, Ibis, Kos, Lena, Mila, Salto, Ursus, Romula.

Ziemniaki oczyścić, umyć i zalać gorącą wodą. Ugotować na miękko w tzw. mundurkach czyli ze skórką. Miękkie ziemniaki odcedzić, lekko przestudzić i obrać. Przecisnąć przez praskę. Dodać mąkę, sól i jajko.

Wyrobić ciasto. Podzielić je na 4 i formować z niego podłużne wałeczki. Kroić je na ukośne kluski. Gotować we wrzątku 2 minuty od wypłynięcia

Odstawić na talerz lub sito, na 5-10 minut aby przeschły. To właśnie kopytka, które chwilę poleżą na talerzu są najsmaczniejsze i mają najlepszą strukturę.

Doskonały sos jest wynikiem odpowiedniego przygotowanie produktów. Może być ich niewiele, ale czas smażenia, duszenia czy gotowania ma znaczenie! Dowiecie się tego właśnie w cyklu obiad za dychę!

Sos:

Najlepiej zabrać się za jego przygotowanie gdy mundurowce się gotują.

Mąkę mieszamy z papryką.

Cebulę kroimy w kostkę o boku 5 mm. Rozgrzewamy olej. Na gorący dodajemy cebulę oraz 1/2 łyżeczki soli. Cebulę podsmażamy. Po czym zmniejszamy temp. i  długo, ok.15 minut, mieszając, karmelizujemy aby stworzyć bazę sosu.

Na patelnię dodajemy boczek/schab. Podkręcamy temp. i wytapiamy aż zacznie pachnieć. Dodajemy pastę pomidorową i przesmażamy.

Tak przygotowaną mieszankę posypujemy mąką wymieszaną ze słodką papryką. Gdy się podsmaży i zmiesza z tłuszczem dodajemy tymianek i 100 ml wody. Mieszamy dokładnie i dolewamy jeszcze ok. 200 ml wody, stopniowo mieszając.Gotujemy 3-4 minuty. Odstawiamy.

I bierzemy się za rolowanie i gotowanie kopytek.

Sos podajemy z kopytami.

Maliny z zabaglione (zabajone) z Hell’s Kitchen

Trzecia edycja Hell’s Kitchen Piekielnej Kuchni trwa w najlepsze. Uczestnicy nie szczędzą sobie małych złośliwostek i mają prawdziwie piekielne osobowości. Wczoraj z programu odpadł chłopak z niebieskiej drużyny. Dziś dla ostudzenia emocji po serwisie gotujemy, pełną parą, w mojej anielskiej kuchni! Deser, który był gwiazdą drugiej edycji, specjalnie dla Was w mojej interpretacji, tak abyście jeszcze bardziej zachwycili się jego świątecznym, Wielkanocnym, klimatem.  Aromatem cudownych gorących malin, przepyszne, gęste i rozgrzewające zabajone, posypane słodką kruszoną z chrupiących płatków owsianych to jeden z moich ulubionych deserów.

Składniki na 4 porcje:
Zabaglione
3 żółtka
40 ml whisky
6 łyżek cukru
1/2 laski wanilii
40 ml wódki
Maliny:
450 g mrożonych malin
3 łyżki cukru
1/2 laski wanilii
mała szczypta kardamonu
Crust ( chrupiące płatki owsiane )
4 łyżki płatków owsianych
25 g masła
2 łyżki cukru
Przygotowanie:
Zabaglione, zabajone:
Żółtka wymieszać z cukrem i ziarnami z łaski wanilii. Ustawić w misce, znoszącej wysoką temperaturę nad garnkiem z gorącą wodą.
Ubijać trzepaczką, kontrolując temperaturę ,aby krem zabaglione  nie zaczął się gotować, po kilku ruchach trzepaczką wlać, ubijając, alkohole.
Ubijać zabaglione aż zgęstnieje.
Krem można schłodzić i podać z gorącymi malinami lub podać na ciepło.
Crust:
Masło stopić. Do płynnego dodać cukier. Zrobić karmel, a gdy zacznie się topić wsypać płatki owsiane. Dokładnie wymieszać aby pokrył płatki i odstawić do przestudzenia.
Maliny:
Rozmrozić maliny i osączyć na sicie – sok zostawić.Wydrążyć ziarna z laski wanilii. A na patelnię wsypać cukier maliny, laskę wanilii, ziarenka i kardamon. Przesmażyć 3-5 minut
Przekładać maliny , bez laski, na miseczki,
Na wierzchu ułożyć zabaglione i crust owsiany.
Udekorować miętą.

Makaron z łososiem i brokułami – łatwy przepis, zrób jej kolację!

Dziś dzień kobiet! Panowie proponuję Wam, abyście na kolację dla swoich wybranek ugotowali dziś przepysznego łososia z makaronem razowym, brokułem (jak najbardziej może być mrożony) i bazylią. Całość w sosie śmietanowym, gotowana w bulionie, przepyszna i lekka. Koniecznie wypróbujcie ten przepis, na pyszny obiad lub ekką kolację.

Do dania świetny będzie schłodzony Cydr jabłkowy, białe wytrawne wino, np. ze szczepu riesling lub gewurztaminier. Poezja smaków!

Składniki:
2 porcje:

250 g filetu z łososia
150 g razowego makaronu spaghetti ( mogą być także świderki lub rurki)
250 g brokuła, świeżego lub mrożonego podzielonego na różyczki
40 ml śmietany 30 % kremówki
250 ml aromatycznego bulionu
1 łyżeczka suszonego tymianku
1/2 cytryny
5-6 listków świeżej bazylii
1 łyzka masła
1 ząbek czosnku
sól,pieprz
por, świeża bazylia lub natka do dekoracji

Przygotowanie:

Wstawić 3/4 l wody na makaron (z przykrywką ugotuje się szybciej). Świeży brokuł podzielić na różyczki, mrożony wyciągnąć z zamrażarki.

Łososia pokroić w poprzek w paski o grubości 4 cm, na porcję powinny przypadać dwa, a nawet trzy paski, w zależności czy kawałek jest wąski czy grubszy ( od brzucha czy od ogona). Rybę delikatnie posolić, skropić sokiem z cytryny i odstawić na talerzyk.

Do garnka dodać makaron. Gotować 5 minut, po czym odlać połowę wody, dodać bulion, śmietanę i różyczki brokuła. Gotować kolejne 5 minut. Po czym doprawić, solą, pieprzem i posiekaną bazylią. Zostawić pod przykryciem.

Rybę najlepiej smażyć gdy makaron się gotuje.

Rozgrzać patelnię, na gorącej ułożyć rybę. Ząbek czosnku obrać, przekroić na trzy plastry i dodać na patelnię aby miał kontakt z dnem, dzięki temu w pełni uwolni swój aromat. Gdy ryba zacznie się ścinać, po 3 minutach, dodać masło i przewrócić łososia na drugą stronę.  Smażyć aby będzie złoty – 3 minuty.

Makaron z sosem ułożyć w głębokich talerzach, zalać powstałym bulionem śmietanowym, a na wierzchu ułożyć łososia. Udekorować siekanym zielonym porem, listkami bazylii i podawać.

Smacznego!

Im więcej jesz tym bardziej pomagasz! Już 13 marca

Im więcej jesz tym bardziej pomagasz! Już 13 marca startuje kolejna edycja akcji SOS Wiosek Dziecięcych skierowana do smakoszy i branży gastronomicznej (tu poczytacie o wydarzeniu ). Jak Pewnie wiecie nie każdy w te święta będzie mógł zasiąść przy zastawionym stole stąd ta szlachetna inicjatywa.

W dniu 13 marca, każdy kto zje w lokalu uczestniczącym w akcji przyczyni się do przekazania dzieciom 10 % swojego rachunku. Zapraszajcie znajomych, rodziny i wybierzcie się na uroczysty obiad pamiętajac o potrzebujących, którzy w tym wypadku są wyjątkowo bezbronni i niewinni.

 Listę lokali znajdziecie t u t a j

Zarknijcie koniecznie, może restauracja znajdująca się obok Waszego domu pomaga!

Drożdżowa baba nadziewana z lukrem królewskim – tort

Drożdżowy tort może wydawać się osobliwym pomysłem. Według mnie jest strzałem w dziesiątkę jeśli chcemy zaskoczyć obdarowywanego – wiadomo, że tort musi być podarunkiem tylko wtedy jest pełnowartościowym tortem. Więc jeśli zamiast maślanego kremu macie ochotę na cudowne kremowe nadzienie z żurawnią (w zastępstwie możecie użyć też rodzynek) i cudowny cytrynowy lukier z odrobiną anyżu to bardzo polecam wykorzystanie tego przepisu. Ciasto to jest bardzo maślane, a dzięki nadzieniu na bazie śmietany dodatkowo cudownie lepkie. Uwielbiam takie ciasta, moja mama była zachwycona z takiego podarku.

Składniki:

1 blaszka o średnicy 30 cm lub 2 o średnicy: 20 cm i 15 cm

ciasto:
550 +100 g mąki typ 450
120 + 80 g masła
1 szklanka mleka
2/3 +1/2 szklanki cukru białego
2 łyżki cukru z wanilią – lub 1/2 laski wanilii
4 zółtka
1 jajko
60 g drożdży
szczypta soli

nadzienie:
200 g suszonej żurawiny
1 szklanka śmietany 30 %
1/2 szklanki cukru
1/2 szklanki Whisky lub Calvadosa np. Boulard

lukier:
1 szklanka cukru pudru
1 białko
1 cytryna
1/5 łyżeczki mielonego anyżu

Przygotowanie:

Żurawiny zalać 300 ml gorącej wody. Odstawić. Gdy przestygnie, połowę wody odlać i dolać alkohol. Odstawić.

Zabrać się za przygotowanie ciasta:

500 g mąki przesiać do dużej miski.

Mleko podgrzać do 35-40 stopni.

Drożdże zasypać 2 łyżkami cukru i wymieszać, aż staną się płynne ( ta czynność sprawia, że ciasto lepiej i szybciej rośnie), tak przygotowane wlać do ciepłego mleka i wymieszać. Przelać na mąkę, lekko wymieszać aby zaczyn zebrał trochę mąki i się zagęścił. Odstawić do wyrośnięcia.

120 g masła stopić w rondelku.

Żółtka ubić z cukrem i cukrem waniliowym. 

Dodać do wyrośniętego zaczynu. Wsypać sól i zacząć wyrabiać ciasto, ewentualnie podsypując 50 g pozostałej mąki.

Wlać stopione, ciepłe masło i wyrabiać ciasto.

Gdy przestanie się przyklejać do ręki i będzie bąblować przy każdym naciśnięciu dłonią jest gotowe.

Ciasto drożdżowe przykrywamy ściereczką i odstawiamy do podwojenia objętości, ok. 1h.

W tym czasie przygotowujemy nadzienie, a formę lub formy smarujemy masłem i wysypujemy mąką.

W rondelku topimy cukier i robimy karmel, ostrożnie, nie mieszając go aby nie przykleił się do łyżki czy szpatułki. Do karmelu wlewamy śmietanę, mieszamy, po czym dodajemy osączoną żurawinę. Gotujemy masę 10 minut. Przykrywamy i odstawiamy do przestudzenia.

Wyrośnięte ciasto dzielimy na 4 części. Każdą wałkujemy na prostokąt 10 x 25 cm i smarujemy nadzieniem, po czym zwijamy w roladę. Rolady układamy w blaszce, wokół boku koła, można je też splątać.

Odstawiamy do wyrośnięcia na 30 minut. 

Z reszty cukru, masła i mąki wyrabiamy kruszonkę. Szybko łącząc w palcach składniki. Rozsypujemy delikatnie na wierzchu ciasta i przekładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni.

Pieczemy 40-50 minut, aż się zezłoci. Po upieczeniu studzimy na kratce.

Lukier królewski:

Białko lekko rozbijamy trzepaczką, gdy pojawią się pierwsze bąbelki powietrza dodajemy cukier i sok z cytryny, a po połączeniu doprawiamy masę anyżem. Lukrujemy zimne ciasto. 

Dekorujemy dowolnie i podajemy!

Smacznego!

Taka babka będzie pięknie wyglądać na Wielkanocnym stole.

Nie wspominam o tym, że jest przepyszna bo to oczywiste :)