Tort dla Zosi

A to moje wczorajsze dzieło :) tort na 5 te urodziny Zosi :)

tradycyjny krem maślany, waniliowy / biszkopt waniliowy z 6 bardzo dużych jaj ( 10 klasy m), kandyzowanymi owocami groszkami,  dżemem malinowym i brzoskwiniami :)

 

jeśli jesteście z Częstochowy i macie chęć na domowy tort, bez zbędnych tajemniczych substancji, piszcie

mail: annpas16@o2.pl w temacie wpiszcie „tort”  :)

Praktyczne porady oraz Lejko pierogi z wieprzowiną i kiszoną kapustą

W końcu przyszedł mój zakupiony na allegro sprzęt do wyciskania pierogów- lejkopieróg. Zamówiłam dwa , tak na zapas i powiem Wam, że przyrząd ten obok  pierożnicy będzie moim ulubionym do wyrobu „maszynowych” pierogów :) jeśli nie macie zbyt wiele czasu na gotowanie, a pierogi z duuużą ilością farszu są Waszym przysmakiem, to proponuję zakup tego sprzętu, kosztuje około 4 zł + wysyłka, w sklepach, tajemniczym sposobem, jest w ogóle niedostępny.

Tak przygotowane pierożki będą idealne na wigilię, oczywiście w wersji grzybowo-kapuścianej ( przepis już niedługo), mają śliczny równy kształt, co więcej dobrze się trzymają, uchroni to Was przed niespodzianką w trakcie gotowania, możecie je też zamrozić, o czym wspomnę niżej. Lejkopierogiem można wycinać też uszka, ponieważ posiada dwie różne końcówki.

Składniki:

Moje mięciutkie i elastyczne ciasto pierogowe

Farsz:

  • 600 g mielonej wieprzowiny
  • 600 g kapusty kiszonej
  • 200 g cebuli
  • 200 g marchewki
  • 3 łyżeczki majeranku
  • 1 1/2 łyż soli
  • 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej i pieprzu

 

Przygotowanie:

  1. Ciasto pierogowe przygotowujemy wg ww. przepisu (link).

Farsz:

  1. Kapustę kroimy w kostkę, mocno ściskając, aby było łatwiej, o wymiarach 2×2 cm ( maksymalnie 3×3).
  2. Gotujemy do miękkości w niedużej ilości wody.
  3. Odstawiamy do wystudzenia.
  4. Mięso podsmażamy na własnym tłuszczu, najlepiej jeśli poprosicie o zmielenie wybranych kawałków mięsa w sklepie, ja tak robię.
  5. Gdy się podsmaży przekładamy do dużego garnka, wraz z kapustą,  a na wytopionym tłuszczu podsmażamy posiekane lub pocięte w mikserze cebule i marchewki ( ważyłam je specjalnie dla Was ). Dodajemy 1/2 łyżeczki soli i mieszamy. Dzięki dodatkowi soli cebula uwalnia swoje naturalne cukry.
  6. Podpieczone warzywa wkładamy do reszty składników.
  7. Doprawiamy przyprawami i mieszamy.
  8. 3/4 zawartości garnka miksujemy blenderem, po czym mieszamy. Dzięki temu zabiegowi uzyskamy gładki farsz z dodatkiem małych kawałeczków mięsa i kapusty, ja lubię właśnie taką fakturę nadzienia, jeśli lubicie jednolite nadzienia, zmiksujcie całość. 
    tak wygląda po wymieszaniu
  9. Ciasto dzielimy na 6 części i wałkujemy podsypując mąką, na grubość kilku mm, najlepiej jeśli placki będą podłużne, wtedy łatwiej będzie nam się zwijać pierogi.  na tym etapie możemy zdecydować czy użyjemy pierożnicy, szklanki czy lejkopieroga
  10. Na cieście układamy w odstępach 5 cm solidne łyżki farszu ( są to duże pierogi) lub małe łyżeczki ( wtedy wykrawamy małą stroną lejkopieroga). 
  11. Wykrawamy foremką.  
  12. Gotowe pierogi możemy :
  • zamrozić : układamy je w zamrażarce tak aby się nie dotykały. Jeśli mamy małą zamrażarkę, możemy je układać piętrowo, przekładając papierem do pieczenia lub foliową reklamówką, ja stosuję obie opcje,
  • gotować na bieżąco: wrzucając do osolonego wrzątku, są dobre po ok 4-5 minutach po wypłynięciu, te domowe gotują się znacznie szybciej, niż kupne, podajemy z duszoną cebulką,
  • ugotować i zapiec w piekarniku, 180 stopni, bez termoobiegu, do zezłocenia, około 10-15 minut,
  • ugotować i podsmażyć na patelni,
  • świetne będą też jako dodatek do barszczu
  • pamiętajcie, pierogi gotujemy bez przykrywki, wtedy nie popękają,zarówno mrożone jak i świeże

Z tak przygotowanego farszu można wykonać też :

 

Smacznego!

Ania

Potrawy rozgrzewające Nakarm Zamrażarkę

Nocna gęsta Świąteczna owsianka z suszonymi owocami, orzechami i kardamonem

Uwielbiam poranki z owsianką. Wczoraj przygotowałam sobie nocną owsiankę w słoiku, dziś zalałam nią tylko banana, obsypałam świeżo wyłuskanymi orzechami i zachwycam się właśnie jej przecudownym słodkim smakiem. Jako, że  zbliżają się święta w sklepach królują różne suszone owoce i bakalie zachęcam więc do eksperymentowania.

Ale zapachniało świętami…

Inne owsiane inpsiracje

Składniki na porcję:

  • słoik 400 ml
  • 4 łyżki płatków owsianych
  • 1 łyżka siemienia lnianego
  • 1 łyżka otrąb pszennych
  • 5 suszonych daktyli
  • 5 suszonych śliwek
  • 10 orzechów
  • szczypta mielonego kardamonu
  • odrobina Skórki pomarańczowej i płatków do dekoracji
  • łyżeczka miodu
  • 1/2 banana
  • woda, mleko

Przygotowanie:

  1. Dzień wcześniej do słoika wsypujemy sypkie składniki oraz kardamon. Mieszamy
  2. Dodajemy suszone owoce, miód, zalewamy do 3/4 wodą dopełniamy mlekiem.
  3. Odstawiamy na noc do lodówki.
  4. Rano: Banana rozgniatamy w miseczce, zalewamy owsianką i podgrzewamy, najlepiej w mikrofalówce, aż będzie gorąca.
  5. Owsiankę podajemy obsypaną orzechami i skórką.

Taka owsianka jest pełna błonnika i dobrego naturalnego cukru, na pewno nie pójdzie nam w biodra :) doda energii na cały pracowity dzień, oraz zaspokoi nasz apetyt na słodkości :)

Cud, miód i cynamon [KONKURS] Pora coś zjeść... na słodko i świątecznie! Potrawy rozgrzewające

Gryczane placuszki z miodem, kandyzowaną skórką i wiśnią

Dzisiaj miałam ochotę na inne śniadanie, jedyne kryterium jakie je obowiązywało to to, iż musi być pyszne. Przepis powstał spontanicznie, jest banalnie prosty, ale tak pyszny, że jutro też sobie takie zrobię. Mowa o plackach z kaszy gryczanej. Mam sporo takowej w domu, więc sezon placko gryczany uważam za otwarty. Samo zdrowie, powiem Wam, że smakują trochę jak popcorn, a z dodatkiem miodu, jogurtu i domowych wiśni, są po prostu strzałem w dziesiątkę w moje dzisiejsze gusta :)

Składniki:

  • woreczek ugotowanej kaszy gryczanej ( 100g)
  • 3 łyżki mąki
  • duże jajko (2 małe)
  • sól

dodatki: miód, jogurt, , wiśnie ze słoika, kandyzowana skórka pomarańczowa

Przygotowanie:

  1. Zimną kaszę dokładnie mieszamy z jajkiem ( ja jej wcześniej nie soliłam, gotując), solimy do smaku.
  2. Dodajemy mąkę i smażymy na gorącym oleju (łyżka na porcję, a piekłam je w trzech turach).
  3. Podajemy udekorowane miodem, wiśnią z jogurtem i skórką.
  4. Smacznego!

Na słodko były przepyszne. Jutro zrobię je w wersji wytrawnej ;)

Jeśli chcemy zaskoczyć np. dzieci masę możemy zmiksować :) jeśli nie lubią kaszy nawet jej nie zauważą, a swoją porcję zdrowia – witamin, zdrowych węglowodanów i witamin i tak dostaną, sprytne.

Cud, miód i cynamon

Bardzo słodka owsianka ze słoika (nocna) a bez cukru

Muszę przyznać, że ta owsianka jest słodsza niż miód :) jeśli macie czasem ochotę na słodkie śniadanie, polecam je zjeść właśnie w takiej formie, pełne witamin, bez sztucznego cukru, z tak ważnym błonnikiem :) pamiętajcie , że jest to owsianka ze słoika, nocna, musi postać co najmniej przez noc w lodówce.

Ja szukam zamiennika budyniu, ta owsianka ma podobną konsystencję, jest delikatna i kremowa, rozpływa się w ustach :)

Składniki:

  • słoik 400 ml
  • 4 łyżki płatków owsianych
  • 1 łyżka otrąb pszennych
  • 1 łyżka siemienia lnianego
  • szczypta cynamonu
  • 7-8 daktyli
  • mleko i woda
  • dojrzały słodki banan
  • ser biały chudy
  • ew. łyżeczka miodu

 

Przygotowanie:

  1. Wieczorem do słoika pakujemy: płatki, otręby, siemię, porwane na połówki daktyle i cynamon. Mieszamy.
  2. Po czym zalewamy do 3/4 wysokości wodą, dopełniamy mlekiem ( możemy użyć tylko mleka ), dodajemy ewentualny miód.
  3. Odstawiamy do lodówki na noc.
  4. Rano banana rozgniatamy widelcem w misce, zalewamy owsianką i mocno podgrzewamy, ja to zrobiłam w mikrofalówce.
  5. Podajemy obsypane serem i płatkami.

Jeśli nie macie daktyli użyjcie moreli, śliwek lub nawet rodzynek :)

Smacznego :)

Ania!
Cud, miód i cynamon Potrawy rozgrzewające

Sos bolognese – spaghetti po bolońsku

Moje bolognese. Co tu dużo mówić, jestem maniaczką tego pomidorowego sosu. Lubię go z dużą ilością ziół, słodką pastą pomidorową i z dodatkiem ostrego sera żółtego, ostatnio jadłam go nawet z oscypkiem, świetnie się tu sprawdza. Wypróbujcie na pewno Wam zasmakuje.

Składniki:

550 g mięsa
3 cebule 300g
3 duże marchewki 300g
2 łyżki sosu sojowego
2 łyżki papryki słodkiej
2 liście laurowe
2 łyżki bazylii
1 łyżka majeranku
1 łyżka oregano
250 g dobrej pasty pomidorowej
5 małych ząbków czosnku ( 3 duże)
kostka wołowa-bulion
1 1/2 łyżeczki soli, pieprz
4 łyżki cukru
1,2 l wody
  • 550 g mięsa zmielonego wołowo wieprzowego
  • 3 cebule 300g
  • 3 duże marchewki 300g
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 2 łyżki papryki słodkiej
  • 2 liście laurowe
  • 2 łyżki bazylii
  • 1 łyżka majeranku
  • 1 łyżka oregano
  • 250 g dobrej pasty pomidorowej
  • 5 małych ząbków czosnku ( 3 duże)
  • kostka wołowa-bulion
  • 1 1/2 łyżeczki soli, pieprz
  • 4 łyżki cukru
  • 1,2 l wody

Przygotowanie:

  1. Mięso podsmażamy bez tłuszczu. odkładamy do garnka.
  2. Cebulę kroimy w kostkę a marchew ścieramy na tarce. Smażymy na tłuszczu z mięsa. Lekko solimy.
  3. Gdy się podsmażą dodajemy do mięsa.
  4. Garnek z mięsem i warzywami stawiamy na ogniu, dodajemy pastę i sos sojowy, podsmażamy, aż zacznie pachnieć. Dzięki temu sos będzie bardziej aromatyczny.
  5. Warzywa z mięsem zalewamy 1 litrem wody, dodajemy kostkę bulionową, paprykę mieloną i liście laurowe. Gotujemy 15 minut, aby smaki się połączyły.
  6. Po tym czasie wstawiamy wodę na makaron.
  7. Do sosu dodajemy rozrobioną w reszcie wody mąkę. Mieszamy aby nie zrobiły się grudki. Doprawiamy ziołami, posiekanym czosnkiem, solą cukrem i pieprzem. Gotujemy jeszcze kilka minut do 10 mieszając.
  8. Podajemy z makaronem z pszenicy twardej durum, obsypane zieleniną lub startym ostrym serem. 

 

smacznego!

Ania :)

jeśli dodamy do niego , już na talerzu, groszku i kukurydzy lub innych warzyw z puszki, np marchewki czy fasolki, mamy zupełnie inne danie :) to sprytny patent jeśli zostanie nam sosu na drugi dzień.

Możemy go też wykorzystać do zapiekanek, mieszamy sos z podsmażonymi ulubionymi warzywami, ok 500g , makaronem np. penne, po czym obsypujemy serem i zapiekamy 15-20 minut pod grillem, do jego rozpuszczenia:)

Akcja dzienny jadłospis ( z przepisami )

Moje kolejne dzienne menu z dnia 24 listopada.

Śniadanie ok 7-8

chleb razowy z fasolową salsą i twarożkiem, herbata miętowa, jabłko

Drugie śniadanie ok 12:

kanapka z masłem, musztardą i koncentratem, kabanos i 2 korniszony, sok wielowarzywny

Obiad ok 15

spaghetti bolognese

Podwieczorek ok 17

2 kawałki ciasta bananowo – jabłkowego, kawa zbożowa

Kolacja ok 20:

kaszka dla dzieci waniliowa, doszłam do wniosku, że mleczny start jest za słodki, z bobo gwiazdkami i płatkami owsianymi,łyżką siemienia ( w środku ), kawa zbożowa z mlekiem i dwie kanapki z twarożkiem, serkiem, czekośliwką i fasolką czerwoną z puszki , pychotka :)

Mini pizze – pizzerinki z parowanym kurczakiem i brukselką

Parowanie to świetny sposób gotowania dla osób dbających o linię, ale nie tylko, dziś postaram się Wam udowodnić, że jest to świetny sposób na przygotowanie pysznych dań dla smakoszy, mój antyfan zdrowego żywienia K. zajadał się tak przygotowanymi pizzerinkami z parowanym kurczakiem w pikantnej otoczce, że ho ho  :)  także myślę, że Wam też będą smakowały.

Ciasto:

  • 330 g mąki chlebowej
  • 220 ml wody
  • 1 łyżka oliwy
  • 1 łyżka cukru
  • 20 g drożdży
  • 1 łyżeczka soli

Kurczak:

  • 300 g filetu z kurczaka
  • 2 łyżki oliwy
  • 3 łyżki przyprawy do shoarmy czerwonej

dodatkowo:

  • 200 g startego sera żółtego wędzonego light
  • 100 g koncentratu pomidorowego
  • 1 łyżka bazylii i oregano
  • 200 g brukselki
  • 150 g szynki z filetu z kurczaka
  • 300 ml słoik marynowanej papryki

 

Przygotowanie:

  1. Kurczak: z oliwy i przyprawy robimy pastę, nacieramy nią mięso i odstawiamy do lodówki.
  2. Ciasto:Do mąki z solą i cukrem wkruszamy drożdże, zalewamy ciepła ( 40-50 stopni) wodą i zagniatamy do połączenia, po czym dodajemy oliwę i wyrabiamy aż ciasto stanie się gładkie, ok 8-10 minut.
  3. Odstawiamy je w ciepłe miejsce do podwojenia objętości przykryte folią lub wilgotną ściereczką, ok 40-60 minut.
  4. Po 20 minutach leżakowania z lodówki wyciągamy kurczaka i wraz z brukselką wkładamy go do parowaru.
  5. Gdy brukselka i kurczak będą już gotowe, kurczaka wyciągamy z parowaru na kilka minut aby soki w mięsie się ustały, dzięki temu zachowamy w nim cenne witaminy.
  6. Gdy ciasto podrośnie a kurczak ostygnie, piekarnik nastawiamy na 190 stopni góra dół z termoobiegiem.
  7. Ciasto przebijamy lekko i wałkujemy na kształt kwadratu 30×30, tak aby osiągnęło  8-10 mm grubości po czym smarujemy pastą pomidorową, obsypujemy ziołami i 2/3 ilości sera.
  8. Kroimy je na 12 równych części.
  9. Obsypujemy pokrojoną na pół brukselką, plasterkami kurczaka i kawałkami szynki, resztą sera i wkładamy do gorącego pieca.
  10. Pieczemy 15 minut, podajemy gorące.

Świąteczne kruche korzenne ciasto bananowo-jabłkowe

Święta coraz bliżej, ja osobiście już nie mogę się ich doczekać. Pierwsze plany, zaopatrywanie się w dekoracje i szukanie mikołajkowych prezentów to rzeczy które tak wprawiają nas w świąteczny nastrój jak nic innego. Co więcej świąteczne aromaty korzeni wprawiają mnie w bardzo dobry nastrój, więc nie pozostaje nic innego jak tylko zabranie się za świąteczne wypieki!

Dziś proponuję Wam kruche bananowo-jabłkowe mocno korzenne ciasto, które dzięki słodkim bananom nie wymaga dodatku cukru, a mąką pełnoziarnista dodaje mu wspaniałego kolorytu i walorów zdrowotnych, z pewnością takie ciasto zagości na moim świątecznym stole.

Składniki na dużą blachę:

ciasto:

  • 1,5 szklanki mąki pełnoziarnistej graham 1850
  • 1,5 szklanki mąki pszennej (np. krupczaki)
  • 200 g masła
  • 2 duże jaja
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 30 g cukru waniliowego
  • 1/3-1/2 szklanki cukru kryształu
  • szczypta soli

Nadzienie:

  • 1,5 kg jabłek np. szara reneta
  • 5 sporych dojrzałych bananów
  • 1 gwiazdka anyżu,
  • 4 łyżeczki cynamonu
  • 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • 4 ziela angielskie
  • 10 goździków
  • 5 ziarenek pieprzu

 

Przygotowanie:

ciasto:

  1. Mąki mieszamy ze sobą, proszkiem, cukrami ( najlepszy będzie ten z prawdziwą wanilią) i solą.
  2. Zimne masło kroimy w kostkę i rozkurszamy w mące, aby utworzyły się drobne grudki, po czym wbijamy jajka, szybko wyrabiamy i chowamy do lodówki na co najmniej godzinę.
  3. Możemy je nawet zamrozić jeśli planujemy wyrób ciasta w późniejszym terminie lub zrobić z niego ciasteczka.

nadzienie:

  1. Jabłka obieramy i ścieramy na tarce, po czym wkładamy do garnka  z odrobiną wody na dnie, aby nie przywarły ( ok 50 ml) po czym dodajemy pokrojone w plasterki (1-2 cm) banany.
  2. Smażymy, mieszając, aż zrobią się szkliste, a banany się rozgotują.
  3. Dla pewności proponuję je utłuc ubijaczką do ziemniaków, ja tak robię zazwyczaj przy ciastach z bananami.
  4. Przyprawy które są w ziarnach miksujemy w młynku lub rozdrabniamy w moździerzu na proszek.
  5. Dodajemy wraz z cynamonem do owoców i smażymy aż zaczną odstawać od ścianek garnka, a woda odparuje.
  6. Dzięki temu , że dodajemy do jabłek banany nie musimy ich słodzić, ciasto staje się też bardziej aromatyczne.
  7. Studzimy.

Nie możemy wyłożyć gorącego farszu na zimne ciasto, bo jest to bezpośrednia droga do tajemniczego zjawiska zwanego zakalcem.

Składanie całości:

  1. Piekarnik nastawiamy na 180 stopni bez termoobiegu, góra-dół.
  2. Ciasto dzielimy na dwie części w proporcji 2/3 i 1/3, większą wałkujemy na ok 5-8 mm i wykładamy nim formę z papierem do pieczenia.
  3. Jeśli jabłka są jeszcze wilgotne proponuję, dla pewności wysypać spód łyżką bułki tartej, dodatkowo uchroni nas przed zawilgoceniem ciasta.
  4. Na cieście wykładamy farsz:
  5. Resztę ciasta wałkujemy na ok 5 mm po czym, z części wykrawamy foremkami gwiazdki, lub inne świąteczne kształty, a drugą kroimy nożem na 1 cm paski które układamy na cieście w formie kratki:  po czym na łączeniach układamy, lekko dociskając wycięte foremkami ciasteczka.
  6. Wkładamy do pieca na 40 minut, studzimy przy otwartych drzwiczkach.
  7. A tu ciasto po upieczeniu: prezentuje się na prawdę uroczo :) po pokrojeniu proponuję je udekorować pokruszoną bezą lub cukrem pudrem, na wigilijnym stole ślicznie będzie wyglądało w towarzystwie lasek cynamonu, gwiazdek anyżu i kuleczek gałki, oto moje propozycje podania: 

ciasto dodaję do konkursu na blogu poracoszjesc.blogspot.pl

 

[KONKURS] Pora coś zjeść... na słodko i świątecznie! Potrawy rozgrzewające

Prezent blogerowy :)

Na blogu planeta smaku, przez zupełny przypadek znalazłam świetną akcję dla blogerów! Zgłoszone osoby są łączone w pary i wzajemnie mają wysłać sobie jakiś świąteczny prezent!

Inicjatywa świetna, polecam! Dołączcie :) jeśli podoba Wam się mój blog i moja kuchnia, może właśnie mnie wylosujecie jako swojego Mikołaja, mój prezent na pewno chociaż po części będzie prezentem kulinarnym :)

Coraz bliżej święta :)