Klasyczne pączki na Tłusty Czwartek

Sztukę smażenia prawdziwych, solidnych i puszystych pączków można porównać do spotkania się na pierwszej randce, przed którą to trzeba się nieźle napracować podczas przygotowań, w jej trakcie być delikatnym i taktownym, a po koniec uważać, aby nie spalić wszystkiego w decydującym momencie. Tak moi kochani! Ale jeżeli jesteście ambitni i zastosujecie się do moich porad bez problemu przygotujecie najlepsze pączki w swoim życiu – puszyste, leciutkie i przepyszne. Za moment zdradzę Wam moje niezawodne patenty na idealne pączki. Zaczynamy.

klasyczne pączki

Składniki na pączki powinny być w temperaturze pokojowej, najważniejsze są żółtka – mleko, śmietankę czy masło bez trudu podgrzejesz, dlatego jajka wyjmij z lodówki odpowiednio wcześniej. Wybierz mąkę o typie 450, powinna być przesiana i najlepiej wrocławska lub tortowa – drobnoziarnista i z natury dość puszysta. Ważnym dodatkiem zapewniającym pączkom lekkość są wódka lub spirytus – do pączków większego rozmiaru polecam ten drugi, wolniej paruje. Według mnie niestety do tego specjału na Tłusty Czwartek najlepiej sprawdzają się świeże drożdże – przygotowywałam już pączki z drożdży suszonych – niestety nie rosną, aż tak okazałe. Najlepsze pączki przygotujesz na zaczynie drożdżowym – pilnuj go, aby nie zaczął się pienić – fermentować. Jeśli pachnie alkoholem wyrzuć go i zrób nowy. Zaczyn musi być puszysty jak bita śmietana. Co do samej śmietanki – nadaje pączkom lekkość i kremowy, maślany smak. Warto zastąpić nią mleko – wybierz płynną śmietankę o zawartości 30 procent tłuszczu.

Biała obwódka dookoła pączków, którą widzisz na zdjęciach, powstaje jeśli ciasto wyrasta tyle ile powinno, czyli minimum godzinę, a później, już po formowaniu, co najmniej 30 minut, a konkretnie do podwojenia początkowej objętości. Drugim czynnikiem jest nadziewanie pączków po usmażeniu. Usmażyłam już sporo pączków z wielu przepisów i stwierdzam, że te nadziewane przed smażeniem nie rosną tak bardzo jak te  bez dżemu. Dlatego wolę je nadziewać już po wystudzeniu i to doradzam Tobie, przyjacielu.

tardycyjne pączki

Składniki:
na około 15-17 pączków

Zaczyn:

  • 70 g drożdży
  • 125 ml mleka
  • 1 łyżka mąki tortowej
  • 1 łyżka drobnego cukru

Ciasto:

  • zaczyn
  • 500 g mąki tortowej
  • 7 żółtek
  • 100 g drobnego cukru
  • 20 g cukru z prawdziwą wanilią lub 1 laska wanilii (wtedy 120 g cukru)
  • 200-220 ml słodkiej śmietanki 30 %
  • 150 g masła
  • 60 ml spirytusu
  • szczypta soli
  • smalec do smażenia + 100 ml spirytusu
  • dżem np. różany do nadziania

Dodatkowo:

  • 200 g cukru pudru
  • sok z 1-2 cytryn
  • kandyzowana skórka pomarańczowa

tradycyjne pączki

Przygotowanie:

Zaczyn: drożdże utrzyj z cukrem. Gdy się rozpuszczą dodaj ciepłe mleko i mąkę. Odstaw na 10-15 minut do wyrośnięcia. Czas rośnięcia zależy od temperatury pomieszczenia, zaczyn powinien być puszysty i kremowy.

Śmietankę przelej do garnka. Laskę wanilii przekrój na pół, wydrąż z niej ziarna i odłóż na łyżeczce, samo drewienko dodaj do śmietanki. Podgrzewaj ją na wolnym ogniu – aromatyzując wanilią. Odstaw. Ziarenka posłużą do aromatyzowania żółtek.

Żółtka wybij do żaroodpornej miski. Dodaj cukier i ziarenka z laski (jeśli używasz cukru waniliowego lub aromatu dodaj go teraz). Postaw miskę nad kąpielą wodną (garnku z gorącą wodą) i ubijaj je mikserem na puszystą masę.

Do miski przesiej mąkę (to konieczne i naprawdę sprawia, że pączki są bardziej puszyste). Dodaj ubite żółtka i podgrzaną, letnią śmietankę, zacznij mieszać ciasto drewnianą łyżką, a w tym czasie w garnku po śmietance stop masło. Następnie dodaj sól, zaczyn i wyrabiaj ciasto 10-15 minut (to nie jest łatwa, ale konieczna robota – jeśli masz mikser – będzie łatwiej, pocieszę Cię, że nasze babcie go nie miały, a smażyły pyszne pączki). Teraz wlej spirytus, a następnie wyrabiaj ciasto i wlewaj stopione masło. Teraz decydująca sprawa – wyrabiaj ciasto, aż będzie odstawać do naczynia i staraj się nie podsypywać go mąką. Odstaw ciasto na godzinę do wyrośnięcia.

Następnie rozwałkuj ciasto na grubość 3 cm i wycinaj szklanką krążki o średnicy ok. 5-6 cm. Odstaw pączki do wyrośnięcia na ściereczce, na minimum 30 minut, przypominam, że cierpliwość to bardzo wartościowa cnota.

Smażenie – w garnku stop 1,2 kg smalcu – w zapasie miej 2 kostki smalcu, aby dodać je w trakcie smażenia i zmniejszyć temperaturę tłuszczu. Użyj wysokiego garnka, aby pączki mogły się swobodnie smażyć, a tłuszcz, nawet gdyby chlapnął, Cię nie poparzył.

TRIK: do stopionego smalcu wlej 100 ml spirytusu, a pączki wchłoną jeszcze mniej tłuszczu!

Pączki wkładaj (nie wrzucaj) cedzakiem do gorącego tłuszczu. Smaż po 1 minucie z każdej strony, na średnim ogniu, aby się nie spaliły.

Z cukru pudru i soku utrzyj gładki lukier.

Pączki ostudź, nacinaj nożykiem i szprycuj dżemem, lukruj i dekoruj skórką z pomarańczy. Smacznego!

Pączki Last minute – pączki w 5 minut

Ten przepis powstał przypadkowo – kiedyś wertowałam jedną ze starych książek kucharskich i znalazłam pączki na ucieranym serku. Od razu wymyśliłam, że twarożek można zastąpić serkiem z dodatkiem wanilii, zwyczajnym serkiem homogenizowanym, co jeszcze bardziej ułatwia ich przygotowanie. Moje pączki przygotujesz teraz jeszcze szybciej, a ich smak zachwyci Cię tak bardzo jak może niesamowity, chrupiący, solidny i pyszny łakoć. Co ciekawe dzieciaki niekoniecznie lubią spore pączki z marmoladę, a te pochłaniają w sporych ilościach – w końcu pokryte są masą cukru pudru. Jeśli przeraża Cię ilość alkoholu jaki dodałam do masy od razu Cię uspokoję – wódka wypruje w trakcie smażenia. Cały trik polega na tym, że pączki nie wchłoną oleju – zwróć uwagę, że poziom oleju praktycznie nie maleje, a to ważne przy takich, smażonych smakołykach. O ile przygotowanie klasycznych pączków jest dość skomplikowane, te przygotuje nawet osoba, która nie ma kulinarnego doświadczenia. Zatem do pracy! Zrób miłą niespodziankę najbliższym!

pączki w 5 minut

Składniki:

  • 2 szklanki mąki
  • 1 solidna łyżka proszku do pieczenia
  • 200 g serka waniliowego (homogenizowanego) – kubeczek
  • 2 łyżki cukru
  • 2 jajka
  • 100 ml wódki
  • Kilka kropli aromatu migdałowego
  • Szczypta soli
  • 1 l oleju do smażenia

pączki w 5 minut

Przygotowanie:

Mąkę z proszkiem i solą przesiej do miski. Dodaj jaja, serek, aromat i mieszaj, wlewając wódkę. Przyłóż się do tego – masa nie powinna mieć grudek – nie uwierzysz ale wystarczy do tego widelec

Rozgrzej olej na średniej mocy palnika – gdy włożysz do niego kawałeczek ciasta, po kilku sekundach w asyście maleńkich bąbelków powinien wypłynąć na powierzchnię. Wkładaj do rondla (użyj wysokiego garnka – tak aby olej pokrywał dno, ale pozostawiał miejsce na smażenie pączków i w razie gdyby chlapał nie poparzył Ci dłoni) porcje ciasta nakładane dużą łyżką ( zanurzaj łyżkę w oleju – ciasto nie będzie się przyklejało)

Po 30-40 sekund z każdej strony. Nie martw się alkoholem – ciasta spokojnie mogą jeść dzieci – alkoholu odparuje ale to dzięki niemu pączki nie chłoną tłuszczu.

Najważniejsze – pączki najlepsze są w dzień smażenia i dzień po, później stają się nieprzyjemnie miękkie. Ale o tym raczej nie zdążysz się przekonać :)

pączki w 5 minut z dżemem

Rada: przy talerzu, na którym podajesz pączki, połóż miseczkę z Twoim ulubionym dżemem! Zwróć uwagę na to jakie są puszyste!

Faworki i róże karnawałowe

Jeszcze gorące nowości z Pytania na śniadanie! Specjalnie dla Was moje Faworki – idealne, chrupiące i solidnie skąpane w cukrze pudrze!

Ania Pastuszka

Sekrety faworków znajdziecie  >>>>>>    tutaj    <<<<<<<

Faworki:

Składniki:

1 i 1/2 szklanki mąki wrocławskiej lub tortowej + do podsypania
150 śmietany ( 10 – 12% )
4 żółtka
łyżka cukru z wanilią ( 10 g )
łyżka smalcu
łyżka spirytusu
szczypta soli
tłuszcz do smażenia ( smalec i olej rzepakowy)
opcjonalnie: 1 łyżeczka proszku do pieczenia 
cukier puder

Przygotowanie:

Mąkę przesiej do miski. Dodaj sól, cukier, i proszek (ja go dodaję). Wymieszaj i dodaj żółtka, spirytus, smalec i śmietanę, po czym dokładnie wymieszaj ciasto, jeśli jest zbyt rzadkie dodaj jeszcze odrobinę mąki.

Wyrabiaj ciasto uderzając nim o blat przez minimum 15 minut – dzięki temu faworki będą kruche. Wałkuj bardzo cienko, aż ciasto będzie przejrzyste. Krój w długie pasy, po czym w poprzek w paseczki. W środku ciastka zrób 2-3 cm dziurkę nożem i przeplataj przez nią jeden z boków ciastka.

Smaż na złoto w mieszance gorącego oleju ze smalcem. Ciastka muszą swobodnie pływać. Osącz na ręczniku i podawaj posypane cukrem pudrem.

 

Róże karnawałowe:

 róże karnawałowe pytanie na śniadanie

450 g mąki
2 łyżki spirytusu
6 żółtek 
2/3 szklanki śmietany 18%
tłuszcz do smażenia ( smalec i/lub olej rzepakowy)
Cukier puder
Szczypta soli 

róże karnawałowe smazenie
Do nadzienia:
Konfitura różana
Wiśnie w likierze
Gęsta konfitura wiśniowa
Gęsta konfitura pomarańczowa
Skórka pomarańczowa

Przygotowanie

Przesiej do miski mąkę z solą i cukrem. Dodaj żółtka, spirytus i śmietanę. Dokładnie wyrób aż połączy się i powstanie gładka masa. Odłóż zawinięte w folię ciasto na 30 minut by zmiękło i odpoczęło (w temperaturze pokojowej). Później ubij ciasto wałkiem, aż zaczną pojawiać się na nim pęcherzyki powietrza. Poświęć na to minimum 15 minut, po czym schłódź ciasto w lodówce. Gotowe cienko rozwałkuj i wycinaj trzy, różnej wielkości krążki. Przetnij je 2-3 cm od krawędzi nie przecinając środka, po czym układaj jeden na drugim (od największego do najmniejszego). Dokładnie dociśnij środek każdej róży i smaż je na gorącym oleju – na złoto, po 1 minucie z każdej strony. Osącz na ręczniku i udekoruj konfiturą. Z podanego ciasta możesz przygotować też faworki.

 Więcej już w poniedziałek 13. 02. 2017 w

Klasyczne zielone pesto

Klasyczne zielone pesto to jeden z najbardziej znanych na świecie włoskich sosów do makaronu. Ja uwielbiam go zjadać z penne, grzankami, sosem śmietanowym czy z solidną łyżką pysznej ricotty. Dziś przygotowałam go w klasyczny sposób – z bazylii, orzechów pini i parmezanu. Zaręczam jest przepyszny. Co do samego pesto i jego historii. W pewnej włoskiej książce kucharskiej przeczytałam,że najważniejsze są odpowiednie proporcje składników sosu – dużo bazylii, solidna porcja oliwy, garść sera  i orzechów, ale też odrobina czosnku, który ma być jedynie dodatkiem.

pesto

Składniki:

2 pęczki bazylii

100 ml oliwy

1 ząbek czosnku

60 g tartego parmezanu

60 g orzeszków pini

sól

Przygotowanie:

Orzeszki upraż na suchej patelni. Ostudź.

Zioła umyj i osusz.

Zmiksuj wszystkie składniki, po czym dopraw solą.

Podawaj z ulubionymi dodatkami (makaronem albo pyszną ciabattą z kurczakiem).

Przepisy na zapiekanki – Pytanie na śniadanie

Moi kochani! W środę spotkaliśmy się w Pytaniu na śniadanie gdzie zdradziłam Wam kilka sekretów na pyszne zapiekanki. Jeśli ktoś z Was przypadkiem nie zdążył obejrzeć, a chciałby poznać kilka sprawdzonych trików na bardziej efektowne gotowanie zapraszam, obejrzy je:

T U T A J.

Ania gotuje - osobiście

Niżej znajdziesz przepisy na wszystkie dania, które przygotowałam w środę :)

zapiekanka z kurczakiem

 

Zapiekanka z kurczakiem i suszonymi pomidorami
  • 300 g piersi z kurczaka
  • 250 g makaronu rigatoni (rurki lub świderki)
  • 250 g brokuł
  • 1 żółta papryka
  • 1 słoik pomidorów suszonych w oliwie
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 szklanka płynnej śmietanki lub mleka 3,2%
  • 2 łyżeczki suszonego oregano
  • sól, pieprz
  • 100 g tartej mozzarelli
  • sól, pieprz
  • Świeża bazylia
Makaron lekko podgotuj w osolonej wodzie ok. 4 minuty. Osącz na sicie, przelej zimną wodą i polej oliwą spod pomidorów, aby się nie posklejał (2-3 łyżki wystarczą). W tej samej wodzie zblanszuj porwanego na różyczki brokuła. Paprykę pokrój w drobną kostkę, a kurczaka w średnie kawałki i natrzyj go solą. Suszone pomidory potnij na połówki. Na patelni rozgrzej odrobię oliwy ze słoika, i wrzuć na nią kawałki mięsa. Gdy będą opieczone, dodaj pomidory. Smaż aż zmiękną, po czym wyłącz palnik i dopraw danie suszonym oregano, przeciśniętym przez praskę czosnkiem i listkami bazylii. W formie do zapiekania wymieszaj makaron z mięsem, papryką i brokułem. Polej śmietanką lub mlekiem, a wierzch posyp serem. Zapiekaj w 200 stopniach przez 30 minut.
 
Grecka zapiekanka z makaronem
  • 250 g makaronu świderki
  • 150 g sera feta
  • 500 ml przecieru z pomidorów
  • 1 puszka pomidorów krojonych
  • 100 g czarnych oliwek bez pestek
  • 250 g pomidorków koktajlowych
  • 2 cebule
  • 3 ząbki czosnku
  • Listki świeżej mięty i tymianku (lub 10 g ziół prowansalskich)
  • 2-3 łyżki oliwy
  • 2-3 łyżki sosu worcester
  • sól, pieprz
Na patelni rozgrzej oliwę, po czym przesmaż posiekaną cebulę, lekko ją posól, szybciej zmięknie. Dodaj pomidory i przecier. Dopraw ziołami, solą, pieprzem, sosem worcester i 1 łyżką cukru lub miodu. Duś 5 minut. Sos powinien być solidnie doprawiony. Suchy makaron wymieszaj z sosem, jeśli jest zbyt gęsty dolej 2/3 szklanki wody. Fetę pokrój w kostkę, połowę dodaj do makaronu, dodaj również połowę oliwek. Zapiekankę przełóż do formy, wierzch udekoruj serem, oliwkami i pomidorkami. Zapiekaj: najpierw pod przykryciem 20 minut, a później 15 minut bez przykrycia w 200 stopniach.
Muszle carbonara z orzechami
  • 250 g makaronu muszle
  • 1 szklanka śmietany 30%
  • 3 żółtka
  • 2 cebule
  • 1 czerwona papryka
  • 200 g boczku w kawałku
  • 3 ząbki czosnku
  • 3 łyżki oliwy
  • świeża bazylia
  • 100 g orzechów laskowych
  • 50 g parmezanu
  • sól, pieprz
Muszle ugotuj al dente, po czym przelej zimną wodą. Na patelni podsmaż posiekaną cebulę i pokrojony w drobną kosteczkę boczek, gdy będą szkliste dodaj do nich pokrojoną w drobną kostkę paprykę. Przestudź. W misce wymieszaj żółtka ze śmietanką. Dopraw je solą i pieprzem, po czym dodaj boczek z cebulką i papryką. Dodaj 10-15 posiekanych listków świeżej bazylii. Wymieszaj i faszeruj muszle. Gotowe posyp parmezanem. Orzechy upraż na patelni po czym przesyp na ścierkę. Zakryj je materiałem i pocieraj, aż zetrzesz skórkę. Pokrój je w kawałki i posyp muszle. Zapiekaj 30 minut w 180 stopniach.

 logo pytanie na śniadanie

Fasolka po Bretońsku

Czy i Ty uwielbiasz to danie, ale wydaje Ci się, że strasznie trudno jest je przygotować? Jeszcze kilka lat temu i ja miałam z nim problem, dziś z dumą mogę przedstawić mój prosty, ale jakże smaczny, przepis na idealną fasolkę po bretońsku. Pewnie wiesz, że w Bretonii nikt o niej nie słyszał, tak samo jak w Grecji o rybie „po grecku”, ale niezmiennie od lat to ulubiona potrawa wszystkich Polaków. I ja ją lubię. Kolejny przepis z cyklu: Klasyki Dobrej Kuchni.

fasolka po bretońsku

Składniki:

  • 250 g fasoli jaś
  • 500 ml przecieru z pomidorów
  • 100 g koncentratu pomidorowego
    • 1 łyżka cukru
  • op. przyprawy do dań z fasoli (najlepszą ma w swojej ofercie Prymat)
  • 2 cebule
  • 150 g szynki w kawałku lub kiełbasy
  • 2 łyżki oleju
  • sól, pieprz do smaku

fasolka po bretońsku

Przygotowanie:

Fasolę zalej wodą i odstaw na noc.

Drugiego dnia zlej wodę i zalej fasolę świeżą wodą (750 ml = 3 szklanki), dodaj przyprawę do fasoli, cukier, przecier i koncentrat, wymieszaj i zacznij gotować.

W międzyczasie posiekaj cebulę, a kiełbasę pokrój w drobną kostkę. Rozgrzej olej i wrzuć na niego cebulę, lekko ją posól i smaż na niedużej mocy palnika, a gdy się zezłoci dodaj do niej kiełbasę. Gdy zaczną skwierczeć dodaj je (staraj się odsączyć wytopiony tłuszcz) do fasoli i gotuj ją do miękkości, przez około 30 minut, bez przykrycia.

Gotową fasolkę, jeśli trzeba, dopraw solą i pieprzem. Powstały podczas gotowania sos jest niesamowity!

RADY:

  • Fasolkę możesz zawekować lub zamrozić!
  • Co wrażliwszym brzuszkom polecam dodać do dania łyżeczkę suszonego majeranku.
  • Taki esencjonalny sos powstaje jedynie gdy gotujesz razem wszystkie składniki.
  • Przetestowałam wiele mieszanek do tego staropolskiego dania, Prymat ma najlepszą.
  • „Byle jaka” kiełbasa lub wędlina zniszczy smak tego prostego dania – wybierz swojską, wędzoną, najlepiej bez konserwantów.

Klasyczna lasagne – lazania

Oglądaliście kilka dni temu Pytanie na śniadanie? Otóż właśnie moja lasagne była gwiazdą tamtejszej kuchni. Tak mi zasmakowała, że postanowiłam przygotować ją dziś w domu, na sobotni obiad. Przepis przekazuję Wam, jako prawdziwe włoskie dobro narodowe. Smakujcie go! Co mogę Wam powiedzieć o samym daniu. Lasagne pochodzi z południowej części Włoch, a konkretnie regionu Emilia Romagna ( tego samego, w którym produkuje się ocet balsamiczny, mortadelę i pyszne Lambrusco). Włosi w różnych częściach kraju używają do jej przygotowania różnego rodzaju makaronu. Kiedyś przeczytałam, że makaron do lasagne w regionie Emilia przygotowuje się z dodatkiem jaj i mąki pszennej, w innych mniej żyznych regionach używa się do jego produkcji jedynie mąki z pszenicy twardej durum. Stąd różne rodzaje i tak zagmatwana historia tego smakołyku i kłótnie dotyczące właściwego rodzaju makaronu. Co do samej pasty możesz ją ugotować lub nie przed przygotowaniem zapiekanki. Ja rzadko ją gotuję. Wystarczy, że dokładnie zalejesz makaron sosem a bez problemu upiecze się w piecu.

Sos boloński:
500 g mielonej wołowiny
4 ząbki czosnku
2 cebule
4 łyżki oliwy
Op. Przyprawy do pizzy
2 puszki pomidorów
100 g gęstej pasty z pomidorów
3 łyżki sosu worcester
2 łyżki cukru
sól, pieprz
Sos beszamelowy:
1 1/2 szklanki mleka
40 g masła
50 g mąki pszennej
1/2 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej
Sól, pieprz
Dodatkowo:
500 g makaronu lasagne
Świeża bazylia
150 g tartej mozzarelli
wloska lasagne
Przygotowanie:
Cebulę i czosnek posiekaj. Na patelni rozgrzej oliwę, wrzuć na nią warzywa, posól i smaż aż będą złote. Po chwili dodaj do nich pastę pomidorową. Przesmaż aż sos zacznie pachnieć i dorzuć mięso. Gdy będzie złote wlej pomidory z sokiem, sos worcester, przyprawę do pizzy, szklankę wody, cukier i pieprz. Duś 20 minut, po czym dopraw solą.
W tym czasie przygotuj sos beszamelowy: na patelni, na wolnym ogniu, stop masło. Dosyp do niego mąkę i mieszaj, aby nie pojawiły się grudki. Gdy mąka będzie skwierczeć dolewaj mleko, za każdym razem odrobinę, i mieszaj energicznie, aby nie postały grudki. Najlepiej co chwilę zestawiaj sos z gazu, aby dokładnie rozmieszać grudki. Dopraw sos gałką, solą i dużą ilością pieprzu. Odstaw.
Makaron przygotuj wg przepisu na opakowaniu – niektórych nie trzeba gotować. Na dnie wysmarowanej masłem lub oliwą formy ułóż warstwę makaronu, polej sosem bolońskim i beszamelem po czym posyp częścią sera. Czynność powtórz. Wierzch zapiekanki również posyp serem.
Piecz w 180 stopniach 60 minut. Przez 30 pod folią aluminiową, później zdejmij i zapiekaj skórkę.

Kutia z Pęczaku

Kutia to tradycyjne danie pochodzące ze wschodu. Przygotowuje się ją z długo moczonej i gotowanej pszenicy w postaci niełuskanych, grubych ziaren. Pamiętam, że poznałam ją dopiero w dorosłym życiu, bo nikt w mojej rodzinie jej nie przygotowywał. Marzyłam, aby spróbować kutii i kilka lat temu przygotowałam ją w swoim domu po raz pierwszy. Bardzo mi posmakowała i odtąd przygotowuję ją co roku i stawiam na stole wigilijnym. Mój przepis jest o wiele prostszy – zamiast twardych i wymagających kilku dni przygotowań ziaren pszenicy używam kaszy pęczak, która zarówno strukturą jak i wyglądem przypomina pęczak. Kosztuje mnie to o wiele mniej zachodu, a smakuje równie wybornie.

kutia z pęczaku

Składniki:

200 g kaszy pęczak
masa makowa z połowy składników

dodatkowo:

4 łyżki rodzynek
4 łyżki suszonych fig
4 łyżki smażonej skórki pomarańczowej
4łyżki miodu
4 łyżki płatków migdałów
15 orzechów pekan

kutia

Przygotowanie:

Przygotuj masę makową wg przepisu powyżej. Nie dodawaj do niej białek.

Jeśli chcesz, aby była bardziej treściwa ugotuj ją na mleku – może być sojowe.

Kaszę ugotuj al dente wg przepis u na opakowaniu z odrobiną soli. Osącz i lekko przestudź. Do kaszy dodaj masę makową, miód i bakalie. Schłódź i podawaj udekorowaną bakaliami.

Smacznego!

kutia

Rada: jeśli bardzo się spieszysz użyj gotowej masy makowej, dodaj do niej bakalii, aby była lepsza.

Dorsz w migdałach

Nie ma to jak gotowanie nocą… Sama lubię czasami zrobić np. pierogi o 1 w nocy. Właściwie kto mi zabroni, lubię to a jak każdy kucharz-artysta zdarza mi się mieć fanaberie. Karp to wigilijny relikt PRL-u, wtedy gdy o tradycyjną polską rybę: a więc taką jaką jadało się za czasów powojennych, a mianowicie jesiotra, szczupaka, śledzia, makrelę czy dorsza było bardzo trudno. Wszakże i ja znam te trudne czasy z opowieści ale postanowiłam przygotować dla Ciebie wigilijną rybę, która nie musi być karpiem, mało tego usmażyłam ją ja za starych dobrych czasów – w migdałach. Tak. To naprawdę smaczne i wyjątkowe danie – idealne na wyjątkowy wieczór.

dorsz w migdałach

Składniki:4-5 porcji

  • 4 filety z dorsza ok. 350 g
  • sok z 1 cytryny
  • 2 ząbki czosnku
  • sól, pieprz
  • 2 łyżeczki przyprawy do ryb
  • 2 jajka
  • 1/3 szklanki mąki kokosowej
  • 50-70 g płatków migdałów
  • masło i olej do smażenia

Przygotowanie:

Ryby oddziel od skór, jeśli je mają i przekrój na pół. Natrzyj przeciśniętym przez praskę czosnkiem, solą i sokiem z cytryny.

Teraz będziesz potrzebować trzech naczyń: na pierwszy talerz wysyp mąkę kokosową i wymieszaj ją z przyprawą do ryb, na drugi talerz wysyp płatki migdałów, a na miseczkę wybij i lekko podbij jajka.

Panieruj kawałki ryb najpierw w mące (będą dość wilgotne, więc jajko jest na pierwszym etapie panierowania niekonieczne), następnie w jajku i w migdałach, później znów, tym razem lekko oprósz filety mąką.

Smaż na rozgrzanym oleju z 1-2 łyżkami masła.

Podawaj z koprem i cząstkami cytryny!

Smacznego i niech Twoje Święta będą wyjątkowe!

 

Wigilijny barszcz czerwony – czysty

Ach. Świąteczny barszcz czerwony smakuje inaczej niż barszcz, który jada się w ciągu roku… Jego wyjątkowy aromat przypraw i grzybów, intensywnie słodki smak i oczywiście różowe wąsy w kącikach ust, które powstają gdy dopijam zupę wprost z miseczki (nigdy ne mogę się przed tym powstrzymać) to wspomnienia, którymi żyję przez cały rok i ze zniecierpliwieniem czekam, aż wydzierane karty z kalendarza wskażą połowę grudnia. Wtedy już wiem, że niebawem, będę przygotowywała moją ulubioną świąteczną zupę. Mój barszcz bazuje na przepisie Hanny Szymanderskiej, kiedyś przeczytałam go w jednej z jej książek i od kilku lat przygotowuję go właśnie z jej przepisu. Jestem pewna, że zachwyci Cię jego smak, tym bardziej, że nie musisz kisić zakwasu, aby cieszyć się smakiem barszczu – użyj kwasu z gotowania grzybów i kapusty. Myślę, że ten jeden raz  w roku warto przygotować prawdziwy, tradycyjny czysty, barszcz czerwony – spróbuj i twórz tradycję.

barszcz czerwony czysty

Składniki:

  • 1 kg buraków ćwikłowych
  • 250 g (2-3 szt.) kwaśnych jabłek np. antonówek
  • 10 suszonych grzybów
  • 2 cebule
  • 8 goździków
  • pół selera
  • 3-4 ząbki czosnku
  • 3 liście laurowe
  • 4 szklanki esencjonalnego bulionu z warzyw (gdy nie ma postu może być z mięsa)
  • 5-6 ziaren pieprzu
  • 5-6 ziaren ziela angielskiego
  • 5-6 ziaren jałowca
  • 1 szklanka kwasu z kapusty
  • opcjonalnie: garść suszonej włoszczyzny
  • sól, pieprz, cukier do smaku

Przygotowanie:

Grzyby przepłucz i zamocz – zalej je wodą tak, aby lekko je przykryła (150 ml wystarczy). Buraki oczyść, owiń folią i upiecz w piekarniku. Przestudź.

W obrane cebule powbijaj goździki. Seler zetrzyj na grubej tarce.

Bulion przelej do garnka. Dodaj do niego cebule, starty seler, opcjonalnie garść suszonej włoszczyzny (u mnie widać ją na zdjęciach – kawałeczki warzyw pływają w barszczu, już po odcedzeniu), dla wzmocnienia smaku oraz przyprawy i grzyby, z wodą z moczenia. Gotuj bulion 20 minut.

Na grubej tarce zetrzyj upieczone buraki i obrane jabłka – dodaj do barszczu, gdy zupa zawrze, wlej kwas z kapusty i odstaw barszcz na 2-3 godziny (a najlepiej na całą noc), aż buraki oddadzą mu swój aromat. Przecedź barszcz przez sito.

Przed podaniem zupę podgrzej, ale nie gotuj, dopraw solą, pieprzem, cukrem (koniecznie) i jeśli trzeba sokiem z cytryny. Podawaj z pierogami, uszkami lub pasztecikami! Smacznego!

barszcz czerwony czysty

Taki barszcz będzie idealny na Wigilię. Przygotuj go na rosole a będzie idealną gorącą przekąską na sylwestra – podaj do niego chrupiące paszteciki z grzybami!