Razowe naleśniki z masą makową, konfiturą różaną i orzechami nerkowca na śniadanie

Kolejny wpis dotyczący słodkich przepisów inspirowanych Moimi Wypiekami. Jeśli myślimy o czymś słodkim dla dzieciaków oczywiście muszą to być naleśniki. Ta drobna przyjemność kojarzy mi się z beztroską, ciepłym popołudniowym słońcem muskającym delikatnie twarz i odkładającym się cieniem na rzęsach okalających zmrużone oczy. Tradycyjne nadzienie z dżemu, w tym wypadku z płatków róż, polecam go Wam, jest wspaniały – szczególnie do – świątecznych mazurków . Masa makowa ma w sobie coś niesłychanie tajemniczego. Jej czerń mnie intryguje, struktura i smak zachwyca a samo połączenie aromatu maku i migdałów pachnie bosko. Takie naleśniki będą idealne na słodkie śniadanie i to właśnie w tej kategorii, w konkursie z Moimi Wypiekami je dodaję. Ja lubię śniadania na słodko, wprawiają w dobry nastrój.

Składniki:

4 porcje

Naleśniki:

1 szklanka mąki razowej

1/2 szklanki mąki tortowej

1 szklanka mleka

1 1/2 szklanki wody

1/2 łyżeczki soli

3 łyżki stopionego masła + odrobina do smażenia

3 jajka kl. L „O”

Nadzienie:

200 g słoiczek konfitury z płatków róży

2 szklanki masy makowej – lub wg przepisu 

1 łyżeczka esencji migdałowej

Dodatki:

100 g orzechów nerkowca

150 g serka wiejskiego

cukier z wanilią

masło

Przygotowanie:

Przygotowujemy masę makową wg przepisu. Gotową należy wymieszać z esencją migdałową.

Naleśniki:

Mleko, jajka i wodę mieszamy trzepaczką.

Dodajemy sól i mąki, stopniowo, dokładnie mieszając.

Na końcu wlewamy stopione masło lub olej rzepakowy.

Odstawiamy ciasto w ciepłe miejsce na 30 minut.

Gdy gluten się uwoli, ciasto zgęstnieje smażymy naleśniki, odrobinę natłuszczając patelnię.

Gotowe naleśniki smarujemy konfiturą, niepełną łyżką na jeden naleśnik oraz 2 łyżkami masy makowej.

Rolujemy.

Naleśniki podsmażamy na płatku masła.

Serek wiejski miksujemy z cukrem waniliowym.

Osobno prażymy orzechy nerkowca.

Naleśniki przed podaniem kroimy pod kątem, wzdłuż na pół, układamy na talerzu z sosem serowym i prażonymi nerkowcami.

Smacznego!

Przepis dodaję w kategorii na słodkie śniadanie

A tutaj możecie odkryć jeszcze więcej przepisów na słodkości i wypieki, w ulubionej przeze mnie formie – książki 


http://www.mojewypieki.com/info/moje-ksiazki
 

Moje wypieki i desery na każdą okazję

Ciasto waniliowe z orzechami, miodem i serkiem Arla India

Ta dam! Iluminacji doznałam dostrzegając w sklepie serek Arla. Wybór nie był prosty, z dostępnych smaków na próbę wzięłam Arlę India. Serek jest kremowy, pięknie pachnie indyjskimi przyprawami – szczególnie wyczuwalną czarnuszką, kurkumą i curry, poza nimi znajdziecie tutaj papaję i chilli. To słodko pikantne połączenie zainspirowało mnie do zwieńczenia nim ciasta orzechowo waniliowego, inspirowanego kulturą bliskiego wschodu. Zaręczam Wam, że nie jedliście jeszcze czegoś tak zaskakującego. Krem z serka oraz delikatny biszkopt nasączony miodem jest połączeniem idealnym. Nuty orientu przenoszą nas kilometry wgłąb Azji. Koniecznie spróbujcie, tym bardziej, że przepis jest banalnie prosty.

Składniki:

wierzch:

2 op. serka Arla India

cukier puder

ewentualnie orzechy do dekoracji

ciasto:

4 duże jajka „0″

1/2 szklanki mąki tortowej

1 op. (40 g) budyniu waniliowego bez cukru

4/5 szklanki (niepełna) drobnego cukru do wypieków

1 łyżka esencji waniliowej

3 łyżki letniej wody

1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

80 g orzechów włoskich

szczypta soli

mąką i masło do formy

syrop:

1/2 szklanki jasnego miodu

1/3 szklanki ciepłej wody

2 łyżki soku z cytryny

Przygotowanie:

Białka oddzielić od żółtek. Białka schować do lodówki.

Do żółtek dodać cukier, wodę i esencję. Ubić na jasną puszystą masę.

Mąkę wymieszać z budyniem i proszkiem do pieczenia.

Przesiać do masy i dokładnie wymieszać.

Formę – jedną dużą o średnicy 30 cm ( lub dwie małe, jak u mnie o średnicy 20 cm) wysmarować masłem i wysypać mąką.

Białka wyjąć z lodówki i ubić na sztywno, dodając odrobinę soku z cytryny i szczyptę soli.

Wmieszać do ciasta w trzech turach, szpatułką ( moją widzicie na zdjęciach).

Ciasto przełożyć do form, a na wierzchu ułożyć orzechy.

Piec w 160 stopniach przez 20-25 minut, po 20 sprawdzić patyczkiem.

Przy większej foremce zawsze będzie to 25 minut, przy dwóch mniejszych 20 minut.

Gotowe wyciągnąć z piekarnika.

Przygotować syrop mieszając podane składniki.

Ciepłe ciasto polać syropem. Przykryć folią i wstawić do lodówki.

Zimne posmarować kremowym serkiem Arla India i oprószyć cukrem pudrem.

Smacznego

Dania z serkami kremowymi

Molekularny dżem na śniadanie – Galaretka, serek, jabłko, ananas i Piekielna Kuchnia

Na pewno zaskoczy Was mój pomysł na śniadanie z ŁOWICZEM. Brzmi tajemniczo ale zaręczam Wam , że to dopiero początek kuchni molekularnej na moim blogu ;) Ciekły azot i  ksantan to moi dobrzy przyjaciele, odkąd jestem uczestniczką programu Hell’s Kitchen Piekielna Kuchnia. Postanowiłam pokazać Wam jak wszechstronnie może być użyty dżem truskawkowy. Owoce z dżemem, serkiem i orzechami to moje standardowe śniadanie. Dziś pokazuję je Wam zupełnie inaczej. Gotowanie z molekułami jest niesamowite. Człowiek czuje się jakby lewitował i nie ukrywam, gdy to właśnie ja gotuję jestem swoim żywiole, zdarza mi się wtedy nie panować nad tym co mówię i po prostu działam na fali endorfin. Śniadanie to najważniejszy posiłek dnia, czasem powinno by szalone. Co więcej pudry to moja nowa miłość. W programie używamy m.in. pudru musztardowego, toż to wynalazek. Do dzieła drodzy dżemo maniacy! Bądźcie czujni bo na blogu, lada dzień, pojawi się cała masa niespodzianek!

 

Składniki:

Galaretka porzeczkowo-truskawkowa: 

słoik dżemu truskawkowego ŁOWICZ

250 ml soku porzeczkowego

10 cm gałązka rozmarynu

1 laska cynamonu

2 łyżki octu cherry

1/3 szklanki brązowego cukru

3 łyżki gumy ksantanowej ( xantanzoon, ksantanny )

syfon + 2 naboje

Mrożony tort jabłkowy z serkiem kremowym, pudrem z czekolady i orzechami

1 duże jabłko champion

50 g orzechów włoskich

ciekły azot

125 g kremowego serka

4 łyżki pudru z czekolady

Puder z Czekolady:

40 g malto

100 g mlecznej czekolady ( w sumie należy stopić ok 150 – 180 g )

ciekły azot

Sałatka z ananasa, chilli i kolendry:

1/2 świeżego ananasa

15-20 gałązek kolendry

2 papryczki chilli

świeżo mielony pieprz

dodatkowo:

stopiona czekolada

kremowy serek 

puder z czekolady

listki kolendry

Ciekły azot, do dania wystarczy go 1,5 litra

Przygotowanie:

Galaretka porzeczowo-truskawkowa:

Rozmaryn i laskę cynamonu spalić nad ogniem.

Sok połączyć z dżemem Łowicz, wymieszać. Przelać do garnka. Dodać cukier, palone przyprawy i zagrzać.

Gotować mieszankę przez 5 minut. Zestawić z ognia i wsypać ksantan, wymieszać dokładnie, masa od razu zacznie tężeć i stanie się galaretką. 

Doprawić octem.

Ciepłą masę przelać do syfonu, wkręcić jeden nabój, obrócić do góry dnem, rozkręcić aby uwolnił gaz i napowietrzył masę. 

Położyć syfon w lodówce poziomo ( ! ) na 15 minut.

Puder z czekolady:

Gdy galaretka się napowietrza, rozpuścić czekoladę. 

Płynną wlać do azotu, po 20 sekundach wyłowić sitem, rozkruszyć i wymieszać z malto.

Otrzymany puder przełożyć do miseczki. Odstawić.

Sałatka z ananasa z kolendrą i chilli:

Ananasa obrać, pokroić wzdłuż na 4 części, wyciąć twardy środek. 

Kawałki wyrównać i pokroić w cienkie plastry – 2 mm – wrzucić je do ciekłego azotu, na 20 sekund, w trzech turach.

Kolendrę  i chilli posiekać, kolendrę można wcześniej zmrozić azotem. 

Wymieszać ananasa z kolendrą, chilli i pieprzem. Odstawić.

Mrożony tort jabłkowy z serkiem kremowym, pudrem z czekolady i orzechami:

Jabłko umyć. Pokroić nożem chefa w cienkie, 5 mm plastry. 8 sztuk wystarczy. 

Orzechy posiekać i wrzucić do azotu. Po 30 sekundach wyjąć sitem. Odłożyć. Wymieszać z połową serka kremowego i 2/3 pudru z czekolady.

Plastry jabłek maczać pęsetą w ciekłym azocie, po 10 sekund z każdej strony.

4 posmarować serkiem z orzechami i pudrem z czekolady. Przykryć plastrami bez nadzienia, boki tortów posmarować resztą serka. 

Torty pęsetą zanurzać w ciekłym azocie, na 20 sekund z każdej strony. 

Podanie:

Sałatkę ułożyć na talerzu lub talerzach.

W syfonie zmienić nabój. Obrócić go do góry dnem i wycisnąć spienioną galaretkę na sałatkę.

Torty pokroić na trójkąty, ułożyć na galaretce.

Udekorować płynną czekoladą, pudrem z czekolady, listkami kolendry i serkiem.

Smacznego!

I tak wygląda człowiek zafascynowany tym  co widzi, już chyba nikogo nie dziwi to co widział w programie.

Gotowanie to mój świat.

To ja.

Go Pro! Już niebawem Ania startuje z Video, coraz więcej materiałów w wersji do obejrzenia i gotowania krok po korku!

 

Dżem dobry, pobudka

Placuszki pancakes z mango, jabłkiem i dżemem porzeczkowym

Delikatne placuszki są idealne na sobotnie śniadanie. Mango, które odruchowo wzięłam do koszyka będąc na zakupach świetnie się tutaj przydało. Postanowiłam połączyć słodki owoc z kwaskowym dżemem,  efekt był wspaniały. Placuszki świetnie się smażą, są lekkie i nie nasiąkają tłuszczem – ale musicie pamiętać aby kłaść je na rozgrzany olej – owoce dodają im wilgotności i słodyczy co pozwala maksymalnie ograniczyć dodatek białego cukru. Mąkę możecie wymieszać w proporcji 1:1 z orkiszową lub razową , będą jeszcze bardziej wartościowym śniadaniem. Do placuszków polecam zrobienie kakao lub białą kawę. Poezja smaku.

Składniki

4 porcje:

150 g jogurtu greckiego light

150 g mąki (ok. 1 szklanki)

2 jajka „0″

1 łyżka cukru waniliowego

1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

1 dojrzałe mango

1 jabłko antonówka

szczypta soli

olej do smażenia

porzeczkowy Dżem ŁOWICZ

Przygotowanie:

Mango  przekroić na pół. Razem ze skórką od strony miąższu, pociąć je w kratkę. Kratkę w dwóch turach, poziomo do skórki ściąć – w ten sposób otrzymamy kostkę ( można je też zwyczajnie obrać i pokroić ).

Jajka lekko ubić z cukrem. 

Dodać jogurt i dokładnie wymieszać.

Mąkę wymieszać z solą i proszkiem, przez sito przesypać do masy jogurtowej. Wymieszać.

Jabłko obrać i zetrzeć na grubych oczkach tarki.

Dodać razem z kostką mango. do ciasta. Wymieszać.

Rozgrzać olej i smażyć rumiane placuszki.

Podawać z porzeczkowym dżemem Łowicz.

Smacznego!

Dżem dobry, pobudka

Łatwe ciasto z jabłkami – szarlotka ucierana

Wielokrotnie zaczynając wpisy o tematyce jesiennej zaczynam je od zwrotu : jesień to pora obfitująca w jabłka, gruszki, śliwki, dynie etc. Kolejny raz stwierdzam, że tegoroczna jesień Nas rozpieszcza, targowiska i ryneczki pełne są pięknych dorodnych owoców. U mnie, jak to bywa u osoby uzależnionej od pieczenia ciast, weekend jest świetną porą na upieczenie ciasta. Przepis na ten jabłecznik jest tak prosty, że uda się on każdemu adeptowi sztuki kulinarnej. Wystarczy wymieszać składniki trzepaczką, co zajmie Wam najwyżej 10 minut, oraz pokroić jabłka. Ciasto jest wilgotne, maślane, z lekką nutką jogurtu. Dodatek cynamonu jest według mnie zbędny – jabłecznik bez cynamonu bardziej smakuje jabłkiem, tutaj cynamon zdominowałby smak masła i jogurtu a tego byśmy nie chcieli. Koniecznie go upieczcie, jest pyszny.

Składniki:

tortownica o średnicy 20 cm

ciasto:

1 1/2 szklanki mąki tortowej

1 op. 40 g budyniu waniliowego bez cukru

1 szklanka drobnego  cukru 

2 jajka 

150 g masła

1 szklanka  jogurtu naturalnego 

2 łyżeczki proszku do pieczenia

500 g jabłek

szczypta soli

kruszonka:

50 g cukru kryształu

50 g mąki

50 g masła

1 łyżka cukru z wanilią

Przygotowanie:

Stopić masło.

Jajka utrzeć z cukrem trzepaczką – aż się spienią a cukier zacznie rozpuszczać.

Dodać do nich ciepłe masło, mieszając dokładnie.

Jogurt wymieszać z proszkiem do pieczenia i wlać do masy. Wymieszać.

Mąkę i bydyń przesiać przez sito bezpośrednio do ciasta.

Wymieszać. Odstawić.

W tym czasie obrać i pokroić w półksiężyce jabłka.

Formę do ciasta wysmarować olejem lub masłem i wysypać mąką.

Przelać do niej ciasto.

Na wierzchu ułożyć jabłka.

Składniki kruszonki szybko połączyć w palcach, gdy zbiorą się w grudki, posypać nimi wierzch ciasta.

Piec 45 minut w 175 stopniach. Po 40 sprawdzić patyczkiem czy środek jest upieczony.

Studzić poza piecem, na kratce.

Chłodne można oprószyć cukrem pudrem.

Imieniny u cioci

Jabłecznik z cynamonem i budyniem (bez pieczenia)

Kilka dni temu zaczęła się jesień. Czas obfitujący w  jabłka, gruszki, śliwki i dynię. Wiadomą sprawą jest to, że i ja musiałam wziąć się za przygotowywanie słodkich jabłkowych deserów. Ciasta bez pieczenia to trudny temat – ciężko jest zrobić takie, które będą ciastem a nie jedynie kremowym deserem z dodatkiem pokruszonych herbatników. To smakuje i wygląda jak pieczone. Wpadłam na pomysł aby jako bazę ciasta wykorzystać cynamonowe ciasteczka, a tą kruchą słodką podstawę, zalać waniliowym budyniem. Jeśli natomiast jesteście fanami deserów w pojemniczkach – zaobserwowałam tą tendencję w restauracjach, możecie podawać budyń w kieliszkach, polany musem i zwieńczony ciasteczkową kruszonką. Zróbcie go koniecznie, warto go spróbować.

Składniki:

tortownica średnicy 20 cm

spód:

150 g ciastek cynamonowych ( powszechnie znanych serduszek lub preparkator )
60 g masła

1/2 łyżeczki cynamonu

*

masa budyniowa:
2 szklanki mleka ( 500 ml)
1/2 szklanki cukru
50 g masła
1 laska wanilii
40 g mąki pszennej (4 łyżki)
30 g mąki ziemniaczanej ( ew. budyniu waniliowego bez cukru) (3 łyżki)
3 żółtka

*

mus jabłkowo-imbirowy:
750 g jabłek np. antonówek lub renet
4 cm kawałek imbiru (lub łyżeczka suszonego)
1/2 szklanki cukru ( do smaku)
25 g masła
1 laska cynamonu
6 goździków
2 łyżki mąki ziemniaczanej
sok z 1/2 cytryny

*
Przygotowanie:

Spód:
Ciastka włożyć do woreczka, utłuc wałkiem i pokruszyć. Można je też zmiksować w robocie.
Masło stopić, rozgrzanym zalać ciastka wymieszać, masa powinna być mokra i lepka.
Tortownicę wyłożyć folią spożywczą, tak aby wystawała ona zza rantów.
Na dnie wyłożyć spód z ciastek, rozłożyć równomiernie, warstwa ciastek powinna mieć 5 mm.

*

Masa budyniowa:
Połowę szklanki (125 ml) mleka zmiksować z żółtkami i mąkami.
Resztę mleka wlać do garnka.
W rondelku rozgrzać masło.
Laskę wanilii przekroić na pół, nożem zeskrobać ziarenka ( powinny być lepką, prawie czarną pastą). Dodać do masła i przesmażyć, 1-2 minut, aż zacznie pachnieć.
Dolać mleko, zagotować.
Zdjąć  mleko z wanilią i masłem z palinka, wyłowić laskę. Mieszając trzepaczką, wlać mąkę z żółtkami, mieszać.
Ponownie postawić na ogniu, mieszając jedynie do momentu zagotowania aż masa zgęstnieje.
Ciepłą masę wylać na spód wyrównać.
Ciasto przykryć folią i odstawić do lodówki.

*

Mus jabłkowo-imbirowy
Goździki utłuc w moździerzu.
Jabłka obrać i pokroić w kostkę. Zalać 1/2 szklanki wody wymieszaną z sokiem z cytryny.
Rozpuścić masło, dodać cukier, goździki, laskę cynamonu i smażyć do momentu w którym cukier zacznie się rozpuszczać.
Dodać osączone jabłka ( soku nie wylewać) i przesmażyć – 3-4 minuty, aż zaczną być szkliste, dodać połowę szklanki wody ( 125 ml) i dusić jabłka 5-7 minut pod przykryciem, aż zmiękną.
Mąkę wymieszać w pozostałym z moczenia soku z wodą.
Wlać do owoców, ciągle energicznie mieszając.
Gdy masa zgęstnieje, zmiksować ją i odstawić do przestudzenia.
Gdy lekko przestygnie wylać ją na wierzch ciasta i ponownie odstawić je do schłodzenia, na minimum godzinę.

Jabłko z cynamonem 2014

Risotto z dyni Hokaido – przepis fit

O dynio, zwana niegdyś banią, tyś jest mą niekwestionowaną jesienną miłością. Uwielbiam Cię pod każdą postacią, placków  , dyniowego ciasta drożdżowego z kruszonką , soku czy dyniowego puree. To risotto jednak przechodzi do historii i na trwałe wpisuje się już do nowych dyniowych przepisów. Nie wspominając już o tym, że kremowość zawdzięcza właśnie tej maślanej odmianie japońskiej dyni a nie ogromowi masła i sera. Dodatkiem aromatyzującym jest Martini bianco, akurat ono wydawało mi się idealne, ale możecie użyć białego wina i gwiazdki anyżu, gdyby sklep był wyjątkowo nie po drodze. Risotto składa się z kilku prostych składników, bez trudu zrobicie je w domu.

Składniki:
4 porcje

1 kg dyni Hokaido
100 g ryżu Arborio – do risotto
50 g masła
3 łyżki oliwy
1 szklanka Martini bianco
1 1/2 szklanki bulionu warzywnego lub wody
3 liście laurowe
1/2 łyżeczki chilli
1/2 łyżeczki mielonego imbiru
2 cebule
1 łyżka sosu sojowego
150 g serka wiejskiego lub jogurtu naturalnego
sól

Przygotowanie:

Cebulę pokroić w drobną kostkę, umytą i pozbawioną nasion dynię w dwa razy większą.
Rozgrzać oliwę. Zeszklić na niej cebulę, lekko posolić.
Dodać ryż, przesmażyć 3-4 minuty, aż będzie przezroczysty.
Dodać dynię, mocno przesmażyć aż zacznie pachnieć.
Wlać wino, dodać liście laurowe i masło, dusić pod przykryciem, aż ryż wciągnie wino.
Wlać bulion. dodać przyprawy.
Gotować 10 minut.
Doprawić sosem sojowym i solą.
Na gorącym risotto ułożyć porcję serka lub jogurtu, podawać.

Dynia na słodko i słono

Prażony solony słonecznik

Przy okazji wpisu o cieciorce w mleku kokosowym obiecałam prażony słonecznik, który do niej podałam. Ten jakże prosty dodatek pomoże uczynić wyjątkowym niejedno danie. Słonecznik i większość ziaren powinno się prażyć od zimnego tłuszczu, jeśli dodatek tłuszczu planujemy, a według mnie jest konieczny aby wydobyć odpowiedni smak, zapach i barwę ziaren. Użyjcie do prażenia wyższego garnuszka, ziarna mogą strzelać przy prażeniu. Gorący doprawcie solą, będzie idealny.

 

Składniki:

100 g ziaren łuskanego słonecznika
3 łyżki oliwy
1/3 łyżeczki soli

Przygotowanie:

Do garnka wlewamy zimną oliwę.
Wrzucamy słonecznik i włączamy palnik.
Słonecznik mieszamy. Najpierw stanie się szklisty, później zacznie błyszczeć, lekko spęcznieje,

a na końcu zacznie łapać złoty kolor. Powinno to trwać około 8-10 minut.
Po tym czasie słonecznik solimy i odstawiamy do przestudzenia.
Ziarna można osączyć na ręczniku papierowym jeśli są wyraźnie za tłuste.

Ciecierzyca z chilli w domowym mleku kokosowym

Domowe mleko kokosowe, dla niektórych, może wydać się niemożliwe do wykonania. Nic bardziej mylnego. Przeczytałam kiedyś, o sposobie który Wam tutaj prezentuję. Przypomniałam sobie o nim, kilka dni temu i postanowiłam go wykorzystać w tym inspirowanym kuchnią tajską przepisie. Tajlandia to Azjatyckie państwo o wielkie autonomii, wielkim potencjale, pokazujące z jak dużym apetytem świat chce je poznawać. Tradycyjną kuchnię tajską charakteryzuje wszechobecne użycie ryżu, który spotkamy w wielu odmianach, owoców morza, mieszanego mięsa – począwszy od kurczaka czy wieprzowiny  kokosów, serwowanych w towarzystwie kolorowych pasty curry, trawy cytrynowej, kuminu, gorczycy, liście kafiru, czosnku i papryczek chilli. Dania zwieńcza pęczek liści kolendry oraz tajskie piwo lub miejscowa kawa. Czegóż chcieć więcej, orient w czystej, nieskażonej postaci jest dla Was na wyciągnięcie ręki. Korzystajcie do woli. Przepis powstał spontanicznie, przyprawy same znalazły się w garnku a zamoczona wieczorem cieciorka rano sama wyraziła chęć towarzyszenia curry i chilli w niespiesznym bulgotaniu w żeliwnym garnku. Danie jest lekko pikantne, wyważone, zaskakujące dzięki cieciorce – powinna być miękka w środku z jędrną skórką. Koniecznie spróbujcie.

Składniki:

400 g suchej cieciorki
200 g wiórków kokosowych lub puszka mleka kokosowego*
1 op. kokosowego serka z kostką kokosa – np. Danio, Tutti*
2 chilli wiśniowe
1 papryczka pomidorowa
3 łyżki masła orzechowego
3 łyżki brązowego cukru
1 łyżka kuminu
1 łyżeczka ziaren gorczycy
3 łyżki oliwy
30 g żółtej pasty curry
sól

*

*Można użyć 1 puszki mleka kokosowego, dopełniając całość bulionem wegetariańskim

Przygotowanie:

Dzień wcześniej:

Cieciorkę wypłukać i zalać na 12 h letnią wodą, tak aby dwukrotnie przykrywała ona cieciorkę.
Wiórki przepłukać i zalać wrzątkiem, tak aby woda dwukrotnie przykrywała wiórki.

Domowe mleko kokosowe :

Wiórki zmiksować z wodą.
Mleko przelać przez pieluchę.
Wiórek kokosowych nie wyrzucamy, dodamy je do dania.

Gotowanie:

Cieciorkę ugotować na półmiękko. Odlać część wody i dopełnić mlekiem kokosowym, 3 cm nad cieciorkę.
Chilli ( z pestkami ) i papryczkę ( bez pestek ) drobno posiekać.
Rozgrzać oliwę, wsypać na nią przyprawy, przesmażyć ok. 3 minut aż zaczną skwierczeć i pachnieć.

Dodać chilli. Przesmażyć kolejne 3 minuty.
Przyprawy z papryką dodać do ciecierzycy z mlekiem kokosowym.

Dodać curry, cukier, masło orzechowe,

1/2 zmiksowanych wiórków i gotować aż cieciorka będzie miękka.
Serek wymieszać z odrobiną gorącego sosu.
Zahartowany dodać do cieciorki.
Gotować jeszcze 2-3 minuty i podawać, np. z chlebem naan lub pitą.

Spójrzcie co dostałam w prezencie od zaprzyjaźnionego Szefa kuchni!

Nie do wiary, po zapoznaniu się z historią tego egzemplarza,

pokochałam go miłością bezwarunkową.

Dziękuję.

Danie dobrze smakuje podane z prażonym solonym słonecznikiem , przepis już jutro na Ania-Gotuje.Blog.pl

Rozgrzewające (wege) dania EDYCJA II Kuchnia tajska

Najlepsze placki z dyni z cebulą

To najlepsze placki dyniowe jakie kiedykolwiek jadłam, moją opinię podziela kilka osób, które miały okazję ich spróbować, więc nie jest to pusty frazes. Pyszne, słodkie dzięki karmelizowanej cebuli, słone dzięki serowi, kremowe i bardzo aromatyczne, to idealna lekka przekąska, śniadanie czy ciepła kolacja – z sosem grzybowym lub sałatką mogą stać się pysznym obiadem. Koniecznie je wypróbujcie, w końcu sezon dyniowy w pełni.

Składniki:

4 porcje:

1/2 dyni ok. 1 kg
2 jajka
1/3 szklanki mąki tortowej 50 g
1/3 szklanki mąki pszennej 40 g
1 op. serka wiejskiego lekkiego 150 g *
2 łyżki tartego parmezanu, oscypka lub szwajcara
1/2 łyżeczki soli
3 cebule dymki
2 ząbki czosnku
śmietana do podania
olej, masło do smażenia
pieprz

*Zamiast serka wiejskiego można użyć rozkruszonego twarogu, mini mozzarelli lub kostek sera feta, otrzymując inne danie.

Przygotowanie:

Dynię umyć i obrać. Zetrzeć na grubych oczkach tarki.
Cebulę pokroić w kostkę 5 x 5 mm, a czosnek posiekać. Dodać do dyni.
Wbić jajka, dodać sery i sól. Wymieszać.
Wsypać mąkę, mieszając dokładnie żeby nie zrobiły się grudki.
Doprawić pieprzem.
Na patelni rozgrzać olej, każdorazowo 2 łyżki.
Porcje ciasta nakładać łyżką stołową, 2 łyżki na placek – do smażenia można użyć foremek – silikonowych lub ringów – będą zdrową gratką dla dzieciaków.
Po nałożeniu na patelnię przykryć je pokrywką, później dosmażać bez pokrywki ok.minuty.
Podawać z soloną śmietaną lub orzechami i tartym serem.

Dynia na słodko i słono