Świąteczny konkurs!

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Wielkimi krokami zbliżają się święta!

Z tej okazji wraz ze  SKLEPEM IMBIR

Postanowiliśmy ogłosić świąteczny konkurs:)

Zadanie konkursowe:

Zadaniem jest odpowiedzenie na pytanie:

„Jaka jest Twoja ulubiona świąteczna przyprawa ? „

odpowiedzi na pytanie w kilku zdaniach wraz z imieniem oraz adresem mailowym proszę zostawiać pod tym wpisem w komentarzu.

Nagrodą będą :

 

Główna nagroda:

  • powieść na chłodne zimowe wieczory
  • oraz zestaw dziesięciu  przypraw ze sklepu  IMBIR

  1. cynamon laski
  2. kardamon
  3. goździki
  4. pieprz seczuański
  5. jałowiec
  6. suszona cebula
  7. czubrzyca zielona
  8. papryczka czerwnona w płatkach
  9. shoarma czerwona
  10. przyprawa do pierników

Nagroda niespodzianka , do wylosowania :) wylosuję ją spośród wszystkich zgłoszeń.

  1. cynamon laski
  2. cząber
  3. gożdziki
  4. przyprawa do pierników
  5. pieprz seczuański

Nagrody wyślę listem poleconym po wcześniejszym kontakcie mailowym

Na zgłoszenia czekam od dziś tj. 13-12-12 do przyszłej środy tj. 20-12-12!

Kreatywności życzę i Powodzenia :)

Warunki uczestnictwa w konkursie:

  1. Polubienie bloga na facebooku, i zostawienie tego samego adresu mailowego  lub nicka tego samego co w komentarzu w poście konkursowym.
  2. Zostawienie komentarza konkursowego pod tym wpisem.
  3. Wysyłka nagród tylko na terenie kraju.
Print Friendly

27 Komentarze

  1. Ja uwielbiam cynamon: zarówno ten na słodko w pierniku i zaostrzający smak gulaszów. Niepowtarzalny smak i zapach. Przypomina mi się też zapach pomarańczy nabijanej goździkami, którymi później ręce pachniały dłuuugo, dłuuugo :)

  2. Ciężko wybrać mi jedną przyprawę, więc napiszę o dwóch… Pierwsza to oczywiście cynamon i wcale nie będę tu odkrywcza ale nie wyobrażam sobie świątecznej szarlotki czy piernika bez dodatku cynamonu. Drugą przyprawą, bez której święta to nie święta to goździki. Uwielbiam ich zapach. Co roku robię na święta dekoracje z pomarańczy z powbijanymi w nie goździkami. Sprawdzają się również świetnie jako dodatek do ryby po grecku. Dodatek 3-4 goździków nadaje jej niezwykły aromat.

  3. Super konkurs, właśnie takiego mi brakowało.

    Moją ulubioną świąteczną przyprawą jest oczywiście wszystkim znany cynamon! Uwielbiam jego zapach, smak i aromat unoszący się w każdym kącie mojego domu. Podczas świątecznego czasu jest go bardzo dużo w moim domu. Nie będe wspominać o pysznym pierniku i kolorowych pierniczkach, które zapewno królują w każdym polskim domu. Ale każdy wypiek w tym czasie nie obędzie się bez cynamonu: ciasto marchewkowe, szarlotka, kruche ciasteczka cynamonki, czekoladowe brownie, szwedzkie bułeczki z cynamonem czy też cynamonowa drożdżówka do odrywania. Do zestawu dodam, że uwielbiam czerwone grzane wino. Kojarzy mi się z wyjątkowym nastrojem i szczęściem dzielenia się chwilą z moim mężem. Cynamon dodaję nawet do kawy. Przed zalaniem jej mlekiem, parzę kawę wraz z kawalątkiem kory cynamonowej. Dodaje jej wspaniałego aromatu. Nie mogę też pominąć herbaty, którą piję z dużą ilością pomarańczy i wcześniej wspomnianej kory. Aaa no tak… pomarańcze… Uwielbaim je przyozdabiać goździkami i cynamonem. Cudowny zapach unosi się w całym domu. Mogłabym tak wspominać cały wieczór o tej wspaniałej, wonnej i rozgrzewającej przyprawie. Jestem wdzięczna, że jest on łatwo dostępny i mam go zawsze pod ręką!

    ps. uwielbiam ryż gotowany na mleku z jabłkowym musem i cynamonem :)

    Pozdrawiam,
    Kulinarna Ja
    kuchennyblog@gmail.com

  4. oczywiście że cynamon.Polskie święta zazwyczaj pachną cynamonem,dodaję go do pierniczków,do ciasteczek cynamonowych do świątecznego jabłecznika.
    ten zapach zawsze kojarzy mi sie z ciepłem,a z ciepłem kojarzy mi się Wigilia….oluska86@interia.pl

  5. W świąteczny czas chętnie sięgam po czarnuszkę. Dodaje oryginalnego aromatu tradycyjnym daniom z kapusty, grzybów, mięsa i szpinaku. Mieloną czarnuszką przyprawiam ciasta na paszteciki i krokiety, dodaję jej też do past mięsnych, jajecznych i pasztetów. Ma przepiękny zapach i aromat.
    Wesołych Świąt!

  6. Cynamon:) Bo zdobi pyszną piankę w piernikowym latte, bo dosmacza wieczorne grzańce przy kominku, bo bez niego nie uda się żaden piernik i świąteczne ciasteczka, bo idealnie współgra z zimową aurą i soczystymi pomarańczami, bo pachnie jak ciepło i domowe ognisko, bo dodany do pieczonego jabłka tworzy zdrowy i pyszny deser, bo bez niego szarlotka to nie szarlotka, bo nawet dodany do herbaty potrafi zadziałać rozgrzewająco w mroźny poranek, bo pasuje do każdej korzennej potrawy i tworzy magię. Bo spójrzcie, przecież nawet niebo jest zimą cynamonowe.
    Pozdrawiam cynamonowo,
    DD
    dagus90@o2.pl

  7. Cynamon:) Bo zdobi pyszną piankę w piernikowym latte, bo dosmacza wieczorne grzańce przy kominku, bo bez niego nie uda się żaden piernik i świąteczne ciasteczka, bo idealnie współgra z zimową aurą i soczystymi pomarańczami, bo pachnie jak ciepło i domowe ognisko, bo dodany do pieczonego jabłka tworzy zdrowy i pyszny deser, bo bez niego szarlotka to nie szarlotka, bo nawet dodany do herbaty potrafi zadziałać rozgrzewająco w mroźny poranek, bo pasuje do każdej korzennej potrawy i tworzy magię. Bo spójrzcie, przecież nawet niebo jest zimą cynamonowe.
    Pozdrawiam cynamonowo,
    DD
    dagus90@o2.pl

    coś straszne problemy z dodaniem komentarza

  8. Niewątpliwie jest to… kakao! Nie potrafię sobie wyobrazić, że mogłoby go kiedyś zabraknąć, zwłaszcza w zimowy wieczór. Ponoć wspomaga walkę z depresją – może dlatego kubek gorącego zawsze tak poprawia mi humor? :-) O właściwościach prozdrowotnych nie wspominam, dla mnie to napój o niezapomnianym smaku, a zarazem przepyszny dodatek do wszelkich słodkich (a i niekoniecznie) wypieków.

    Pozdrawiam!

  9. Moją najlepszą świąteczną przyprawą jest hmm najchętniej bym wpisała przyprawa korzenna swojej roboty :) uwielbiam tą mieszankę. Wystarczy ją powąchać i już każdy wyobraża sobie święta :) do mojej mieszanki dodaję kardamon, ziele angielskie, imbir surowy, gałkę muszkatołową, goździki i oczywiście cynamon
    Nie będę oryginalna i jako swoją najlepszą przyprawę wybiorę właśnie cynamon, bez niego żadne wypieki świąteczne by nie smakowały tak jak powinny, Kto sobie wyobraża piernik, pierniczki bez cynamonu?

  10. Moją ulubioną świąteczną przyprawą jest cynamon. Jako dziecko wyjątkowo nie lubiłam jego smaku, jednak z wiekiem nauczyłam się go doceniać. Teraz ciężko jest mi wyobrazić sobie wszystkie te zimowo-świąteczne dania pozbawione jego charakterystycznego smaku i zapachu, a nawet koloru. Myśląc o duszonych lub pieczonych jabłkach, zimowych owsiankach, placuszkach czy zimowych wersjach kawy, zawsze widzę ich cynamonową wersję i właśnie ta wydaje mi się najlepszą. Pierniki, kakaowe ciasta, a nawet ryż na mleku, kasze i mięsa z jego subtelnym dodatkiem nabierają zupełnie nowego, niepowtarzalnego smaku. Według mnie to jest przyprawa numer jeden nie tylko na święta, ale i całą zimę. :)

  11. Proste pytanie – prosta odpowiedź, ulubiona przyprawa świąteczna to goździki!
    Pięknie pachną wraz z pomarańczą, dodają cudowny posmak grzanemu, świątecznemu winu oraz bez niego nie obeszłoby się przyprawiania nim piernika, czy wypicie po smacznych wigilijnych potrawach kompotu z nim w roli, może nie głównej, ale jako aktora drugoplanowego. To jest moja ulubiona przyprawa :))

  12. Kiedy Świąt nastaje czas,
    Świeci już choinki blask,
    W kuchni harmider nastaje,
    Zaczyna się gotowanie!
    Co króluje? Piernik przecież!
    On najlepszy jest na świecie!
    Tajny przepis mojej mamy,
    Kojarzy się ze Świętami!
    Więc przyprawa do piernika,
    Tak jak różdżka dla magika,
    Jest świątecznym skojarzeniem,
    Z dzieciństwa moim wspomnieniem!

    Na facebooku polubiłam jako Luiza S. (nie chciałabym podawać tam maila)

  13. Kiedy Świąt nastaje czas,
    Świeci już choinki blask,
    W kuchni harmider nastaje,
    Zaczyna się gotowanie!
    Co króluje? Piernik przecież!
    On najlepszy jest na świecie!
    Tajny przepis mojej mamy,
    Kojarzy się ze Świętami!
    Więc przyprawa do piernika,
    Tak jak różdżka dla magika,
    Jest świątecznym skojarzeniem,
    Z dzieciństwa moim wspomnieniem!

    Polubiłam na facebooku jako: Luiza S. (nie chciałabym podawać tam swojego maila)

  14. Święta zawsze czuć w powietrzu na wiele dni przed ich rozpoczęciem, a to za sprawą przypraw, których nie może zabraknąć w bożonarodzeniowej kuchni. Moją ulubioną przyprawą jest kardamon, nadający potrawom specyficznego smaku za sprawą swojej cytrusowej nuty. Ta miłość zrodziła się od kiedy postanowiłam sama przygotować przyprawę do pierników, zastępującą tą sztuczną z torebki. Kardamon nie jest aż tak popularny jak cynamon, a szkoda, bo każdy powinien zasmakować w jego ziarnach. Nie wyobrażam sobie deserów bez udziału tej cudownej przyprawy. Ma wiele zastosowań, w kuchni, przyprawiam nim napoje, dania słodkie, a także wytrawne. Należy pamiętać też, że działa pozytywnie na zmysły, co dodatkowo wzmacnia świąteczną atmosferę. Działa też pozytywnie na układ trawienny, co jest ogromną zaletą, pożądaną zwłaszcza w święta, gdy nasz organizm zmaga się z ogromnymi ilościami smakołyków. :) Niestety jest jedną z droższych przypraw, ale warto zapłacić za coś tak cudownego.

  15. Ja świąt nie wyobrażam sobie bez przyprawy do pierników to jest dla mnie podstawa świąt pierniki, pierniczki goszczą na stole świątecznym od lat, a zapach unoszący się z kuchni mówi za siebie, że święta już tuż tuż, ale najwspanialsze wypieki robi moja babcia:)

    margaret2506@interia.pl

  16. Moją ulubioną przyprawą świąteczną jest… pieprz :) Doskonale rozgrzewa, zabija bakterie i ma wiele cennych właściwości zdrowotnych. Uwielbiam ostry posmak w ciasteczkach, piernikach i bożonarodzeniowych daniach!

  17. Moją ulubioną świąteczną przyprawą jest cynamon. Używam go nie tylko w okresie świątecznym ale przez cały rok. Dodaję go do ciast, ciasteczek, deserów, herbaty. Uwielbiam jego smak i aromat. Stosuję nawet kosmetyki z jego dodatkiem :)

  18. Świąteczna przyprawa chyba nikogo nie zdziwi-oczywiście CYNAMON.Nie wyobrażam sobie szarlotki mojej mamy bez tej przyprawy albo kruchych ciasteczek w kształcie serduszek bez cynamonu.I nie muszą to być święta,bo cynamon używam do wszystkiego.Jak jestem przeziębiona jest dodatkiem do herbaty,do naleśników,racuchów a nawet omletów.Uwielbiam zapach cynamonu.Od razu przypomina mi świąteczny nastrój

  19. Ulubiona świąteczna (i nie tylko) przyprawa to imbir. Ma doskonałe właściwości rozgrzewające. Dodaję imbir do czego tylko się da;).
    Do herbaty z miodem i cytryną, szczególnie po posiłku na trawienie:) Imbir dodaję także do ciasteczek imbirowych, które robię na święta, do duszonego mięsa, do pasztetu, do sosów. W kuchni mogą mi się skończyć inne przyprawy ale zapas imbiru musi być zawsze pod ręką:)
    FB Agnieszka Dusz
    nietracczasunagotowanie@gmail.com

  20. Hmm..moją ulubioną świąteczną przyprawą jest cynamon. Może to zbyt banalne, tradycyjne..ale czasami to co ‚oczywiste’, jest właśnie najlepsze :) Cynamon potrafię dodawać do każdego dania, a już z pewnością do ciast, ciasteczek, owsianek, placuszków, co można zaobserwować na moim blogu. Jest to cudowna i bardzo aromatyczna przyprawa, wystarczy odrobina by zapach roznosił się po całej kuchni, a nasze kubki smakowe zaczęły działać. Mogłabym tak w nieskończoność opisywać jego zalety, ale pozwolę sobie na tym skończyć, ściskam :3

    kamila.mloczek@gmail.com

  21. Moją ulubioną przyprawą świąteczną jest PRZYPRAWA DO PIERNIKÓW , czując ten niesamowity aromat przypominają mi się święta, święta które spędzałem w rodzinnym gronie, z babcią która kilka tygodni przed świętami, robiła mnóstwo pierników i zamykała je w pojemnikach. Piernik i jego zapach pewnie wszytskim kojarzy się ze świętami, a mi prócz świąt kojrzy się z rodziną, ciepłem rodzinnym.. z wyczekiwaniem na tę pierwszą gwiazdkę.. no i prezentami :)

  22. Święta mojego dzieciństwa pachną cynamonem i jabłkami z przydomowego sadu. W okresie Bożego Narodzenia ukradkiem chodziłyśmy z babcią po starych skrzypiących, drewnianych schodach na strych, gdzie w dużych skrzynkach poukładane były jabłka różnego gatunku. Od dużych i kształtnych do małych, z pomarszczoną skórką. Najbardziej lubiłam jeść te ostatnie – były niewiarygodnie słodkie, a oprószone cynamonem smakowały wybornie.
    Miałyśmy więc z babcią tylko naszą, słodką tajemnicę o której nikt poza nami nie wiedział. I nie wiem co smakowało lepiej – czy te jabłka z cynamonem czy to, że to był tylko nasz czas – mój i mojej babci.
    Najważniejsze jest to, że czując zapach cynamonu, przenoszę się myślami do beztroskiego dzieciństwa

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.